Widok
mnie też naciągnęli na tą umowę niestety. Dziś wysłałam odstąpienie od umowy ale myślę że za późno ponieważ byłam na wakacjach i dopiero 17-go wyciągnęłam ze skrzynki umowe i rachunek na 0 zł. Zastanowilo mnie to i zadzwonilam na infolinie.Tam się dowiedzialam ze rachunki 2 dostane we wrzesniu. no ludzie...o takim czymś powinni informować! no i nic babsko nie powiedziało o opłacie handlowej. Opisałam to w mailu . ciekawe co odpiszą. Myślę że nic nie wskóram
absolutnie nie masz racji, umowa na gebe tez jest wazna tyle, ze trzeba miec dowod. Energa ma w postaci nagrania, ktore zostalo tak poprowadzone aby nikt (Sad) nie mogl sie przyczepic. Od tego sa odpowiednie szkolenia jak omamic klienta przez telefon. A, ze Ty nie pamietasz co mowisz przez telefon, cos Ci sie wydaje, ze uslyszysz badz powiesz itd to tylko Twoje zmartwienie.
Nie rozumiem jak mozna sie zgodzic na umowe przez telefon, ktora ma np 10 stron wczesniej jej nie czytajac ???
Gdzie tu chocby odrobina przezornosci, doswiadczenia, jakiejkolwiek madrosci zyciowej itd ?
Z roku na rok slychac o coraz wiekszej liczbie wszelkich naciagaczy a tu ludzie klepia umowy na telefon hahaha i co dalej? Oczywiscie Energa oszukala itp bzdury.
Sami jestescie sobie winni to teraz wypijcie nawarzone piwo.
Nie rozumiem jak mozna sie zgodzic na umowe przez telefon, ktora ma np 10 stron wczesniej jej nie czytajac ???
Gdzie tu chocby odrobina przezornosci, doswiadczenia, jakiejkolwiek madrosci zyciowej itd ?
Z roku na rok slychac o coraz wiekszej liczbie wszelkich naciagaczy a tu ludzie klepia umowy na telefon hahaha i co dalej? Oczywiscie Energa oszukala itp bzdury.
Sami jestescie sobie winni to teraz wypijcie nawarzone piwo.
Dałem się naciągnąć ale tylko dlatego, że darzyłem energę dużym zaufaniem. Myślałem, że to poważna firma która nie musi uciekać się do takich sztuczek. A tu taka niespodzianka, trudno... stało się, zapamiętam to sobie i za ponad dwa lata czyli w styczniu 2018 (podpisałem tylko do grudnia 2017), na pewno zmienię dostawcę energii. Na moje szczęście zarobią na mnie tylko 300zł więcej, ale później stracą dobrego stałego klienta. Mam tylko nadzieję że więcej będzie takich osób, żeby energa odczuła konsekwencje swojej głupoty i pazerności. Poza tym to dobra nauka na przyszłość, NIGDY, przenigdy nie brać niczego przez telefon, zero zaufania. Jeżeli będę czymś zainteresowany sam się po to zgłoszę, i nieważne czy to mała, średnia czy duża firma, teraz wiem że każdy każdego w tym kraju chce wydymać :)
PS. podczas czytania tego posta polecam włączyć sobie kawałek zespołu STRACHY NA LACHY - Żyję w kraju w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja.
https://www.youtube.com/watch?v=ZpkT7zfgH24
Pozdrawiam wszystkich i życzę udanego deszczowego weekendu.
PS. podczas czytania tego posta polecam włączyć sobie kawałek zespołu STRACHY NA LACHY - Żyję w kraju w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja.
https://www.youtube.com/watch?v=ZpkT7zfgH24
Pozdrawiam wszystkich i życzę udanego deszczowego weekendu.
Widzę że jest Pan specjalistą w swoim zakresie i jest Pan dobrze w tym zorientowany - gratuluje panu. Ja jestem specjalistą w swojej dziedzinie, więc mam rozum i pomimo moich pytań czy są dodatkowe opłaty, Pani powiedziała że nie ma, więc logicznie rzecz biorąc zgode wyraziłem. Nie wyraziłem zgody na dodatkowe opłaty czyli opłate handlową bo taka opłata nie padła w rozmowie telefonicznej. Co jeszcze, nie otrzymałem żadnej umowy do podpisu i na maila. Opłata znalazła się na fakturze bez mojego podpisu na umowie i zgody.
Jeśli Pan też tak rozmawia ze swoimi klientami to życzę powodzenia w kontynuowaniu kariery zawodowej opartej na ludzkiej niewiedzy.
Jeśli Pan też tak rozmawia ze swoimi klientami to życzę powodzenia w kontynuowaniu kariery zawodowej opartej na ludzkiej niewiedzy.
Do mnie tez zadzwonili....od razu zapytałem jaki maja interes dzwonić po ludziach i proponować takie oferty??tak bez interesownie dzwonicie ..zapytałem...usłyszałem"yyyyyyy" poprosiłem o telefon na drugi dzień...no i "wygooglowałem" sobie to forum.....:) przygotowany do "tematu"poczekałem na telefon z energi...dzwoni...nawija .."że prawie wszyscy korzystają z tej promocji"(tylko ja pozostałem bez paczkowiec?)tak bardzo szybko nawija i "gdzieś tam "mozna usłyszeć o tej opłacie handlowej..i jest tak wypowiedziana by słuchacz nie zwrócił uwagi na nią .i żadnej wzmianki czy to co miesięczna opłata,,Więc pytam stanowczo jakie są koszta ? słysze "14,99zł" pytam :co miesiąc? słysze " tak" wiec stanowczo powiedziałem: NIE WYRAŻAM ZGODY NA TĄ OFERTĘ GWARANCJI STAŁEJ CENY!!! CZY WYRAZIŁEM SIE JASNO I ZROZUMIALE DLA PANA??? odpowiedział ze tak :)
Nie pracuje w żadnej korporacji i nikogo w życiu nie oszukałem..po prostu żyje w Polsce i moja naiwność skończyła sie 15 lat temu..w tym kraju jeden patrzy by wydymać drugiego...Użytkownik forum "Nauczony życiem"dodał baaardzo odpowiedni kawałek zespołu "Strachy na lachy" Bardzo go polecam!!!
https://www.youtube.com/watch?v=ZpkT7zfgH24
https://www.youtube.com/watch?v=ZpkT7zfgH24
Ha i tutaj jest najlepsze - odpowiedz jest taka ze promocja dotyczy tylko umowy przez telefon i nie ma możliwości wysłania papierkowej wersji ponieważ papierowa wersja nie istnieje (!) chodzi tylko o telefoniczną zgodę na promocyjne warunki w celu zachowania klienta na minimum 1 rok (wpierw było to 3 lata).