Widok

Forum a zdrowie

Piszę poniższe, jako ostrzeżenie. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że coś takiego jest możliwe.

W to, że uzależnienie od Forum może spowodować zmiany w psychice, nigdy nie wątpiłem ;) Nie przypuszczałem jednak, że może wyrządzić szkody na ciele.
Dwa dni temu zauważyłem, że dziwnie chodzę. Jakbym miał coś z prawym butem nie tak. Niedługo później odkryłem, że nie jestem w stanie unieść stopy. Nie stanę np. na prawej pięcie.
Dzisiaj sobie o tym poczytałem w Necie.
Przyczyną jest uszkodzenie lub porażenie nerwu strzałkowego, biegnącego od tylnej strony stawu kolanowego, wzdłuż łydki, do stawu skokowego.
Urazu żadnego nie miałem, zatem nie miałem okazji sobie tego nerwu uszkodzić. Pozostaje porażenie.
Nazywane jest ono "chorobą zbieraczy truskawek" bo można się tego nabawić wskutek długotrwałego kucania.
Ale można też jeszcze bardziej banalnie: wskutek długotrwałego siedzenia z nogą założoną na nogę. A tak właśnie siedzę przed kompem.
Niestety... samo nie przejdzie. Wymaga to rehabilitacji. I to szybkiej, zanim nie dojdzie do zaniku nieużywanego mięśnia, bo potem już tak zostanie :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
~Sadyl więc muszę dać Ci biurko bez szuflad.
Nie wyobrażam sobie,byś mógł trzymać stacjonarny na kolanach ?!

Wiesz,ze dobra dusza ze mnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Wiesz,ze dobra dusza ze mnie :)

Wiem ;)
A pisząc o wypier*niu obecnego biurka, miałem na myśli właśnie wymianę na bardziej ergonomiczne.
Z kompa stacjonarnego, w dającej się przewidzieć przyszłości, nie zrezygnuję.
Nawet, jeśli będę większość pracy wykonywał na lapku, to on musi w tle chodzić, robiąc za serwer danych.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mhm.
Będę jutro z nowym biurkiem.
Jakieś specjalne życzenia co do koloru itd ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie spiesz się.
Biurko (jak i wszystko inne, łącznie z piecem) wyleci w przyszłym roku. Kiedy wezmę się za pokój.
Choć, zważywszy na postęp z przedpokojem i kuchnią...i ten termin wydaje się nieco zagrożony :D
Kiedy tylko coś drgnie.. zdarza się coś, co przeszkodzi lub czym muszę zająć się pilniej. Taka karma :/
Muszę się chyba w czarcim żebrze wykąpać :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poległam błe he he
Najbardziej żal mi tych truskawek. To jest skandal!
Nie dość, że sobie nie pojesz to jeszcze stopy nie podniesiesz...
A ha ha ha

Ps
Poproszę o fotki z rehabilitacji.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadyl,
pamiętaj, że siedząc w tej pozycji narażasz się dodatkowo na powstanie żylaków, ale co tam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaga
To faceci mogą mieć żylaki ?
Nie wiedziałam.
A mówią,ze forum ogłupia,a ja tu wiedzy nabywam.
Faceci. Żylaki.
Ale faza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadyl,

Teraz napisze coś co może Ci się przydać (w zakresie biurka).

Nie wiem czy wiesz ale obecnie na świecie w dużych korporacjach jest trend wymiany stołów biurowych na takie sterowane elektrycznie.

Na czym to polega:

polega to na tym, że zamawiasz sobie stolik biurowy, który ma zainstalowane siłowniki elektrycznie sterowane, które pozwalają na regulację blatów od pozycji siedzącej to stojącej.

Oczywiście wszystko musi tak być zaprojektowane byś mógł mieć złącze elektryczne pod biurkiem (elegancko ukryte).

Zaleta takiego stołu biurowego jest taka, że możesz pracować wygodnie na stojąco jak i siedząco (oczywiście na przemian). Sterujesz wysokością blatu przyciskami zamontowanymi przy blacie.

Ktoś się uśmieje ironicznie ale odpowiem: Niestety ale taki jest trend.

Kolejna rzecz:

laptop: Kupuj taki, który ma stacje dokująca czyli taki di którego jest dedykowana stacja dokująca.

Na czym to polega: Przychodzisz do biurka, wkładasz laptopa w stację dokującą a korzystasz z dysku tego komputera pracując na zwykłym panelu stacjonarnym wraz z tradycyjną klawiaturą.

Oczywiście stacja ma dedykowane złącza - dla wymagających.

Oczywiście do blatu biurowego trzeba dokupić obok szafkę na tą stację dokującą - wszystko znajdziesz w dedykowanym sklepach.

Pod biurko powinien być również doprowadzony kabel HDMI, który obsługuje np. na ścianie dotykowy panel prezentacyjny (jakbyś chciał szkolenia robić - nie potrzebujesz wtedy rzutnika a poza szkoleniami, możesz mieć na stałe włączone różne dashboardy.

Przykładowy producent:
Taki standard: http://www.youtube.com/watch?v=2oWZib7J7To
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne, że mogą /trochę sprawiedliwości na tym świecie jest ;)/ chociaż to My mamy je częściej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...To tylko Vi sieje defetyzm

Nie siałabym, gdybyś sam nie wspomniał o zbłąkanych turystkach, wekach i pewnej piwnicy ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
WOW. Takie biurko to niezły bajer.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Masz rację Jaga.
Jest sprawiedliwość. Lol
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaga,

W firmie, której pracuję wszyscy Managerowie mają takie blaty biurowe.

Z mojego punktu widzenia: to jest rewelacja.

Nie wiem jaką masz kolorystykę w domu ale np. biurko w kolorze białym, panel w kolorze białym, klawiatura w kolorze białym, musz w kolorze białym.

Biało i nowocześnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@R.N.

Jak zrobię kuchnię, to sporą część życia "komputerowego" będę odbywał własnie w niej. Na lapku, na stojąco. Bo tylko tam będę palił, żeby mi w całej chacie nie śmierdziało, jak obecnie. Zatem biurko z regulowaną wysokością potrzebne mi nie będzie.

Szkoleń prowadzić nie zamierzam. A jeśli kiedyś będę je prowadził, to na pewno nie w chacie. A sale konferencyjne mają odpowiednie wyposażenie "na stanie"

Tym niemniej.. dzięki za wskazówki :)

@Jaga

Bardziej się obawiam hemoroidów :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadyl, czasem we mnie budzi się instynkt pomocnego człowieka;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~Sadyl
A co to "hemoroidy"?
Nie znam gościa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Nie znam gościa.

Też nie znam osobiście.
Znam z widzenia/słyszenia. Kiedyś miałem TV :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedyś,kiedyś...

Kiedyś to ja miałam słonia na złotym łańcuchu.
I szczęście.
Wczoraj np.
A dziś nie mam nic. Fałszywy czek chyba tylko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> A dziś nie mam nic. Fałszywy czek chyba tylko.

Nie popadaj w skrajności.
Przypomnij sobie swoją radość sprzed bodaj 2-3 dni, kiedy udało Ci się pomyślnie załatwić swoje sprawy.
Idź do wanny z lampką wina a po wyjściu z niej, się połóż. A patrząc w lustro, powiedz sobie, z pełną wiarą w to, co mówisz: jestem boska.
Potem wracaj na Forum, bo i tak nie zaśniesz ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak.
Ale jestem boska. Czyż nie ?
Wanna. Już dawno nie działa.
Wino piję teraz.
Wiesz co dla mnie dobre.
Thx.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Vibracje (35 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

gdzie warto studiowac (4 odpowiedzi)

Osoby szukające uczelni z przyjaznym podejściem powinny zainteresować się Uczelnią...

Grajdołki (256 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry