Widok

E tam

Manson kłamie. Nie są groźne... heehehehehehe
Sfora lubi jak jej rzucać szyszki.
Nie wiem tylko, jak zareaguje ona na dzień dobry, jeśli wejść jej w paradę z partyzanta.
Lepiej mieć szyszki, rzucić, stanąć i gapić się w niebo.
Ja chociaż wiem jak się wabią.

I to nieprawda, że u niego zimno.
Znów kłamie.
:)
Byłem u niego w mrozach, że auta nie mogły odpalić.
Naczy jemu zamarzła skrzynia w leśnym aucie i nie mógł cofnąć, ja nie mogłem nic.
Ale w chałupie spoko. Cieplutko. Raz mi dał nawet rozpalić piec.
I spytał czy mam taki sam.
Nie. Mam ciut mniejszy.
Ciepło u niego. Nie wierzcie jemu.

I ma spirt.
W piwnicy.
I grzybów od groma jasnego.

ps. czy ja założyłem wątek?
psia krew.
To miało być do wątku Anki.
Fak sik.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
https://www.youtube.com/watch?v=t9kj_3mYm5M
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania....otwieram link myśląc,że to do tysiąca a tu Antosia:);)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stronka padła ;) Nie wiem, czy sobie dziś pogracie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja znalazłam takie cóś do grania on line i właśnie zagrałam,na początek warcaby bo muszę się zorientować jak to chodzi,zaraz zaszaleję w szachy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
druga noc zawalona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie chce się spać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam poza domem.
Dość rześkie powietrze wiec rozbudziłam sie.
Gdyby nie to pewnie od 21 bym spała.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już w zasadzie powinnam iść spać i pewnie zaraz to zrobię. Rano trzeba do pracy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie muszę do pracy na szczęście, lub nieszczęście.
W ogóle nie wyobrażam sobie, że miałabym pracować w jakimś zakładzie, biurze, sklepie, szkole. Z przypadkowymi ludzmi. Poznawać, przyzwyczajać się, lubić, współpracować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale z czegoś żyć trzeba więc trzeba i pracować :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety.
I jeszcze do tego psa utrzymać. A bydlak duzo je.
W piatek dodatkowy wydatek- piesiuniowy lekarz. Nie jest chory, ale trzeba dac mu kropelki od pchel, tabletki przeciw robakom, i niech mu pan doktor profilaktycznie w uszy zajrzy. No i płyn do mycia uszu.
Pies jest dziwny.
Kropelki od pchel i kleszczy daje sie na skóre. Nie boli, nie piecze, nie szczypie.
Teraz jest ciut łatwiej, ale kiedy był szczeniakiem 4 osoby to robiły. 3 go trzymały a jedna krople dawała.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ja tam nie narzekam na moją pracę, zła nie jest a i koleżanki bardzo dobre :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo ludzie są dobrzy wiec i koleżanki masz dobre.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

zima?

5.10- 7.25 spacer po lesie i po plaży. Super.
NIe byłam przygotowana na to, ze dziś tak zimno. Jedna warstwa spodni nic nie dała przy tym przejmującym lodowatym wietrze.
Łzy cieknące z oczu, w rekach nic utrzymać nie mogłam. Gdyby jeszcze leżał i padał śnieg czułabym się jak Peary. Pies mógł robić jako husky ciągnacy sanie.
Dziś rozpoczynam gościowy weekend. Trzymajcie kciuki cobym wytrzymała. Ja to chcę uciec na chwile od wszystkiego i wszystkich, planuje 155 wyjazdów, z których nic nie wychodzi, a tu okazuje się, że zwiększy mi sie ilość osób w domu.
Parafrazując:
ciszy mi trzeba na te dziwne czasy,
ciszy zdrowej, jak zródlana woda
Niech mnie kołysze w tej wielkiej podrózy
i niech prowadzi gdzie cicha gospoda".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jak sprawić aby wszyscy byli zadowoleni

Wyobraz sobie: idziesz do teatru. Siadasz na swoim miejscu. wszystkie miejsca wokoł zajęte. W pobliżu siedzi grupa osób chorych fizycznie i psychicznie.
Rozpoczyna się spektakl i w tym samym czasie rozpoczyna sie aktywność wyzej wspomnianej grupy. Oklaski co chwila, okrzyki, dziwne dzwieki. Starasz sie usłyszeć co mówią aktorzy. Niestety wyłapujesz co któreś słowo.
Jestem zła, a po chwili myślę: co bym zrobiła, gdyby moje dziecko urodziło się niepełnosprawne. Podejrzewam, że nie chciałabym trzymać go w zamknięciu, chciałabym aby tez poznał swiat, wyszedł do opery, wyjechal? Więc moze przyszłabym z nim i do teatru.
Miałam strasznie mieszane uczucia. Jak sprawić aby kazdy mógl przyjść i zobaczyc i był zadowolony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania...to trudny temat,niepełnosprawne dziecko to egzamin z rodzicielstwa,ciężki egzamin bo nawet trudno się do niego przygotować.Każda matka ma nadzieję,że urodzi zdrowe dziecko a tu nagle okazuje się,że jest inaczej.Nie jestem w takiej sytuacji ale jestem pełna szacunku i podziwu dla rodziców takich dzieci,którzy są przy nich,kochają je i wspierają na tyle na ile potrafią.Osobiście miewałam kontakty z takimi dziećmi i nie przeszkadzał mi ani ich wygląd ani zachowanie,było mi tylko tak bardzo żal że los dotknął ich tak surowo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też miałam kontakt. W różnych sytuacjach. I też nigdy do tej pory żadnej negatywnej myśli.
Az do teraz, kiedy chwilami kompletnie nie słyszałam co jest mówione na scenie.
Sama przestraszyłam się swoich uczuc.
To cos co kiedyś pisałam.
Nie znamy samych siebie tak do końca. Nie wiem co byśmy zrobili gdyby. w ogole to naprawdę niewiele wiemy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo wciąż patrzysz dookoła siebie, zamiast zajrzeć w swoje wnętrze.
To w sumie jest proste.
Zrozumieć, że jaźń (dusza) i umysł to nie jest jedno.
Tak samo jak umysł i ciało.
I te wszystkie trzy elementy muszą współgrać.
Spróbuj odłączyć umysł i zajrzeć w głąb własnej podświadomości.
Wtedy zrozumiesz, kim jesteś, i może zechcesz zadać sobie pytanie po co jesteś?
A Twoje reakcje to tylko wtłoczone w ciało emocje i ich konsekwencje uruchomione przez świadomość (umysł) poprzez odczytanie zakodowanego wzorca w podświadomości.
Jeśli chcesz zmienić swoje reakcje i odczucia musisz przeprogramować podświadomość.
I tylko tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja siebie znam. Mam niepełnosprawnego brata. Jest już dorosły. Kiedy zabraknie rodziców, będzie ze mną. Na zawsze. Bo nikt nie zna go lepiej i nikt lepiej się nim nie zajmie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson, a Ty programujesz swój umysł tak, by pracował na Twoją korzyść? :-) bo mam wrażenie, że nie do końca choć mówisz, że to "tylko tyle".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (157 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

Vibracje (42 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

Grajdołki (264 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry