Widok
Martuś!
co już nie trzeba ?terapeutki w moim wydaniu??!!?!? jak możesz? gołąb ma mały defekt tak jak Twój telefon, więc zapewne jest teraz w Czechach ^-^ miejmy nadzieje, że w końcu dotrze. Może perspektywa imprezy u Asi go zwabi? Chce mieć dziecko z panem od historii! pomyśl jakie geny by miało!
pan od historii+ja= mały geniusz ;)
co z Twoją studniówką? I nie podrywaj blurpa, bo będę kąsać po łokciach ^__^
pan od historii+ja= mały geniusz ;)
co z Twoją studniówką? I nie podrywaj blurpa, bo będę kąsać po łokciach ^__^
Wuuchachacha! (sciagniete z Onetu)
104 lata kończy w tym roku papuga Winstona Churchilla. Ptak o imieniu Charlie nie tylko przeżył o blisko 40 lat swego pana, lecz wciąż jeszcze klnie na Hitlera - odkrył brytyjski dziennik "Daily Mirror".
Charlie to, wbrew imieniu, samiczka. Bez wątpienia jest najstarszą papugą w Wielkiej Brytanii. Po śmierci dawnego premiera w 1965 r., ptak trafił ostatecznie do zwierzyńca Petera Orama w Reigate na południe od Londynu.
Błękitne i złote upierzenie Charlie z latami nieco straciło na intensywności, ale do jej ulubionych powiedzonek należą okrzyki, które niegdyś wprawiały w zakłopotanie uczestników kryzysowych narad u Churchilla: "Hitler - sk....!" i "Naziści - sk.....!". Papuga moduluje przy tym głos w sposób charakterystyczny dla swego dawnego pana.
W Reigate Charlie jest od 12 lat i cieszy się wielką popularnością u zwiedzających. "Churchilla już nie ma wśród nas, ale w ten sposób jego duch, wezwania do oporu i determinacja przetrwały" - wyznał dawny doradca premiera James Hume.
Churchill kupił Charlie w 1937 r. i od razu zaczął ją uczyć kląć. Ptak dołączył do licznej menażerii premiera, w towarzystwie owiec, świń, innych papug i lamparta.
Charlie to, wbrew imieniu, samiczka. Bez wątpienia jest najstarszą papugą w Wielkiej Brytanii. Po śmierci dawnego premiera w 1965 r., ptak trafił ostatecznie do zwierzyńca Petera Orama w Reigate na południe od Londynu.
Błękitne i złote upierzenie Charlie z latami nieco straciło na intensywności, ale do jej ulubionych powiedzonek należą okrzyki, które niegdyś wprawiały w zakłopotanie uczestników kryzysowych narad u Churchilla: "Hitler - sk....!" i "Naziści - sk.....!". Papuga moduluje przy tym głos w sposób charakterystyczny dla swego dawnego pana.
W Reigate Charlie jest od 12 lat i cieszy się wielką popularnością u zwiedzających. "Churchilla już nie ma wśród nas, ale w ten sposób jego duch, wezwania do oporu i determinacja przetrwały" - wyznał dawny doradca premiera James Hume.
Churchill kupił Charlie w 1937 r. i od razu zaczął ją uczyć kląć. Ptak dołączył do licznej menażerii premiera, w towarzystwie owiec, świń, innych papug i lamparta.
Świerzop
Kiedy mówię Polska mam przed oczami pszeniczny kłos wyrosły na tej ziemi, znajome boćki, co przycupnęły na przyjaznej, mazurskiej chacie, widzę bursztynowy świerzop tańczący wsród fal burzanu- to tak sobie myśle, że biurokraci żrący swe hamburgery Brukseli zapomnieli, co ten kraj, ten lud...może i biedny, ale dumny i waleczny zrobił dla Europy, dla całego świata!
Najwybitniejsi ludzie odchodzą bardzo cichutko...
Dzisiaj Polskę obiegła informacja o śmierci Czesława Niemena. Szkoda, że tak piekielnie zdolny artysta odszedł... Był jedną z najciekawszych gwiazd - nawet napisałabym GWIAZD - jakie przewinęły się przez polskie sceny. Nieliczną, jeżeli idzie o własny image. Mimo, że od wielu lat nie gościł na pierwszych stronach gazet, wciąż był wielki. Odszedł tak, jak żył - w ciszy. Fenomen - jedyny w swoim rodzaju. Tak go zapamiętam.
Polecam wszystkim super film o przyjaźni - "Kumple"
Właśnie przed chwilką wróciłam z kina, gdzie obejrzałam „Kumpli”. Film wywołał na mnie niesamowite wrażenie. Co prawda nie jest to przepełniony efektami specjalnymi film – podobny do amerykańskich superprodukcji, ale… ogląda się go z dużo większą uwagą. Wszystko, co dzieje się na ekranie, po prostu wciąga widza. Od początku do końca film jest ciepły, sympatyczny, otwarty na wrażliwość widza. Młodzi ludzie, w miarę usamodzielnieni, borykają się z problemami typowymi dla ich rówieśników – nie tylko w Norwegii – ale na całym świecie. Czym się więc różnią? Ano tym, że przypadkowo dostają się w ręce „ludzi z TV”, a to oznacza: szybką karierę, szybką popularność, niestety również szybką porażkę. Jednakże cały film zrobiony jest w konwencji optymistycznej, toteż kończy się – może zbyt infantylnie – ale bardzo pogodnie. Wychodząc z kina czułam, że jest mi bardzo wesoło, choć miałam też o czym myśleć, ponieważ problematyka filmu była dużo głębsza, niźli na początku mogłoby się wydawać. Opowieść o tych młodych ludziach, to jednocześnie wskazówka dla widza, aby rozejrzał się w swoim środowisku i być może zauważył problemy innych, którzy żyją obok. Problemy – czasami tak dziwaczne, jak np. bojaźń przed opuszczeniem miejsca zamieszkania, czy przed podróżą pociągiem – problemy, których na co dzień nie zauważamy, ponieważ już do nich przywykliśmy i zamiast pomóc, po prostu nie utrudniamy życia. I nie pomagamy… Warto obejrzeć „Kumpli” chociażby po to, by później móc zastanowić się nad tym, co i w jakim celu robimy. Czy umiemy dochować sekretu? Czy złożoność przypadkowości życia ludzkiego nie powoduje, iż mamy czasami przez nią kłopoty, nad którymi nie panujemy, ba... kłopoty pojawiają się jakby znikąd i spadają na nas lawinowo... Warto też pomyśleć o tym, co oznacza słowo „przyjaźń”. W tym filmie przyjaźń gra najważniejszą rolę – jest ponad wszystko. Dla przyjaźni młodzi ludzie rezygnują z kariery, ze sławy, z pieniędzy. Rezygnują, ponieważ inaczej utraciliby coś znacznie cenniejszego - przyjaciół. Film bardzo mi się spodobał i będę go długo wspominała. Każdemu polecam obejrzenie tej skandynawskiej produkcji, ponieważ naprawdę warto.
Likwidacja XLO
Zwracamy się z wielką prośbą do wszystkich byłych i obecnych uczniów znajdujcego się na ulicy Jagiellońskiej na Przymorzu X LO w Gdańsku. Naszej szkole - ze zniezrozumiałych dla nas przyszyn, grozi likwidacja!!! Miało być tak, że dwunaste liceum z Zaspy miało być wchłonięte przez "Dziesiątkę" a okazało się, że będzie odwrotnie! Wygrał interes wysoko postawionych rodziców uczniów dwunastki!!
Jeśli czujesz się nadal uczniem naszej budy, nie czekaj tylko daj znać, że żyjesz i jak mógłbyś pomóc
Prezes Stowarzyszenia Absolwentów XLO "Dziesiątka"
Jeśli czujesz się nadal uczniem naszej budy, nie czekaj tylko daj znać, że żyjesz i jak mógłbyś pomóc
Prezes Stowarzyszenia Absolwentów XLO "Dziesiątka"