Widok
Ja jakoś nie przepadam za smakami oferowanymi przez Tschibo. Mają kilka odmian kawy, a żadna nie w moim guście. Na miejscu sprawdzic smaku nie mozna niestety.Jak sie kupuje express na kapsułki, jest sie skazanym na kupowanie tylko określonych rodzajów kawy, a Tschibo jakoś nie rozszerza oferty, poza tym podnosi cenę za kapsułkę (jak na razie o 0,10 zł), więc nie ma jak uciec od podwyżki. Spieniacz mleka dolewa sporo wody do mleka i cieżko ubić fajną piankę. Poza tym zrobienie kawy dla kilku osób, to już spory czas i nie pije sie tej kawy razem, chyba, że pierwszy poczeka na ostatniego, ale w takim układzie napije sie zimnej kawki:(
Mamy ten srebrny, kupowaliśmy w promocji za 299, dorzucali ileś tam kapsułek do tego, są 4 smaki (10 kapsułek 10 zł, czyli 1 kawa 1zł) i nam na razie się nie nudzą, ja do tego kupuję czasem syropy smakowe i robię z nimi kawę jak mam ochotę. Co do ekspresów, które same mieąa kawę to napewno są fajniejsze, ale dużo większe, a my nie mamy tyle wolnego miejsca w kuchni, no i zdaje sie są dużo droższe. A kapsułki gwarantują (od razu zużywasz cała porcję) świeżość smaku i aromat, bo w nich kawa nie wietrzeje.
Paula, ja mam czarno srebrny, te kolorowe jakoś mi nie pasowały do kuchni.
mleko takie z kartonika nalewasz do kubeczka, wkładasz rurkę i przekręcasz i zaczyna się ubijać. minutka a taaaka piana. paczka 10m kapsli to 10zł. do 11 paczka gratis, bo zbiera się pieczątki. są różne rodzaje kawy, ja lubię delikatną brazylijską, mój mąż espresso, babcia bezkofeinową;)
mleko takie z kartonika nalewasz do kubeczka, wkładasz rurkę i przekręcasz i zaczyna się ubijać. minutka a taaaka piana. paczka 10m kapsli to 10zł. do 11 paczka gratis, bo zbiera się pieczątki. są różne rodzaje kawy, ja lubię delikatną brazylijską, mój mąż espresso, babcia bezkofeinową;)
Te kapsułkowe ekspresy do kawy opinie mają różne. Dla tych co piją mało kawy i cenią sobie szybkość, wygodę i mały rozmiar ekspresu to dobry wybór. Dla kawoszy, którzy nie mogą żyć bez aromatu świeżo mielonych ziaren to kiepski pomysł.
pytanie do posiadaczy ekspresu: czy wychodzi Wam piana z mleka? bo u mnie albo coś jest nie tak z ekspresem albo coś robie nie tak, bo piana wychodzi kiepska, widziałam u znajomej jak robiła to miała taki wielki kubek w którym robiła piane włączyła na maksa i wychodził cały kubek super piany, ja mam ten orginalny kubek do spieniania mleka z tchibo wlewam tak 1/4 mleka i piana wychodzi może na jeden palec, dłużej nie moge robić bo mleko sie zagotowuje ( a robie dokladnie tak samo jak znajoma) w dodatku ta piana taka jakas lejąca a nie sztywna wychodzi,
mam jeszcze pytanie czy jak odpowietrzacie dysze do piany to dlugo leci z niej woda? bo u mnie w sumie leci na poczatku mocno, póżniej trochę mniej ale w sumie cały czas leci, może coś jest zepsute?
mam jeszcze pytanie czy jak odpowietrzacie dysze do piany to dlugo leci z niej woda? bo u mnie w sumie leci na poczatku mocno, póżniej trochę mniej ale w sumie cały czas leci, może coś jest zepsute?
Dziewczyny, nie możecie doprowadzić do zagotowania, bo wtedy się nie udaje.
Ja robię tak:
1.najpierw spuszczam troszkę wody do kubka, aż zacznie lecieć para.
2. Zakręcam dyszę
3. Wsuwam szklankę z zimnym mlekiem i odkręcam pokrętło, ale nie na maksa.
4. Jak widzę, że chce się zagotować do przykręcam pokrętło. No i poruszam szklanką, takie posuwisto-okrężne ruchy ;)
Pianka wychodzi sztywna i dużo jej ;)
Ja robię tak:
1.najpierw spuszczam troszkę wody do kubka, aż zacznie lecieć para.
2. Zakręcam dyszę
3. Wsuwam szklankę z zimnym mlekiem i odkręcam pokrętło, ale nie na maksa.
4. Jak widzę, że chce się zagotować do przykręcam pokrętło. No i poruszam szklanką, takie posuwisto-okrężne ruchy ;)
Pianka wychodzi sztywna i dużo jej ;)