Widok

Fiat 126p

To auto "zmotoryzowało" Polskę. Nie spełniający obecnie podstawowych standardów bezpieczeństwa (o komforcie nie wspominając), jednak wciąż obecny na drogach i umożliwiający wielu kierowcom realizację marzenia o posiadaniu "czterech kółek". Tani w eksploatacji, o dokładnie znanych wadach, nadający się zarówno do codziennego użytku jak i amatorskiego sportu motorowego. Po prostu ...
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

5,0dm3/100km

Mam fiata 126p/e '99, pełen serwis wykonuję sam, jeżdżę sam z małym bagażem, na trasie v=80 km/h, jazda po mieście to ok. 35% dystansu z 100 km, pali mi średni 5,0 dm3/100 km (wynik z całego roku jazdy). Ogólnie na głowe nie pada, a w zimie jest ciepło w kabinie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Malsze 1996

Mam maluszka juz od ponad 6 miesiecy i jestem z niego bardzo zadowolony.Owszem moze jest ciasny i nie ma super przyspieszenia ale jest to znakomite autko jak dla poczatkujacego kierowcy.Przyznam sie ze nim jestem.Uwierzcie jesli potraficie rozsadnie jezdzic i zadbac o maluszka to on potrafi sie wam odwdzięczyć.W powyzszych opiniach ktos wspominal o Tico.Porownalem Tico z tego samego roku co moj Maluszek i uwierzcie blachy byly tak skorodowane ze az zal bylo patrzec.Na koniec chce dodac ze Ci co sadza ze maluch to gowno bo jest ciasny glosny itd to grubo sie myla i twierdza tak bo ich maluchy sie psuly nie dziwie sie jak ktos jest kierowca ktory tylko chce wsiasc i jechac a nie potrafi nic przy nim zrobic to potem narzeka.Maluszek byl bedzie i pozostanie fajnym autem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Maluch jest zaje.. fajny

Mam maluszka pol roku jak na moj pierwszy samochod jestem zadowolony bo wiem ze jest moj wlasmy:) a ci wszyscy ktorzy na niego narzekaja:/ to nie wiedza co mowia bo to jest auto polskiej historki a co polskie to najlepsze:):) POZDRO dla posiadaczy tego pieknego sprzetu zwanego czesto KASZLEM badz MALAJEM :) to jest piekna rzecz niec takie male cacko:):):)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie ma to jak maluch

Mam maluszka pol roku jak na moj pierwszy samochod jestem zadowolony bo wiem ze jest moj wlasmy:) a ci wszyscy ktorzy na niego narzekaja:/ to nie wiedza co mowia bo to jest auto polskiej historki a co polskie to najlepsze:):) POZDRO dla posiadaczy tego pieknego sprzetu zwanego czesto KASZLEM badz MALAJEM :) to jest piekna rzecz niec takie male cacko:):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fajna maszynka na miejskie "vojaże"

Mam takiego właśnie malacza z 1991 (Fl na wypasie:) fotele kubełki,uchylne szyby z tyłu, alarm,odcięcie zapłonu,bezwładnościowe pasy z przodu) od 5 lat nic nagminnie się nie psuło. Pali mało normalne awarie przy użytkowaniu auta (łożysko,linka ręcznego,ustawienie zapłonu)jestem bardzo z niego zadowolony no i komfort parkowania w zatłoczonym mieście.Ale nadszedł czas zmiany na coś innego - większego i muszę przyznać że z żalem go muszę sprzedać bo nie mam gdzie trzymać drugiego auta. A tak na marginesie może ktoś reflektuje :) mój adres mailowy to marko1974-74@o2.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

niema jak to maluch

mając malucha 29 lat wiem że maluch to super bryka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

IDJOCI!!!

wy wszyscy jestescie tempi, nie umiecie poprostu dostrzec tego cenego maluszka, jesli ktos potrafi wziasc takiego maluszka odrestałrować,fajnie zrobic to jest czym wyjechac na miasto i sie pochwalic, i ludzie zwracaja uwage! sam mam takiego maluszka, i jest zrobiony na pico belo i wszyscy podziwiaja mi go.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

mam takie 126p

jestem szczesliwym posiadaczem 126p rocznik 84.obecnie walcze z remontem. brakuje mi kilku pierdół-np chromowanych zderzaków... ale jakos mnie to nie zniechęca.szukam ludzi którzy w 3miescie też mają takie hobby. 513097352
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

fiat 126p

Malca miałem od zawsze i mam do dziś , jest to moje ulubione autko . A co do awaryjności to kiedyś mi kielich poszedł . Poza tym posiadam jeszcze lagunę i tu co do awaryjności mogę się dopiero rozpisać , całą książkę bym napisał co tam stale nawala i ile kosztuje
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fiat 126p

Posiadam fiata (ostatni wypust 99) i jestem bardzo zadowolony ponieważ oprócz akumulatora nic nie trzeba w nim robić. Jest b. dobry na zimę ponieważ górki nie są dla niego przeszkodami i jak dla mnie na początek wystarczy tzn. na początek bo mam 13 lat i mieszkam obok dróg leśnych to mam gdzie pojeździć. W planach mam przyciemnienie szyb na wiosnę i mam nadzieje że będę się nim kulał do 18-nastki aż zrobię prawko i postaram sie kupić opla omege ale nie wiem jak będzie z dolarami ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fiat 126p

A! Co do Tico to jest niewypał w 3 dupy. Większość os. twierdzi że maluch jest lepszy (żeby nie było że sie spuszczam nad maluchem ) ale taka jest prawda tico nie ma kształtu. Całokształt :KUPA W LESIE.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

śmiech na sali :)

MIałem ten jakże śmieszny samochodzik.Nie powiem o nim nic dobrego bo...pod każdym względem zawodzi.Psuje sie w nim praktycznie wszystko.Częsci są tanie ale jak zacząlem wszystko zliczać to po roku eksploatowania tego szitu za same czesci zaplacilem ponad 300 zł(czesci ze zlomu,niektore kupowalem nowe bo przeciez starych tlumikow,zabierakow itp sie nie kupuje).Wszystkie naprawy wykonywalem sam dlatego wynioslo to 300 zl..a gdyby doliczyc koszty robocizny to juz jest tragedia.Dodam jeszcze ze samochodzik byl bardzo zadbany,kupiony z malym przebiegiem.Jezeli chodzi o spalanie to tez tragedia,bo podobnie mozna jezdzic corsą itp(spalanie nie wiele wieksze naprawde,a wrazenia z jazdy duzo lepsze niz tą pyrkotką:) ) Nie polecam nikomu.Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

pali 9-10 l

zapodaj maluchowi oponki 225/r13 z na pewno będzie palił. powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

126p + termos + kanapki + reklamówka z zabierakami = przygoda :D

Mam malczana 85rok pali autentyk 6l na 100km ma przebieg 96tyś jest zadbany bo mało był jeżdzony i wali mnie awaryjność czy hałas coś sie zepsuje to dam te 50 zł na gruntowny remont xD Jazda maluchem to poprostu przygoda! i tak sobie myślałem zeby tego małego gnojka nie przykryć kocem i wyjechać tak z 10-15 lat ciekawe co wtedy beda ludzie pisać o tym autku......... Pozdr 126p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Malusisko

Macie coś do malucha? Ja mam z silnikiem 180KM od Suzuki GSXR1000

wypowiedź zmoderowana ( 2011-03-04 15:16:19)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie zapomniane wrarzenia...

mój maluch kosztował 100 zł 84rok . po tym jak zrobiłem bączka przed nadjeżdżającym radiowozem policji to troche zdrorzał .miało być 500zł ale zeszli na 50zł , stwierdzili że ich fiaty raczej tak nie umią . jeszcze większe zdziwienie było że mam wszystkie papiery w porządku jak na taki samochud .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

maluch "górą"

mój ma 22lata i od początku jest w rodzinie niegdy nie powiem na niego złego słowa lecz czas się żegnać progi rdza zjadła silnik i reszta jak nówka jak ktoś chce części to gg 12084964
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Najpiękniejsza jest pierwsza.......

To był mój pierwszy samochód , stłuczka dachowanie wymiana karoserii /78 rok
zero obrażeń , siniaki po pasach/.Przejechałem nim 360 000km wszystkie naprawy robiłem sam. Nie było problemu wyjąć i założyć silnik jednej osobie.
Następny był również maluch 280 000 km . Żaden z nich nie zawiódł mnie na trasie jeździliśmy w cztery osoby po całej Polsce.Wakacje obowiązkowo bagażnik dachowy i przyczepka. Najsłabsza była moim zdaniem karoseria.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

malcz

Ja też mam malczana. Bum-bum sie nazywa hehehe to jest autko z duszą. Tak mówie serio mój malczan sie potrafi na mnie obrazić ale i sie odwdzięczyć. Nie wolno przy nim mówić nic złego na jego temat. Bo sie zepsuje. Raz obraziłem go bo mi nie pasiło że musze jeździć dalej tym wypierdkiem. W zamian za to postarał sie żebym jechał komunikacją miejską ;p. Ale jak z uśmiechem wsiadłem do niego i cieszyłem sie że znów nim pojade odpalił pomimo że było -10 a akumulator był tak padnięty że ledwo kręcił rozrusznik. Nie wiem jak to sie stało ale skurczybyk odpalił hehehehe teraz sie znowu ciesze że miałem dobre chęci i go doprowadziłem do porządku i znów nadaje sie do jazdy bo ostatnio byliśmy na siebie obrażeni i ani on nie chciał odpalić ani mi sie nie chciało w nim nic robić. Doszliśmy do porozumienia i dobrze tak jest. Pewnie ktoś mnie uzna za oszołoma ale dla mnie ten samochodzik nie jest tylko samochodem i nie mam zamiaru go nawet sprzedawać pomimo że mam teraz drugie auto hehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

co Ty nie powiesz..

OD kiedy malczan ma komputer i sonde lambda??;> heh...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0