Widok
Manson
Profilaktyka jest najważniejsza.
Wino pomidorowe bywa najlepszym uzupełnieniem pizzy i spaghetti ;)
Od razu kojarzy mnie się La tomatina w Buñol i pozostałości po corocznej bitwie.(czy to nie Ty przypadkiem obstawiałeś Hiszpanię u buka? ;))
Przed oczami wyobraźni mam tę bąblującą, fermentującą pomidorową masę.
Na poważnie, jeśli już zabierasz się za ten, eksperyment, przemyśl czy nie warto dodać do nastawu rabarbaru. Drożdże zapodałbym aktywne jakieś bayanus`y, i robiłbym na samym soku z pomidorów.
Mój tegoroczny winny plan jeszcze kiełkuje, wciąż się waham co i jak.
Truskawki, wiśnie, śliwki będę zmuszony kupić. Do dyspozycji będę miał jeżyny, maliny, agrest, jabłka(6 odmian w tym najlepsze na wińsko szara i złota reneta)porzeczkę w 3 kolorach i oczywiście winogrona (to osobny temat). Na własne borówki ameryk. i aronie jestem zmuszony poczekać.
Podałeś mnie dobry pomysł z jagodami, las mam blisko a jagoda to bardzo wdzięczny do przerobu owoc.
Wino pomidorowe bywa najlepszym uzupełnieniem pizzy i spaghetti ;)
Od razu kojarzy mnie się La tomatina w Buñol i pozostałości po corocznej bitwie.(czy to nie Ty przypadkiem obstawiałeś Hiszpanię u buka? ;))
Przed oczami wyobraźni mam tę bąblującą, fermentującą pomidorową masę.
Na poważnie, jeśli już zabierasz się za ten, eksperyment, przemyśl czy nie warto dodać do nastawu rabarbaru. Drożdże zapodałbym aktywne jakieś bayanus`y, i robiłbym na samym soku z pomidorów.
Mój tegoroczny winny plan jeszcze kiełkuje, wciąż się waham co i jak.
Truskawki, wiśnie, śliwki będę zmuszony kupić. Do dyspozycji będę miał jeżyny, maliny, agrest, jabłka(6 odmian w tym najlepsze na wińsko szara i złota reneta)porzeczkę w 3 kolorach i oczywiście winogrona (to osobny temat). Na własne borówki ameryk. i aronie jestem zmuszony poczekać.
Podałeś mnie dobry pomysł z jagodami, las mam blisko a jagoda to bardzo wdzięczny do przerobu owoc.
C,
pędy sosnowe są na syrop piniowy (co prawda mało kto choruje u nas na gardło, ale zawsze to jakaś okazja aby profilaktycznie przyjąć trochę nalewki :-)).
Po zlaniu syropu, który rożcieńczam spirtem do pozimu 20% morsu, dokonuję powtórnej maceracji pozostałych pędów już czystym spirtem, ew, obniżonym do 70%. I z tego robię normalna wódeczkę sosnową. Taki Borowy ersatz jałowcówki :-)
Na pewno będę też robić jałowcówkę na świeżych jagodach, wino z jagód, mały gąsiorek wina z czerwonych porzeczek. No i zaplanowałem sobie poczynić wino z pomidorów - nigdy nie robiłem, a ciekaw jestem efektu, taki mały eksperyment.
Wczoraj nalałem spirtem truskawki z poziomkami, zrobię taki babski likier, nazywa się 'mazurski świt'.
No i pewnie coś mi jeszcze do głowy wpadnie, czasu do jesieni mnóstwo :-)
Nie a propos, włócząc sie dzisiaj ze sforą po lesie znalazłem pierwszego w tym roku maślaka. Może jeszczy obgrzybi w naszych Borach?
Po zlaniu syropu, który rożcieńczam spirtem do pozimu 20% morsu, dokonuję powtórnej maceracji pozostałych pędów już czystym spirtem, ew, obniżonym do 70%. I z tego robię normalna wódeczkę sosnową. Taki Borowy ersatz jałowcówki :-)
Na pewno będę też robić jałowcówkę na świeżych jagodach, wino z jagód, mały gąsiorek wina z czerwonych porzeczek. No i zaplanowałem sobie poczynić wino z pomidorów - nigdy nie robiłem, a ciekaw jestem efektu, taki mały eksperyment.
Wczoraj nalałem spirtem truskawki z poziomkami, zrobię taki babski likier, nazywa się 'mazurski świt'.
No i pewnie coś mi jeszcze do głowy wpadnie, czasu do jesieni mnóstwo :-)
Nie a propos, włócząc sie dzisiaj ze sforą po lesie znalazłem pierwszego w tym roku maślaka. Może jeszczy obgrzybi w naszych Borach?
Manson
Jeśli ten agrest jest bardzo stary to spróbuj go mocno przyciąć pozbywając się najstarszych gałązek wraz z tegorocznymi.(nie teraz, po zbiorach lub jesienią)
Przy okazji zakwaś lekko ziemię przy krzaczku, może to pomóc. Wina z agrestu wychodzą udatne, w co kiedyś nie wierzyłem, sugerując stosunkowo wysoką kwasowością i marną "soczystością"tych owoców o aromacie nie wspominając, tymczasem aromat agrestu jest tu na pierwszym planie. Trzeba celować najlepiej w półsłodkie mocne.
W śliwkę w tym roku nie wierzę, drzewo złapało wszystkie choroby świata, owoców prawie nie ma, a jeśli są to zarobaczone i zdeformowane. Wiśni też cieniutko będzie z dwóch drzew nie przekroczę 10kg. Muszę poszukać jakiegoś źródełka wiśni.
Te sosnowe gałązki mnie zafascynowały. Smakuje to?(cel to nalewka?, syrop? wywar czy esencja smakowa?)
Trochę takie zabawy kojarzą mnie się z uboczną możliwością wytworzenia metanolu, no chyba że na dzień dobry zalewasz gałązki spirytem.
Przy okazji zakwaś lekko ziemię przy krzaczku, może to pomóc. Wina z agrestu wychodzą udatne, w co kiedyś nie wierzyłem, sugerując stosunkowo wysoką kwasowością i marną "soczystością"tych owoców o aromacie nie wspominając, tymczasem aromat agrestu jest tu na pierwszym planie. Trzeba celować najlepiej w półsłodkie mocne.
W śliwkę w tym roku nie wierzę, drzewo złapało wszystkie choroby świata, owoców prawie nie ma, a jeśli są to zarobaczone i zdeformowane. Wiśni też cieniutko będzie z dwóch drzew nie przekroczę 10kg. Muszę poszukać jakiegoś źródełka wiśni.
Te sosnowe gałązki mnie zafascynowały. Smakuje to?(cel to nalewka?, syrop? wywar czy esencja smakowa?)
Trochę takie zabawy kojarzą mnie się z uboczną możliwością wytworzenia metanolu, no chyba że na dzień dobry zalewasz gałązki spirytem.
C,
agrest w moim ogródku nie owocuje :-(( i nigdy wina z agrestu nie robiłem :-((
Za to macerują się u mnie poziomki i pędy sosny. Na truskawki jeszcze czas, na razie pochłaniam je z popitką :-) No i mam nadzieję, że obrodzą śliweczki. Wino z truskawek to robię sobie co roku, tak ze 20 litrów do bieżącej konsumpcji, lubię ten trunek :-)
Za to macerują się u mnie poziomki i pędy sosny. Na truskawki jeszcze czas, na razie pochłaniam je z popitką :-) No i mam nadzieję, że obrodzą śliweczki. Wino z truskawek to robię sobie co roku, tak ze 20 litrów do bieżącej konsumpcji, lubię ten trunek :-)
Manson
Nie, to nie ratafia. Zalane 90procentową cieczą truskawki i wiśnie przesiadują w osobnych słoikach do bieżącej konsumpcji. Co wejdę do piwniczki to już się do mnie uśmiechają.
Niedługo zabieram się za zbiór agrestu dla winnego przerobu. Wg mnie to jeden z nielicznych owoców dający przednie białe wino.(obok winorośli w białej odmianie)
Niedługo zabieram się za zbiór agrestu dla winnego przerobu. Wg mnie to jeden z nielicznych owoców dający przednie białe wino.(obok winorośli w białej odmianie)
C,
4,80 to kurs po którym wypłacali u buka, stawkę pozostawiam w słodkiej tajemnicy :-)
Macerowane wisienki (tudzież truskawki, tudzież pozostałe owocostwo) są kool, ale promile ... przewalają się w krwi stadami. Jadłeś - nie jedź, nie jadłeś - zjedz. To znany juz w starożytności anestetyk w postaci stałej.
A Ty to ratafię robisz???
Macerowane wisienki (tudzież truskawki, tudzież pozostałe owocostwo) są kool, ale promile ... przewalają się w krwi stadami. Jadłeś - nie jedź, nie jadłeś - zjedz. To znany juz w starożytności anestetyk w postaci stałej.
A Ty to ratafię robisz???
lotnisko dla Kiszczaka
Zarząd Portu Lotniczego Gdańsk (chwilowo im Lecha Wałęsy)
W związku z opublikowaną przez IPN książką o Lechu Wałęsie, wnosimy o nadanie gdańskiemu lotnisku imienia Generała Czesława Kiszczaka (GCK Airport)
Z książki wydanej przez IPN wynika, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem służb, podlegających generałowi Czesławowi Kiszczakowi. Następnie już jako jawny współpracownik, Lech Wałęsa zasiadł z Czesławem Kiszczakiem do "Okrągłego Stołu". Wynika stąd, że głównym autorem demokratycznych przemian w Polsce jest Czesław Kiszczak.
Wyróżnienie należy się więc jemu a nie jednemu z podwładnych, którzy pomagali mu w realizacji tego zadania.
Stanisław Pobłocki
Klaudiusz Wesołek
W związku z opublikowaną przez IPN książką o Lechu Wałęsie, wnosimy o nadanie gdańskiemu lotnisku imienia Generała Czesława Kiszczaka (GCK Airport)
Z książki wydanej przez IPN wynika, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem służb, podlegających generałowi Czesławowi Kiszczakowi. Następnie już jako jawny współpracownik, Lech Wałęsa zasiadł z Czesławem Kiszczakiem do "Okrągłego Stołu". Wynika stąd, że głównym autorem demokratycznych przemian w Polsce jest Czesław Kiszczak.
Wyróżnienie należy się więc jemu a nie jednemu z podwładnych, którzy pomagali mu w realizacji tego zadania.
Stanisław Pobłocki
Klaudiusz Wesołek
lotnisko dla Kiszczaka
Zarząd Portu Lotniczego Gdańsk (chwilowo im Lecha Wałęsy)
W związku z opublikowaną przez IPN książką o Lechu Wałęsie, wnosimy o nadanie gdańskiemu lotnisku imienia Generała Czesława Kiszczaka (GCK Airport)
Z książki wydanej przez IPN wynika, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem służb, podlegających generałowi Czesławowi Kiszczakowi. Następnie już jako jawny współpracownik, Lech Wałęsa zasiadł z Czesławem Kiszczakiem do "Okrągłego Stołu". Wynika stąd, że głównym autorem demokratycznych przemian w Polsce jest Czesław Kiszczak.
Wyróżnienie należy się więc jemu a nie jednemu z podwładnych, którzy pomagali mu w realizacji tego zadania.
Stanisław Pobłocki
Klaudiusz Wesołek
W związku z opublikowaną przez IPN książką o Lechu Wałęsie, wnosimy o nadanie gdańskiemu lotnisku imienia Generała Czesława Kiszczaka (GCK Airport)
Z książki wydanej przez IPN wynika, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem służb, podlegających generałowi Czesławowi Kiszczakowi. Następnie już jako jawny współpracownik, Lech Wałęsa zasiadł z Czesławem Kiszczakiem do "Okrągłego Stołu". Wynika stąd, że głównym autorem demokratycznych przemian w Polsce jest Czesław Kiszczak.
Wyróżnienie należy się więc jemu a nie jednemu z podwładnych, którzy pomagali mu w realizacji tego zadania.
Stanisław Pobłocki
Klaudiusz Wesołek
Manson
Za 4.80,- możesz kupić 2kg cukru na przerób i to w wersji bez uwzględnienia podatku od wzbogacenia. No chyba, że przecinek (tudzież kropeczka ;) miałby być dwa miejsca w prawą stronę wtedy można tę kwotę śmiało upłynnić.
ps. ja tymczasem zajadam się elektrycznymi wiśniami (odm. kaszubka) za dużo o nich opowiadałeś.
Zjem i zacznę wyławiać truskawki, bo koniecznie muszę przefiltrować dziś płyn hehe.
ps. ja tymczasem zajadam się elektrycznymi wiśniami (odm. kaszubka) za dużo o nich opowiadałeś.
Zjem i zacznę wyławiać truskawki, bo koniecznie muszę przefiltrować dziś płyn hehe.
Sztuka miłości
– Niedojrzała miłość mówi: "Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję".
– Dojrzała miłość mówi: "Potrzebuję cię, ponieważ cię kocham".
Opanowaliśmy już energię wiatru, słońca, przypływów i odpływów morza. Ale dzień, w którym człowiek zapanuje nad energią miłości, będzie tak doniosły jak dzień, w którym wykrzesał ogień.
– Dojrzała miłość mówi: "Potrzebuję cię, ponieważ cię kocham".
Opanowaliśmy już energię wiatru, słońca, przypływów i odpływów morza. Ale dzień, w którym człowiek zapanuje nad energią miłości, będzie tak doniosły jak dzień, w którym wykrzesał ogień.