Widok
--hello:)
jednak troche czasu trwało zanim odpisałes:)
pewnie ,ze mamy byc soba
toc napisałam ze byłes w laurach i wiencach
a potem okazało sie ze zwykły facet jestes
czasem i tak podziwiam twoje wypowiedzi i nawet małe co nieco w tekscie
--podzielam
pisz na zdrowie i powodzenia:)
------
Kolego---zaraziłes sie na Kaszubach mowa?
jednak troche czasu trwało zanim odpisałes:)
pewnie ,ze mamy byc soba
toc napisałam ze byłes w laurach i wiencach
a potem okazało sie ze zwykły facet jestes
czasem i tak podziwiam twoje wypowiedzi i nawet małe co nieco w tekscie
--podzielam
pisz na zdrowie i powodzenia:)
------
Kolego---zaraziłes sie na Kaszubach mowa?
Isztar, patrzyłaś na mnie powierzchownie, potem zobaczyłaś inny aspekt, i dalej patrzyłaś powierzchownie, tylko wrzuciłaś mnie do innej szufladki, przypisując mi setki cech, których nie posiadam.
>gdybys zechciał byc tym kim byłes w moim wyobrazeniu,wtedy
niczego bys nie stracił
Nie chcę, wolę być sobą:)
I nie czuję, abym cokolwiek stracił.
Gdybyś zaś chciała spojrzeć na mnie, a nie na szalki swojej wagi, którymi oceniasz ludzi, to oszczędziłabyś sobie tych wzlotów i upadków, tego oceniania, rozczarowania i gniewu, od których wciąż nie możesz się uwolnić, kiedy widzisz moje wpisy.
>gdybys zechciał byc tym kim byłes w moim wyobrazeniu,wtedy
niczego bys nie stracił
Nie chcę, wolę być sobą:)
I nie czuję, abym cokolwiek stracił.
Gdybyś zaś chciała spojrzeć na mnie, a nie na szalki swojej wagi, którymi oceniasz ludzi, to oszczędziłabyś sobie tych wzlotów i upadków, tego oceniania, rozczarowania i gniewu, od których wciąż nie możesz się uwolnić, kiedy widzisz moje wpisy.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Antosiu
pisałam juz -albo mnie nie czytałes albo nie chciałes zrozumiec
moze dlatego,ze jestes z Marsa:)
ten sam nick--a zamiast inteligentnego w pozytywnym wydaniu,zabawnego ,miłego,o szerokiej wiedzy-interesujacego faceta
ujrzałam wpisy zmanierowaneggo pokretnego,nastawionego na konsumpcje zycia goscia
spadłes z podium
a pierwszy szokujacy dla mnie tekst był zwiazany z podejsciem do kobiet,potem były inne
nie wiem czy sie zgrywasz,czy miałes gorszy okres --zycie ci dokuczyło
w kazdym razie --szczerze-doznałam szoku
ubralam Ciebie w glorie ,niesłusznie
i zdarłam
zrób z tym co chcesz
dodatkowe "nie" niezamierzone...ciekawe
bo gdybys był starszy i miał inne podejscie do kobiet ,zycia
plus te sama inteligencje
pomyslałabym--kurcze...co trzeba miec zeby takiego wyrwac
gdybys zechciał byc tym kim byłes w moim wyobrazeniu,wtedy
niczego bys nie stracił
pisałam juz -albo mnie nie czytałes albo nie chciałes zrozumiec
moze dlatego,ze jestes z Marsa:)
ten sam nick--a zamiast inteligentnego w pozytywnym wydaniu,zabawnego ,miłego,o szerokiej wiedzy-interesujacego faceta
ujrzałam wpisy zmanierowaneggo pokretnego,nastawionego na konsumpcje zycia goscia
spadłes z podium
a pierwszy szokujacy dla mnie tekst był zwiazany z podejsciem do kobiet,potem były inne
nie wiem czy sie zgrywasz,czy miałes gorszy okres --zycie ci dokuczyło
w kazdym razie --szczerze-doznałam szoku
ubralam Ciebie w glorie ,niesłusznie
i zdarłam
zrób z tym co chcesz
dodatkowe "nie" niezamierzone...ciekawe
bo gdybys był starszy i miał inne podejscie do kobiet ,zycia
plus te sama inteligencje
pomyslałabym--kurcze...co trzeba miec zeby takiego wyrwac
gdybys zechciał byc tym kim byłes w moim wyobrazeniu,wtedy
niczego bys nie stracił
>dobrze wiesz Anty, ze nie Ciebie nie trawie
A co się zmieniło? Czy jedno "nie" za dużo Ci się wpisało?;)
>wiec po co ta złosliwosc przypominajaca o Twej niedojrzałosci:):)
Tylko odbijam piłeczkę, skoro wywołałaś mnie do tablicy;)
Ogólnie zaś to nawet zabawne, bo zarzucasz mi niedojrzałość, kiedy to sama wpadłaś w sidła własnej. Wcześniej interpretowałaś wszelkie moje słowa na moją korzyść, bo widziałaś obok nich napis "Antyspołeczny", gdy zaś napis się zmienił, zmieniło się również postrzeganie osoby, a gdy się okazało, kto kryje się pod innym nickiem, wtedy poczułaś się osobiście urażona i zaczęłaś wojnę.
Dużo osób na tym forum ocenia wypowiedzi przez pryzmat nicku, jak w codziennym życiu oceniają po wyglądzie, zasobności portfela, wykształceniu czy pozycji społecznej, ale rzadko kto wpada w taką wściekłość, gdy okazuje się, jak płytką jest osobą.
A co się zmieniło? Czy jedno "nie" za dużo Ci się wpisało?;)
>wiec po co ta złosliwosc przypominajaca o Twej niedojrzałosci:):)
Tylko odbijam piłeczkę, skoro wywołałaś mnie do tablicy;)
Ogólnie zaś to nawet zabawne, bo zarzucasz mi niedojrzałość, kiedy to sama wpadłaś w sidła własnej. Wcześniej interpretowałaś wszelkie moje słowa na moją korzyść, bo widziałaś obok nich napis "Antyspołeczny", gdy zaś napis się zmienił, zmieniło się również postrzeganie osoby, a gdy się okazało, kto kryje się pod innym nickiem, wtedy poczułaś się osobiście urażona i zaczęłaś wojnę.
Dużo osób na tym forum ocenia wypowiedzi przez pryzmat nicku, jak w codziennym życiu oceniają po wyglądzie, zasobności portfela, wykształceniu czy pozycji społecznej, ale rzadko kto wpada w taką wściekłość, gdy okazuje się, jak płytką jest osobą.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
~.e.k.a, skup się na czytaniu, by osiągnąć wyższy poziom zrozumienia, bo:
- Odpowiedziałem na Twoje pytanie, bo nikomu innemu nie chciało się strzępić języka dla Ciebie.
- Nie pisałem o sobie, lecz o Autorze wątku.
- Autor szuka dojrzałem, a sam zbliża się do czterdziestki, więc nie jesteś w jego typie.
- Drugi cytowany fragment był po cytacie Isztar, więc odnosił się do niej, nie do Ciebie.
Reszty się boję komentować, bo Twoja zdolność czytania, może się okazać niebezpieczna dla moich słów:d
- Odpowiedziałem na Twoje pytanie, bo nikomu innemu nie chciało się strzępić języka dla Ciebie.
- Nie pisałem o sobie, lecz o Autorze wątku.
- Autor szuka dojrzałem, a sam zbliża się do czterdziestki, więc nie jesteś w jego typie.
- Drugi cytowany fragment był po cytacie Isztar, więc odnosił się do niej, nie do Ciebie.
Reszty się boję komentować, bo Twoja zdolność czytania, może się okazać niebezpieczna dla moich słów:d
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"