Widok

Dylematy moralne vol 3

Ostatnio w którymś wątku przewinął się temat złożenia na kogoś donosu do Urzędu Skarbowego. Pojawiły się głosy popierające taką metodę "wywarcia zemsty" jak i uznające takie postępowanie za donosicielstwo (tu kłaniają się zaszłości z poprzedniego systemu politycznego). Jakie jest wasze zdanie? Czy uważacie że w czasach gdy teoretycznie państwo nie podejmuje wobec obywatela działań opresyjnych, powiadomienie odpowiedniego organu o kimś łamiącym prawo (niezależnie do tego jaki to organ, kim dla nas jest ta osoba i na czym łamanie prawa polega) jest obywatelskim obowiązkiem czy podłością i donosicielstwem. Czy w ocenie takiego postępowania istotne są motywy jakimi składający zawiadomienie się kieruje?

Ewentualne odchodzenie od meritum wątku dla autora problemu nie stanowi. ;)))
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Niczego nie chcę udowadniać, bo mnie to nie tyka w ogóle.
Proponuję wszak zdać sobie sprawę z faktu, że milicja, jak i inne służby, to tacy sami kolesie jak my, którzy po prostu mają taka pracę. I generalnie nie o obywateli im chodzi tylko o pieniążki.
Oddanie się w niewolę systemowi państwowemu skutkuje tym, że system państwowy bierze nas w niewolę :-)
Nie widzę większego sensu w pokładaniu nadziei w państwie.
Jestem przekonanym anarchistą. I tyle.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie rozumiem co chcesz udowodnić... niekompetencja policji nie znaczy, że takich spraw nie należy zgłaszać...

uważasz inaczej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
To drugi przykład, dość bieżący.
Więcej nie będę linkować bo i po co.
Każdy ma swoją prawdę.
Najlepszą prawdę mają ci, którzy nie musieli jej weryfikować.
http://www.pch24.pl/wielka-brytania--plaga-muzulmanskich-gangow-gwalcicieli,16305,i.html

A Ty jak widzę jesteś mocno kumaty więc i tak wiesz lepiej ode mnie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
pff, jest prostszy sposób... hajtniemy się z kumplem w kraju gdzie odpowiednik pierwszej grupy podatkowej również jest zwolniony z płacenia jeśli się to zgłosi, prostsze niż pierniczenie z bankami ;) chociaż w polskich bankach trzymać taką kasę to samobójstwo, bo w przypadku bankructwa muszą oddać tylko 100 000 euro z tego co pamiętam (nie wiem czy w PL nie 300 000 złotych :D )
w ogóle trzymanie kasy powyżej tej "gwarantowanej do zwrotu" w banku to debilizm, no ale co ja tam wiem :))))))

albo hajtnę się z przyjaciółką, potem ona z kumplem... i voilà... kasa legalnie przetransferowana.... proste, logiczne i legalne zachowanie :)
na pewno bardziej legalne niż KRADZENIE komuś 20% tego, co dał mu kumpel :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dlatego jak wygram w totka (jeśli w ogole zaczne grać :D ) to pierwsza rzecz jaką zrobię to założenie sobie konta w kraju (krajach?) w których taki podatek nie istnieje :) w bankach inne niż polskie :)

kolega tak samo, tam dokonamy przelewu odemnie do niego, a potem on sobie przeleje - jesli bedzie chcial - ze swojego banku z jego nazwiskiem nazwisko do swojego banku w polsce :D - i do tego nikt nie ma prawa się przyczepić, w polsce nic nikomu do tego skąd wziął kasę w banku zagranicznym...

i to nie dlatego, że nie jestem przykładnym obywatelem i chce okraść skarb państwa, tylko dlatego, że ten podatek to największy debilizm w historii... poza tym obejdę go w sposób w 100% legalny i zgodny z prawem :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ależ są takie osoby. Nie Ty, nie ja, ale jak rozejrzysz się dookoła to znajdziesz takie ;)
Limit jest trochę mniejszy, można uniknąć płacenia tego podaku jak wszystko ładnie zgłaszasz US.

Dobry przykład dałeś z tą wygraną. Ty płacisz podatek od wygranej. dajesz koledze np. 20 tys. To on powinien zapłacić podatek od tych pieniędzy, nie Ty. Gdy zapłaci będzie prawowitym obywatelem, ale gdy pomyśli sobie "no zaraz, Aradash już płacił podatek od tych pieniędzy, więc dlaczego mam to robić kolejny raz?" to kto wie, czy zaraz nie znajdzie się inny kolega, zazdrosny, który spełni swój obywatelski obowiązek i poinformuje US, że jego kolega ma "lewe" pieniądze.

Sam podatek ma "chronić" państwo przed praktykami prania brudnych pieniędzy. Czy to robi? Nie wiem, nie znam statystyk, ale często jest bardzo uciążliwy dla zwykłych obywateli.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
sugerujesz, że ktokolwiek w ciągu 5 lat dostaje prezenty powyżej 7-8k złotych?

przy pokrewieństwie rodzinnym jest to około ~18k złotych :)

zakładając, że prezenty dostajesz od JEDNEJ osoby, przy większej ilości osób ta kwota jeszcze rośnie :)

myślę, że NIKT nie przekracza tego progu, to po pierwsze

nie zmienia to jednak faktu, że sama idea podatku od darowizny to ku***stwo i debilizm....

skoro np. wygram na loterii 30mln, i zapłacę od tego podatek, i chce dać np 2mln kumplowi, to z jakiej racji mam płacić za to kolejny podatek?!

przecież idiote który to wymyślił powinni na widłach roznieść... tu juz nie chodzi o to, czy system jest 'doskonaly' - doskonaly nigdy nie bedzie... problem jest taki, ze niektore przepisy są wręcz debilne :) nie przedstawiają żadnej logiki, i poza transferem kasy od obywateli do budżetu nie mają nic na celu - czyli zwykła kradzież....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
To nie takie bzdury jak myślisz. Limit jest zależny od stopnia pokrewieństwa i należy sumować darowizny i prezenty, które otrzymujemy w okresie 5 lat ;)
Nasze prawo podatkowe jest niedoskonałe, tak samo ściągalność tych podatków od obywateli. Trzeba zacząć od naprawienia podstaw a później oczekiwać takiej, podkreślam takiej postawy obywatelskiej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wątpie, żeby ktoś dostawał prezenty powyżej 1k ;) a podatek płaci się od 8-9 jeśli dobrze pamietam :) wiec nie gadaj bzdur....

co do abonamentu - ja płacę... mam tv w domu, chociaz ogladam raz na rok jak jest jakis fajny film, albo kumple przyjdą na mecz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Postawa obywatelska...
Obywatele, ilu z Was płaci abonament rtv?
Ilu z Was liczy wartość otrzymanych darowizn, prezentów a od nadwyżek płaci podatek?

Itd. itp. ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Jestem ciekawa, co sądzi o donoszeniu sam autor wątku"

"Aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobry człowiek niczego nie robił."

Powiadomienia odpowiednich służb o przestępstwie nie uważam za donos a postawę obywatelską. W chwili kiedy ktoś ponosi szkodę (nieważne na mieniu, zdrowiu czy życiu) najgorszym dla mnie wyjściem jest bierność. Więc reaguję. Zawsze. Jeżeli uznam to za wykonalne to we własnym zakresie. A jeżeli nie, powiadamiam instytucje do takich reakcji powołane. Natomiast z wiarą w skuteczność instytucji państwa istniejących dla ochrony obywatela jest u mnie dużo gorzej. Mimo to uważam że najgorszym wyjściem jest bierność.
Natomiast żeby złożyć donos do US, zwłaszcza w ramach zemsty trzeba być ostatnią szują. Być może uważałbym inaczej gdybym ponosił wymierne straty z powodu nieuczciwej konkurencji ale póki co nie jestem w stanie się przemóc.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
> gdyby kradł prąd-upierdzieliłabym kabel

Pytanie: czyima ręcyma ;]

> gdyby naciągał państwo na zasiłek-sprawa urzędnika i zapewne ustawy

Temat zaczął się na wątku o nieuczciwym wynajmującym.
Zapewne nie płaci podatku do skarbówki, to w ramach retorsji/zemsty za doznane krzywdy, należy gościa podpierdzielić. Taka była jedna z opinii, którą Manson skomentował, jak skomentował.

Gdyby nie było socjalizmu ani podatku dochodowego, nie byłoby pretekstu do oszustw i naciągania Państwa. A zatem: nie byłoby dylematów moralnych, czy sąsiada, który oficjalnie klepie biedę ale po zasiłek jeździ wypasioną beemką, podpierdzielić, czy nie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moher, nie moher... pchasz się zawsze obok.

Ps
Wypisał się...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Coś w stylu, uprzejmie donoszę ?

Nie czytałam wpisów forumowiczów więc nie wiem w którym kierunku temat zboczył ale uważam, że to temat rzeka, wszystko zalezy od tego co gdzie kiedy ;)
Nie ma chyba jednej prostej odpowiedzi, tzw złotego środka.
Gdyby sąsiad prał dziecko-zgłosiłabym, gdyby kradł prąd-upierdzieliłabym kabel, gdyby naciągał państwo na zasiłek-sprawa urzędnika i zapewne ustawy. Ale gdy włamali mi się do mieszkania podałam nazwisko osoby, którą o to podejrzewałam
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
to się moher wypowiedział w temacie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Na wszystko jest czas a dzban dopóty wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie bo trafi kosa na kamień i kto dołki pod kim kopie ten sam w nie wpada. Mądrej głowie dość po słowie a gdzie grochem o ścianę to Łukasza 8, 17.
Nie sądź byś nie był sądzony ale jeśli skrzywdzony się czujesz to mów komu trzeba bo temu co jest czysty swojej krzywdy nie wmówisz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jakkolwiek w tamtej zagranicznej rzeczywistości rozeszło się tym dwojgu po kościach, to u nas jednak uznano by taki proceder za brak lojalności wobec siebie i zwyczajne donosicielstwo.
Postawa raczej nie do przyjęcia.
No, ja bym uznała męża za chorego. Że psychicznie nie muszę dodawać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anno, to trafili na siebie, albo tak mocno się kochają i regularnie wycinają sobie takie numery, albo udają:))
Jestem ciekawa, co sądzi o donoszeniu sam autor wątku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po tym wszystkim żyli tak jak przed tym wszystkim.
Przynajmniej nie było widać różnicy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale ja piszę po tym wszystkim, czyli po złożeniu skargi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (165 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Wiersz o Gdyni (10 odpowiedzi)

Pilnie poszukuję wiersza dotyczącego miasta Gdynia? Jeśli ktoś zna jakiś to bardzo prosze o...

do góry