Widok
"... później pojawił kolejny komentarz o straszeniu piekłem, etc.. "
Raczej próba zniechęcenia do ewentualnego samobójstwa. Ale żeby to zrozumieć potrzeba nieco empatii.
"Cross, a Ty wierzysz w piekło?"
Jestem zbyt racjonalną osobą aby wierzyć w piekło.
Raczej próba zniechęcenia do ewentualnego samobójstwa. Ale żeby to zrozumieć potrzeba nieco empatii.
"Cross, a Ty wierzysz w piekło?"
Jestem zbyt racjonalną osobą aby wierzyć w piekło.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
"Zatem jeżeli ktoś, kto chce popełnić samobójstwo a w nie nie wierzy, usłyszy od kogoś że za zabicie się, może tam trafić, to nie zrobi to na nim żadnego wrażenia prawda?"
Prawda. Ale nawet osoba niewierząca może zakładać że po śmierci trafia się do miejsca gorszego niż nasz świat. No chyba że ktoś uważa że śmierć jest definitywnym końcem wszystkiego.
Prawda. Ale nawet osoba niewierząca może zakładać że po śmierci trafia się do miejsca gorszego niż nasz świat. No chyba że ktoś uważa że śmierć jest definitywnym końcem wszystkiego.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
No właśnie Cross, myślałam o kimś, kto nie wierzy w piekło, ale wierzy np.że wcieli się w jakieś zwierzę, lub mysli że po śmierci nie ma niczego.
Dla osoby wierzącej w piekło również nie zrobi wrażenia " grożenie piekłem" gdyż jeżeli rzeczywiście w piekło wierzy, to również jest w pełni świadomy za co się tam trafia, nie potrzebuję przypomnienia
Dla osoby wierzącej w piekło również nie zrobi wrażenia " grożenie piekłem" gdyż jeżeli rzeczywiście w piekło wierzy, to również jest w pełni świadomy za co się tam trafia, nie potrzebuję przypomnienia
Na osobie zdeterminowanej, chcącej popełnić samobójstwo niewiele rzeczy zrobi wrażenie (w tym pewnie i grożenie piekłem). Ale lepiej wypróbować tę nikłą szansę niż nie zrobić nic.
"tłumaczenie ksiezy -ze "odosobnienie od boga"--tez nie wierze
dobry ojciec tak karze swoje utrudzone zyciem dziecko--banicja
bzdura
dobry ojciec je moze tylko przytulic
albo to nie jest dobry ojciec"
Religia katolicka jest zorientowana tylko na karanie. Dobry Ojciec kocha cię gdy Go wielbisz i czcisz. Ale spróbuj się tylko wychylić to zaraz się od ciebie odwróci.
"tłumaczenie ksiezy -ze "odosobnienie od boga"--tez nie wierze
dobry ojciec tak karze swoje utrudzone zyciem dziecko--banicja
bzdura
dobry ojciec je moze tylko przytulic
albo to nie jest dobry ojciec"
Religia katolicka jest zorientowana tylko na karanie. Dobry Ojciec kocha cię gdy Go wielbisz i czcisz. Ale spróbuj się tylko wychylić to zaraz się od ciebie odwróci.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Idź na Polskie g*wno do kina od razu będziesz mieć lepszy humorek ;)
http://www.filmweb.pl/film/Polskie+g%C3%B3wno-2014-491487
http://www.filmweb.pl/film/Polskie+g%C3%B3wno-2014-491487
Graszko--ja mysle,ze nam to mocno wcisnieto -bysmy sie bali
czy zycie ma polegac na strachu
to ma byc jego podbudowa?
i miłosc tez--ma pochodzic ze strachu??
dostalismy wolna wole,wiec z jakiej racji tupanie nogami?
klapsy i kary..to sie nie trzyma kupy
ja mam inny obraz---dostalismy wolnosc i korzystamy z niej i tak długo sie uczymy--na błedach,robiac--wszyscy--sobie zle ,komus zle
naprzemian-az zrozumiemy ,ze tak sie nie da
ze to wszystko nie daje nam byc szczesliwym
a my mamy byc szczesliwi--bo po to jestesmy stworzeni
no bo jaki inny powod mógłby byc?
to religie i uzurpatorzy-manipulatorzy przez wieki uczyli nas czegos zupełnie innego
to my zadajemy sobie bol..zaden ojciec ,duch
miłosci z szacunkiem i akceptacja--bezwarunkowej miłosci
wszystko do czego mamy dojsc
i czego mamy sie nauczyc
nie kary i nagrody
jesli wybaczysz oprawcy nie bedzie kary---ale skonczy sie błedne koło oddawania
czy zycie ma polegac na strachu
to ma byc jego podbudowa?
i miłosc tez--ma pochodzic ze strachu??
dostalismy wolna wole,wiec z jakiej racji tupanie nogami?
klapsy i kary..to sie nie trzyma kupy
ja mam inny obraz---dostalismy wolnosc i korzystamy z niej i tak długo sie uczymy--na błedach,robiac--wszyscy--sobie zle ,komus zle
naprzemian-az zrozumiemy ,ze tak sie nie da
ze to wszystko nie daje nam byc szczesliwym
a my mamy byc szczesliwi--bo po to jestesmy stworzeni
no bo jaki inny powod mógłby byc?
to religie i uzurpatorzy-manipulatorzy przez wieki uczyli nas czegos zupełnie innego
to my zadajemy sobie bol..zaden ojciec ,duch
miłosci z szacunkiem i akceptacja--bezwarunkowej miłosci
wszystko do czego mamy dojsc
i czego mamy sie nauczyc
nie kary i nagrody
jesli wybaczysz oprawcy nie bedzie kary---ale skonczy sie błedne koło oddawania
Isztar, tupnięcie nogą miało być metaforą.Napisałam, że nie mam na myśli kary fizycznej..
Jeżeli moje dziecko uderzy kogoś, to należy wyjaśnić mu, dlaczego nie wolno bić innych i porozmawiać z nim o tym, co sprowokowało go do uderzenia i ew.zaproponować dziecku inne wyjście z sytuacji.
Jeżeli dziecko mimo tego, nie chce słuchać, pyskuje, rzuca przedmiotami, to jak najbardziej uważam za słuszne, by zabrać mu np. jego ulubioną zabawkę na kilka dni.
Jeżeli moje dziecko uderzy kogoś, to należy wyjaśnić mu, dlaczego nie wolno bić innych i porozmawiać z nim o tym, co sprowokowało go do uderzenia i ew.zaproponować dziecku inne wyjście z sytuacji.
Jeżeli dziecko mimo tego, nie chce słuchać, pyskuje, rzuca przedmiotami, to jak najbardziej uważam za słuszne, by zabrać mu np. jego ulubioną zabawkę na kilka dni.
ok Graszko--coraz wiecej ludzi sadzi,ze on nic nie robi!
to my wyznaczamy sobie program --co mamy do przerobienia i on sie dziej--i to,co nam potrzebne do nauki,nawet rodzice,jest przez nas w ogóle wybierane.. a niekórzy twierdza ze w szczególe!
i tez mamy wyjscie i alternatywy
pojscia inna droga
i ON naprawde nie wtraca sie --
jak w doskonałym i skompliowanym wielopoziomowym programie komputerowym--bierzesz te opcej--dalej idzie juz schemat z drobnymi indywidualnymi{zawsze!} szczegółami
zmieniasz opcje zmienia sie sciezka i doswiadczenia itd
mało tego dołaczaja sie programy innych ludzi-jak wirusy psuja ci--choc --o dziwo--nie przestajesz realizowac swojego programu
kiedys tez tak myslałam,teraz coraz bardziej ---ze --ani nie gra w kosci ,ani nie jest okrutny..
a po prostu dał nam całkowiecie wolna wole i wolnosc i mozliwosc samodoskonalenia sie
jako dzieci --w rozumieniu ludzkim --nie dajemy im tyle wolnosci i wolnej woli.czyz nie?
to my wyznaczamy sobie program --co mamy do przerobienia i on sie dziej--i to,co nam potrzebne do nauki,nawet rodzice,jest przez nas w ogóle wybierane.. a niekórzy twierdza ze w szczególe!
i tez mamy wyjscie i alternatywy
pojscia inna droga
i ON naprawde nie wtraca sie --
jak w doskonałym i skompliowanym wielopoziomowym programie komputerowym--bierzesz te opcej--dalej idzie juz schemat z drobnymi indywidualnymi{zawsze!} szczegółami
zmieniasz opcje zmienia sie sciezka i doswiadczenia itd
mało tego dołaczaja sie programy innych ludzi-jak wirusy psuja ci--choc --o dziwo--nie przestajesz realizowac swojego programu
kiedys tez tak myslałam,teraz coraz bardziej ---ze --ani nie gra w kosci ,ani nie jest okrutny..
a po prostu dał nam całkowiecie wolna wole i wolnosc i mozliwosc samodoskonalenia sie
jako dzieci --w rozumieniu ludzkim --nie dajemy im tyle wolnosci i wolnej woli.czyz nie?
zaplątałam się w pętlę chwilówek,a teraz przyszedł czas na pętlę na szyji.Tak,już zdecydowałam,że nastąpi to.Nie chcą mi rozłożyć na raty,a wystarczyło tylko że wypłate przysłali mi na konto w ratach i...wszystko się posypało..nie mam już siły tak żyć od stycznia będę miała komornika...nie chcę tego nie mam już siły.pisza esmsa z propozycją rozłożenia na raty po czym dzwonię a oni mówią że do każdego tak piszą a i tak oddali już do sądu.