Widok
czyli pójścia na balet nie zaliczasz do obcowania z kulturą.
Czyli oba filmy to dla ciebie kultura ;]
A zrobienie szpagatu to dla ciebie żadna sztuka czyli nic z kulturą wspólnego nie ma. :P
To tak gwoli podsumowania :)
Ad.to jawna nadinterpretacja ;))
Eeeee to tylko stwierdzenie stanu faktycznego :]
Czyli oba filmy to dla ciebie kultura ;]
A zrobienie szpagatu to dla ciebie żadna sztuka czyli nic z kulturą wspólnego nie ma. :P
To tak gwoli podsumowania :)
Ad.to jawna nadinterpretacja ;))
Eeeee to tylko stwierdzenie stanu faktycznego :]
...Twierdzisz zatem że Jezioro Łabędzie to ................. ?
Twierdzę kategorycznie, że to balet :)
Zakonnicy w przebraniu nie widziałam ( mówię o filmie, rzecz jasna ), ale treść znam i wyczuwam subtelną różnicę między tym filmem a drugim, którego tytuł jednoznacznie sugeruje treść i odważyłabym się go zaliczyć do kultury. Ale może ja się nie znam :)
Może w szkołach prowadzonych przez zakonnice są takie gibkie siostry i uczą w-f, ale ja do takiej szkoły nie chodziłam, więc się nie wypowiem :)
Twierdzę kategorycznie, że to balet :)
Zakonnicy w przebraniu nie widziałam ( mówię o filmie, rzecz jasna ), ale treść znam i wyczuwam subtelną różnicę między tym filmem a drugim, którego tytuł jednoznacznie sugeruje treść i odważyłabym się go zaliczyć do kultury. Ale może ja się nie znam :)
Może w szkołach prowadzonych przez zakonnice są takie gibkie siostry i uczą w-f, ale ja do takiej szkoły nie chodziłam, więc się nie wypowiem :)
...No nie wiem, ja dostawałem propozycję.
Jedną? ;)
To jak już go zaprosi, ugotuje ten obiad to powinna jeszcze zaśpiewać, trochę kultury nie zaszkodzi ;)
http://www.youtube.com/watch?v=t5GWmL_dYLI
Jedną? ;)
To jak już go zaprosi, ugotuje ten obiad to powinna jeszcze zaśpiewać, trochę kultury nie zaszkodzi ;)
http://www.youtube.com/watch?v=t5GWmL_dYLI
Nie wiem po co chodzi się do takich przybytków - nigdy nie byłem.
Z kobietami problemów też nigdy nie miałem.
Trafiałem na różne, ale... sam nie wiem, może jestem mniej krytyczny niż inni.
Owszem, uwielbiam krytykować poglądy i decyzję - przynajmniej na forum:)
Ale jednostki, jako całokształt, postrzegałem zawsze pozytywnie.
Albo tak, albo wcale - bo odchodziłem w swoją stronę.
Prostytucji nie popieram, w żadnej formie.
Gdy jednak kobieta ma ochotę zaprosić faceta do siebie, przelecieć i ugotować mu obiad, to kim ja jestem by to krytykować?
Ludzie robią dużo gorszych rzeczy;)
Tym bardziej nie będę krytykował faceta, że się na to godzi.
I czy trudno się dogadać i znaleźć taką osobę?
No nie wiem, ja dostawałem propozycję.
Facetów szukających takiego układu też chyba nie brakuje?
Skoro jest podaż i popyt, to tylko się cieszyć:)
Z kobietami problemów też nigdy nie miałem.
Trafiałem na różne, ale... sam nie wiem, może jestem mniej krytyczny niż inni.
Owszem, uwielbiam krytykować poglądy i decyzję - przynajmniej na forum:)
Ale jednostki, jako całokształt, postrzegałem zawsze pozytywnie.
Albo tak, albo wcale - bo odchodziłem w swoją stronę.
Prostytucji nie popieram, w żadnej formie.
Gdy jednak kobieta ma ochotę zaprosić faceta do siebie, przelecieć i ugotować mu obiad, to kim ja jestem by to krytykować?
Ludzie robią dużo gorszych rzeczy;)
Tym bardziej nie będę krytykował faceta, że się na to godzi.
I czy trudno się dogadać i znaleźć taką osobę?
No nie wiem, ja dostawałem propozycję.
Facetów szukających takiego układu też chyba nie brakuje?
Skoro jest podaż i popyt, to tylko się cieszyć:)
nie wiem jakie ty masz potrzeby
ale ja rozumiem facetów,którzy maja czasem ..duze cisnienie
i nawet sport tego nie zniweluje
nie pochwalam prostytucji bo ..w tej branzy kobiety sa traktowane jak rzeczy..mało ze kobiety...
i zwyczajnie krzywdzone
i nie tylko kobiety..ale nie o skrajnej patologii..i wynaturzeniach mówimy --a
O ogromnej potrzebie seksu i braku mozliwosci wspolzycia z kims
braku partnera
i nie tylko seksu..nawet przytulenia sie i pogadania z druga plcia--
bo po to faceci tez chadzaja do przybytku
poki co nikt nie chce pakowac w siebie bromu-
a szuka sposobu -
wiec l;epiej zeby zrobił to z kobieta,którz sie oferuje niz miałby zaciagnac kogos w kraki bez zgody
chyba to lepsze rozwiazanie?
---
a co do mnie
spotkalam sporo roznych drani becwałów..
ale ochoty nie straciłam
i wiary w istnienie prawdziwków tez
spokojna twoja głowa...:)
ale ja rozumiem facetów,którzy maja czasem ..duze cisnienie
i nawet sport tego nie zniweluje
nie pochwalam prostytucji bo ..w tej branzy kobiety sa traktowane jak rzeczy..mało ze kobiety...
i zwyczajnie krzywdzone
i nie tylko kobiety..ale nie o skrajnej patologii..i wynaturzeniach mówimy --a
O ogromnej potrzebie seksu i braku mozliwosci wspolzycia z kims
braku partnera
i nie tylko seksu..nawet przytulenia sie i pogadania z druga plcia--
bo po to faceci tez chadzaja do przybytku
poki co nikt nie chce pakowac w siebie bromu-
a szuka sposobu -
wiec l;epiej zeby zrobił to z kobieta,którz sie oferuje niz miałby zaciagnac kogos w kraki bez zgody
chyba to lepsze rozwiazanie?
---
a co do mnie
spotkalam sporo roznych drani becwałów..
ale ochoty nie straciłam
i wiary w istnienie prawdziwków tez
spokojna twoja głowa...:)
Nigdy nie twierdziłem, że kogoś mam.
Tylko, że jestem zajęty:)
I widać, że masz jakiś problem, poważny problem z mężczyznami:)
Całą winę zrzucasz na facetów, nie dostrzegając jakie są kobiety.
Wcale też nie oceniam tych kobiet.
Ale kobiety stają się coraz bardziej wyzwolone.
U jednych oznacza to przejęcie inicjatywy i zaproszenie do kina (bez popcornu).
U innych złożenia propozycji seksualnej o której wspomniałem.
Dlatego (wracając do głównego tematu), facet chcący się zabawić nie powinien płacić prostytutce.
Są kobiety chętne i w potrzebie - którą i on odwzajemnia.
Więc dobrze jest dzielić się tym co mamy:)
To lepsze, moim zdaniem, niż jeśli oboje skorzystaliby z osób pobierających za to pieniądze.
Tylko, że jestem zajęty:)
I widać, że masz jakiś problem, poważny problem z mężczyznami:)
Całą winę zrzucasz na facetów, nie dostrzegając jakie są kobiety.
Wcale też nie oceniam tych kobiet.
Ale kobiety stają się coraz bardziej wyzwolone.
U jednych oznacza to przejęcie inicjatywy i zaproszenie do kina (bez popcornu).
U innych złożenia propozycji seksualnej o której wspomniałem.
Dlatego (wracając do głównego tematu), facet chcący się zabawić nie powinien płacić prostytutce.
Są kobiety chętne i w potrzebie - którą i on odwzajemnia.
Więc dobrze jest dzielić się tym co mamy:)
To lepsze, moim zdaniem, niż jeśli oboje skorzystaliby z osób pobierających za to pieniądze.