Widok
Hehe...
Pogadaj z Klodinką, która tam miała wesele w ostatnią sobotę.
Ja tylko od siebie (jestem trębaczem z zespołu, który jej grał) dodam, że DZIĘKUJĘ TĄ DROGĄ OGROMNIE MAMOM PAŃSTWA MŁODYCH, ZA TO, ŻE NOSIŁY NAM OSOBIŚCIE JEDZENIE, HERBATKI I WINO (i zabierały zużyte talerze do kuchni) - I STWORZYŁY NAPRAWDĘ CIEPŁY NASTRÓJ - choć było nam wstyd wziąć do ręki nawet widelczyk do ciast... No, ale dlaczego ma byc wstyd NAM?
Wspaniali goście, chciało nam się dla nich grać z uśmiechem aż do 'białego rana' - naprawdę wspaniałe wesele! Widać było, jak wszytkim dobrze - i że są szczęśliwi.
A lokal...
Nie napiszę NIC-A-NIC.
Obiecałem to sobie.
Jak równiez to, że nasz zespół więcej tam nie zagra.
Mulder.
Pogadaj z Klodinką, która tam miała wesele w ostatnią sobotę.
Ja tylko od siebie (jestem trębaczem z zespołu, który jej grał) dodam, że DZIĘKUJĘ TĄ DROGĄ OGROMNIE MAMOM PAŃSTWA MŁODYCH, ZA TO, ŻE NOSIŁY NAM OSOBIŚCIE JEDZENIE, HERBATKI I WINO (i zabierały zużyte talerze do kuchni) - I STWORZYŁY NAPRAWDĘ CIEPŁY NASTRÓJ - choć było nam wstyd wziąć do ręki nawet widelczyk do ciast... No, ale dlaczego ma byc wstyd NAM?
Wspaniali goście, chciało nam się dla nich grać z uśmiechem aż do 'białego rana' - naprawdę wspaniałe wesele! Widać było, jak wszytkim dobrze - i że są szczęśliwi.
A lokal...
Nie napiszę NIC-A-NIC.
Obiecałem to sobie.
Jak równiez to, że nasz zespół więcej tam nie zagra.
Mulder.
Wszystko poszło.
Jak tak sobie czytam piąty raz, to, co napisałem o DK, to chyba jestem niedobry chłopczyk...
Ale się nie wycofuję. Tak było.
Może Klodinka wreszcie coś napisze, jak obiecała?
Pozdrówki dla wszystkich przejętych narzeczonych! Co to tam wesele, pikuś ;)
(ciekawe, jak będę mówił na swoim, za niecałe 4 miesiące ;)
Jak tak sobie czytam piąty raz, to, co napisałem o DK, to chyba jestem niedobry chłopczyk...
Ale się nie wycofuję. Tak było.
Może Klodinka wreszcie coś napisze, jak obiecała?
Pozdrówki dla wszystkich przejętych narzeczonych! Co to tam wesele, pikuś ;)
(ciekawe, jak będę mówił na swoim, za niecałe 4 miesiące ;)
o jejku jejku, to ja widzę, że te wszystkie dwory i dworki, pałace i pałacyki to są dla bardzo cierpliwych, tolerancyjnych i mało nerwowych ludzi, bo ja to bym chyba się nieźle wściekłą na takie niespodzianki na weselu .... z drugiej strony mój hotel już jedną niespodziankę mi wywinął, a jestem jeszcze miesiąc przed weselem i przede mną dopiero konkretne ustalanie menu itd :>......
ciekawe jakie krążą opinie o Novotelu, bo jakieś 2, 3 miesiące temu nikt o tym nie wspominał :(
ciekawe jakie krążą opinie o Novotelu, bo jakieś 2, 3 miesiące temu nikt o tym nie wspominał :(
Faktycznie miałam wesele w Bojanie. Obiecuję jutro napisać swoje spostrzeżenia i przesłać zainteresowanym na maila. Moje weselicho było cudowne naprawdę!!:)) (dzięki Mulder!!!!:)) ale oczywiście mam kilka zastrzeżeń co do obsługi samego lokalu. Wiem że kilka osób czeka na recenzje więc jutro za to się zabiorę...
Pozdrawiam
Klodinka
(fajnie już być po;))
Pozdrawiam
Klodinka
(fajnie już być po;))