Widok
Dzieci tej samej płci :-)- dziwne reakcje ludzi
Jak to jest, że w tych czasach jeszcze ludzie (często młodzi) mają takie dziwne reakcje na informację o dzieciach tej samej płci.
Byłam ostatnio świadkiem w sklepie. Pani w wysokiej ciąży stałą córcią i ktoś pyta jaka będzie płeć, kobieta odpowiada z radością, że druga córcia a kobieta: ojej...:-) myślałam, że padnę.
Moja sąsiadka ma dwóch synów i mówi, że ciągle słyszy: no to za trzecim razem się uda:-) Porażka:-)
Ludzie na prawdę mają takie ciśnienie na "parkę"?
Ja będę miała drugą córcie i też już raz usłyszałam, że do trzech razy sztuka... :-)
Byłam ostatnio świadkiem w sklepie. Pani w wysokiej ciąży stałą córcią i ktoś pyta jaka będzie płeć, kobieta odpowiada z radością, że druga córcia a kobieta: ojej...:-) myślałam, że padnę.
Moja sąsiadka ma dwóch synów i mówi, że ciągle słyszy: no to za trzecim razem się uda:-) Porażka:-)
Ludzie na prawdę mają takie ciśnienie na "parkę"?
Ja będę miała drugą córcie i też już raz usłyszałam, że do trzech razy sztuka... :-)
ale jest ogólnie takie podejście, że jak już ma się córkę to powinno się mieć syna, tak do pary bo to najodpowiedniejsza konfiguracja.
Jestem w ciąży, to dopiero początek a już od rodziny słyszy się, że no to teraz chłopak...
Może to i nie jest problem, ale irytujące jest to że ludzie nie potrafią cieszyć się szczęściem innych zwłaszcza w takiej sytuacji gdzie na płeć nie mamy wpływu.
Jestem w ciąży, to dopiero początek a już od rodziny słyszy się, że no to teraz chłopak...
Może to i nie jest problem, ale irytujące jest to że ludzie nie potrafią cieszyć się szczęściem innych zwłaszcza w takiej sytuacji gdzie na płeć nie mamy wpływu.
My mamy córeczkę, teraz jestem w ciąży, ma być synek i ludzie nam też mówią: Ale macie szczęście. A co, gdyby była druga dziewczynka to byłby pech czy jak? Moja teściowa zanim zaszłam w ciążę ciągle powtarzała, no żeby tylko drugi był chłopak. A kiedy się pytałam, co jeśli my wolimy drugą dziewczynkę , to ona odpowiadała, że i tak życzy nam drugiego synka, bo MUSI być parka. Chore to jak dla mnie.
U mnie co prawda nie parka, mamy jedną córkę ale pamiętam jak byłam w ciąży a teściowa na każdym kroku gadała, że ma być synek. Nawet po usg, na którym lekarz potwierdził, że będzie dziewczynka prawie za każdym razem pytała: "A jesteś pewna, że nie chłopak?". W końcu nie wytrzymałam i powiedziałam, że to nie sklep i się nie wybiera a po drugie zapytałam czy jak będzie dziewczynka to będzie mniej kochać, czy co? Pamiętam, że strasznie mnie wkurzało jej podejście. Najważniejsze żeby było zdrowe! (okej, rozumiem, że ma dwie wnuczki i chciałaby wnuka ale bez przesady!)
Tez to zauwazylam:) Mam dwie córki, i czesto slysze ze za trzecim razem sie uda:P Albo wrecz wprost pytanie kiedy "dorobimy" chłopca.
Ale najbardziej denerwowało mnie, gdy bylam w ciazy z druga corka, i obcy ludzie sie mnie pytali jaka płec drugiego dziecka i gdy uslyszeli ze druga dziewczynka to rekacja: " Najwazniejsze zeby bylo zdrowe..." Z góry zakladaja ze chcialam chlopca i mi wrecz wspolczuja ze sie nie udalo?
Ale najbardziej denerwowało mnie, gdy bylam w ciazy z druga corka, i obcy ludzie sie mnie pytali jaka płec drugiego dziecka i gdy uslyszeli ze druga dziewczynka to rekacja: " Najwazniejsze zeby bylo zdrowe..." Z góry zakladaja ze chcialam chlopca i mi wrecz wspolczuja ze sie nie udalo?
Jestem mamą parki, i nie ukrywam że ciesze się że ją mam, a to dlatego że z chlopcem ( mlodszy) jest calkiem inaczej jak z dziwczynką, inne zabawy, inne zainteresowania, bardzo fajnie jest to obserwować i myśle że to jest dobre w posiadaniu parki, wczasniej nie myślalam że mogą być az takie roznice ktore napewno z wiekiem bedą sie jeszcze bardziej pogłebiać.
Rzeczywiście jak bylam w drugiej ciązy to tez czulam takie parcie ze strony otoczenia na brata dla coreczki i rzeczywiście może to być naprawde wkurzające. Nastawialam sie na drugą dziewczynke, i dlugo sie musialam oswajac z mysla że bedzie chlopak a teraz nie wyobrażam sobie nie mieć parki.
I rzeczywiście też zauważyłam ze jest taki koncert życzeń:
- pierwszy najlepiej synek
- lepiej dwoch chlopcow niż dwie dziewczynki
- a jak sa dwie dziewczynki - ojj biedny tatuś
Wrrr i tak kazdy bedzie chwalil to co ma :) i tak trzymać
Rzeczywiście jak bylam w drugiej ciązy to tez czulam takie parcie ze strony otoczenia na brata dla coreczki i rzeczywiście może to być naprawde wkurzające. Nastawialam sie na drugą dziewczynke, i dlugo sie musialam oswajac z mysla że bedzie chlopak a teraz nie wyobrażam sobie nie mieć parki.
I rzeczywiście też zauważyłam ze jest taki koncert życzeń:
- pierwszy najlepiej synek
- lepiej dwoch chlopcow niż dwie dziewczynki
- a jak sa dwie dziewczynki - ojj biedny tatuś
Wrrr i tak kazdy bedzie chwalil to co ma :) i tak trzymać
Hej, jak 6 lat temu rodziłam pierwsze dziecko - syna, to na sali ze mną były dwie panie, jedna urodziła syna, do pary z córką, druga urodziła drugą córkę, w rozmowie wyszło, że ta ostatnia już nasłuchała się w rodzinie, m.in. od teściowej że ona to rodzi same "dziurawce" przepraszam za wulgaryzm (być może dla kogoś) i generalnie dla rodziny to żadna z niej matka, że rodzi tylko dziewczynki. Żal aż oczy ściska, patrząc na to że tak wiele ludzi nie może mieć dzieci, albo ma dzieci chore. A tu piękne dwie córuchny, to wstyd takie głupoty wygadywać.
Ja mam córki i tak chciałam. Oczywiście większość ludzi nie wierzy, no bo skoro córa w domu już jest to teraz na pewno chcę chłopca. A ja bardzo, BARDZO chciałam dziewczynki. Zawsze marzyłam o córce i jak się urodziła, to chciałam żeby miała rodzeństwo takiej samej płci - wspólne zabawy, zainteresowania. Ja sobie tak właśnie wymarzyłam i się udało. No ale mało kto w to wierzy, no bo na pewno "tylko tak gadam, a w głębi serca wolałabym inaczej". Do ludzi nie dociera, że ktoś może myśleć inaczej.
Ludzie to takie głupoty gadają, ze szok. Nie warto tego słuchać i się przejmować. Moim skromnym zdaniem to rodzeństwo tej samej płci się szybciej ze sobą dogada i ma fajniejszy kontakt w późniejszym życiu. Ja mam młodszego brata i zawsze marzyłam o siostrze. Z drugiej strony fajnie mieć parkę, żeby móc się sprawdzić jako rodzic córki i synka. Każda opcja ma swoje zalety ;-). Najważniejsze jest, że dziecko jest zdrowe, dobrze się rozwija i jest kochane, a głupie gadanie u ludzi pozbawionych kultury zawsze będzie i najlepiej je olać!