Widok
Ja borykam sie z problemem tarczycy juz od kilku lat.
Poszukiwanie dobrego endokrynologa zajelo mi sporo czasu.Po moich przejsciach moge zdecydowanie NIE POLECAC dr Butalewicz z Gdyni,narobiła mi mase problemow, zreszta nie tylko mi,pelno negatywnych opini znajdziesz tez w necie.
Polecam natomiast doktorantke profesora Sworczaka, dr Annę Babińską z Endo-medu na Zabiance przy przystanku skm,dlatego ze latwo sie do niej dostac.
Ja lecze sie u profesora, ale on nie przyjmuje od dwoch lat zadnych nowych pacjentow.
http://www.endomed.pl/1020.html
Zycze powodzenia w leczeniu.
Poszukiwanie dobrego endokrynologa zajelo mi sporo czasu.Po moich przejsciach moge zdecydowanie NIE POLECAC dr Butalewicz z Gdyni,narobiła mi mase problemow, zreszta nie tylko mi,pelno negatywnych opini znajdziesz tez w necie.
Polecam natomiast doktorantke profesora Sworczaka, dr Annę Babińską z Endo-medu na Zabiance przy przystanku skm,dlatego ze latwo sie do niej dostac.
Ja lecze sie u profesora, ale on nie przyjmuje od dwoch lat zadnych nowych pacjentow.
http://www.endomed.pl/1020.html
Zycze powodzenia w leczeniu.
Raczej nikt nie poleca lekarzy z Evi medu,ja osobiscie nie leczylam sie u tej Pani, dlatego nie wypowiem sie na jej temat,ale znalazlam cos takiego:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,770,74815823,0,Opinia_o_endokrynologu_Maria_Rzepiak.html
21:58
Maria-anna z Gdyni
Małgosiu widzę,że jesteś przy kompku- to może mi jeszcze odpiszesz..Otarłaś sie pewnie ,tak jak ja o nowotwor w innym miejscu niz tarczyca..ja płco i węzły chłonne , ale wiem,że to już przeszłość --remisja całkowita ..dzięki Bogu ..Znasz wymienionych przeze mnie lekarzy, a czy ebdo pani dr. Maria Rzepiak z evi-Medu coś Ci mówi..?
Ja u niej przez przeszło dwa lata byłam cały czas bez leków- mam nadczynnośc, ale Ft4 cały czas w normie.. nawet po USG, w którym uwidoczniono 21 mm guza -nic sie nie zmieniło..dalej bez leków..
Dopiero w grudniu u.roku włączyła 10mg. na tydziń metizolu- to mała dawka.
W marcu, przy kontroli copółrocznej USG węzłow , został opisany guz na prawym płacie ten, ktory miał 21 mm ,teraz 37 mm...i decyzja endo -operacja..Wcześniej twierdziłą,ze ze wzgledu na moją przeszłośc nowotworową lepiej nie ruszać..co się zmieniło?? urósł, chyba dlatego..
Dr.Dembowski po zapoznaniu się z moją dokumentacja wyraził się, ze pani endo miała rację połowicznie...nie dopytywałam dlaczego tak twierdzi ...Czy gdzieś dalej próbować i zasięgać rady???
22:11
Małgorzata D
Mario Anno,
nie byłam nigdy pacjentką onkologiczną i niech tak zostanie!!!!!!!!
Wymienionych przez Ciebie lekarzy znam z racji wykonywanego zawodu. Podałam Ci lekarzy ,którzy wiem , że w tej dziedzinie są autorytetami na Wybrzeżu, co z tym zrobisz ,Twoja sprawa.Moja siostra, która od wielu lat pracuje w Redłowie tarczycy by tam nie operowała, więc ja też nie...
pozdrawiam
takze wg tych dwoch opini nie polecaja, ja rowniez,ale tak jak mowie nie bylam pacjentka, a nie polecam gdyz znajomi ze sluzby zdrowia odradzili.
http://forum.gazeta.pl/forum/w,770,74815823,0,Opinia_o_endokrynologu_Maria_Rzepiak.html
21:58
Maria-anna z Gdyni
Małgosiu widzę,że jesteś przy kompku- to może mi jeszcze odpiszesz..Otarłaś sie pewnie ,tak jak ja o nowotwor w innym miejscu niz tarczyca..ja płco i węzły chłonne , ale wiem,że to już przeszłość --remisja całkowita ..dzięki Bogu ..Znasz wymienionych przeze mnie lekarzy, a czy ebdo pani dr. Maria Rzepiak z evi-Medu coś Ci mówi..?
Ja u niej przez przeszło dwa lata byłam cały czas bez leków- mam nadczynnośc, ale Ft4 cały czas w normie.. nawet po USG, w którym uwidoczniono 21 mm guza -nic sie nie zmieniło..dalej bez leków..
Dopiero w grudniu u.roku włączyła 10mg. na tydziń metizolu- to mała dawka.
W marcu, przy kontroli copółrocznej USG węzłow , został opisany guz na prawym płacie ten, ktory miał 21 mm ,teraz 37 mm...i decyzja endo -operacja..Wcześniej twierdziłą,ze ze wzgledu na moją przeszłośc nowotworową lepiej nie ruszać..co się zmieniło?? urósł, chyba dlatego..
Dr.Dembowski po zapoznaniu się z moją dokumentacja wyraził się, ze pani endo miała rację połowicznie...nie dopytywałam dlaczego tak twierdzi ...Czy gdzieś dalej próbować i zasięgać rady???
22:11
Małgorzata D
Mario Anno,
nie byłam nigdy pacjentką onkologiczną i niech tak zostanie!!!!!!!!
Wymienionych przez Ciebie lekarzy znam z racji wykonywanego zawodu. Podałam Ci lekarzy ,którzy wiem , że w tej dziedzinie są autorytetami na Wybrzeżu, co z tym zrobisz ,Twoja sprawa.Moja siostra, która od wielu lat pracuje w Redłowie tarczycy by tam nie operowała, więc ja też nie...
pozdrawiam
takze wg tych dwoch opini nie polecaja, ja rowniez,ale tak jak mowie nie bylam pacjentka, a nie polecam gdyz znajomi ze sluzby zdrowia odradzili.
Ja również byłam na wizycie u dr Marii Rzepiak z evi medu. Jest to bardzo niekompetentna kobieta i ma mgliste pojęcie o chorobach tarczycy. Byłam u niej pierwszy i ostatni raz, wizyta była prywatna a pieniądze zmarnowane i zła diagnoza. Od roku miałam masę różnych objawów: ciągłe uczucie zmęczenia i senność, zaparcia, sucha skóra, uczucie zimna (nawet w upały miałam lodowate ręce i stopy), kołatanie serca, uczucie ciężkiego oddechu, wypadanie włosów, zmniejszył mi się apetyt a moja waga wciąż rosła (co było dla mnie niezrozumiałe bo zawsze byłam szczupła i nie miałam skłonności do tycia, a tu nagle taka zmiana). Prawie rok lekarz ogólny szukał przyczyny mojej choroby (dodam ze nie wszystkie objawy występowały napoczątku zaczęło się od zaparć i zmęczenia oraz wypadania włosów). Byłam u różnych specjalistów (dermatolog- włosy, pulmunolog, alergolog - duszności, kardiolog - kołatanie serca i szybkie męczenie się, gastroenterolog - zaparcia (miałam nawet kolonoskopię robioną :( W końcu po roku zostało powtórzone TSH i wyszła niedoczynność tarczycy, oprócz tego zrobiłąm badanie Ft4 i aTPO i przeciwciała wyszły podwyższone również. Zależało mi na czasiebo sie fatalnie czułam a wszedzie nawet na wizytę prywatną trzeba było czekać około 2 lub 3 tygodni więc poszłam do dr Rzepiak u której wizyta mogła być już za dwa dni. Dr stwierdziłą ze mam DEPRESJE a podwyższonym TSH i ATPO mam się wogle nie przejmować i udać się do dobrego psychiatry (kikla razy podkreslała ze musi być dobry) Gdyby nie to ze moja siostra i mama leczą się na niedoczynność tarczycy to pewnie dziś chodziłabym do psychiatry i brała leki na depepresję której nie mam). Porównałam wyniki TSH i aTPO z wynikami mojej siostry, które były bardzo podobne i zadzwoniałam do dr Rachoń (bardzo doby endokrynolog u którego leczy się mnoja siostra) diagnoza Hashimoto, które spowodowało niedoczynność tarczycy. Dr Rachoń powiedziała, że dobrze ze sie nie poddałam bo gdybym zaczęła brać leki antydepresyjne to wszystkie one nasilają 2 -krotnie objawy niedoczynności tarczycy. Teraz od 2 - och tygodni jestem na euthyroxie czuje się dużo lepiej i przestrzegam wszytkich przed dr Rzepiak - nie warto szkoda czasu pieniedzy i nerwów.
Też chodzę do dr Ewy Gross-Tyrkin w non-nocere. Wspaniała lekarka. Zaciągnęłam tam całą moją rodzinę, a potem się okazało, że jeszcze choruje mój mąż, jego brat i siostra.
Wcześniej wiele lat "leczyłam" się u dr Lewczuk. Na początku wydawała się spoko babką, ale przy nawrocie nadczynności okropnie mnie traktowała mimo, że płaciłam za wizyty ciężkie pieniądze. Jak trafiłam do dr Gross-Tyrkin to po raz pierwszy miałam zrobione przeciwciała, wreszcie dostałam konkretną diagnozę i leczenie było leczeniem, a nie odwlekaniem. Teraz jestem już rok po jodzie i spodziewam się dziecka :)
Wcześniej wiele lat "leczyłam" się u dr Lewczuk. Na początku wydawała się spoko babką, ale przy nawrocie nadczynności okropnie mnie traktowała mimo, że płaciłam za wizyty ciężkie pieniądze. Jak trafiłam do dr Gross-Tyrkin to po raz pierwszy miałam zrobione przeciwciała, wreszcie dostałam konkretną diagnozę i leczenie było leczeniem, a nie odwlekaniem. Teraz jestem już rok po jodzie i spodziewam się dziecka :)