Widok
Forum a zdrowie
Piszę poniższe, jako ostrzeżenie. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że coś takiego jest możliwe.
W to, że uzależnienie od Forum może spowodować zmiany w psychice, nigdy nie wątpiłem ;) Nie przypuszczałem jednak, że może wyrządzić szkody na ciele.
Dwa dni temu zauważyłem, że dziwnie chodzę. Jakbym miał coś z prawym butem nie tak. Niedługo później odkryłem, że nie jestem w stanie unieść stopy. Nie stanę np. na prawej pięcie.
Dzisiaj sobie o tym poczytałem w Necie.
Przyczyną jest uszkodzenie lub porażenie nerwu strzałkowego, biegnącego od tylnej strony stawu kolanowego, wzdłuż łydki, do stawu skokowego.
Urazu żadnego nie miałem, zatem nie miałem okazji sobie tego nerwu uszkodzić. Pozostaje porażenie.
Nazywane jest ono "chorobą zbieraczy truskawek" bo można się tego nabawić wskutek długotrwałego kucania.
Ale można też jeszcze bardziej banalnie: wskutek długotrwałego siedzenia z nogą założoną na nogę. A tak właśnie siedzę przed kompem.
Niestety... samo nie przejdzie. Wymaga to rehabilitacji. I to szybkiej, zanim nie dojdzie do zaniku nieużywanego mięśnia, bo potem już tak zostanie :/
Są gorsze rzeczy od śmierci. Czy zdarzyło Ci się spędzić wieczór z agentem ubezpieczeniowym?
(Woody Allen)
W to, że uzależnienie od Forum może spowodować zmiany w psychice, nigdy nie wątpiłem ;) Nie przypuszczałem jednak, że może wyrządzić szkody na ciele.
Dwa dni temu zauważyłem, że dziwnie chodzę. Jakbym miał coś z prawym butem nie tak. Niedługo później odkryłem, że nie jestem w stanie unieść stopy. Nie stanę np. na prawej pięcie.
Dzisiaj sobie o tym poczytałem w Necie.
Przyczyną jest uszkodzenie lub porażenie nerwu strzałkowego, biegnącego od tylnej strony stawu kolanowego, wzdłuż łydki, do stawu skokowego.
Urazu żadnego nie miałem, zatem nie miałem okazji sobie tego nerwu uszkodzić. Pozostaje porażenie.
Nazywane jest ono "chorobą zbieraczy truskawek" bo można się tego nabawić wskutek długotrwałego kucania.
Ale można też jeszcze bardziej banalnie: wskutek długotrwałego siedzenia z nogą założoną na nogę. A tak właśnie siedzę przed kompem.
Niestety... samo nie przejdzie. Wymaga to rehabilitacji. I to szybkiej, zanim nie dojdzie do zaniku nieużywanego mięśnia, bo potem już tak zostanie :/

Są gorsze rzeczy od śmierci. Czy zdarzyło Ci się spędzić wieczór z agentem ubezpieczeniowym?
(Woody Allen)
Tak samo forum jest szkodliwe jak telefon, wi-fi a nawet ten maszt telewizyjny w Chwaszczynie może być szkodliwy.
Więc uważaj.
Jedynie co Cię może uratować to Bory Tucholskie lub budowanie większej drewutni;-) Będziesz miał możliwość poruszania się trochę.
No chyba, że wolisz kopalnię Bursztynu ale z tego co mi wiadomo to zamknięte do wiosny.
To dla Ciebie: http://www.youtube.com/watch?v=bD-1fItD_Jk
Więc uważaj.
Jedynie co Cię może uratować to Bory Tucholskie lub budowanie większej drewutni;-) Będziesz miał możliwość poruszania się trochę.
No chyba, że wolisz kopalnię Bursztynu ale z tego co mi wiadomo to zamknięte do wiosny.
To dla Ciebie: http://www.youtube.com/watch?v=bD-1fItD_Jk
moze bym i rozmasowała ale podejrzewam ,ze kolega nie tyle od trzymania nogi na noge ale od ocierania nerwu w jego drazliwym miejscu o biurko albo jeszcze bardziej dociskał ..
a wystarczy niewielki docisk a długi
zeby podraznic i wywołac stan zapalny
ale to ja nie pytam kolegi ..sam juz siebie zdiagnozował:)
i sam sobie nieergonomiczne warunki stworzył
takie biurka ,o których pisze R..ysiu N...ajmilszy to juz wielki postep w ergonomii
ale jeszcze osiowosc ustawienia,oprócz wysokosci
a to samemu przeciez mozna
przynajmniej zmianiac strony
owietlenie -zobacz jak pada
warto tez przeplatac biurowa robote z fizyczna i wiel innych
siedzac z dosrodkowanymi nogami wybijasz za bardzo z panewki
z kolei wogóle długie siedzenie -to za duzy docisk
a staw biodrowy daje dolegliwosci mocno i to czasem gdzie indziej
co myli
rozkraczone nogi ,lekko spuszczone kolana
nawet siedzac mozna tylkiem -przod tył poruszac ,na boki ..co pare minut
dalej uwaga na nerw łokciowy i"
" reka studenta".. ajeszcze bardziej ciesn nadgarstka--to u pracujacych przy kompie nagminne
element rozluznienia,odpowiedniego trzymania myszki
rece w dół b czesto..strzepywac..wogóle konczyny.........
kupa gadania jeszcze...
a proste rozwiazania bez wielkich nakładów
a wystarczy niewielki docisk a długi
zeby podraznic i wywołac stan zapalny
ale to ja nie pytam kolegi ..sam juz siebie zdiagnozował:)
i sam sobie nieergonomiczne warunki stworzył
takie biurka ,o których pisze R..ysiu N...ajmilszy to juz wielki postep w ergonomii
ale jeszcze osiowosc ustawienia,oprócz wysokosci
a to samemu przeciez mozna
przynajmniej zmianiac strony
owietlenie -zobacz jak pada
warto tez przeplatac biurowa robote z fizyczna i wiel innych
siedzac z dosrodkowanymi nogami wybijasz za bardzo z panewki
z kolei wogóle długie siedzenie -to za duzy docisk
a staw biodrowy daje dolegliwosci mocno i to czasem gdzie indziej
co myli
rozkraczone nogi ,lekko spuszczone kolana
nawet siedzac mozna tylkiem -przod tył poruszac ,na boki ..co pare minut
dalej uwaga na nerw łokciowy i"
" reka studenta".. ajeszcze bardziej ciesn nadgarstka--to u pracujacych przy kompie nagminne
element rozluznienia,odpowiedniego trzymania myszki
rece w dół b czesto..strzepywac..wogóle konczyny.........
kupa gadania jeszcze...
a proste rozwiazania bez wielkich nakładów
> Dam Ci tablet.
Dzięki, ale nie przepadam za wynalazkami.
Komp służy mi do pracy a nie li tylko rozrywki ;)
Często.. wielogodzinnej pracy. Musi być "wygodny".
Nie uwierzysz, ale ciągle korzystam z kompa stacjonarnego.
Lapków obecnie nie używam, bo ten, w którym jest co trzeba, ma padnięty zasilacz. A drugi, sprawny, jest w praktyce "software'ową dziewicą". Na jego oprogramowanie i transfer niezbędnych danych, musiałbym poświęcić ze 2 dni. A że ciśnienia nie mam, to tego nie zrobię ani po zasilacz nie pojadę ;)
Dzięki, ale nie przepadam za wynalazkami.
Komp służy mi do pracy a nie li tylko rozrywki ;)
Często.. wielogodzinnej pracy. Musi być "wygodny".
Nie uwierzysz, ale ciągle korzystam z kompa stacjonarnego.
Lapków obecnie nie używam, bo ten, w którym jest co trzeba, ma padnięty zasilacz. A drugi, sprawny, jest w praktyce "software'ową dziewicą". Na jego oprogramowanie i transfer niezbędnych danych, musiałbym poświęcić ze 2 dni. A że ciśnienia nie mam, to tego nie zrobię ani po zasilacz nie pojadę ;)
> Wiesz,ze dobra dusza ze mnie :)
Wiem ;)
A pisząc o wypier*niu obecnego biurka, miałem na myśli właśnie wymianę na bardziej ergonomiczne.
Z kompa stacjonarnego, w dającej się przewidzieć przyszłości, nie zrezygnuję.
Nawet, jeśli będę większość pracy wykonywał na lapku, to on musi w tle chodzić, robiąc za serwer danych.
Wiem ;)
A pisząc o wypier*niu obecnego biurka, miałem na myśli właśnie wymianę na bardziej ergonomiczne.
Z kompa stacjonarnego, w dającej się przewidzieć przyszłości, nie zrezygnuję.
Nawet, jeśli będę większość pracy wykonywał na lapku, to on musi w tle chodzić, robiąc za serwer danych.
Nie spiesz się.
Biurko (jak i wszystko inne, łącznie z piecem) wyleci w przyszłym roku. Kiedy wezmę się za pokój.
Choć, zważywszy na postęp z przedpokojem i kuchnią...i ten termin wydaje się nieco zagrożony :D
Kiedy tylko coś drgnie.. zdarza się coś, co przeszkodzi lub czym muszę zająć się pilniej. Taka karma :/
Muszę się chyba w czarcim żebrze wykąpać :D
Biurko (jak i wszystko inne, łącznie z piecem) wyleci w przyszłym roku. Kiedy wezmę się za pokój.
Choć, zważywszy na postęp z przedpokojem i kuchnią...i ten termin wydaje się nieco zagrożony :D
Kiedy tylko coś drgnie.. zdarza się coś, co przeszkodzi lub czym muszę zająć się pilniej. Taka karma :/
Muszę się chyba w czarcim żebrze wykąpać :D
Sadyl,
Teraz napisze coś co może Ci się przydać (w zakresie biurka).
Nie wiem czy wiesz ale obecnie na świecie w dużych korporacjach jest trend wymiany stołów biurowych na takie sterowane elektrycznie.
Na czym to polega:
polega to na tym, że zamawiasz sobie stolik biurowy, który ma zainstalowane siłowniki elektrycznie sterowane, które pozwalają na regulację blatów od pozycji siedzącej to stojącej.
Oczywiście wszystko musi tak być zaprojektowane byś mógł mieć złącze elektryczne pod biurkiem (elegancko ukryte).
Zaleta takiego stołu biurowego jest taka, że możesz pracować wygodnie na stojąco jak i siedząco (oczywiście na przemian). Sterujesz wysokością blatu przyciskami zamontowanymi przy blacie.
Ktoś się uśmieje ironicznie ale odpowiem: Niestety ale taki jest trend.
Kolejna rzecz:
laptop: Kupuj taki, który ma stacje dokująca czyli taki di którego jest dedykowana stacja dokująca.
Na czym to polega: Przychodzisz do biurka, wkładasz laptopa w stację dokującą a korzystasz z dysku tego komputera pracując na zwykłym panelu stacjonarnym wraz z tradycyjną klawiaturą.
Oczywiście stacja ma dedykowane złącza - dla wymagających.
Oczywiście do blatu biurowego trzeba dokupić obok szafkę na tą stację dokującą - wszystko znajdziesz w dedykowanym sklepach.
Pod biurko powinien być również doprowadzony kabel HDMI, który obsługuje np. na ścianie dotykowy panel prezentacyjny (jakbyś chciał szkolenia robić - nie potrzebujesz wtedy rzutnika a poza szkoleniami, możesz mieć na stałe włączone różne dashboardy.
Przykładowy producent:
Taki standard: http://www.youtube.com/watch?v=2oWZib7J7To
Teraz napisze coś co może Ci się przydać (w zakresie biurka).
Nie wiem czy wiesz ale obecnie na świecie w dużych korporacjach jest trend wymiany stołów biurowych na takie sterowane elektrycznie.
Na czym to polega:
polega to na tym, że zamawiasz sobie stolik biurowy, który ma zainstalowane siłowniki elektrycznie sterowane, które pozwalają na regulację blatów od pozycji siedzącej to stojącej.
Oczywiście wszystko musi tak być zaprojektowane byś mógł mieć złącze elektryczne pod biurkiem (elegancko ukryte).
Zaleta takiego stołu biurowego jest taka, że możesz pracować wygodnie na stojąco jak i siedząco (oczywiście na przemian). Sterujesz wysokością blatu przyciskami zamontowanymi przy blacie.
Ktoś się uśmieje ironicznie ale odpowiem: Niestety ale taki jest trend.
Kolejna rzecz:
laptop: Kupuj taki, który ma stacje dokująca czyli taki di którego jest dedykowana stacja dokująca.
Na czym to polega: Przychodzisz do biurka, wkładasz laptopa w stację dokującą a korzystasz z dysku tego komputera pracując na zwykłym panelu stacjonarnym wraz z tradycyjną klawiaturą.
Oczywiście stacja ma dedykowane złącza - dla wymagających.
Oczywiście do blatu biurowego trzeba dokupić obok szafkę na tą stację dokującą - wszystko znajdziesz w dedykowanym sklepach.
Pod biurko powinien być również doprowadzony kabel HDMI, który obsługuje np. na ścianie dotykowy panel prezentacyjny (jakbyś chciał szkolenia robić - nie potrzebujesz wtedy rzutnika a poza szkoleniami, możesz mieć na stałe włączone różne dashboardy.
Przykładowy producent:
Taki standard: http://www.youtube.com/watch?v=2oWZib7J7To
@R.N.
Jak zrobię kuchnię, to sporą część życia "komputerowego" będę odbywał własnie w niej. Na lapku, na stojąco. Bo tylko tam będę palił, żeby mi w całej chacie nie śmierdziało, jak obecnie. Zatem biurko z regulowaną wysokością potrzebne mi nie będzie.
Szkoleń prowadzić nie zamierzam. A jeśli kiedyś będę je prowadził, to na pewno nie w chacie. A sale konferencyjne mają odpowiednie wyposażenie "na stanie"
Tym niemniej.. dzięki za wskazówki :)
@Jaga
Bardziej się obawiam hemoroidów :D
Jak zrobię kuchnię, to sporą część życia "komputerowego" będę odbywał własnie w niej. Na lapku, na stojąco. Bo tylko tam będę palił, żeby mi w całej chacie nie śmierdziało, jak obecnie. Zatem biurko z regulowaną wysokością potrzebne mi nie będzie.
Szkoleń prowadzić nie zamierzam. A jeśli kiedyś będę je prowadził, to na pewno nie w chacie. A sale konferencyjne mają odpowiednie wyposażenie "na stanie"
Tym niemniej.. dzięki za wskazówki :)
@Jaga
Bardziej się obawiam hemoroidów :D
> A dziś nie mam nic. Fałszywy czek chyba tylko.
Nie popadaj w skrajności.
Przypomnij sobie swoją radość sprzed bodaj 2-3 dni, kiedy udało Ci się pomyślnie załatwić swoje sprawy.
Idź do wanny z lampką wina a po wyjściu z niej, się połóż. A patrząc w lustro, powiedz sobie, z pełną wiarą w to, co mówisz: jestem boska.
Potem wracaj na Forum, bo i tak nie zaśniesz ;]
Nie popadaj w skrajności.
Przypomnij sobie swoją radość sprzed bodaj 2-3 dni, kiedy udało Ci się pomyślnie załatwić swoje sprawy.
Idź do wanny z lampką wina a po wyjściu z niej, się połóż. A patrząc w lustro, powiedz sobie, z pełną wiarą w to, co mówisz: jestem boska.
Potem wracaj na Forum, bo i tak nie zaśniesz ;]
@ Czi-Czi
Widzisz.. nawet nie wiesz, kiedy Cię zaczynają skracać ;-)
Nauczony życiem, które uważam za zarąbiście wesołe, mogę Ci Czekoladko jedynie odpowiedzieć, że nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie. Idę w zaprate i wszystko co wiem opieram jedynie na wiadomościach z forum :)
Swoją drogą.. Przyjemnie jest wrócić na ulubione forum :-)
Widzisz.. nawet nie wiesz, kiedy Cię zaczynają skracać ;-)
Nauczony życiem, które uważam za zarąbiście wesołe, mogę Ci Czekoladko jedynie odpowiedzieć, że nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie. Idę w zaprate i wszystko co wiem opieram jedynie na wiadomościach z forum :)
Swoją drogą.. Przyjemnie jest wrócić na ulubione forum :-)
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
@Sadyl
Czyli po raz kolejny głowę mą uchylam.
Ciebie tam zapraszam. Będziesz mile widziany zawsze.
Nawet wtedy gdy będziesz krytykował. Bo Ty,nie zrobisz tego złośliwie.
Konstruktywnie.
Ja się wkur**---iłam teraz .
Ale Ty mnie trochę znasz.
Nie jestem robotem.
Będę się o jego dobre imię biła.
Zawsze.
Bo ja wiem . Mnie to wystarczy.
Przecież mówilam Wam .
Aniołowie chronią Jego !!!!
Czyli po raz kolejny głowę mą uchylam.
Ciebie tam zapraszam. Będziesz mile widziany zawsze.
Nawet wtedy gdy będziesz krytykował. Bo Ty,nie zrobisz tego złośliwie.
Konstruktywnie.
Ja się wkur**---iłam teraz .
Ale Ty mnie trochę znasz.
Nie jestem robotem.
Będę się o jego dobre imię biła.
Zawsze.
Bo ja wiem . Mnie to wystarczy.
Przecież mówilam Wam .
Aniołowie chronią Jego !!!!
Kurczę...
Wydawałoby się.. bzdet... który był przyczyną inicjacji tego wątku, okazuje się większym problemem, niż podejrzewałem.
We wtorek byłem u ortopedy. W zasadzie tylko dla formalności. Pomacał i stwierdził, że nic tu po nim i to robota dla neurologa.
Mam znajomego magika od takich rzeczy.
Kiedyś mi trzasnął kręgosłup na tyle, że dobry kwadrans zajęło mi dojście po meblach i ścianach do biurka na którym leżał tel, żeby po Niego zadzwonić. Wyjąc z bólu, bo co chwilę ktoś mnie pastuchem elektrycznym po plecach traktował :/
Zaraz po rozmowie zacząłem pełzać w stronę drzwi. Trza domofon wcisnąć :/
Kiedy dojechał do mnie z centrum Gdańska.. już byłem w stanie sięgnąć domofonu. Na styk ;)
Po 2h walki, którą słyszała cała kamienica, zacząłem w miarę normalnie funkcjonować. A po kolejnej godzinie, następnego dnia, biegałem jak szczygiełek po swoich nierównych stromych schodach :)
Czyli... dobry jest, cholera ;)
Jak ktoś potrzebuje.. namiar na priv :D
No i ten magik, dzisiaj, po kwadransie katowania mnie, się poddał. Stwierdził, że musiałem siedzieć w takiej pozycji od lat i za dużo jest tu zagnojone, żeby wiedział, z czym ma walczyć :/
Przewodnictwo nerwowe, EMG, doppler naczyń. Jak będę miał wyniki, mam się do Niego odezwać ;)
Neurologa mam w poniedziałek. Fartownie, bo znam babkę. Jest diabelnie skrupulatna. Jakby kto potrzebował, to nazwisko podam na priv :D
No i się wyżaliłem i mi (nieco) lżej.
A i tak spać nie mogę :/
Wydawałoby się.. bzdet... który był przyczyną inicjacji tego wątku, okazuje się większym problemem, niż podejrzewałem.
We wtorek byłem u ortopedy. W zasadzie tylko dla formalności. Pomacał i stwierdził, że nic tu po nim i to robota dla neurologa.
Mam znajomego magika od takich rzeczy.
Kiedyś mi trzasnął kręgosłup na tyle, że dobry kwadrans zajęło mi dojście po meblach i ścianach do biurka na którym leżał tel, żeby po Niego zadzwonić. Wyjąc z bólu, bo co chwilę ktoś mnie pastuchem elektrycznym po plecach traktował :/
Zaraz po rozmowie zacząłem pełzać w stronę drzwi. Trza domofon wcisnąć :/
Kiedy dojechał do mnie z centrum Gdańska.. już byłem w stanie sięgnąć domofonu. Na styk ;)
Po 2h walki, którą słyszała cała kamienica, zacząłem w miarę normalnie funkcjonować. A po kolejnej godzinie, następnego dnia, biegałem jak szczygiełek po swoich nierównych stromych schodach :)
Czyli... dobry jest, cholera ;)
Jak ktoś potrzebuje.. namiar na priv :D
No i ten magik, dzisiaj, po kwadransie katowania mnie, się poddał. Stwierdził, że musiałem siedzieć w takiej pozycji od lat i za dużo jest tu zagnojone, żeby wiedział, z czym ma walczyć :/
Przewodnictwo nerwowe, EMG, doppler naczyń. Jak będę miał wyniki, mam się do Niego odezwać ;)
Neurologa mam w poniedziałek. Fartownie, bo znam babkę. Jest diabelnie skrupulatna. Jakby kto potrzebował, to nazwisko podam na priv :D
No i się wyżaliłem i mi (nieco) lżej.
A i tak spać nie mogę :/
Ja tego kota też nie znam,a teraz leży pod szklanym stołem,na jednej mojej stopie,bo ja standardowo na podłodze.
Nie lubi gdy się go dotyka po brzuchu. W ogóle dziwny jest.
Warczy,a teraz śpi. Zaufał.
Dobry wybór.
Niech śpi.
Ale jak narobi "kuku" , od razu strzał i leci na ogród.
Duży on jest, tym razem wypił ciepłe mleko. Kiedyś jak przyszedł chyba o 4 rano,miałam balkon uchylony i wszedł,ale tylko się obok położył i patrzył.
Teraz chyba zostaje,bo śpi. Umościł się.
Zalazł miejsce,a to dziki kot.
Czujny,reaguje na muzykę. Zaufał,został. Dobrze trafił,oby więcej miał takch przyjaznych szlaków.
Nie lubi gdy się go dotyka po brzuchu. W ogóle dziwny jest.
Warczy,a teraz śpi. Zaufał.
Dobry wybór.
Niech śpi.
Ale jak narobi "kuku" , od razu strzał i leci na ogród.
Duży on jest, tym razem wypił ciepłe mleko. Kiedyś jak przyszedł chyba o 4 rano,miałam balkon uchylony i wszedł,ale tylko się obok położył i patrzył.
Teraz chyba zostaje,bo śpi. Umościł się.
Zalazł miejsce,a to dziki kot.
Czujny,reaguje na muzykę. Zaufał,został. Dobrze trafił,oby więcej miał takch przyjaznych szlaków.
Sadylsien--
nie odbierz tego jako złosliwosc ani przemadrzałosc
ale masz typowe podejscie wiekszosci społeczenstwa-
nie brania odpowiedzialnosci za swoje zdrowie-
bedziesz zawsze dodawał roboty i kasy fachowcom(chwała za to,ze sa!)
ale niech sa dla tych,co juz nie moga sobie pomóc
ty zas mozesz
nie jestes za stary do tego aby wstac i pocwiczyc co jakis czas
rozumiem praca biurowa..albo i lubisz
tricki zafundowac mozesz sobie sam
zestawem cwiczen
drobnymi koraktami
nie trzeba biurka zmianiac-tam odjac ,tu dodac--podłozyc --zwykłe deski,ksiazki itp
przede wszystkim regularne rozciaganie tego co przykurczasz wiele godzin
i co juz tu pisano ---ten kto sie duzo wierci bedzie zdrowszy
na twoja inteligencje za mało masz samoswiadomosci w tym wzgledzie
ktos wykona trick na tobie kilka razy, co jakis czas
ale jak sam sie za to nie wezmiesz-problem i tak bedzie narastał
tym bardziej,ze ruch i z innego powodu u ciebie jest niodzowny
nie mysl,ze to tak bezkarnie ujdzie jeszcze długo
kompuś kusi ,kompuś tez wiedze serwuje
i ćwiczonka pokazuje:)
wstyd przed sprawnymi niepełnosprawnymi
kiedy ma sie 2 rece i 2 nogi zdrowe,bez uchybien na umysle
kiedy my--pełnosprawni ludzie lenimy sie i nie wykorzystujemy swoich mozliwosci
lekarzy dawkujmy sobie w ostatecznosci i zostawmy ułomnosci, beznadziejnym przypadkom i starosci
:)
nie odbierz tego jako złosliwosc ani przemadrzałosc
ale masz typowe podejscie wiekszosci społeczenstwa-
nie brania odpowiedzialnosci za swoje zdrowie-
bedziesz zawsze dodawał roboty i kasy fachowcom(chwała za to,ze sa!)
ale niech sa dla tych,co juz nie moga sobie pomóc
ty zas mozesz
nie jestes za stary do tego aby wstac i pocwiczyc co jakis czas
rozumiem praca biurowa..albo i lubisz
tricki zafundowac mozesz sobie sam
zestawem cwiczen
drobnymi koraktami
nie trzeba biurka zmianiac-tam odjac ,tu dodac--podłozyc --zwykłe deski,ksiazki itp
przede wszystkim regularne rozciaganie tego co przykurczasz wiele godzin
i co juz tu pisano ---ten kto sie duzo wierci bedzie zdrowszy
na twoja inteligencje za mało masz samoswiadomosci w tym wzgledzie
ktos wykona trick na tobie kilka razy, co jakis czas
ale jak sam sie za to nie wezmiesz-problem i tak bedzie narastał
tym bardziej,ze ruch i z innego powodu u ciebie jest niodzowny
nie mysl,ze to tak bezkarnie ujdzie jeszcze długo
kompuś kusi ,kompuś tez wiedze serwuje
i ćwiczonka pokazuje:)
wstyd przed sprawnymi niepełnosprawnymi
kiedy ma sie 2 rece i 2 nogi zdrowe,bez uchybien na umysle
kiedy my--pełnosprawni ludzie lenimy sie i nie wykorzystujemy swoich mozliwosci
lekarzy dawkujmy sobie w ostatecznosci i zostawmy ułomnosci, beznadziejnym przypadkom i starosci
:)
nie pamietam gdzie to napisane ale chyba chinskie-
jesli ktos mówi ci,ze uzdrowi cie bez twojego udziału-
to tak jakby mówił,ze sprzedaje mgłe
i to dotyczy zarówno fizycznego uzdrowienia jak i bioenergoterapii
musi byc praca i starania i dbałosc
nawet jesli ktos wykona trick czy to znajac anatomie i biomechanike układów czy "zdejmie"
nie bedziesz dbac o swoj jedyny kostium dla duszy na tym padole-to sie zemsci
bedziesz miał wciaz destrukcyjne mysli to tez sie gdzies tam skumuluje
najczesciej tam gdzie najsłabsze ogniwo
lekarstwo mozna zastapic ruchem ,ruchu nic nie zastapi! Dega-ojciec fizjoterapii polskiej
jesli ktos mówi ci,ze uzdrowi cie bez twojego udziału-
to tak jakby mówił,ze sprzedaje mgłe
i to dotyczy zarówno fizycznego uzdrowienia jak i bioenergoterapii
musi byc praca i starania i dbałosc
nawet jesli ktos wykona trick czy to znajac anatomie i biomechanike układów czy "zdejmie"
nie bedziesz dbac o swoj jedyny kostium dla duszy na tym padole-to sie zemsci
bedziesz miał wciaz destrukcyjne mysli to tez sie gdzies tam skumuluje
najczesciej tam gdzie najsłabsze ogniwo
lekarstwo mozna zastapic ruchem ,ruchu nic nie zastapi! Dega-ojciec fizjoterapii polskiej
@Lucy:
Dzięki, ale jestem ostatnio mało towarzyski i gadać mi się nie chce.
A gryźć tym bardziej ;)
Nawet bliscy to zauważyli :/
Nadrabiam (przy kompie ofkooooz:/) zaległości.
Wczorajszą bezsenną nockę wykorzystałem na zmodyfikowanie mojego WWW. A dokładniej: strony poświęconej (nomen-omen) prywatnym ubezpieczeniom zdrowotnym :D
Dzięki, ale jestem ostatnio mało towarzyski i gadać mi się nie chce.
A gryźć tym bardziej ;)
Nawet bliscy to zauważyli :/
Nadrabiam (przy kompie ofkooooz:/) zaległości.
Wczorajszą bezsenną nockę wykorzystałem na zmodyfikowanie mojego WWW. A dokładniej: strony poświęconej (nomen-omen) prywatnym ubezpieczeniom zdrowotnym :D
Ilona
Podgląd miejski trwa 24h
Ważne jest aby znac wykroczenia, które ogarnia Straż Miejska (która z monitoringu bierze gotowe zadania do wyników)
Całą resztę bierze Policja.
Ja pracuję w jednej z tych formacji.
(Straż Miejska w przeciwieństwie do Policji ma ubogie pole do działania)
Jakby co ..więcej na priv (w sprawie konkretnego wykroczenia-lubię kazusy)
Podgląd miejski trwa 24h
Ważne jest aby znac wykroczenia, które ogarnia Straż Miejska (która z monitoringu bierze gotowe zadania do wyników)
Całą resztę bierze Policja.
Ja pracuję w jednej z tych formacji.
(Straż Miejska w przeciwieństwie do Policji ma ubogie pole do działania)
Jakby co ..więcej na priv (w sprawie konkretnego wykroczenia-lubię kazusy)
Generalnie.. wątek niniejszy miał być przestrogą a nie blogiem.
Ale.. muszę dopowiedzieć...
Pisałem powyżej o skrupulatności Pani neurolog, u której wczoraj byłem.
UCIEKŁEM od Niej, podpisując oświadczenia, że rezygnuję z natychmiastowej hospitalizacji i transportu sanitarnego :D
Mam skierowanie na badania podstawowe krwi i moczu, USG jamy brzusznej, Doppler tętnic domózgowych, angiografię tychże, MRI głowy i odcinka L-S..Oczywiście EMG i przewodnictwo nerwowe.
No i skierowanie do szpitala na cito, z którego raczej nie skorzystam ;)
Ale.. muszę dopowiedzieć...
Pisałem powyżej o skrupulatności Pani neurolog, u której wczoraj byłem.
UCIEKŁEM od Niej, podpisując oświadczenia, że rezygnuję z natychmiastowej hospitalizacji i transportu sanitarnego :D
Mam skierowanie na badania podstawowe krwi i moczu, USG jamy brzusznej, Doppler tętnic domózgowych, angiografię tychże, MRI głowy i odcinka L-S..Oczywiście EMG i przewodnictwo nerwowe.
No i skierowanie do szpitala na cito, z którego raczej nie skorzystam ;)
@Vi:
Bez wątpienia będziesz miała jeszcze okazję zobaczyć moją paskudną gębę :)
Nawet jeśli dane mi będzie w tym celu nieco głupio iść :D
Bez wątpienia będziesz miała jeszcze okazję zobaczyć moją paskudną gębę :)
Nawet jeśli dane mi będzie w tym celu nieco głupio iść :D