Widok
Świerzop
Kiedy mówię Polska mam przed oczami pszeniczny kłos wyrosły na tej ziemi, znajome boćki, co przycupnęły na przyjaznej, mazurskiej chacie, widzę bursztynowy świerzop tańczący wsród fal burzanu- to tak sobie myśle, że biurokraci żrący swe hamburgery Brukseli zapomnieli, co ten kraj, ten lud...może i biedny, ale dumny i waleczny zrobił dla Europy, dla całego świata!
Wuuchachacha! (sciagniete z Onetu)
104 lata kończy w tym roku papuga Winstona Churchilla. Ptak o imieniu Charlie nie tylko przeżył o blisko 40 lat swego pana, lecz wciąż jeszcze klnie na Hitlera - odkrył brytyjski dziennik "Daily Mirror".
Charlie to, wbrew imieniu, samiczka. Bez wątpienia jest najstarszą papugą w Wielkiej Brytanii. Po śmierci dawnego premiera w 1965 r., ptak trafił ostatecznie do zwierzyńca Petera Orama w Reigate na południe od Londynu.
Błękitne i złote upierzenie Charlie z latami nieco straciło na intensywności, ale do jej ulubionych powiedzonek należą okrzyki, które niegdyś wprawiały w zakłopotanie uczestników kryzysowych narad u Churchilla: "Hitler - sk....!" i "Naziści - sk.....!". Papuga moduluje przy tym głos w sposób charakterystyczny dla swego dawnego pana.
W Reigate Charlie jest od 12 lat i cieszy się wielką popularnością u zwiedzających. "Churchilla już nie ma wśród nas, ale w ten sposób jego duch, wezwania do oporu i determinacja przetrwały" - wyznał dawny doradca premiera James Hume.
Churchill kupił Charlie w 1937 r. i od razu zaczął ją uczyć kląć. Ptak dołączył do licznej menażerii premiera, w towarzystwie owiec, świń, innych papug i lamparta.
Charlie to, wbrew imieniu, samiczka. Bez wątpienia jest najstarszą papugą w Wielkiej Brytanii. Po śmierci dawnego premiera w 1965 r., ptak trafił ostatecznie do zwierzyńca Petera Orama w Reigate na południe od Londynu.
Błękitne i złote upierzenie Charlie z latami nieco straciło na intensywności, ale do jej ulubionych powiedzonek należą okrzyki, które niegdyś wprawiały w zakłopotanie uczestników kryzysowych narad u Churchilla: "Hitler - sk....!" i "Naziści - sk.....!". Papuga moduluje przy tym głos w sposób charakterystyczny dla swego dawnego pana.
W Reigate Charlie jest od 12 lat i cieszy się wielką popularnością u zwiedzających. "Churchilla już nie ma wśród nas, ale w ten sposób jego duch, wezwania do oporu i determinacja przetrwały" - wyznał dawny doradca premiera James Hume.
Churchill kupił Charlie w 1937 r. i od razu zaczął ją uczyć kląć. Ptak dołączył do licznej menażerii premiera, w towarzystwie owiec, świń, innych papug i lamparta.
Martuś!
co już nie trzeba ?terapeutki w moim wydaniu??!!?!? jak możesz? gołąb ma mały defekt tak jak Twój telefon, więc zapewne jest teraz w Czechach ^-^ miejmy nadzieje, że w końcu dotrze. Może perspektywa imprezy u Asi go zwabi? Chce mieć dziecko z panem od historii! pomyśl jakie geny by miało!
pan od historii+ja= mały geniusz ;)
co z Twoją studniówką? I nie podrywaj blurpa, bo będę kąsać po łokciach ^__^
pan od historii+ja= mały geniusz ;)
co z Twoją studniówką? I nie podrywaj blurpa, bo będę kąsać po łokciach ^__^
Fate!
Terapeutki, tak, sama sobie poradziłam.Doszłam do wniosku, zę smutek jest bez sensu i zaczynam dzień od nowa:)
Mój telefon już w ogóle nie jest w czechach polsce i w ogóle.Tylko mam mały dylemat, bo jak pójdę do serwisu yto im się włączy moje powitanie pod postacią"Ty Hu Ju"-nie pytaj:)I myślę, że mozę mi być głupio:)
Dziecko masz mieć z niespełnioną miłością pomyśl jakie byłoby pjękne!
Nikogo nie podrywam jestem przywiązana do moich łokci.
A studniówka?No...będzie!Mam nawet sukienkę i szpilki i bardzo mi się podoba noszenie szpilek do dresu.Ja to jeszcze wylansuję, jul si:)
Mój telefon już w ogóle nie jest w czechach polsce i w ogóle.Tylko mam mały dylemat, bo jak pójdę do serwisu yto im się włączy moje powitanie pod postacią"Ty Hu Ju"-nie pytaj:)I myślę, że mozę mi być głupio:)
Dziecko masz mieć z niespełnioną miłością pomyśl jakie byłoby pjękne!
Nikogo nie podrywam jestem przywiązana do moich łokci.
A studniówka?No...będzie!Mam nawet sukienkę i szpilki i bardzo mi się podoba noszenie szpilek do dresu.Ja to jeszcze wylansuję, jul si:)
Martuś!
poddałam się! będę bezrobotną hobbitką z dzieckiem pana od historii ;) No co Ty? dziecko z miłości??!?! phi! ja tam wolę moją filozofię niczym nieskrepowanego materializmu ^__^ no doooobra, dziecko z blurpem to by była inna sprawa ;-) a tak wogóle to znalazłaś już faceta, który nas zawiezie do Rębiechowa? staraj sie Martuś, staraj, bo liczę na Ciebie ;)