Widok
Dyżurni na portalach - Halewicz & company
Kto czuwa nad tym, żeby tym Polakom w eurolandzie nie przyszła do głowy myśl o niezależności ? To,że są takie siły na zewnątrz kraju, to nie ulega wątpliwości, a na dodatek to są różne kręgi. Pierwszy krąg to oczywiście politycy krajów najbardziej zainteresowanych trwaniem UE a także rozmaici eurourzędnicy. Są także siły i środowiska wewnątrz kraju - takie jak giewu i wszystkie media komercyjne i TVP, za którymi ukrywa się establishment postkomunistyczny pociągający za sznurki.
Jeżeli wejdziemy na portale niezależne, np."Rzeczpospolitej", czy "wpolityce", natychmiast rzuca sę w oczy gorączkowa aktywność grup dyżurnych, którzy usiłują wpływać na kierunek dyskusji by sprowadzić ją na manowce.
Na forach lokalnych widać to wyraźniej bo liczba internautów je odwiedzających i skorych do realnej dyskusji jest mniejsza a więc łatwiej sterować dyskusją i mniejsza jest liczba potrzebnych do tego dyżurnych funkcjonariuszy.
Generalnie, zadaniem dyżurnych nie jest przekonywanie adwersarzy, lecz wekslowanie dyskusji na pobocza lub inne tory, przy pomocy tych samych sztuczek propagandowych,bazujących na emocjach, które możemy obserwować na centralnym szczeblu politycznym. Ludzie wyrażający przekonania odmienne od obowiązujących oficjalnie są etykietowani jako pisowcy et caetera, a ponieważ jest to słaby argument, następuje przywołanie pseudoargumentów z repertuaru, jaki zestawił Łukasz Warzecha i który pozwoliłem sobie uzupełnić. Dyżurni nie mają za zadanie przekonywać innych do swoich tez, ich zadanie jest inne - to wyraźna taktyka na zmęczenie adwersarzy i odstraszenie innych chętnych do dyskusji, bo przecież realnymi argumentami dyżurni nie dysponują.Ich moc intelektualna jest żadna. Należy trolli bojkotować, nie zrażać się i robić swoje.
Na lokalnych portalach - trójmiasto.pl , Gdansk-forum czy też Ujescisko-forum można zauważyć taką własnie aktywność jaka cechuje @ Halewicza na portalu trojmiasto.pl.
Jeżeli wejdziemy na portale niezależne, np."Rzeczpospolitej", czy "wpolityce", natychmiast rzuca sę w oczy gorączkowa aktywność grup dyżurnych, którzy usiłują wpływać na kierunek dyskusji by sprowadzić ją na manowce.
Na forach lokalnych widać to wyraźniej bo liczba internautów je odwiedzających i skorych do realnej dyskusji jest mniejsza a więc łatwiej sterować dyskusją i mniejsza jest liczba potrzebnych do tego dyżurnych funkcjonariuszy.
Generalnie, zadaniem dyżurnych nie jest przekonywanie adwersarzy, lecz wekslowanie dyskusji na pobocza lub inne tory, przy pomocy tych samych sztuczek propagandowych,bazujących na emocjach, które możemy obserwować na centralnym szczeblu politycznym. Ludzie wyrażający przekonania odmienne od obowiązujących oficjalnie są etykietowani jako pisowcy et caetera, a ponieważ jest to słaby argument, następuje przywołanie pseudoargumentów z repertuaru, jaki zestawił Łukasz Warzecha i który pozwoliłem sobie uzupełnić. Dyżurni nie mają za zadanie przekonywać innych do swoich tez, ich zadanie jest inne - to wyraźna taktyka na zmęczenie adwersarzy i odstraszenie innych chętnych do dyskusji, bo przecież realnymi argumentami dyżurni nie dysponują.Ich moc intelektualna jest żadna. Należy trolli bojkotować, nie zrażać się i robić swoje.
Na lokalnych portalach - trójmiasto.pl , Gdansk-forum czy też Ujescisko-forum można zauważyć taką własnie aktywność jaka cechuje @ Halewicza na portalu trojmiasto.pl.
Zetjot,
Jedna rzecz rzuciła mi się w oczy. Kilkakrotnie użyłeś sformułowań "postkomunistyczne" ekipy. Oni Ciebie tropią.. Twoja działalność aż tak jest niebezpieczna dla nich?
Widzisz.. oskarżasz Halewicza i bliżej niesprecyzowanych "innych" o rozmydlanie wątków a sam skupiasz się w zaledwie kilku postach na nagonce na swoją osobę przez komunistów.
Nie łatwiej byłoby założyć wątek bezpośredni nt. Twojej tezy o światowym spisku komunistów?
Pozdrawiam.
Jedna rzecz rzuciła mi się w oczy. Kilkakrotnie użyłeś sformułowań "postkomunistyczne" ekipy. Oni Ciebie tropią.. Twoja działalność aż tak jest niebezpieczna dla nich?
Widzisz.. oskarżasz Halewicza i bliżej niesprecyzowanych "innych" o rozmydlanie wątków a sam skupiasz się w zaledwie kilku postach na nagonce na swoją osobę przez komunistów.
Nie łatwiej byłoby założyć wątek bezpośredni nt. Twojej tezy o światowym spisku komunistów?
Pozdrawiam.
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
@ Unluckyluke
"Postkomunizm" jest oficjalnym terminem politologicznym socjologicznym i nie widzę tu problemu. Nie oskażam nikogo o rozmydlanie wątków tylko o unikanie analizy polemicznej, bo chichy śmichy to można sobie robić w gimnazjum.
A co do wątku "nagonki" na mnie, to nie traktuję tego aż tak poważnie, na razie. I gdzie tu mowa o spisku, spisk, kombinowanie,i czy inaczej, elegancko zwąc, projekty, są przecież codziennością.
Nie dajmy sobie wciskać medialnej ciemnoty.
"Postkomunizm" jest oficjalnym terminem politologicznym socjologicznym i nie widzę tu problemu. Nie oskażam nikogo o rozmydlanie wątków tylko o unikanie analizy polemicznej, bo chichy śmichy to można sobie robić w gimnazjum.
A co do wątku "nagonki" na mnie, to nie traktuję tego aż tak poważnie, na razie. I gdzie tu mowa o spisku, spisk, kombinowanie,i czy inaczej, elegancko zwąc, projekty, są przecież codziennością.
Nie dajmy sobie wciskać medialnej ciemnoty.
Zetjocie
W kwestii oficjalnych teorii politologicznych pragnę Ci przypomnieć, że w watkach gospodarczych negowałeś "oficjalne teorie ekonomiczne". Czyżby powrót syna marnotrawnego na łono nauki? ;)
Mam wrażenie, że nie o postkomunizm tu chodzi, lecz postmodernizm. Czy oby na pewno wybiórcze żonglowanie prawdą, która raz jest czarna a raz zielona, czyni wywody obiektywnymi? ;);)
W kwestii oficjalnych teorii politologicznych pragnę Ci przypomnieć, że w watkach gospodarczych negowałeś "oficjalne teorie ekonomiczne". Czyżby powrót syna marnotrawnego na łono nauki? ;)
Mam wrażenie, że nie o postkomunizm tu chodzi, lecz postmodernizm. Czy oby na pewno wybiórcze żonglowanie prawdą, która raz jest czarna a raz zielona, czyni wywody obiektywnymi? ;);)
@ Ktoś i Kassandra
Nie dajmy się zwodzić etykietkom. Postmodernizm powstał jako reakcja na upadek komunizmu, jako reakcja na brak ideowego zakotwiczenia w realnym bycie jakim był sowiecki komunizm. Zostały sieroty po komunizmie, które przecież nie mogły nazwać siebie postkomunistami, bo coż by to był za obciach. Nazwali więc siebie postmodernistami a faktycznie to postkomunizm, ktory tu występuje w postaci czystej a na Zachodzie pod przykrywką postmodernizmu.
A co do politologii, to ma długą tradycję, sięgającą starożytnej Grecji i Rzymu. Ekonomia to zaledwie 200 lat historii.
Nie dajmy się zwodzić etykietkom. Postmodernizm powstał jako reakcja na upadek komunizmu, jako reakcja na brak ideowego zakotwiczenia w realnym bycie jakim był sowiecki komunizm. Zostały sieroty po komunizmie, które przecież nie mogły nazwać siebie postkomunistami, bo coż by to był za obciach. Nazwali więc siebie postmodernistami a faktycznie to postkomunizm, ktory tu występuje w postaci czystej a na Zachodzie pod przykrywką postmodernizmu.
A co do politologii, to ma długą tradycję, sięgającą starożytnej Grecji i Rzymu. Ekonomia to zaledwie 200 lat historii.
@ Ktoś i Kassandra
Na szczęście znam języki i przez kilka dziesięcioleci, nawet za peerelu, mogłem śledzić regularnie to co dzieje się w prasie i kulturze anglojęzycznej. Podstawowym światopoglądem elit lew-lib był przez dlugi czas marksizm i to marksizm wyznaczał kryteria prawdy i dysponował jedynie słuszną prawdą wcieloną w materializm dialektyczny. Po upadku komunizmu odwołującego się przecież do materializmu dialektycznego nie wypadało już powoływać się na materializm dialektyczny i zniknęło zasadnicze źródło prawdy obiektywnej i kązdy musiał szukać prawdy na własną rękę. W gruncie rzeczy powiedziano więc, zę tak naprawdę to prawda nie jest istotna i nie warto jej poszukiwać. No i stąd postmodernizm.
Na szczęście znam języki i przez kilka dziesięcioleci, nawet za peerelu, mogłem śledzić regularnie to co dzieje się w prasie i kulturze anglojęzycznej. Podstawowym światopoglądem elit lew-lib był przez dlugi czas marksizm i to marksizm wyznaczał kryteria prawdy i dysponował jedynie słuszną prawdą wcieloną w materializm dialektyczny. Po upadku komunizmu odwołującego się przecież do materializmu dialektycznego nie wypadało już powoływać się na materializm dialektyczny i zniknęło zasadnicze źródło prawdy obiektywnej i kązdy musiał szukać prawdy na własną rękę. W gruncie rzeczy powiedziano więc, zę tak naprawdę to prawda nie jest istotna i nie warto jej poszukiwać. No i stąd postmodernizm.
@ Ktoś i Kassandra
Pan jest normalnym doktrynerem, księgowym ideologii. Zagląda pan do rubryczki w księgach i patrzy - o, tu coś nie nie zgadza, niezgodne z zapisem w rubryczce. Pan mówi o rubrykach a ja wyraźnie zaznaczyłem, ze mówię o procesach ideowych a nie o działalności piśmiennicze Lyotarda czy Baumanaj, zmieniła się struktura polityczna na świecie, a za nią poszły zmiany w ideologii, a za zmianami w ideologii poszło dostosowanie indywidualnych przekonań i przemyśleń do aktualnego stanu rzeczy, tworzenie i dostrajanie nowego paradygmatu.
Pan jest normalnym doktrynerem, księgowym ideologii. Zagląda pan do rubryczki w księgach i patrzy - o, tu coś nie nie zgadza, niezgodne z zapisem w rubryczce. Pan mówi o rubrykach a ja wyraźnie zaznaczyłem, ze mówię o procesach ideowych a nie o działalności piśmiennicze Lyotarda czy Baumanaj, zmieniła się struktura polityczna na świecie, a za nią poszły zmiany w ideologii, a za zmianami w ideologii poszło dostosowanie indywidualnych przekonań i przemyśleń do aktualnego stanu rzeczy, tworzenie i dostrajanie nowego paradygmatu.
Dyżurni na portalach zetjot
zetjot, przeczytaj sobie swój pierwszy post i odpowiedz mi na pytanie: i co z tego ??
(tworzenie przez ciebie idiotycznej twórczości np typu: "Zależy z czego. Z chmury deszcz, z burzy pioruny, z głupoty kłopoty. A kto sieje wiatr, ten zbiera burzę." jest zbędne i nie zastąpi oczekiwanej odpowiedzi)
(tworzenie przez ciebie idiotycznej twórczości np typu: "Zależy z czego. Z chmury deszcz, z burzy pioruny, z głupoty kłopoty. A kto sieje wiatr, ten zbiera burzę." jest zbędne i nie zastąpi oczekiwanej odpowiedzi)
Zetjocie,
Ty wciąż nie pojmujesz dowcipu.
Otóż największym koszmarem postmodernizmu, epoce w której żyjemy są osoby, które lepią swoje poglądy ze zasłyszanych haseł. Mimo, iż nie mają zielonego pojęcia o temacie, który poruszają wyrzucają z siebie potok słów, które choć brzmią ładnie, są jak wyznania Miśka na detoksie.
W Twoich wywodach usłyszałem teorie o wpływie piłki nożnej na lustracje oraz cybernetyki na podatki. Było też coś o science fiction i automatyce w ekonomii
Wiem jednak, że jesteś świadom swego intelektu. Niecierpliwie czekam wiec na połykacza ognia i tańczące delfiny. Zastanawiam się również czy behawiorystyczna teoria umysłu może być relatywnym obiektem pożądania hermafrodyty.
with love ;)
Ty wciąż nie pojmujesz dowcipu.
Otóż największym koszmarem postmodernizmu, epoce w której żyjemy są osoby, które lepią swoje poglądy ze zasłyszanych haseł. Mimo, iż nie mają zielonego pojęcia o temacie, który poruszają wyrzucają z siebie potok słów, które choć brzmią ładnie, są jak wyznania Miśka na detoksie.
W Twoich wywodach usłyszałem teorie o wpływie piłki nożnej na lustracje oraz cybernetyki na podatki. Było też coś o science fiction i automatyce w ekonomii
Wiem jednak, że jesteś świadom swego intelektu. Niecierpliwie czekam wiec na połykacza ognia i tańczące delfiny. Zastanawiam się również czy behawiorystyczna teoria umysłu może być relatywnym obiektem pożądania hermafrodyty.
with love ;)
@ Ktoś i Kassandra
Wpływ piłki na lustrację ??? Będę musiał o tym pomysleć ?
A co do meritum, nie interesują mnie teorie filizoficzne sensu stricte. Interesują mnie ideologie, czyli to co z rozmaitych teorii przesiąkło do opinii publicznej i realnie oddziałuje w przestrzeni publicznej.Interesują mnie teorie z nauk szczegółowych. ktore są pomocne przy interpretowaniu ideologii i procesów spolecznych. Pseudofilozoficzne dywagacje pana X czy pani Y interesują mnie bardziej niż umiarkowanie. Czyli mówiąc skrótowo interesują mnie paradygmaty operacyjne , bo tym zajmuję się zawodowo.
Wpływ piłki na lustrację ??? Będę musiał o tym pomysleć ?
A co do meritum, nie interesują mnie teorie filizoficzne sensu stricte. Interesują mnie ideologie, czyli to co z rozmaitych teorii przesiąkło do opinii publicznej i realnie oddziałuje w przestrzeni publicznej.Interesują mnie teorie z nauk szczegółowych. ktore są pomocne przy interpretowaniu ideologii i procesów spolecznych. Pseudofilozoficzne dywagacje pana X czy pani Y interesują mnie bardziej niż umiarkowanie. Czyli mówiąc skrótowo interesują mnie paradygmaty operacyjne , bo tym zajmuję się zawodowo.
Halewicz to nawet na Onecie błyska tylko ze tam miliony przeciągają go po błocie i wskakuje w kącik pod miotłę na trojmiasto :-)
Wg mnie to starszy facet który zarabia średnią krajową i nudzi sie w pracy zapewne jakiś urzędnik :-).
Wszystkich usiłuje nawrócić na PO BMW i lubi lansować się pytając na forach co myślicie o paliwożernych autach o nowym modelu telefonu czy o czymś co przeciętny chińczyk ma już od kilku lat ale Halewicz akurat to odkrył.
Ale fajnie że jest bo rozwesela jego światopogląd i jego podejście do życia.
W realu zapewne ma ogromną otyłość brzuszną i chodzi w poprzecieranych wybłyszczonych ciuchach zgrywając oświeconego.
Wg mnie to starszy facet który zarabia średnią krajową i nudzi sie w pracy zapewne jakiś urzędnik :-).
Wszystkich usiłuje nawrócić na PO BMW i lubi lansować się pytając na forach co myślicie o paliwożernych autach o nowym modelu telefonu czy o czymś co przeciętny chińczyk ma już od kilku lat ale Halewicz akurat to odkrył.
Ale fajnie że jest bo rozwesela jego światopogląd i jego podejście do życia.
W realu zapewne ma ogromną otyłość brzuszną i chodzi w poprzecieranych wybłyszczonych ciuchach zgrywając oświeconego.
