Widok
Justa to Ty też działaj! :) Kwiaciarnia jest dużo prostsza do otworzenia. Grunt to dobry punkt i dobre bukiety. Ja pracowałam i często też prowadziłam samodzielnie kwiaciarnie. Piękne zajęcie tylko trudne. Święta, weekendy itd. No i giełda, trzeba bardzo wcześnie wstawać. Myślałam o kwiaciarni ale w Pruszczu są co prawda słabe ale dużo, nie dam rady się wstrzelić już. My nadal kombinujemy, myślimy. Dużo osób mówi, że Magdusia jest za mała. Wczoraj odwiedziła mnie koleżanka i Madzia trzymała się ponad 40 min mojej nogi, nawet kawy nie mogłam zrobić. Nie jest gotowa na żłobek a razem nic nie zrobimy. No i choroby na początku w żłobku itd co wtedy? Plan cały czas jest tylko no jeszcze trawimy czy teraz czy jednak odczekać jeszcze z rok może pół roku. Ja bym chciała ale mąż mówi, że Magdusia nie jest dzieckiem które od początku np jeździło do dziadków itd tylko jednak typowym cyckiem mamusi. Mąż uważa, że musimy myśleć o niej a nie podniecać się bo będzie fajnie. Mój mąż ogólnie się cały czas trzęsie nad małą, samochodu drugiego nie chce bo to niebezpieczne żebyśmy jeździły, autobusami też lepiej nie bo sobie z wózkiem nie poradze. Na place zabaw gdzie trzeba przy ulicy iść też lepiej nie bo może auto wjechać na chodnik. No zwariował. Najlepiej żebym siedziała w tym moim straszynie i nigdzie się nie ruszała. A ja czuje że już mnie nosi. Fajnie z Madzią ale tak mi się chce do ludzi. Myślę, że potrafiłabym stworzyć fajne, przytulne miejsce dla mam.
Justa dzialaj:) tylko z kwiaciarnia (tak chyba jak ze wszytskim) musisz sie wstrzelic w miejsce, np u mnie na morenie jest jedna super kwiaciarnia od lat i inne sie pozamykaly. Teraz jedna nowa powstala w miejscu starego warzywniaka ale szczerze to prawie codziennie przechodze tamtedy i nigdy nie wiedzialam zeby ktos tam wchodzil:) ale moze u Ciebie w Osowie sa nowe osiedla i by sie udalo?
Mnie kolezanka namawia od jakiegos czasu do zalozenia miejsca z fitnesem, tancami itp. W sumie to pomysl mi sie bardzo podoba, tylko po pierwsze nie mam zadnych funduszy na wklad a poza tym co ja zrobie z Laura? nie ma szans na babciowa opieke a do przedszkola to za poltora roku najszybciej;/
Mnie kolezanka namawia od jakiegos czasu do zalozenia miejsca z fitnesem, tancami itp. W sumie to pomysl mi sie bardzo podoba, tylko po pierwsze nie mam zadnych funduszy na wklad a poza tym co ja zrobie z Laura? nie ma szans na babciowa opieke a do przedszkola to za poltora roku najszybciej;/
a u nas ciągle pobódki w nocy. Mój mały pije jeszcze 2 razy w nocy mleko po 210ml., wiem że to jest złe ale po chorobie już zupełnie mu się poprzestawiało. Jak go z tego odzwyczaic, dużo też pije wody, teraz się nauczył że jak się obudzi to pić, od piersi odstawilismy a teraz kolejne uzależnienie na butelkę, jak z tego wyjść, a w nocy jak sie obudzi to krzyczy.Dzis moje dziecko juz nie spało od 5 rano.Czy ktoś jest jeszcze taki cięzki w nocy jak moje dziecko?:)
Moja cos ostatnio swiruje w nocy, spala juz ladnie cala noc a teraz sie budzi musimy ja brac do siebie, czasem od razu zasypia a czasem chce wody. Na wieczor zjada 240-270ml wody plus mleko i kaszka i wystarcza jej to do rana na szczescie.
Agusia napisz prosze co je Kornelka? pisalas ze juz prawie nie pije mleka, to czym jej to zastepujesz? my mamy mleko 2 razy dziennie i w sumie nie wiem czym bym jej mogla te dwa posilki zastapic, tylko ze moja to wybredna na maxa;/
Agusia napisz prosze co je Kornelka? pisalas ze juz prawie nie pije mleka, to czym jej to zastepujesz? my mamy mleko 2 razy dziennie i w sumie nie wiem czym bym jej mogla te dwa posilki zastapic, tylko ze moja to wybredna na maxa;/
Hej Dziewczyny :) my w końcu po przeprowadzce :) tylko na kartonach żyjemy ale jest cisza i spokój a z drugiej strony Patrykowi brakuje dzieci i dlatego mam do Was pytanie możecie polecić jakiś żłobek blisko Wrzeszcza?
Wczoraj byłam u ginekologa wszystko jest ok poza jednym mam anemie i muszę łykać żelazo ale to w ciąży prawie normalne :)
Codo interesów dzieczyny działajcie sama mam własną firme:)
Wczoraj byłam u ginekologa wszystko jest ok poza jednym mam anemie i muszę łykać żelazo ale to w ciąży prawie normalne :)
Codo interesów dzieczyny działajcie sama mam własną firme:)
Brak mi już sił...kolejna tragiczna nocka. Dzisiaj zasnęła po 20 do 1 w nocy stęki i jęki, dałam jej mleczko, do 2:30 stęki i jęki, wzięłam ją do nas, rozbudziła się i zaczęła gadać. Ja przespałam zaledwie 2,5h a mąż nie zmrużył oka. Wziełam córcię do salonu i zasnęła dopiero teraz.
Nie wiem czy to przez ząbki, czy coś się szykuje..
Czekamy na trójki, dziąsła spuchnięte i czerwone. Michałowa jak długo Lence szły trójki??
Do tego straciła apetyt, na wieczór kaszki nie tknie, mleczka przed snem wypija zaledwie 100-120ml.
A tak poza tym przyśniła mi się dzisiaj Lidka i Michałowa ;)
Śniło mi się że przyjechałyście do mnie z dziewczynkami na kwakę i spacerek. Ugotowałam pyszną zupę pomidorową ;) dziewczynki się zajadały i obiecałam że jak będziecie wychodziły to dam Wam dla dzieci w słoiczku. No i zapomniałam Wam dać, bo przyszła moja mama i zrobiło się zamięszanie. I pamiętam jeszcze że Lenka zgubiła kurteczkę i pożyczyłam jej jedną Oli :)
A tak wogóle to gościłam Was w szopie gdzieś na łące! :)
Nie wiem czy to przez ząbki, czy coś się szykuje..
Czekamy na trójki, dziąsła spuchnięte i czerwone. Michałowa jak długo Lence szły trójki??
Do tego straciła apetyt, na wieczór kaszki nie tknie, mleczka przed snem wypija zaledwie 100-120ml.
A tak poza tym przyśniła mi się dzisiaj Lidka i Michałowa ;)
Śniło mi się że przyjechałyście do mnie z dziewczynkami na kwakę i spacerek. Ugotowałam pyszną zupę pomidorową ;) dziewczynki się zajadały i obiecałam że jak będziecie wychodziły to dam Wam dla dzieci w słoiczku. No i zapomniałam Wam dać, bo przyszła moja mama i zrobiło się zamięszanie. I pamiętam jeszcze że Lenka zgubiła kurteczkę i pożyczyłam jej jedną Oli :)
A tak wogóle to gościłam Was w szopie gdzieś na łące! :)
Hehehe, Justa dobre!!! ;-) Ale się uśmiałam ;-). No to nie pozostaje nic innego jak w końcu się spotkać...daruję Ci tą pomidorową ;-) i możemy na mieście.
Właśnie dziewczyny - kiedy Wam pasuje? Ja od jutra mam wolne popołudnia, weekend cały praktycznie wolny, i przyszły tydzień cały oprócz wtorku. Dajcie znać.
Justa - Lence cały czas jeszcze dwie idą - strasznie długo te trójki wychodzą, a wydawałoby się że kły wyjdą raz-dwa. Dziś w nocy o 4 się obudziła gotowa do zabawy - do 6 sobie gadała, wstawała, zaczepiała nas itd. W końcu z 15 min. przed moim budzikiem do pracy zasnęła ;/. Może właśnie przez górną trójkę - bo ma już białe dziąsło od dawna, a wczoraj już prawie, prawie była widoczna dziurka w dziąśle. Także mam nadzieję, że to to. Na szczęśnie przy tych trójkach jakoś nie płacze, dawno już nurofen nie był potrzebny. Tylko bardziej jakby pobudzona jest.
Właśnie dziewczyny - kiedy Wam pasuje? Ja od jutra mam wolne popołudnia, weekend cały praktycznie wolny, i przyszły tydzień cały oprócz wtorku. Dajcie znać.
Justa - Lence cały czas jeszcze dwie idą - strasznie długo te trójki wychodzą, a wydawałoby się że kły wyjdą raz-dwa. Dziś w nocy o 4 się obudziła gotowa do zabawy - do 6 sobie gadała, wstawała, zaczepiała nas itd. W końcu z 15 min. przed moim budzikiem do pracy zasnęła ;/. Może właśnie przez górną trójkę - bo ma już białe dziąsło od dawna, a wczoraj już prawie, prawie była widoczna dziurka w dziąśle. Także mam nadzieję, że to to. Na szczęśnie przy tych trójkach jakoś nie płacze, dawno już nurofen nie był potrzebny. Tylko bardziej jakby pobudzona jest.
Anka165 - chyba nic innego nie pozostaje jak tego nocnego mleka nie dawać po prostu. Tylko wodę. Stopniowo ograniczać, zmniejszać ilość... Np. na poczatku dawać mniejsze ilości mleka a potem wodą dopajać, potem tylko raz mleko, aż w końcu tylko wodę.
Ja zaczęłam dawać tylko wodę w nocy, jak juz byłą b. głodna i woda jej nie wystarczała to dawałam melko - ale to dopieo najwcześniej o 4. W końcu się przestawiła, piła tylko wodę w nocy - duże ilości i musiałam ją przewijać w nocy, a mleko o 6. A teraz już tak się nauczyła, że wody prawie w ogóle nie pije w nocy. Mleko robię jej jak wstaję do pracy, ale najczęściej mąż przez sen jej daje - czyli nie potzrebuje. Chyba od tego też odejdziemy. W weekend np. wytrzymała do 7:30 z tym mlekiem - na luzie.
Ja zaczęłam dawać tylko wodę w nocy, jak juz byłą b. głodna i woda jej nie wystarczała to dawałam melko - ale to dopieo najwcześniej o 4. W końcu się przestawiła, piła tylko wodę w nocy - duże ilości i musiałam ją przewijać w nocy, a mleko o 6. A teraz już tak się nauczyła, że wody prawie w ogóle nie pije w nocy. Mleko robię jej jak wstaję do pracy, ale najczęściej mąż przez sen jej daje - czyli nie potzrebuje. Chyba od tego też odejdziemy. W weekend np. wytrzymała do 7:30 z tym mlekiem - na luzie.
Co ja jeszcze chciałam?
Aguś - gratuluję przeprowadzki! I super, że z ciążą wszysto ok ;-). Płeć potwierdzona? Dziewczynka nadal?
I jaki biznes masz?
Dzieczyny zazdroszczę Wam chociaż tych pomysłow...u mnie tego nawet brak. Lidka - a jakby Madzia z animatorką była - tak jakby niania, przecież po jakimś czasie przyzwyczai się do nowej os.
Aguś - gratuluję przeprowadzki! I super, że z ciążą wszysto ok ;-). Płeć potwierdzona? Dziewczynka nadal?
I jaki biznes masz?
Dzieczyny zazdroszczę Wam chociaż tych pomysłow...u mnie tego nawet brak. Lidka - a jakby Madzia z animatorką była - tak jakby niania, przecież po jakimś czasie przyzwyczai się do nowej os.
Justa dobre! :) Może faktycznie się spotkamy dziewczyny, tylko gdzie żeby większości pasowalo. Może jak się zrobi cieplutko np w Sopocie to i z Gdyni i z Gdanska będzie sprawiedliwie :) Albo zapraszam do Pruszcza na plac zabaw np na faktorie a później kawka u mnie, zabawek wystarczy dla wszystkich dzieci :) Ja od kwietnia jednak wywalczyłam autko to czasami odwiedze moją ukochaną Gdynię :) Tyle lat nie doceniałam mojej chyloni a wszędzie tak blisko było...
Michałowa myślałam o animatorce tylko nie wiem czy by mnie było stać tak od pierwszego miesiąca, pewnie taka opieka nie jest niskoopłacana. Fajnie mieć coś swojego ale jest przy tym i chodzenia i myślenia. Ja to zrobię tego jetem pewna tylko czy teraz już zaczynać. Muszę te papiery wypełnić i zobaczymy.
Michałowa myślałam o animatorce tylko nie wiem czy by mnie było stać tak od pierwszego miesiąca, pewnie taka opieka nie jest niskoopłacana. Fajnie mieć coś swojego ale jest przy tym i chodzenia i myślenia. Ja to zrobię tego jetem pewna tylko czy teraz już zaczynać. Muszę te papiery wypełnić i zobaczymy.
http://dziecko.trojmiasto.pl/Mamy-stworzcie-swoje-kluby-n56155.html
coś dla Was dziewczyny ;-).
Co do spotkania - może być Sopot ;-). Problem tylko z tym, że w tyg. chyba się nie wyrobię. Po pracy do domu ogarnąć siebie i Lenkę, dojechać do Sopotu z Obłuża...na 18 bym się dopiero wyrobiła, a to już się nie opłaca...może uda nam się zgrać w jakąś sobotę?
coś dla Was dziewczyny ;-).
Co do spotkania - może być Sopot ;-). Problem tylko z tym, że w tyg. chyba się nie wyrobię. Po pracy do domu ogarnąć siebie i Lenkę, dojechać do Sopotu z Obłuża...na 18 bym się dopiero wyrobiła, a to już się nie opłaca...może uda nam się zgrać w jakąś sobotę?
Michalowa dalej dziewczynka :)
MAm firme transport międzynarodowy ale nie tiry tylko busy (plandeki dokładnie) :) na początku wiadomo na minusie byleby do zera a teraz już plus ale niestety od kwietnia płace już pełny zus 1000zł.. masakra:(
dlatego dzieczyny nie zrazajcie sie na początku jak będziecie na minusie zawsze tak jest :)
MAm firme transport międzynarodowy ale nie tiry tylko busy (plandeki dokładnie) :) na początku wiadomo na minusie byleby do zera a teraz już plus ale niestety od kwietnia płace już pełny zus 1000zł.. masakra:(
dlatego dzieczyny nie zrazajcie sie na początku jak będziecie na minusie zawsze tak jest :)
michałowa dzięki za poradę z tym nocnym mlekiem, będziemy próbowali, ale jest ciężko podaję wodę a on po wodzie nie chce zasnąć, trzeba będzie walczyć z nim, jak z cyckiem sobie poradziliśmy to i teraz może będzie dobrze:)
Wszystkiego najlepszego Kobietki z okazji naszego święta dużo zdrówa i siły we wszystkim:)
Wszystkiego najlepszego Kobietki z okazji naszego święta dużo zdrówa i siły we wszystkim:)
Również dla Was kobitki wszystkiego dobrego w Dniu Kobiet. Dzielne z Was mamuśki i piękne kobiety! :)
Muszę pochwalić mojego męża ;)
Powiedział rano że idzie po pieczywo na śniadanko a wrócił z bukietem kwiatów dla mnie i malutkim bukiecikiem dla Oli.
Musiał się podlizać bo wieczorem wychodzi na piwko hehe ;)
co do spotkania to również pasuje mi Sopot np za tydzień w sobotę jeśli macie ochotę. Wiem i rozumiem że weekendy spędzacie rodzinnie z tatusiem, ale może jeden wyjątek.. :)
Na dzisiaj umawiałam się z Michałową ale przyznam szczerze że kompletnie zapomniałam.. :/ Szkoda że dzień jest jeszcze taki krótki bo o 18 już robi się ciemno :( Może zaczekamy jeszcze dwa, trzy tygodnie i wtedy umówimy się popołudniu. Ale sobota jak najbardziej.
Już nie mogę doczekać się lata..
Muszę pochwalić mojego męża ;)
Powiedział rano że idzie po pieczywo na śniadanko a wrócił z bukietem kwiatów dla mnie i malutkim bukiecikiem dla Oli.
Musiał się podlizać bo wieczorem wychodzi na piwko hehe ;)
co do spotkania to również pasuje mi Sopot np za tydzień w sobotę jeśli macie ochotę. Wiem i rozumiem że weekendy spędzacie rodzinnie z tatusiem, ale może jeden wyjątek.. :)
Na dzisiaj umawiałam się z Michałową ale przyznam szczerze że kompletnie zapomniałam.. :/ Szkoda że dzień jest jeszcze taki krótki bo o 18 już robi się ciemno :( Może zaczekamy jeszcze dwa, trzy tygodnie i wtedy umówimy się popołudniu. Ale sobota jak najbardziej.
Już nie mogę doczekać się lata..