Widok

Dzis umre...

Nie chce mi sie zyc. Wszystko jest nie tak. Przyjdzie mi swieta tez spedzic samemu. Chociaz, wydaje mi sie, daleko mi do egoisty to jednak wyglada na to ze im bardziej sie staram tym gorzej wychodzi.
Dzis umre......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 12
O! Vilette. Co za miła niespodzianka! Nie wiedziałem, że jesteś panienką.
No prosze, ile to mażna dowiedzieć sie na tym forum :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy...nie bardzo rozumiem porównanie do "psa ogrodnika",to do mnie czy do Ciebie?...jeżeli do mnie to bardzo się mylisz,nie bronię nikomu jedzenia;)niech je na zdrowie tylko żeby to było w dobrym smaku;)ja mam co jeść i na dodatek jem bardzo smacznie:D
Dziwi mnie tylko podejście,że na przykład pójście do kina to połowa drogi,może dla niektórych to już koniec,dla innych zaledwie początek:P
Vi...tak,wyjście do kina okazuje się niebezpieczne;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...ile to mażna dowiedzieć sie na tym forum :)))

Zawsze to powtarzam ;) Panienką to już dawno nikt mnie nazwał, ale dzięki :)

Inka, zastanów się dobrze nad tym kinem, masz czas do stycznia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inko, czy jak następnym razem całą trójcą ruszymy do kina, to ja nie muszę się bać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Graszka, nie ma zmiłuj, lepiej się przygotuj ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Vi i Graszka...najwyżej będzie trójkącik;):)))))...do kawy oczywiście bo na brydża o jednego ludzia za mało;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w brydża nie umiem, ale mogę popatrzeć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy - nie jestem następna, i nie mów tak o mnie po jednej wypowiedzi.

Nie znam wielu takich kobiet o jakich Ty piszesz, może ze dwie, i robią to w inny sposób. Deklarują jednak przy tym jasno, że są niezależne i nie chcą się wiązać. Znajdują do tego chętnych mężczyzn i niech sobie tak żyją.
Ja bym tak nie umiała, i podejrzewam że większość kobiet też nie. Kobiety są zbyt emocjonalne jeżeli chodzi o seks. Zazwyczaj nie potrafią go oddzielić od uczuć.

>Byłem zapraszany na kolację, której celem było zaciągnięcie mnie do łóżka, i znam przynajmniej kilkunastu mężczyzn, którzy mięli takie doświadczenia.

To ja Wam współczuję, nie czujesz się wykorzystany?

Nie pochwalam prostytucji w taki znaczeniu jak Ty to przedstawiasz. Ona zawsze była obecna na tym świecie i nic z tym nie zrobimy. Nie wiem jak nazwać "wyzwoloną kobietę" tak samo nie wiem jak nazwać faceta, który spotyka się z kobietami tylko w wiadomym celu.
Ale czy pochwalanie takich układów jest ok? Czy takie układy są moralnie właściwsze niż prostytucja?

A pomyślałaś o innych?
Właśnie tak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Deklarują jednak przy tym jasno, że są niezależne i nie chcą się wiązać. Znajdują do tego chętnych mężczyzn i niech sobie tak żyją.

Te które znam, niczego nie deklarują, po prostu tak robią.
Nie chwalą się tym - są dość zwyczajne (zwykle też mają koleżanki przekonane o ich wstrzemięźliwości z powodu braku chłopaka).
Wiedzą o tym ci, którzy znajdują się w ich kręgu zainteresowań.
Albo ci, którzy znaleźli się z nimi w łóżku - bo to różnie bywa.

>Ja bym tak nie umiała, i podejrzewam że większość kobiet też nie.

Ciężko ocenić, jak to jest z większością.
Także to, które by nie umiały, a które powstrzymuje brak odwagi, umiejętności i okazji.

>To ja Wam współczuję, nie czujesz się wykorzystany?

Wykorzystywany jest ten, kto zostaje oszukany.
Kogo zwodzi się, że chodzi o coś więcej.
Lubię szczerość i otwartość.
Wolę wiedzieć na czym stoję, niż być mamiony złudzeniami, by na koniec usłyszeć "myślałam, że coś czułam, ale się pomyliłam".
Wiele jest takich kobiet, które udają, że chodzi im o "wielką miłość", a chodzi o wiele innych rzeczy - prócz miłości.
Zdecydowanie bardziej wolę, gdy usłyszę:
"Zerwałam z chłopakiem, brakuje mi czułości i seksu, ale nie jestem gotowa na więcej".
Lub "nie jesteś facetem z którym chciałabym założyć rodzinę i być do końca życia, ale naprawdę mam ochotę się z tobą przespać".
Dzięki temu mogę szukać miłości i doświadczać namiętności bez patrzenia na zegarek czy w portfel i wiem, że drugą stronę moja obecność cieszy równie mocno, co mniej jej.
Cieszy ją, co razem doświadczamy, a nie zapłata za wykonaną robotę.

Nie wchodzę w niepewne związki, więc nie wiem ile czasu mogę być sam.
Mogę znaleźć kogoś za tydzień, za rok, za 10 lub wcale.
Mam swoje potrzeby i nie będę udawał, że jest inaczej.
Tym bardziej, nie będę ich tłamsił - bo to niezdrowe.
"Samotny, biały mężczyzna, po 30..." - tak zaczyna się portret psychologiczny typowego seryjnego mordercy, gwałciciela lub pedofila;)
Nie chcę zostać jednym z nich, więc nie współczuj, sympatyzuj!:)

>Ale czy pochwalanie takich układów jest ok? Czy takie układy są moralnie właściwsze niż prostytucja?

Tak są. Dlatego przytoczyłem je, jako alternatywę dla korzystania z prostytucji.

Inka, skoro masz, a negujesz co lub jak je ktoś inny, to właśnie podpadasz pod tą definicję. Sama tak nie zrobisz a innych za to negujesz.
Żyj i pozwól żyć innym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy: czytam od jakiegoś czasu Twoje wypowiedz i bardzo przypominasz mi jednego Pana, który był tu kiedyś na forum... edut: On pojawiał się i znikał :-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko jednego?
Piszę tu od dawna, często zmieniam nicki, pojawiam się i znikam.
I oczywiście nie przyznam się, czy jestem osobą za którą mnie masz.
Szybciej zniknę!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...często zmieniam nicki,

Puchatek, Tygrysek czy Maleństwo? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jednego :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@tekwar
"O! Vilette. Co za miła niespodzianka! Nie wiedziałem, że jesteś panienką.
No prosze, ile to mażna dowiedzieć sie na tym forum :)))"

To teraz rozumiem skąd u tekwar-a taka wstrzemięźliwość (swoją drogą ciekawe co tekwar myślał) może teraz nabierze odwagi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...swoją drogą ciekawe co tekwar myślał

Niezbadane są ścieżki, po których błądzą ludzkie myśli :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapytaj go :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Vilette, wszystko co wyobraźnia podpowie.
Mogę być nawet Gąską Balbinką:)
No, może prócz prosiaczka, bo to świnia;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy...ja swoje a Ty swoje,nie dogadamy się i nie musimy ale wypowiadać opinię na dany temat każdy może,ja również,mogę więc negować i mogę chwalić,wszak to jest forum:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Te które znam, niczego nie deklarują, po prostu tak robią.
>zwykle też mają koleżanki przekonane o ich wstrzemięźliwości z powodu braku chłopaka)

Ja nie wiem jak to nazwać...nasuwa mi się słowo cichodajka, ale nie jest ono odpowiednie. Dla mnie to jest gorsze niż prostytucja. Skrajny egoizm, brak uczuć, brak emocji.
Dlaczego są same? Z wyboru? Czy z przymusu? A może są niedojrzałe i nie potrafią na stałe stworzyć z kimś trwałych relacji? Może dlatego tak świetnie potrafią oddzielić uczucia od popędu?

>Dzięki temu mogę szukać miłości i doświadczać namiętności bez patrzenia na zegarek

A później znajdziesz miłość i dookoła będzie wszędzie pełno koleżanek, przyjaciółek z którymi spałeś. No to gratuluje podejścia do życia i współczuje partnerce.

>Cieszy ją, co razem doświadczamy.
Nie wierze w to, że w takim układzie nie ma żadnych oczekiwań. Osoba normalna, która potrafi nawiązać bliskie relacje nie będzie potrafiła potraktować takiego układu przedmiotowo. Tak potrafią robić tylko osoby z zaburzeniami emocjonalnymi.

>Nie chcę zostać jednym z nich, więc nie współczuj, sympatyzuj!:)

Tobie grozi inny portret psychologiczny....

>Tak są. Dlatego przytoczyłem je, jako alternatywę dla korzystania z prostytucji.

Nie, takie układy nie są moralnie lepsze, ale są alternatywą dla prostytucji.

>Piszę tu od dawna, często zmieniam nicki, pojawiam się i znikam.

I za takie rzeczy nie znoszę internetu....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
...Zapytaj go :)

Ale to Wdr był ciekawy, niech on pyta ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry