Widok
Byliśmy, ale fachowca postanowiliśmy zabrać dopiero na końcowy odbiór. Teraz nie miałoby to chyba większego sensu, chyba że ktoś ma znajomego eksperta. Rzeczywiście było to ok. 30 minut, czyli w zasadzie czas na rozejrzenie się. Wrażenia pozytywne, znaleźliśmy kilka drobiazgów do poprawienia. Plusem jest to, że deweloper sam już wcześniej wyłapał jakieś niedociągnięcia i nawet się z nimi nie krył, tylko pokazał je i zapewnił, że zostaną usunięte.
p.s.: czy istnieje już gdzieś jakieś osiedlowe forum, np. w serwisie mojeosiedle, gdzie można by wymieniać się informacjami?
p.s.: czy istnieje już gdzieś jakieś osiedlowe forum, np. w serwisie mojeosiedle, gdzie można by wymieniać się informacjami?
Z tego co wiem odbiory trwają tak długo ile chcesz. Nie moga na odbiór narzucić np tylko godziny. Zależy jak bardzo drobiazgowy jesteś, jeżeli ktoś czepia się o pierdoły, to może mieszkanie i 4h odbierać, inni w 1h...
Ja biorę ze sobą majstra, ale on będzie robił sobie pomiary w łazience, wiec znajomego stricte na odbiór mieszkania biorę dopiero pod koniec kwietnia.
Skupiam się głownie na pomiarach i oknach oraz drzwiach - podobno na wymianę tego czeka się najdłużej.
Ja biorę ze sobą majstra, ale on będzie robił sobie pomiary w łazience, wiec znajomego stricte na odbiór mieszkania biorę dopiero pod koniec kwietnia.
Skupiam się głownie na pomiarach i oknach oraz drzwiach - podobno na wymianę tego czeka się najdłużej.
Pozostaje pytanie, czy jest sens zabierać specjalistę na spotkanie przedodbiorowe już teraz, skoro do dyspozycji będzie tylko 30 minut. Jak sami informują, to raczej okazja do obejrzenia mieszkania i szansa na dokonanie pomiarów. Sam cały czas się waham, czy już teraz brać fachowca. Czy ktoś się może orientuje, ile zwykle trwają odbiory?
co to przyjscia ze specjalista od odbiorow to mysle ze jezeli komus zalezy na szybkim terminie odbioru lepiej przyjsc teraz i wylapac jak najwiecej uchybień i pod koniec kwietnia przyjsc tylko sprawdzic czy poprawione a takze szukac dalej :) ( oby jak najmniej takich problemow) niz przyjsc na ostateczny termin a pozniej czekac do konca maja na klucze ! pani powiadomila nas ze zalezy od poprawek i moga trwac od 3dni do 3 tyg ten najdluzszy termin to w przypadku jak beda musieli cos zamawiac - pewnie chodzi okna, drzwi do poprawy :)
~poldek:
Zgadzam się z Tobą. Czasem jest tak, że spieszą się z zakonczeniem prac, żeby oddać o czasie i nie mają czasu na pokazywanie mieszkań wcześniej.
~ali:
Tak to prawda u mnie na jednym z pierwszych spotkań też tak mówili, ale nie przypominam sobie, żeby taka informacja była zapisana w umowie. Pamietam jak mowili, że przed odbiorem będzie można 2x wejść na budowe. I chciałem to zrobić jakos w styczniu/lutym, ale wtedy spotkałem sie z odmową, że jeszcze nie wiadomo co i jak...
Na pewno jest tak, że dla klienta, ktory jeszcze nie podpiszą umowy, zrobią wszystko łacznie z wpuszczeniem na budowe, a tych co już maja w garści troszeczkę na bok odstawiają. Szczerze mówiąc nie mam powodów do narzekań póki co. Dużo gorsze wrażenie zostawiła po sobie Hossa, mimo ze na wizycie u nich byłem tylko raz, ale mam znajoma, ktora teraz walczy z Hossa o swoje (spoznienia w odbiorach, przeciaganie poprawek itp).
~Pati:
Klatka B, parter ;)
~Paula:
Tak byłem na podpisaniu umowy aranzacyjnej, zajeło to jakies 10-15min. Za stworzenie umowy aranzayjnej nic sie nie płaci. I nie płaci się przy jej podpisywaniu! Wprowadzili nas w bład, bo rozmawiajac wczesniej dowiedziałem sie ze nalezy miec przygotowana gotówke, przy podpisaniu - okazuje się ze nie trzeba, i płaci się dopiero po odbiorze aranzacji, czyli de facto po odbiorze mieszkania (czas na zapłate to 14dni, na wskazany numer konta)
BTW. Należy o wszystko się ich dopytywać! Podpisując wczoraj umowe aranzacyjną dowiedzieliśmy się miedzy innymi, że te przeglady przedodbiorowe (ktore odbeda sie miedzy 6-8kwietnia) będą trwały zaledwie 30min, wiec nie ma za bardzo sensu przychodzic ze specjalistą, bo ten w ciagu 30min niewiele sprawdzi. Lepiej go przyprowadzić na koncowy odbiór, ktory odbędzie się w ostatnich tygodniach kwietnia. Oni robią te przeglady przedodbiorowe bo duzo ludzi juz do nich przychodziło i prosiło o wejscie na mieszkanie i chcą to zrobić hurtem, zeby ludzie mogli sobie wszystko pomierzyć i oczywiście jezeli znajdą coś to przy okazji zgłosić. Powiedziano nam, że lada chwila dostaniemy na maila zaproszenie na ten przegląd.
Ogolnie to ich rozumiem, Nas jest sporo, mieszkan jest sporo a kazdy chciałby wejsc, zoabczyc, wiec zdecydowali się to zrobić za jednym zamachem. Drodzy sąsiedzi jeszcze tylko miesiąc. Myśle ze robią wszystko zeby dotrzymać terminu odbioru mieszkania.
Jeżeli chodzi o wpuszczanie na budowe, to nie jest to najwiekszy problem, gorzej, gdy podczas odbiorów będą zarzucać, że np mamy krzywy kątownik, tak jak to miało miesce u mojej znajomej gdy odbierała mieszkanie w Hossie...
Zgadzam się z Tobą. Czasem jest tak, że spieszą się z zakonczeniem prac, żeby oddać o czasie i nie mają czasu na pokazywanie mieszkań wcześniej.
~ali:
Tak to prawda u mnie na jednym z pierwszych spotkań też tak mówili, ale nie przypominam sobie, żeby taka informacja była zapisana w umowie. Pamietam jak mowili, że przed odbiorem będzie można 2x wejść na budowe. I chciałem to zrobić jakos w styczniu/lutym, ale wtedy spotkałem sie z odmową, że jeszcze nie wiadomo co i jak...
Na pewno jest tak, że dla klienta, ktory jeszcze nie podpiszą umowy, zrobią wszystko łacznie z wpuszczeniem na budowe, a tych co już maja w garści troszeczkę na bok odstawiają. Szczerze mówiąc nie mam powodów do narzekań póki co. Dużo gorsze wrażenie zostawiła po sobie Hossa, mimo ze na wizycie u nich byłem tylko raz, ale mam znajoma, ktora teraz walczy z Hossa o swoje (spoznienia w odbiorach, przeciaganie poprawek itp).
~Pati:
Klatka B, parter ;)
~Paula:
Tak byłem na podpisaniu umowy aranzacyjnej, zajeło to jakies 10-15min. Za stworzenie umowy aranzayjnej nic sie nie płaci. I nie płaci się przy jej podpisywaniu! Wprowadzili nas w bład, bo rozmawiajac wczesniej dowiedziałem sie ze nalezy miec przygotowana gotówke, przy podpisaniu - okazuje się ze nie trzeba, i płaci się dopiero po odbiorze aranzacji, czyli de facto po odbiorze mieszkania (czas na zapłate to 14dni, na wskazany numer konta)
BTW. Należy o wszystko się ich dopytywać! Podpisując wczoraj umowe aranzacyjną dowiedzieliśmy się miedzy innymi, że te przeglady przedodbiorowe (ktore odbeda sie miedzy 6-8kwietnia) będą trwały zaledwie 30min, wiec nie ma za bardzo sensu przychodzic ze specjalistą, bo ten w ciagu 30min niewiele sprawdzi. Lepiej go przyprowadzić na koncowy odbiór, ktory odbędzie się w ostatnich tygodniach kwietnia. Oni robią te przeglady przedodbiorowe bo duzo ludzi juz do nich przychodziło i prosiło o wejscie na mieszkanie i chcą to zrobić hurtem, zeby ludzie mogli sobie wszystko pomierzyć i oczywiście jezeli znajdą coś to przy okazji zgłosić. Powiedziano nam, że lada chwila dostaniemy na maila zaproszenie na ten przegląd.
Ogolnie to ich rozumiem, Nas jest sporo, mieszkan jest sporo a kazdy chciałby wejsc, zoabczyc, wiec zdecydowali się to zrobić za jednym zamachem. Drodzy sąsiedzi jeszcze tylko miesiąc. Myśle ze robią wszystko zeby dotrzymać terminu odbioru mieszkania.
Jeżeli chodzi o wpuszczanie na budowe, to nie jest to najwiekszy problem, gorzej, gdy podczas odbiorów będą zarzucać, że np mamy krzywy kątownik, tak jak to miało miesce u mojej znajomej gdy odbierała mieszkanie w Hossie...
A co do wizyt na budowach - byliśmy chyba u większości deweloperów w Gdańsku (długo szukaliśmy mieszkania ;)) wpuszczano nas wszędzie..
Widać stosunek do klienta zmienia się po zakupie ;)
Z własnego doświadczenia dodam, że np Hanza nigdy nie robiła problemu i udostępniała wejście do własnego mieszkania na żądanie.
Widać stosunek do klienta zmienia się po zakupie ;)
Z własnego doświadczenia dodam, że np Hanza nigdy nie robiła problemu i udostępniała wejście do własnego mieszkania na żądanie.
Też liczyliśmy na wcześniejsze wejście, ale na pewno nie jest to ich obowiązek, więc trudno się czepiać. W przypadku większości inwestycji deweloperzy nie wpuszczają na budowy, nawet jeśli prace są już na końcowym etapie, a budynek nie ma odpowiednich odbiorów, więc na pewno nie jest to żadna nowina. Z tego co słyszałem to np. na Audiopolis Ekolan wpuszczał dopiero dwa tygodnie przed oddaniem budynku. Pozdrowienia
Mi się udało wejść miesiąc temu na mieszkanie..ale zostało to bardzo wyszarpane. Od września ciągle słyszałam "teraz nie można wejść bo..." i tak ciągle jakieś wymówki. Byłam cierpliwa do czasu jak się dowiedziałam, że znajoma, która była tylko zainteresowana kupnem mogła wejść zobaczyć mieszkanie.
Ale było to mieszkanie, które mieli problem żeby sprzedać -ściana na PiP.
Z których klatek jesteście przyszli sąsiedzi ?
Ale było to mieszkanie, które mieli problem żeby sprzedać -ściana na PiP.
Z których klatek jesteście przyszli sąsiedzi ?
widzisz Pawel to masz szczęście ze odpisuja :) my w grudniu bedac w Sopocie w biurze dostalismy info ze w styczniu bedzie mozna prawdopodobnie wejsc na budowe i tak czekalismy do końca " podjarani " możliwością zobaczenia od srodka :) w lutym pisalismy maile co z obiecanym wejsciem a tam cisza cisza i cisza :/ dopiero jak dzwonilismy to uslyszelismy ze jest to niemożliwe :/ ale nie ma co plakac i trzeba miec nadzieje ze wszystko idzie w dobrym kierunku tzn obejdzie sie bez wiekszych poprawek przy odbiorze :)
Szczerze mówiąc, ja cały czas mam dobry kontakt z nimi, bo nigdy nie zdarzyło się tak, że nie odpisali mi na jakiegoś maila. Byłem ostatnio w biurze na świętokrzyskiej, ale jest taka starsza Pani chyba co jakiś czas na zastępstwo i co się z nią spotykam (chyba ze 3 razy od początku współpracy) to NIGDY nic nie wie, nigdy nie przekazała mi w pełni odpowiedzi na moje pytania. Ciągle tylko "nie wiem", "ciężko powiedzieć", "trzeba czekać". Teraz czekam na informację z ich strony, bo do 31 marca mam podpisać umowę aranżacyjną, więc w najbliższym czasie się z nimi spotkam :)