Widok

Dwie lewe nogi do tańca :(

Wesele Temat dostępny też na forum:
dziewczyny,
wiem, że były juz watki na temat kursów tańca. Problem polega na tym, że mój narzeczony wcale nie tańczy...nie umie, nie potrafi. No co tu dużo mówić – dwie lewe nogi i już. Chciałabym jednak żeby zatańczył ze mną na naszym weselu. Nie wymagam absolutnie konkretnego tańca ale przynajmniej chcielibyśmy spróbować wziąć jakieś lekcje w Gdyni i zobaczyć czy "cokolwiek" z tego wyjdzie . Czy możecie polecić cos na początek dla „opornych, kompletnych amatorów z lewymi nogami” :)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze, mój tez nie lubił- ale z tymi facetami jest :) kilka tygodni temu rozpoczęliśmy naukę na lekcjach prywatnyc i teraz powoli jakoś to wygląda- nawet mój luby na urodzianach poprosił tesniowa i zatańczył z nią bujaczka- wszyscy byli w szoku :) uczy nas Robert we Wrzesczu- wielkie dzięki Robecie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
DoriDori a ile Pan Marcin bierze za taką lekcję jeśli można wiedzeć?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hi, hi, hi mi też się przydadzą!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za wszystkie posty i namiary na intruktorów!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hm ja tez mam problem, bo nie umiem i nie lubie tanczyc tak jak sie tanczy na wsiach, a rodzinka przyjezdza i z wujami trzeba bedzie zatanczyc, musze pocwiczyc, bedzie smiesznie :))
Anka23
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nas p.Marcin tez w 1 godzinkę (dzień przed ślubem) nauczył prostego układu ;))) Zdecydowanie polecam - przemiły człowiek, cierpliwy i z poczuciem humoru ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj ( od niedawna ) mąż :) też ma dwie lewe nogi do tańca. A do tego przed ślubem nie mieliśmy czasu na wielogodzinne przygotowania... więc sprawa wyglądała w ten sposób, że poszliśmy na JEDNĄ, GODZINNĄ lekcję i nauczyliśmy sie Walca Angielskiego. No moze "nauczyliśmy się" to za dużo powiedziane ... ale nie było źle. W każdym razie nam i gościom się podobało. Za co zresztą jesteśmy BARDZO WDZIĘCZNI Marcinowi - instruktorowi, który dokonał tego CUDU ! :)))
PS. Marcin udziela indywidualnych lekcji u siebie w domu, w Gdyni.
Jego numer kom to: 663819306.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny cos na temat, zobaczcie ( do końca) jak oni to robią, ja płakałm jak oglądałam :-)



http://www.youtube.com/watch?v=QujA8YYgTWU&feature=related

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niestety mój mąż też nie czuje rytmu w przeciwieństwie do mnie, bo ja kocham taniec i nawet sobie chodze na takie zajęcia solo :) namówiłam go na kurs do w/w szkoły TANGO i choć wszystkie kawałki typu cza-cza to była porażka to klasyka była o wiele lepsza, bo okazało się że mój mąż świetnie się w tym czuł i walc angielski wyszedł nam pięknie :) może w twoim facecie też się odkryją he he podobne talenty :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maj maz wogole nie tanczy ale na weselu zrobil wyjatek i sie bawil az sama bylam w szoku ,moze nie wychodzilo mu to najlepiej ale najwazniejsze ze dobrze sie bawil.A pierwszy taniec to byl "przytulaniec";)Wiec to akurat umie "tanczyc",poza tym nasz synek koniecznie chcial uczestniczyc w pierwszym tancu takze byl u taty na rekach

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niestety mój mąż też specjalnie nie czuje rytmu w przeciwieństwie do mnie bo ja kocham taniec i nawet chodzę na takie zajęcia solo :) dlatego poszliśmy na kurs - do wspomnainej wyżej szkoły tańca TANGO - oczywiście trgedia to były wszystkie szybkie kawałki typu cza-cza (totalna masakra) ale okazało się że on świetnie sobie radzi z klasyką np. z walcem angielskim, pięknie mnie prowadził i tańczyliśmy go na I taniec bez żadnego specjalnego układu tylko same kroczki i wyszło super! może u ciebie też tak będzie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Super po prostu bo mam ze sobą dokładnie to samo

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie dosc, ze mam narzeczonego, ktory w ogole nie tanczy bo nie lubi, nie czuje tego to i ja jestem taka sama. I kurcze wszyscy sie dziwia, ze nie bedziemy tanczyc pierwszego tanca, ale ja nie chce sie stresowac. Wystarczajacym stresem bedzie dla mnie chwila gdy bede tanczyc z goscmi bo pewnie wyjde na totalna idiotke. NIe mam pojecia jak sie tanczy z kims w parze no i w ogole jak sie tanczy bo ja nigdy tego nie robilam. No ale moj chrzesny powiedzial, ze ma gdzie ze ja nie umiem tanczyc, mam z nim zatanczyc. Chyba pojde na szybki kurs do mojego taty aby w ogole pokazal mi jak to sie robi :))
Boszsze ale bedzie obciach.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj te nasze chlopaki ;) moj K slucha na okraglo "naszej" piosenki, ale to tak jakby tylko dla niego zmieniala nuty i takty ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahaha usmialam sie z 'muzyka w tancu nie przeszkadza' ...skads to znam:D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ech, dziewczyny. Widzę, że więcej tu takich "kwiatków" jak mój narzeczony, którym "muzyka w tańcu nie przeszkadza" :) No cóż. To kolejna konkurencja, w której kobiety zdecydowanie są lepsze :) I właśnie tańca z tymi ciotkami najbardziej się obawiam :( Sami sobie jakoś poradzimy. No i jak nie urok to...s..... przemarsz wojsk... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie w klubie:D my bedziemy szli na przyspieszony kurs indywidualnie.ale mysle ze chyba nie nauczy sie krokow tanca, bo to wymaga pewnie z roku nauki,ale przynajmniej dowie sie co robi zle, ze wyglada tak sztywno,moze nauczy sie jakis krokow porstych do opanowania i pasujacych do skocznych weselnych piosenek.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lepiej pojsc na jakis kurs, jezeli jest z nim tak ciezko ;) Nabierze moze pewnosci siebie i zalapie chociaz podstawy, z Toba moze zatanczyc przytulanca, ale co z reszta zenska czescia gosci? Kazda pewnie bedzie chciala zatanczyc z Panem Mlodym :)) My mamy podobny problem, bardzo slabe ma poczucie rytmu moje kochanie ... :/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w takim razie pocwiczcie najpierw sami w domu takiego przytulanca....moze byc ciekawie :))) chlopak, ktory nas uczyl powiedzial, ze dobrze jest nawet jadac samochodem sluchac muzyki i razem wystukiwac rytm. Jesli masz dobre ucho to mu w tym pozmozesz... Wyczucie rytmu to polowa sukcesu. Trzymam za Was kciuki!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo dziękuję za radę. Ja absolutnie nie biorę pod uwagę żadnych układów ;) Pierwszy taniec będzie obowiązkowo wolny przytulaniec. Na taki stres na pewno nie będę go narażac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry