Widok

E tam

Manson kłamie. Nie są groźne... heehehehehehe
Sfora lubi jak jej rzucać szyszki.
Nie wiem tylko, jak zareaguje ona na dzień dobry, jeśli wejść jej w paradę z partyzanta.
Lepiej mieć szyszki, rzucić, stanąć i gapić się w niebo.
Ja chociaż wiem jak się wabią.

I to nieprawda, że u niego zimno.
Znów kłamie.
:)
Byłem u niego w mrozach, że auta nie mogły odpalić.
Naczy jemu zamarzła skrzynia w leśnym aucie i nie mógł cofnąć, ja nie mogłem nic.
Ale w chałupie spoko. Cieplutko. Raz mi dał nawet rozpalić piec.
I spytał czy mam taki sam.
Nie. Mam ciut mniejszy.
Ciepło u niego. Nie wierzcie jemu.

I ma spirt.
W piwnicy.
I grzybów od groma jasnego.

ps. czy ja założyłem wątek?
psia krew.
To miało być do wątku Anki.
Fak sik.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
A ja czasem robię a czasem nie. Ale nie czuje przymusu.
Szczególnie jak goście znają mnie i nie odbierają tego jako lekceważenia.
Zresztą nieważne czy jest cos do poczęstowania, nieważne czy jest porządek, nieważne czy odkurzone, liczy sie czy lubimy ze sobą spędzić ten czas.
I mój dylemat:
Panie M. wiem, że juz o to pytałam i dokładnie pamietam Twoją odpowiedz.
Najlepszy jest fiskars. Ale jeśli on odpada z być może głupiego powodu, ale odpada to co innego moge kupić. Nie będzie to potrzebne do przedzierania się w buszu tylko do lupania drewek na zwykle ognisko. Ewentualnie do walki z ..... . Kurcze od miesiąca kupuje.
I z czego to nie ma być? Ze stali węglowej?
A to jest dobre? Wiem, że to nie maczeta ale zerknij:
http://www.bladesandbows.co.uk/ryumon-black-damascus-tanto-8737-p.asp
Bo ładne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dla gości to staram się coś przygotować, ale że gości mam bardzo rzadko to i rzadko gotuję :) A dla mnie samej zwyczajnie mi się nie chce...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha pani A. bije mnie Pani na głowę! ;):) ja to chociaż dla gości gotuję ;))) też mam lenia, no takiego mam lenia do gotowania, że aż czasem boli... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadamy się:)a póki co zmykam bo życie mnie woła:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Świetnie. Jak nam razem akurat czas będzie pasował.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm...spróbuję sobie przypomnieć zasady i możemy strzelić partyjkę;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ze mną każdy da radę. Bo też miałam lata przerwy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kiedyś grywałam w tysiąca;)nie wiem czy dałabym radę bo już niewiele pamiętam;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba zmienię nicka tam gdzie gram w karty, bo zaczyna mi być wstyd. Z drugiej strony, dzięki moim przegranym ktoś wygrywa.
Naprawdę nikt tu nie gra w tysiąca albo scrabble? No może nie teraz, bo teraz jestem tu tylko jednym okiem.
Też lubię gotujących facetów. Tak mi się wydaje. Zresztą kobiety gotujące również.
Tak sobie myślę (czasami), czy gdyby podróze w czasie były możliwe i mogłabym spotkać siebie w wieku 15 lat, jakich rad i ostrzeżeń udzieliłabym sama sobie na przyszłe życie.
Właściwie mam tylko jedna taką radę, która przychodzi mi do głowy. Ale chyba i tak bym jej nie wypowiedziała, bo obawiam się, że wtedy za bardzo zmieniłoby się moje życie. A tego bym nie chciała.
Dziwnie się czuję.
Kolejna piękna piosenka:
https://www.youtube.com/watch?v=3CsCMt3SHw0
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo lubię gotujących facetów:)miałam szczęście trafić na takiego:D...zrobię mu śledzie w zalewie octowej,będzie przeszczęśliwy,kupię już sprawione bo nie znoszę tego robić;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panie M, chwilowo mam problem ze zrobieniem zwykłych zakupów. Nie mogę sie do tego zmusić. A co dopiero pomaszerowaniem do hali rybnej. I jeszcze rozmowa ze sprzedawcą. To ponad moje możliwości.
Jedyne gdzie maszeruje to las i plaża.
Gość przyjechał z jedzeniem. A teraz zajął się sprawdzaniem prac domowych. Więc właściwie jakby go nie było.
Wiem, że to już było gdzieś:
https://www.youtube.com/watch?v=qh0Ep-e9X3o
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty to akurat z oczyszczonymi śledziami nie masz żadnego problemu. Pomaszeruj na Halę Rybną i poproś sprzedawcę, to Ci je od ręki poczyści. Wielu moich znajomych robi w ten sposób i jeszcze nikt się nie skarżył, że mu odmówiono.
Ja nie mam tego problemu, bo wyznaję zasadę, że facet powinien sam umieć upolować, zabić i przygotować do obróbki potencjalny posiłek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem okropna.
Pisałam juz kiedyś, ze jedno z dzieci moich zapewniło mnie, że na moim pogrzebie będzie stało na wszelki wypadek z kołkiem osinowym. A potem corka ukochana, moja krew mowila mi, ze przysypia mnie wielka ilościa piachu, abym nie mogła się wygrzebac. Ogolnie podejrzewam, ze wesoło będzie.
Chyba mnie kochaja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ZA pół godziny mam gościa trzygodzinnego. W piątek mam gościa 2 dniowego. Lodówka pusta. I koszmarna niechęc do zakupów. No nie zmuszę sie. Na szczęście nikt nie oczekuje, ze będe jedzeniem częstowac.
I jedna z najoptymistyczniejszzych piosenek jakie znam.
https://www.youtube.com/watch?v=Jtv1Qx2uOvU
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Problemem jest sprawianie i odgławianie. I dotykanie świeżego śledzia. Nawet ciężko o tym myśleć. Wracam do jaśminu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Śledzie opiekane w zalewie octowej.

Świeże śledzie sprawiamy i odgławiamy, myjemy pod bieżącą wodą i osuszamy. Jak będą mokre źle się usmażą.
Ja w sumie to robię tak, że umyte śledzie wkładam do pojemnika, zalewam zimną wodą, dodaję dwie łyżeczki soli i odstawiam na 24 godz w zimne. Dopiero następnego dnia je opłukuję i używam.

W garnku robimy zalewę. Ja używam szklankę octu jabłkowego na szklankę wody (można 2 szklanki wody, zależy od upodobań do kwaśności). Do tego dwa listki laurowe, parę ziaren pieprzu i ziela angielskiego, trochę gorczycy, trochę cukru. Całość zagotowujemy.

Śledzie osuszone panierujemy w mące i obsmażamy na oleju na złoty kolor. Usmażone śledzie układamy w pojemniku i obsypujemy pokrojoną w talarki cebulą. Całość zalewamy gorącą zalewą i odstawiamy w zimne na jakieś trzy dni.

Jadalne są i śledzie i cebula. Jako przekąska lub z kawałkiem razowego zakwaszanego chleba z masłem na kolację.
Smacznego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może komuś się spodoba:
https://www.youtube.com/watch?v=wAW1Me9OExk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

czy dzis jest niedziela?

Czuję dziś zapach jaśminu.
Pozostał chyba po śnie, w którym wróciłam w jaśminowe miejsca mojego dzieciństwa.
Nieistniejący już świat.
A może wciąż jest. Gdzieś tam. Jaśmin i pole mięty. A po domu krążą ludzie, których już pożegnaliśmy.
Wystarczy wyciągnąć rękę.
Czy dziś jest niedziela?
Dostałam w doniczce gardenię jaśminową. Jej kwiaty były wspomnieniem krzewu z tamtego świata. Uschła. O roślinki trzeba dbać.
Nie mam większych problemów, mogę siedziec w domu, moge wyjechać, mogę wyjść do teatru, pójść na wielogodzinny spacer, przytulić psa, wiec dlaczego ja marudzę???
Czy dziś jest niedziela?
AAAAAAAAAAAAAAAAAA
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Graszka, ja jak mam za dużo myśli to zasypiam ze słuchawkami na uszach. Muzyczka wycisza, bynajmniej mnie ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O, Graszka nie może spać, to już jest Was dwie :) Dacie radę :)

Ok, dziewczyny, ja uciekam, dobranoc, śpijcie dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (263 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (157 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

Hotel w Raciborzu (3 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, zwracam się do Was z prośbą o pomoc i doświadczenia, bo planuję krótki wyjazd...

do góry