Widok

Fiat 126p

To auto "zmotoryzowało" Polskę. Nie spełniający obecnie podstawowych standardów bezpieczeństwa (o komforcie nie wspominając), jednak wciąż obecny na drogach i umożliwiający wielu kierowcom realizację marzenia o posiadaniu "czterech kółek". Tani w eksploatacji, o dokładnie znanych wadach, nadający się zarówno do codziennego użytku jak i amatorskiego sportu motorowego. Po prostu ...
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

i ja

Ja też mam "fiacika" z 1999 roku i muszę powiedziec że jestem szczęścirą. Jeszcze mnie nie zawiódł i dlatego Go uwielbiam..
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

mała filozofia 126p

majac taki samochód jak 126p niemozna wiele oczekiwac .ale to czy jezdzi dobrze bez awaryjnie i ekonomicznie zalezy tylko i wyłacznie od kierowcy !!! wiem ze potrafi byc szybki potrafi byc ekonomiczny ale nieda sie tego połaczyc razem.
jezdzac maluchem bezproblemu mozna osiagnac spalanie w miescie ponizej 5 l a w trasie ponizej 4l
niejest to zadna filozofia kwestia dobrego ustawienia fakt najmocniejszy wtedy niejest ale po co komu duza szbkosc w miescie.Mozna tez jezdzic szybko - tu przykład (po letniej regulacji silnika i kiedy moja mama miała sie przesiasc na malucha pojechałem sprawdzic jak sie sprawuje bez wiekszych problemów na odcinku 1-1.5km predkosc oscylowała około 130km/h i było lekko pod górke ! zjezdzajac z górki zamkął budzik...
jedyna "modyfikacja" to rozkładajacy sie standartowy tlumik z niewielka dziurką
przyczym w tej chwili spalanie nieschodzi ponizej 5.5l a siega nieraz 7.5l jest to zupełnie standartowy maluch rok91 96000 przebiegu
w stanie 4+ ... a trzeba było zobaczyc zdziwienie kierowcy golfa 4 wymijanego przez 126p jadacego z predkoscia 145km/h :D ta satysfakcja to jest to uczucie ktorego nie odczuwa sie w zadnm innym samochodzie !!!!!!!
własnie dlatego 126p to wypasiony tani samochód dla młodego człowieka ktory potrafi jezdzic takim nieprzecietnym autkiem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kaszlak jest super

Mam takie autko i jestem zadowolony, te auto ma dusze czesci taniocha . A propo Tico to mojemu wojkowi wjechał facet rowerem i drzwi miał do wymiany.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

może i kicz ale z klasą!

Mam "Malca" '90 i chociaz czasem ma swoje humorki, jeździ i to jest najwazniejsze!!!! To jest dopiero jazda jak widze miny dupków w lepszych samochodach,które wyprzedzam!!:) W dużym mieście(jakim jest w-wa)nie liczy się wielkość instrumentu tylko sposób wykorzystania! Pozdrawiam wszystkich użytkowników tak wspaniałego krążownika szos jakim jest malec!!! :))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Auto "z jajem"; >

Mam kaszla już 10 miesięcy (kaszel AD 1992) i zbieram kasę na "byle co" bo wiem, że każde "byle co" będzie lepsze od malca. Na początku zawiódł mnie wskaźnik paliwa - wpierw na stacji benzynowej "przelałem" benzynę (a wskaźnik był w połowie), kilka tygodni później miałem postój w polu - tym razem wskaźnik też był w połowie ale z kolei bak był pusty (trza koniecznie mieć zapas paliwa w podręczneh butli :-) Dwa razy zerwała mi się linka od prędkościomierza - nie chce mi się już tego drugi raz naprawiać i jeżdżę "na oko" (i tak więcej niż do 6 dych w mieście nie zdążę się rozpędzić ;). Ostatnio poszła kostka w stacyjce - przez tydzień auto wyłączałem nie kluczykiem tylko odłączając kable od aku - inaczej się nie dało :) Czasem jak się nagrzeje to coś w nim "siada" i nie idzie odpalić tego auta (pstryk, pstryk) - no ale od czego są koledzy, którzy to auto popchają. Pali jak smok - jeżdżę po mieście ale w nocy, gdy nie ma w ogóle ruchu i spalam 7,5l na 100km!!! Hamulce beznadziejne - nie dość, że piszczą to jeszcze prawy klocek łapie mocniej i przy hamowaniu znosi mnie na prawo. Uwaga na boczny wiatr albo mijające tiry - autem rzuca jak diabli. Dwa razy odpadła mi wycieraczka, akurat podczas dużego deszczu - przełożyłem tą od pasażera i na jednej spokojnie dało się jechać :] Zamek - otwieram dosłownie każdym kluczem, nawet tym od drzwi do mieszkania. A kluczyk do otwierania auta/wlewu paliwa - raz mi się tak wygiął przy otwieraniu zamka od klapy, że nie szło później korka wlewu paliwa nim otworzyć... Radia nie ma co montować - no chyba,że wywali się tylne siedzenie i wstawi kolumnę - może coś się wtedy usłyszy. Ogólnie - da się jeździć ale jeżeli ktoś nie ma poczucia czarnego humoru to odradzam ;] Auto-zabawka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

dtghtr

ythretyt
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

byk

ythretyt
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sztorm68

To najleprzy samochod na swiecie. Socialistyczna Ojczyzna wiedziala co robi. Tani, dobry, i sprytny. Byl i jest to najleprzy samochod ktory byl produkowany w Polsce. Niech zyje pamiec Ludowej Polski - precz z zydo-kapitalizmem! SLAWA!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

PILNE

Witam.
Potrzebuję pilnie używanej przekładni kierowniczej do 126 nowego typu-zębatkowej.
Pozdrawiam
Jerzy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

bmw(bardzo mały wozik)

jest ok. mały ,wszędzie wpełznie albo nawet się wczołga. dojeżdzam już trzeciego-w sumie ponad 150 tyś przez 4 lata.częsci w każdym sklepie za pół darmo, każdy kowal robi serwis :-);jak masz dwie lewe ręce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

pierwszy wóz

swietne autko i zeby nie wiek jezdziłbym nim dalej. Jak dbasz to w trasie cię nie zawiedzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To auto z duszą

Mam Maluszka od niecałego roku. Zrobiłem nim ponad 10 tys km. Prawie codziennie wozi moje dupsko na uczelnię... Kiedyś zarzekałem się, że za żadne skarby nie wsiądę do tego auta. A jednak...
Tak sie złożyło że moja stara beemka musiała przejść "rehabilitację". W tym samym czasie Maluszka sprezentował mi mój Dziadek. I od tej chwili z każdym dniem coraz bardziej się przekonuję do tego "żółtego bąka". Naprawdę Malucha da się polubić! Mało pali, tanie ubezpieczenie, w mieście da się nim wjechać dosłownie wszędzie, części tanie jak barszcz, nawet awaryjność w normie (bo co tu się ma psuc??). Czasami zacinają się wycieraczki, albo zamek się zatrzaśnie (gdy kluczyk jest w stacyjce), zamarznie linka od gazu lub od rozrusznika (z pomocą przychodzi niezastąpiony kijek), lub "wypluje" się uszczelka od wydechu (wtedy jest głośny jak odrzutowiec)... Ale co to za problemy? Tak naprawdę jest przy tym tylko kupa śmiechu! :D
Niestety, z wielkim żalem niedługo będę musiał rozstać się z moim bąkiem. Cóż, kiedyś musi to nastąpić. Z Maluchem trochę razem przeżyliśmy, niedużo owszem, ale mogę go z czystym sumieniem polecić. Zawsze będę go ciepło wspominał!!! To kochane auto!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

do MAGICA

WIESZ, MOŻE NAUCZ SIE NAJPIERW PISAC PO POLSKU A PÓŻNIEJ WYGŁASZAJ OPINIE NA DOWOLNY TEMAT. TO WSTYD ABY OBYWATEL POLSKI ROBIŁ TAKIE BŁĘDY W PISANIU I JESZCZE KRYTYKOWAŁ" MALUCHY". DO TEGO TRZEBA SIĘ WYKAZAĆ INTELIGENCJĄ ,A NIE ANALFABETYZMEM JAK TY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

OD TEGO AUTA ZACZYNAŁEm SWOJĄ PRZYGODĘ z MOTORYZACJĄ. NIE POwIEM NA NIE ZŁego SŁOWA
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

kult

wszyscy mówią że syf, ale przyznajcie że jest to auto kultowe i jest wielu ludzi którzy na prawdę wysoce sobie go cenią, ono ma takrze duszę - maluch to maluch
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

126p forever!!!!

Ja mam juz drugiego maluszka, i musze przyznac ze sie zakochalem w tym samochodziku:). Zawsze mnie zawiózł gdzie chcialem i nigdy mnie nie zawiodl w trasie!! Nie stac mnie na nic innego a jezeli bylo by mnie stac na dwa auta, to napewno miejsce drugie w garazu zajal by wlasnie malec. Jak mozna mowic ze to polskie gówno itp. skoro zeszlo tych aut z tasmy montazowej az tak wiele!!!?? Pozdrawiam wszystkich posiadaczy maluchow i chetnie pokoresponduje z maniakami!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Koń jaki jest każdy widzi

Jeździłem maluchem z 84 roku przez 4 lata (od 98 roku). Po zakupie wymieniłem praktycznie wszystkie blachy i zawieszenie. Silnik po generelnym remoncie. Najbardziej denerwowała mnie jakość materiałów z których wykonane są części zamienne i wielokrotne drobne , ale natrętne awarie. Kilka razy rozciekały sie cylinderki, pompa paliwa .... o problemach z ogrzewaniem zimą nie wspominając. Po czterech latach znowu zaczął gnić i się sypać. Ogólnie spalanie do 6l/100, przestarzała konstrukcja. Przejechałem nim jakieś 60 tyś. km. i sprzedałem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zmiana opisu !!!!!

Ja bym cos w tym opisie zmienił (z własnego doswiadczenia)
przedewszystkim :
- predkosc maksymalna(km/h): 125
- zużycie paliwa 4,5/5,5 l/100km
A pozatym niski koszt napraw
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Najlepsze oświetlenie

Niech nikt nie mówi, że maluch jest niebezpieczny, bo nie widać kierunkowskazów albo, że światła mijania ma jak postojówki w zachodnich autach.
Ja ma malucha rocznik 99', a on ma kierunki, które dosłownie oślepiają (oczywiście gdy są włączone), gdy patrzy się na nie z tyłu pojazdu, a żarówki przecież standardowe (5/21W, 12V). I wcale nie przygasają, gdy zapali się postojówki lub zapali światło stopu po wciśnięciu hamulca nożnego. Co do świateł mijania (moc żarówek standardowa), to takiego oświetlenia drogi niejeden zachodni samochód może pozazdrościć. Nie raz na trasie kierowcy z przeciwka dawali mi sygnały długimi, ze niby ja jade na długich (taki jest efekt, a światła wyregulowane są dobrze) i gdy wtedy włączałem długie, to kierowcy z przeciwka widzieli białą ścianę. Wcale nie przesadzam. Kto nie wierzy niech sam sprawdzi, jeśłi jest z Zielonej Góry (Lubuskie) lub okolic. Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

przez te gówna i 125p Polacy wyglądają jak ..uje ze wsi samochód? nawet panda ma 60 kM ,a to gówno to co ?
ja mam na działce kosiarkę i ma silnik 8kM, wolę nie pytać ile ma "maluszek"
no ale cóż niektórzy jak usłyszą ,że mogą mieć "samochód" za 200 zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0