Widok

Dylematy moralne vol. 2

Sytuacja czysto hipotetyczna.

Ktoś z waszego otoczenia zachowuje się niestosownie wobec osoby lub grupy osób. Nie dochodzi co prawda do przemocy fizycznej ale agresor wobec osób przez siebie wybranych zachowuje się jak ostatnie bydlę.
Co w takiej sytuacji robicie? Próbujecie mediacji z agresorem, w miarę swoich możliwości staracie się go powstrzymać pogarszając własne z nim relacje czy ignorujecie całą sytuację uznając że was ona nie dotyczy?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Hmm...sądząc po ilości łapek w dół należy zdradzać sekrety?Są ludzie,których zasady będą mi zawsze obce...na całe szczęście:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Hehehe no rzeczywiście, wielką tajemnicą jest, że mężczyźni z reguły lubią czochranie, zwłaszcza w naszym polskim, purytańskim społeczeństwie. W szczególności kobietom nie wypada o tym mówić!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Graszka, taki chory nic nie kojarzy, niczego nie pamięta. To przypadki kliniczne i nie ma sensu na takie coś reagować osobiście tylko przyjąć jak objaw przypadłości! Nie ma wtedy sensu reagować skoro mózg i tak nie koduje i nie wie co czyni. Najlepiej działa plasterek albo balsam do ust z napisem "kropelka" :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
pontianac - ja miałam taką historię z kierownikiem magazynu.
Magazynierzy załadowali nie do końca to co miało być - no to ja z drobną sugestią do kierownika, czy może im zwrócić uwagę - jeszcze za róg nie wyszłam a tu takie wiązanki leciały po magazynie że przykro było słuchać. Ja - zwykły pracownik innego działu, on - kierownik logistyki z bożej łaski. Przeczekałam, ochłonęłam i poszłam pomówić z nim w 4oczy: "Ziutek, jak ty się zwracasz do swoich pracowników!? Przecież to ludzie, nie zwierzęta! Nie możesz tak do nich mówić! Jesteś ich szefem a szef powinien dawać dobry przykład. Weź się zastanów bo nikt nie będzie chciał z tobą pracować". Gość się zmieszał i tylko zaczął się bardziej pilnować. Ale pogadałam z ludźmi z magazynu żeby go ponagrywali. Poszłam do prezesa i szepnęłam mu na ucho żeby zwrócił uwagę jak Ziutek się do ludzi się odnosi, bo mogą być pozwy o mobbing - i moim zdaniem uzasadnione. Na trochę pomogło, gość nadal pracuje ale nie ma już kontaktu z ludźmi jako przełożony.
Fakt że pogorszyło to moje stosunki z tym gościem, ale takich "znajomych" to ja mieć nie chcę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Kocio :) przepraszam za usmiech ...
Po prostu przypomnialas mi sytuacje, w ktorych moja delikatnosc i uprzejmosc nie dawaly rezultatu.
Cierpliwoscia nie grzesze a bycie Kobieta w "meskim swiecie" bywa wymagajace.
Dopiero wiazanka "w 4 oczy" docierala do wlasciwej cwiartki mozgu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Kawa czy Herbata - rano (204 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Jak sobie radzić z zadaniami, które wymagają błyskawicznych tłumaczeń? (4 odpowiedzi)

Zdarzyło mi się, że w pracy musiałem szybko zrozumieć teksty w innym języku, a nie miałem czasu...

Vibracje (50 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

do góry