Widok

Dzieci i ...psie kupy

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam! Mała frustracja "zmusiła" mnie do napisania tego listu. Jestem mieszkanką Pogórza Dolnego w Gdyni i mamą dwójki dzieci (jedno w wózku,drugie- dreptające). Ostatnio z każdego spaceru - wracam do domu z psią kupą- albo pod butem starszego dziecka albo na kole wózka. Dziś córeczka biegająca po trawniku wdepnęła tak "soczyście",że poza butem ubrudziła też spodnie. I tak oto sobotni wieczór upłynął mi na spieraniu z odzieży dziecka - odchodów czyjegoś uroczego pupila. Kupy zdarzają się na trawnikach, ale i na środku chodnika. W życiu nie widziałam, żeby ktoś korzystał z jednorazowych torebek - które można bezpłatnie pobierać ze specjalnie ustawionego na osiedlu pojemnika. Nie wymagam zresztą cudów. Może wystarczyłoby pomyśleć i pospacerować z psem gdzieś dalej. Macie jakieś pomysły? Zignorować problem i pokornie spierać kolejne kupy? Przeprowadzić kampanię uświadamiającą, że chamstwem jest zostawianie psiej kupy na środku chodnika?? Fotografować wyprężonego Azora i napisać donos do straży miejskiej? Czekam na inne pomysły... Pozdrawiam
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 3
też widziałam te fotki z psem s****ącym na dachu falowca...



co do smrodu, to podobno ludzkie guano śmierdzi bardziej...

Na ćwiczeniach rozmawialiśmy kiedyś o problemie pożerania kup przez psy. Jedna z koleżanek zapytała kolegę, czy jego pies zżera ludzkie, na co on odpowiedział: nie wiem nie podawałem ;)

Podobno od razu czuć, że pies zjadł kupę ludzką, czy innego psa... Poza tym psy jedzą zwykle karmę, a ona przelatuje przez jelita, ludzie zaś jedzą różne śmieci i mięso, to zalega długo w przewodzie pokarmowym i gnije, dlatego tak capi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)) cieszę się, że temat ewoluował... z psich kup na ogólnie : kupy:))
A teraz optymistycznie na wieczór: dziś udało mi się nie wdepnąć! Rozważam jednak rozwieszenie plakatów na osiedlu ośmieszających właścicieli psów, którzy nie sprzątają i ewentualnie z numerami telefonów do straży miejskiej aby zachęcić do reakcji wszystkich mieszkańców. Powiem jeszcze, że nie jestem taka zawzięta, że uważam, że każda psia kupa musi być sprzątnięta. Ale może posiadacze psów powinni się wykazać większą kreatywnością w ustalaniu trasy przemarszu pieska. Może bardziej w głąb trawnika chociaż zamiast tradycyjnie: Pan na chodnika i naprężony pies pół metra obok - czyli na skraju trawnika! Żeby się nie pieklić - ale dać lekki upust wkurzeniu ogłaszam niniejszym konkurs na hasła ośmieszające lekkomyślnych posiadaczy psów!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"niestety koło mojego bloku częstro s****a ludzie! mieszkam koło przystanku autobusowego przy głównej ulicy,,jest tu śmietnik i odrazu moja klatka ile to razy wychodząc ze smieciami ktos tam s****, masakra,"





"jak kiedys mieszkalam w gdyni to- ktos n****l do windy, i to nie byl pies, chyba ze super inteligentny bo sobie papierem tylek podcieral."





a psów sie czepiają....

;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
s****ie na dachu?



gdzieś to widziałam, ale nie pamiętam kto s****, człowiek czy pies...



już wiem! ktoś kiedyś wstawił tu na forum zdjęcie że gościu wyszedł z psem na spacer na dach falowca w Gdańsku i ten pies tam sie wysadzał ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"pobije" ,mialo byc :) he
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak kiedys mieszkalam w gdyni to- ktos n****l do windy, i to nie byl pies, chyba ze super inteligentny bo sobie papierem tylek podcieral.





KTO PODPIJE s****IE W WINDZIE?
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to zazdrosze, bo dla mnie (moze nie mam tak wyrobionego zapachu) ale g jak g , skoro czujecie roznice, to wasze dziecko jak narobi do nocnika to wiosna... suuuper
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bede dzwonic az im sie znudze ! tak mi dzisiaj podniosło cisnienie ze łohoho
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jakby to sie zdarzyło na mojej klatce zapakpowałabym i wsadziła do skrzynki na listy!

a wracając do dzisiejszej sytuacji: inne dzieci mówiły fuuuj od dziewczynki smierdzi ,ze sie p******a! moja córka zaryczana ,nie wiedziała co sie dzieje nic nie zrobiła a czuła sie okropnie i matki ,które nie słyszały jak inne dzieci 'obrażaja''moja córke,musiałąm sama zwrócic uwage i powiedziałąm głosno ze piesek n****ł i jakis własciciel po nim nie sprzątnał i zeby dzieci uwazały jak bedea wracac bo bedzie ciemno i moze im sie to samo przydażyc!!I tak sobie mysle do kogo ja gadam do dzieci jak rodzice ami niewychowani i udaja ze nie słyszą jak ich dzieci sie wyrazaja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety koło mojego bloku częstro s****a ludzie! mieszkam koło przystanku autobusowego przy głównej ulicy,,jest tu śmietnik i odrazu moja klatka ile to razy wychodząc ze smieciami ktos tam s****, masakra,
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak w ogóle to bardziej obrzydliwy od s****ącego psa jest szczający facet! bleeee
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamufa - zeby straz miejska przyjechala pies musi biegac po trawniku i byc jego wlasciciel tyle mi powiedzieli w starazy - bo co z tego ze wiem kto go wypuscil oni musza go przylapac na goracym uczynku.
Rok temu zadzwonilam do strazy bo chodzilismy na plac zabaw a jedna pinda wypuszczala psa bez kaganca na plac a ten stral i obszczekiwal dzieci a moje z tych lekliwych to co rusz byl ryk i jak zadzwonilam to tylko powiedzieli ze jak wlasciciel bedzie na dworzu to mam dzwonic. chore to
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to jest temat wałkowany i wałkowany, a właściciele jak nie sprzątają tak sprzątać nie bedą. Wiec może lepiej miasto powinno zatrudnić sprzątaczy tranikowych, co oprócz gówienek sprzątaliby tez inny syf, którego jest pełno naokoło? A tak w ogóle to powinni to sprzątać kryminaliści, alimenciarze i tacy tam różni w czynie społecznym! o!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziadostwo!!!!!!!
Zapakowałabym kupę i wręczyła właścicielowi!
Z dopiskiem "zapomniał pan czegoś":)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
u znajomych na klatce nawalił pies

własciciele psów mówili: mój pies jest mały i tyle by nie n****ł a inni ze mój pies jest duzy i tak mało nie s****!

no paranoja!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja córka dzisiaj deneła jak szlismy do lekarza!!!

smród w przychodni niemiłosierny! zdjełąm jej butki i poszłąm myc,w łazience smród! mało sie nie pochawtałam! od utra dzwonie na straż miejską jak tylko zobacze s****ącego kundla !! ! podam adres jak bede widedziałą kto jest włascicielem!,bede robic zdjecia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i mnie wnerwiają psie kupy i nie ważne czy to na trawniku czy na chodniku i co to ma znaczyc że dziecko po trawniku nie ma prawa biegac ale tabun piesków pod oknami ma prawo s**** tak to może uwiążmy dzieci na smyczy a pieski puścmy luzem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Teoretycznie są różne trawniki - choćby ozdobne i użytkowe. Ozdobne służą do patrzenia, użytkowe do deptania. W Polsce w praktyce mamy jeden rodzaj - toalety dla psów.

Wszystkich bezmózgich właścicieli psów zawsze opieprzam. Może jak wszyscy będą to robić, to za kilka lat będzie normalnie. U mnie w klatce jak na razie tylko dwa psy mają właścicieli mądrzejszych od siebie, o reszcie lepiej nie mówić.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia! Nie zrozumiałaś mnie do końca.... Mówisz, że mieszkając w bloku nie chciałabyś, żeby dzieci Ci hałasowały pod samym oknem i dewastowały trawnik. Na Pogórzu między blokami są duże trawiaste przestrzenie, a pomiędzy nimi chodniki. Kiedy więc idę z dwójką maluchów chodnikiem np.na plac zabaw - dziecko czasem zboczy pół metra, żeby zamiast po betonie pobiegać po trawce... Jest to zwykle blisko chodnika, ale daleko od okien i balkonów. Lecz niestety na tej przestrzeni (pobocza chodnika) jest najwięcej psich kup! Zresztą...maszerowanie tylko i wyłącznie po chodniku wcale nie jest gwarancją, że się w coś nie wdepnie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na Zaspie też dużo kup. Ale tam gdzie poprzednio mieszkałam na Przeróbce przy jednych blokach to było isntne zatrzęsienie! Zawsze też miałam w kołach. JAk debilka zapylałam po kałużach...

Ale teraz widziałam 2 osoby sprzatające! 1na zebrała. Druga butem zrobia dołek i zakopała :))) Więc jest nadzieja! Może dzieci naszych wnuków nie będą miały takich trawników...

A co do mamusiek na placu zabaw to nie zawsze maja wybór. Od momentu "aa" do siknęcia/kupy są tylko sekundy.. Czas na dopadniecie najbliższych krzaków i akcja. Mi się raz zdarzyło ale kupkę zabrałam i wrzuciłam głębiej w gęste tam krzaki - by nikt nie nadepnął... ( no zawsze jest czas na zejscie z placu uważam tam sobie nie wyobrażam - mamy drugą opcję - gacie :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Pogórze

Dobre Miejsce (6 odpowiedzi)

Inwestycja powstaje w tzw. Pogórzu Dolnym - spokojnej i dobrze zorganizowanej części Gdyni....

do góry