Widok

Dzis umre...

Nie chce mi sie zyc. Wszystko jest nie tak. Przyjdzie mi swieta tez spedzic samemu. Chociaz, wydaje mi sie, daleko mi do egoisty to jednak wyglada na to ze im bardziej sie staram tym gorzej wychodzi.
Dzis umre......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 12
Kłapouchy - nie jestem następna, i nie mów tak o mnie po jednej wypowiedzi.

Nie znam wielu takich kobiet o jakich Ty piszesz, może ze dwie, i robią to w inny sposób. Deklarują jednak przy tym jasno, że są niezależne i nie chcą się wiązać. Znajdują do tego chętnych mężczyzn i niech sobie tak żyją.
Ja bym tak nie umiała, i podejrzewam że większość kobiet też nie. Kobiety są zbyt emocjonalne jeżeli chodzi o seks. Zazwyczaj nie potrafią go oddzielić od uczuć.

>Byłem zapraszany na kolację, której celem było zaciągnięcie mnie do łóżka, i znam przynajmniej kilkunastu mężczyzn, którzy mięli takie doświadczenia.

To ja Wam współczuję, nie czujesz się wykorzystany?

Nie pochwalam prostytucji w taki znaczeniu jak Ty to przedstawiasz. Ona zawsze była obecna na tym świecie i nic z tym nie zrobimy. Nie wiem jak nazwać "wyzwoloną kobietę" tak samo nie wiem jak nazwać faceta, który spotyka się z kobietami tylko w wiadomym celu.
Ale czy pochwalanie takich układów jest ok? Czy takie układy są moralnie właściwsze niż prostytucja?

A pomyślałaś o innych?
Właśnie tak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w brydża nie umiem, ale mogę popatrzeć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Vi i Graszka...najwyżej będzie trójkącik;):)))))...do kawy oczywiście bo na brydża o jednego ludzia za mało;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Graszka, nie ma zmiłuj, lepiej się przygotuj ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inko, czy jak następnym razem całą trójcą ruszymy do kina, to ja nie muszę się bać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...ile to mażna dowiedzieć sie na tym forum :)))

Zawsze to powtarzam ;) Panienką to już dawno nikt mnie nazwał, ale dzięki :)

Inka, zastanów się dobrze nad tym kinem, masz czas do stycznia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy...nie bardzo rozumiem porównanie do "psa ogrodnika",to do mnie czy do Ciebie?...jeżeli do mnie to bardzo się mylisz,nie bronię nikomu jedzenia;)niech je na zdrowie tylko żeby to było w dobrym smaku;)ja mam co jeść i na dodatek jem bardzo smacznie:D
Dziwi mnie tylko podejście,że na przykład pójście do kina to połowa drogi,może dla niektórych to już koniec,dla innych zaledwie początek:P
Vi...tak,wyjście do kina okazuje się niebezpieczne;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O! Vilette. Co za miła niespodzianka! Nie wiedziałem, że jesteś panienką.
No prosze, ile to mażna dowiedzieć sie na tym forum :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie zapraszam do siebie w celu ugotowania obiadu bo nie umiem i nie lubię gotować, ta droga odpada ;)

Quirkyalone, nie znałam tego określenia, zawsze czegoś nowego można się nauczyć na Forum :) Może i jest we mnie trochę z tej osobowości, odjechana samotna zawsze brzmi lepiej niż stara panna ;)

A Ty Inka uważaj, jak następnym razem pójdziemy do kina ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>,która czyha na biednych,zagubionych osobników płci męskiej w jednym ,wiadomym celu;)jakież występne te nowoczesne kobiety;)!!!

Nie, to akurat Twoja opinia.

Jak mówiłem, pies ogrodnika, "sam nie zje, drugiemu nie da"... czy nawet pożałuje.
I to jeszcze wkładając swoje słowa w usta innej osoby.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i znów widzimy jakie religia robi spustoszenie w ludzkiej psychice....ten terror przymusu spędzania świąt....i potem się dziwić że dzieci bez prezentów mają doła i samotni też....ile jeszcze Kościół wymorduje istnień ludzkich w imię miłosierdzia ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Vi...Kłapouchemu wyjście do kina czy na kawę chyba kojarzy się jednoznacznie;)jak to się mówi? "głodnemu chleb na myśli";)
Singielka to wg teorii Kłapouchego to wyzwolona kobieta,która czyha na biednych,zagubionych osobników płci męskiej w jednym ,wiadomym celu;)jakież występne te nowoczesne kobiety;)!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A zaproszenie do siebie w wiadomym celu bez ugotowania obiadu?
Lub zaproszenie w celu ugotowania obiadu i akceptacją, że będzie deser i Deser?
Lub zaproszenie w celu ugotowania obiadu?

Tak mnie ciekawi, co jest kluczowym czynnikiem; seks czy obiad?:)

Może z Ciebie bardziej quirkyalone niż singielka.
Singielki korzystając z życia uwzględniają również i seks.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, jest jednak pewna różnica między kinem a zaproszeniem do siebie i ugotowaniem obiadu w konkretnym celu. To nie moja bajka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba nie tak zupełnie, zaproszenie do kina, to już połowa drogi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm, to ja jestem chyba zupełnie nienowoczesną singielką ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mmmm...bywasz uległy? o_O Miłość i bacik, niegrzeczny Kłapouchy, aty aty od dziewcząt^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mężczyźni, niezależnie od strony po której się znajdują, nie mają w naturze narzekania na swój los i zwalania winy na kobiety.

"Bezwstydne" - w bardzo pozytywnym sensie:)
Inni je nazywają nowoczesnymi, otwartymi... lub singielkami.

Inka, niechęć do kobiecej kokieterii zmienia człowieka (niezależnie od płci) w psa ogrodnika.

A Kłapouchy, jak każdy zdrowy osobnik w wieku rozrodczym, broni się lub ulega w zależności od okoliczności:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mało tego, Kłapouchy zna conajmniej kilkunastu mężczyzn, których te bewstydne kobiety kokietowały...biedni faceci:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Strach pomyśleć do czego doprowadza niechęć do kobiecej kokieterii;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry