Widok

Folwark Dajak

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam!
Jesteśmy o krok od podpisania umowy z folwarkiem. Jednak trapi mnie kilka pytań i prosiłabym o pomoc i odpowiedź od osób, które bawiły się już tam na weselu.
1) Ze szczegółów, które otrzymaliśmy od właściciela wynika, że raczej nie ma ukrytych kosztów. Czy ktoś może to potwierdzić? Wiem o korkowym.
2) Czy na sali w trakcie wesela nie było zbyt ciemno i ponuro? Szczególnie miło jeśli wypowie się jakiś fotograf lub operator, bo blisko nam do tej branży. :)
3) Czy były jakieś niedociągnięcia lub coś co Wam jako parze młodej lub gościom się nie podobało?
4) Czy najtańsze menu jest wystarczające dla 80. Osób na wesele bez poprawin?

Zastanawiamy się także nad Karczmą Swojak w Otominie. Jednak, gdy przeanalizuje się menu, to do ceny talerzyka trzeba doliczyć praktycznie wszystko - korkowe, ciasta,owoce, wszystkie napoje...
Chata pod Sokołem wydaje się nam za duża na wesele do 90. Osób.
Myślimy też o Zielonej Bramie w Przywidzu, jednak oprócz pięknego wyglądu jest mnóstwo negatywnych opinii o niej na tym forum.
Z góry dziękuję za odpowiedź!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Popieram wypowiedzi powyżej, butelki większe objętościowo niż półlitrowe wyglądają koszmarnie, bardzo "stołówkowo". Nie dość, że ciężko się z nich nalewa, to jeszcze zasłaniają widoczność. Nikt nie chce przemawiać do dwulitrowej butli ;-) Więc tego akurat nie ma co żałować, że właściciel nie godzi się na większe. Raczej należy być mu wdzięcznym, niezależnie od pobudek, jakie nim kierują :)
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 5

nam też mówiono że większe butelki szpecą stół. Zastanawialiśmy się nawet aby kupić takie napoje o tej pojemności. Ale po podliczeniu kosztów..... szczerze ?? mamy to w tyłku :) nie stać nas na to. Ale jeśli ktoś ma tyle chajsu ... no to czemu nie :) niech sobie robi co chce
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7

Kalinówka dopiero ma ceny z kosmosu, szczęki nam opadły jak nam zaproponowali wycenę. I mam wrażenie, że ewidentnie podnoszą ceny z roku na rok wcale nie ze względu na skaczące podatki... Tu na forum znalazłam jakieś miłe menu za 169zł, przez maila było mniej więcej ceny od 189zł, a w wycenie jak obliczyliśmy stawkę za osobę to wyszło 200zł + dodatkowe opłaty typu korkowe 15 lub 20zł.... Grzybowski Młyn zdecydowanie za daleko, a Tabuna odradzam osobiście i większość opinii na forum. W Folwarku najtańsze menu 189zł (wydaję mi się całkiem ok przy jednodniowym weselu, ale właśnie chciałam się upewnić u kogoś kto już z niego korzystał) + 15zł korkowego, opłata za napoje gazowane to 5 zł jeśli kupujesz u nich i się nawet opłaca, 2zł korkowego za nie bodajże jeśli wnosisz swoje.
Stawianie butelek większych niż 0,5l na weselu szpeci stół i mówią nam to we wszystkich salach. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A z takich klimatów to może sprawdźcie Kalinówkę albo Restaurację Tabun? :) Ewentualnie Osada Grzybowski Młyn.
Co do folwarku jeszcze to zespoły muzyczne z ktorymi rozmawialiśmy mówili, że jest tam strasznie ciasno jeśli chodzi o miejsce do tańczenia. Więc jak 80 osobowe wesele jednogłośnie postanowi wyjść na parkiet, to może być ścisk :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Hej, ja byłam bliska zdecydowania się na to miejsce, ale jednak po podliczeniu całkowitych kosztów zrezygnowaliśmy. Powodem były właśnie min. dodatkowe koszty, czyli oprócz korkowego opłata za napoje gazowane zakupione samemu, gdzie też właściciele nie zgadzają się na pojemność większą niż 0,5 l, oprawa kwiatowa tylko we wskazanej przez właścicieli kwiaciarni (do wyboru dwie kwiaciarnie, co prawda kompozycje piękne, jednak dużo za drogie) i niemała dopłata w przypadku mniejszej ilości osób. Oprócz tego miejsce piękne, na pewno warte rozważenia!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Dajak chyba zaczynał wtedy swoją przygodę z weselami, mam nadzieję, że to było powodem. :P Jeśli chodzi o konie to stajni nie ma od tego roku, więc problem się rozwiązał. Dziękuję za odpowiedź, coraz bliżej mi do tej sali. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

hej :) kiedyś bawiliśmy się na weselu u znajomych 3 lata temu w lipcu.

Kelnerki które obsługiwały wesele były chyba dopiero co zatrudnione. Jedna kelnerka kładzie koszyczek z chlebkiem, zaraz za nią idzie druga i zabiera. zaraz jednak ktoś inny podchodzi i znów kładzie chlebek. Nie było na stołach sprita, więc pytamy czy jest możliwość aby go otrzymać. Kelnerka przyniosła i prosi o opłatę 5 zł. Potem Pan Młody szybko zareagował i powiedział że goście nie mają nic płacić.
No i muchy końskie wlatujące na sale wieczorem ..... siadające a jedzeniu.
Znajomi mieli najdroższe menu które było w tamtych latach plus dzik o 1 w nocy. jedzenia było pełno .

Miejsce to mimo takich wpadek rekompensowało swoim urokiem i pięknem.
Ciemno nie było było urokliwie i pięknie. My jako goście byliśmy zadowoleni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry