Widok

Fiat 126p

To auto "zmotoryzowało" Polskę. Nie spełniający obecnie podstawowych standardów bezpieczeństwa (o komforcie nie wspominając), jednak wciąż obecny na drogach i umożliwiający wielu kierowcom realizację marzenia o posiadaniu "czterech kółek". Tani w eksploatacji, o dokładnie znanych wadach, nadający się zarówno do codziennego użytku jak i amatorskiego sportu motorowego. Po prostu ...
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

10 litry na 100 jest na to rada

twój maluch pali dużo bo asz 10 litry na 100 sprawdz następujące rzeczy sprawdz pokoleji czy nie masz dziury w baku dalej sprawdz komputer i sonde lande w tych zeczach może być przyczyna poco ci przepłacać na bęzyne to juz mniej audi pali..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

MALUSZEK 93rok

Mam maluszka, jak tylko kupilem go z salonu to po kilku tygodniach naprawiali w salonie rozrusznik bo byl felerny, w koncu po kilku wizytach w serwisie wymienili, rozrusznik oczywiście. Od tamtej pory jeżdze nim po calej warmii i mazurach,(wszyscy chyba wiedza jakie są tu drogi). Nic przy nim nie robilem przez jakieś sześć lat,lecz po 100000km musialem robić cale zawieszenie, silniczek cyka do dziś wymieniane byla tylko: tarcza docisk symering, linki sprzęgla i takie bzdety. Nie raz mialem luzy na kierownicy prawie pol obrotu, lozyska w tylnich kolach wyły aloe jeździł. Raz pękł łańcuszek rozrządu bo nie pilnowalem daty wymiany: silnik zgasł, kolega mnie scholował, wymienilem na nowy i jeżdze dalej. W skrzyni czesto gęsto nie ma oleju bo gdzies cieknie a ja nie zawsze dolewam. Tak wiec myśle ze jak na takie moje ekploatowanie i tak dobrze sie trzyma. Teraz ma przejechane 157tyś km P.S. czego ja w nim nie woziłem to poezja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

MALUCH

niebezpieczny ale tani w utrzymaniu i łatwy w naprawie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Maluch to samochód?

Moi drodzy. Nie oszukujmy sie ze maluch to samochód jest to zabudowana deskorolka. Jeżeli ktos napisał ze jego maluch pali 4.8 na 100 to sie zgadzam ale oleju chyba...Maluch jako środek transportu TAK.,.ale jesli ma sie własne zaplecze techniczne i spore nakłady finansowe, gdyż tydzień jazdy jest przeliczany na tydzień roboty. Może kogos uraziłem pisząc to ale taki są fakty. Może czyjs maluch jest bezawaryjny ale poczekajmy jeszcze chwile ten samochód ma to da siebie ze jak sie posypuie jedna czesc to lecą wszystkie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do FIATA w Turynie o 126

Dlaczego FIAT tak długo zdecydował się produkować samochód który korzeniami tkwi w latach 60-tych, był niewielką modernizacją 600-tki. To lekceważenie Polaków i ignorowanie bezpieczeństwa w imię taniego produktu. Dlaczego Polska nie określiła standardów bezpieczeństwa przy homologacji samochodów aby nie dopuścić czegoś co jest niebezbieczne dla użyktowników. Dlatego nie lubię FIATA i cieszę się że coraz bardziej traci rynek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

maluch

A ja mam maluch 20-letniego,którego kupiłem za 400zl w bardzo opłakanym stanie wogule mi nie odpalal od strzalu,byl tak zerzarty przez rdze ze szkoda gadac, ale dzieki temu ze do tego samochodziku czesci sa bardzo tanie w czasie niecalych 4 miesiecy ten samochodzik nabral ksztaltu i charakteru,teraz niemama problemow z odpalniem,a jego wyglad zadziwil juz nie jedna osobenaprawde jestem zadowolony z niego i mysle za napewno posluzy mi jeszcze kolejne 20lat.Dlatego niech zaluje ten kto niema fiacika 126p>>POZDRAWIAM
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

maluch

A ja mam maluch 20-letniego,którego kupiłem za 400zl w bardzo opłakanym stanie wogule mi nie odpalal od strzalu,byl tak zerzarty przez rdze ze szkoda gadac, ale dzieki temu ze do tego samochodziku czesci sa bardzo tanie w czasie niecalych 4 miesiecy ten samochodzik nabral ksztaltu i charakteru,teraz niemama problemow z odpalniem,a jego wyglad zadziwil juz nie jedna osobenaprawde jestem zadowolony z niego i mysle za napewno posluzy mi jeszcze kolejne 20lat.Dlatego niech zaluje ten kto niema fiacika 126p>>POZDRAWIAM
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Siema

Wiecie co czytałem wszystkie wasze wypowiedzi troche mi to zajelo ale co do psucia sie to racaj, ale nie ma takiej czesci w maluszku ktorej nie da sie domowymi sposobami naprawic. ja mialem w sowim urzytkowaniu maluszka (91 rocznik) kilka nieprzyjemnych usterek takich jak peknieta uszczelka pod glowica, urwany tlumik, peknieta kopolka od gaznika i zawsze wszystko poaza obrebem miasta zawsze w szczerym polu, zawsze udawalo mi sie go naprawic kombinerkami srubokretem i tasma izolacyja nic wiecej ze soba nie nosze.
kto mowil ze maluszek jest wolny w 4 osoby jechalem 130KM/H (fakt jest po gruntownym remoncie silnika ale sam go przeprowadzalem nie ma sladow tuningu)
powyrzej 100 na kierownicy wlacza sie DualShock(takiej wibracji wszystkie dopieszczacze dla pan moga tylko pozazdroscic ale to wina drazkow co zrobic)
wiecie co ale ja i tak nie zamienie go na nic innego jezdze nim juz 10lat i bede jezdzil jeszcze 6 razy tyle.
jest jeszcze jeden pozytyw tego samochodziku ze w przeciwinstwie do meroli i bmw i calej reszty tym wszedzie sie wcisniesz wszedzie zaparkujesz i kazdego wyprzedzisz (ale tylko w miesciebo poza brakuje jakis 40 kucykow)
jak by ktos chcial pogadac to zapraszam na gg 8553937
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

a co z blachą??

Widziałem na własne oczy jak niepomalowane blachy maluchów leżały na zewnątrz hali montażowej, później mokły od deszczu, następnie szły do lakierowania!!!! Więc lepiej uważajcie na blache, każdy "kwiatek" to może być masakra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ee tam:P

Czego wy oczekujecie?? za ten hajs :D Ja jestem fascynatem tych polskich pudełek i ogólnie całej poskiej motoryzacji :P Wracajac do wypowiedzi przedmówcy polacy nie byli przecież jego producentami, oni po prostu skłądali go dzięki licencji :P pomysł był włoski, wiec z jakimiś wątpliwościami, to do włochów :D a po 2 (primo lol) znajdzcie mi na chodzi , z przegladem i wcale niezłym stane auto do 1000zł, które śmiga, a jak coś walnie, to chwila moment i cyka znowu :D Maluszeq RLZ! :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

SYF

SYF
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

to zależy...

Zależy jaki ci sie trafi egzemplarz, jedne rdzewieją całe, inne tylko troche, a jak już w coś walniesz to nie opłaca się w niego inwestować, bo za tą cenę kupisz następnego :D Jaka w ty logika?? Żadna :D W tym aucie wszystko jest śmieszne :) zaczynając od wycieraczek, a na pedałach kończąc, bo jak założysz wyjściowe buty to często może ci się zdarzyć że wciśniesz 2 pedały :) Pal licho jeżeli są to sprzęgło i hamulec :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

si fura

kupiłem go za grosze działało nawet orzewanie ale nie było zadnych świateł tylko pozycjie z przodu lekkie zastrzeżenia do blacharki której wogóle nie było ale samochód rzeznicki mozna polić gume ale do czasu kiedy nie urwią sie przeguby polił ok 7.8 litra na 100km ale na rozpuszczalniku też dobrze jeździ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

sentyment...:(

ja rowniez posiadam maluszka, no i co tu sie rozpisywac ten kto pisze ze jest bezawaryjny to sie myli i to bardzo grubo... jak juz co s sie zepsuje i to sie naprawi to sypia sie nastepne rzeczy... pomimo ze czesci sa tanie to sumujac wszystkie naprawione awarie mozna byloby kupic sobie cos lepszego tak tak nie oszukujmy sie... choc chce sprzedac mego gracika, mam sentyment do niego, takie cholerne przywiazanie... jak mysle o sprzedazy lza mi sie w oku kreci... tyle przygod dobrych i zlych godzin lezenia pod nim... szkoda... to cos ma w sobie cos...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

126p jest ok

jezdze teraz lexusem gs 430, ale moim pierwszym samochodem w 89 roku byl wlasnie maly fiacik z roku 83. bardzo mile go wspominam. czesto sie psul, ale szlo sie do sklepu kupowalo siatke czesci za 20 zet i samemu zmienialo .raz sie nawet tylnie kolo urwalo... ale to sama slodycz, zawsze cos sie dzieje. Sex w maluszku jest trudny.. potem trzeba konczyc na masce... i od tego sa wgniecenia. pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Trabant 601

Ludziska ja tez wcześniej miałem Malucha ,teraz mam Trabanta 601 i powiem wam " jeden hoduje znaczki ,drugi zbiera rybki" wiec popieram was a jednoczesniesiebie . Takie bryki trzeba kochać i się na nich znać . A nie z każdą awarią do mechanika. pozdr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Historyczny pojazd

Maluch to był samochód, choć niektóre egzemplarz e trafiły na złom to wciąż widać go na drodze.Fiat
jest tani w utrzymaniu.Najgorzej jest się z nim po
prostu roztać po kilku latach.Ponadto miał ubogie
wyposarzenie.Wszędzie zaparkował zmieścił się.
Troche szkoda że go nie produkuja.Był to super
samochód.Te pierwsze modele miały same chromy.
Potem wersja EL na dzień dzisiejszy to jest ich też
niewiele.Sprzedając "malucha" jest zawsze żal.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jest jaki jest

Samochodzik jest znakomity dla kierowców skromnych i praktycznych. Duza bryka to duzy kłopot, a tu patrzysz maluch i nic wiecej po prostu siadasz jedziesz stajesz , na zakupy do lasu w dwie osoby nawet z niemałym bagażem , porzuucasz na parkingu w Zakopanem i dalejże w tatry, po tygodniu wracasz i znów się dziwisz , ale wsziadasz odpalasz i wracasz do domu, nie ma standartu bo i po co jak słuzy do podwiezienia 4 liter .Grunt ze dojeżdza.
Mam skode felicje i tegn malutki samochodzik. Tym duzym jade gdy musze. Maluch jest podreczny jak szczoteczka do zebów, to urządzenie słuzy mnie. Duzym brykom słuzymy my.I trzęsiemy sie o kazda ryske.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Trumna

Jest to h**owe auto, ani dużo miejsca ani porządnego silnika a nadodatek nie trzyma się drogi sam coś o tym wiem. Nieradze go nikomu kupywać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

126p RIDER

SUPER AUTO.MOJE JEST Z ROKU 1984 , JEŻDZĘ NIM JUŻ 4 LATA. AWARIE: ODKRĘCONA NAKRĘTKA TYLNEJ PÓŁOSI KOŁA,PADŁA POMPA PALIWA ALE DAŁO SIĘ JEŻDZIC-WIĘCEJ WYPLUWAŁ NIŻ SPALAŁ,W ZIMIE 2 RAZY NIE ZAPALIŁ PRZY 34 STOPNIOWYM MROZIE AKUMULATOR MA 4 LATA I NAWET NIE SPRAWDZAŁE W NIM POZIOMU ELEKTROLITU-A MAM PRĄDNICE I NIC SIĘ NIE DZIEJE Z AKUMULATOREM, NA MROZIE PĘKŁA MI PRZEDNIA SZYBA .SUPER JEŻDZI SIĘ NIM PODCZAS DESZCZU-OCZYWIŚCIE NA RĘCZNYM, W ZIMIE JESZCZE LEPIEJ.JEST TANI W EKSPLOATACII I SUPER W ZIMIE WYPSZEDZA SIĘ "MISTRZÓW PROSTYCH" W LEPSZYCH AUTACH.W ZIMIE MOZNA CUDOWNIE PÓJŚC BOKIEM ZARÓWNO PRZED JAK I W ZAKRĘCIE . AUTKO JEST CUDOWNE I DAJE DUŻO PRZYJEMNOŚCI Z JAZDY.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0