Widok
Ale kto się przyzna do tego, że mu nie wyszło?
To jest ocena innych ludzi. Bo brzydka, bo wariatka, nie znalazła chłopa i dlatego stara panna. Nikt nie wie co naprawdę jest w głowie osoby, która jest sama.
W dzisiejszych czasach, gdzie mamy związki nieformalne, mamy mnóstwo panien i kawalerów, więc określenie stara panna/kawaler jest najzwyczajniej nieaktualne.
To jest ocena innych ludzi. Bo brzydka, bo wariatka, nie znalazła chłopa i dlatego stara panna. Nikt nie wie co naprawdę jest w głowie osoby, która jest sama.
W dzisiejszych czasach, gdzie mamy związki nieformalne, mamy mnóstwo panien i kawalerów, więc określenie stara panna/kawaler jest najzwyczajniej nieaktualne.
a tak swoją drogą: mam lekką nadwagę :D , starannie upięty koczek z długich włosów, nie maluję się, bo nie lubię i nie muszę :) , nie podążam za modą, wypracowałam własny styl:) , a do tego nigdy nie słuchałam matki i zawsze siadałam na rogu stołu - cholerka! jestem starą panną!;):D)) a do tego kręca się wokół mnie młodsi ! :D))
Ale Ty wulgarny jesteś ;p
Nie mnie oceniać, znam jedną singielkę/starą (ale wg mnie jeszcze młodą) pannę i ona chce być sama. Ma faceta z którym spotyka się na tzw. seks ( czego nie popieram) i nie chce się z nim wiązać, nie chce aby z nią mieszkał ani nic co by miało cokolwiek wspólnego ze związkiem. Ona jest singielką z wyboru.
Owszem na pewno wiele takich istot jest singlami z przymusu lub ze zbyt dużych wymagań, oczekiwań. Ale czy to źle, że nie szukają na siłę i akceptują swój stan, określając się mianem singli?
Nie mnie oceniać, znam jedną singielkę/starą (ale wg mnie jeszcze młodą) pannę i ona chce być sama. Ma faceta z którym spotyka się na tzw. seks ( czego nie popieram) i nie chce się z nim wiązać, nie chce aby z nią mieszkał ani nic co by miało cokolwiek wspólnego ze związkiem. Ona jest singielką z wyboru.
Owszem na pewno wiele takich istot jest singlami z przymusu lub ze zbyt dużych wymagań, oczekiwań. Ale czy to źle, że nie szukają na siłę i akceptują swój stan, określając się mianem singli?