Widok
Jimmy
jakoś nie zauważyłam, aby chodzenie do pracy mi szkodziło...przynajmniej mam jak to napisałeś do Kiszczaka pieniądzę na rozrywki rozmaite.tak dałam się złapać systemowi i wybrałam mniejsze zło, gdyż wolę to niż bezsensowne i mało skuteczne politykierstwo jakie uprawiasz Ty i Tobie podobni, przynajmniej nie jestem ciągana po sądach i nie muszę znosić kpin.
moja jedyna i słuszna prawda jest taka, że trzeba akceptować to co myślą inni, ale wiesz trudno wytrzymać jak ktoś ci wmawia, że brak zainteresowania polityką to źle.
moja jedyna i słuszna prawda jest taka, że trzeba akceptować to co myślą inni, ale wiesz trudno wytrzymać jak ktoś ci wmawia, że brak zainteresowania polityką to źle.
gajeczka
Kolory rozrózniam, więc nie musze sie kłócić o daltonizm z Kiszczakiem. Chyba że chodzi Tobie metaforę czarne-białe. Baw się dobrze w tych Sudetach, ciekawe gdzie konkretnie jedziesz? A jesli chodzi o cieciowanie to mam zamiar to zmienić za jakiś czas, porobić jeszcze coś innego, ale na razie jest to praktyczne, wielkich potrzeb nie mam
Gaja
Nieprawda? Jak ktoś ma dużo pieniedzy to zawsze dobrą informację o rynku dostanie. Po za tym po tym co mówi Stiglitz na temat reform miedzy innymi w naszym kraju, w których on sam uczestniczył, jak był ważna personą w Banku Światowym, a potem noblistą z zakresu ekonomii to już nie mam wątpliwości, że to o czym mówię jest prawdziwe. Rzekomy "wolny rynek" o którym tak zaciekle wykładają na uczelniach ekonomicznych nie sluży zwyklym "szaraczkom", a tylko i wyłącznie tym, których wyżej wymieniłem. Cytowanie tego co mówił Stiglitz, zajęłoby tyle ile czasem miejsca zajmuje wypowiedź Klaudiego, tylka że ta wypowiedź mogłaby zobrazować, jak funkcjonują mechanizmy "wolnego rynku" i co powodują. W "Wyborczej" tego artykułu nie znalazłem
Gaja
Tego ci nie powiem, ale jest takie jedno dobre miejsce gdzie tez bedzie mi równie dobrze. Na Czechach byŁem w te wakacje no i powiedzenie o czeskim filmie nie jest bezpodstawne. Góry Stolowe są tam piekne i pewno byś mnie zabiła, ale trzy noce pod rząd spałem w namiocie na dziko w lesie, a raz nawet w rezerwacie. Ręczę jednak za siebie że wszystkie smieci zabrałem.
Agentka
Ja nie wmawiam Tobie, że źle że nie interesujesz sie polityką. Nie musze tego robić, bo i bez tego jest to prawdą. Politykować bardzo lubię i wolę to od gadania o wybieraniu mniejszego zla. Jesli wszyscy będą tak jak Ty iść za "opinią publiczną" to nadal bedziemy mniejsze zło wybierać. Oprócz politykierstwa próbowałem uprawiac politykę, tylko że z cwaniakami było mi nie po drodze i uważam (ty zapewne też) że to chyba dobrze. Na razie wiec pozostanie mi politykierstwo, gdyż nie jestem Wałesa juniior i nie ucze się w przybudówce CIA - zakonie Jezuitów, nie mam także pieniedzy na billboardy, plakaty i zakładanie ogromnej lewicowej partii.