Widok
Gaja
Tego ci nie powiem, ale jest takie jedno dobre miejsce gdzie tez bedzie mi równie dobrze. Na Czechach byŁem w te wakacje no i powiedzenie o czeskim filmie nie jest bezpodstawne. Góry Stolowe są tam piekne i pewno byś mnie zabiła, ale trzy noce pod rząd spałem w namiocie na dziko w lesie, a raz nawet w rezerwacie. Ręczę jednak za siebie że wszystkie smieci zabrałem.
Gaja
Nieprawda? Jak ktoś ma dużo pieniedzy to zawsze dobrą informację o rynku dostanie. Po za tym po tym co mówi Stiglitz na temat reform miedzy innymi w naszym kraju, w których on sam uczestniczył, jak był ważna personą w Banku Światowym, a potem noblistą z zakresu ekonomii to już nie mam wątpliwości, że to o czym mówię jest prawdziwe. Rzekomy "wolny rynek" o którym tak zaciekle wykładają na uczelniach ekonomicznych nie sluży zwyklym "szaraczkom", a tylko i wyłącznie tym, których wyżej wymieniłem. Cytowanie tego co mówił Stiglitz, zajęłoby tyle ile czasem miejsca zajmuje wypowiedź Klaudiego, tylka że ta wypowiedź mogłaby zobrazować, jak funkcjonują mechanizmy "wolnego rynku" i co powodują. W "Wyborczej" tego artykułu nie znalazłem
gajeczka
Kolory rozrózniam, więc nie musze sie kłócić o daltonizm z Kiszczakiem. Chyba że chodzi Tobie metaforę czarne-białe. Baw się dobrze w tych Sudetach, ciekawe gdzie konkretnie jedziesz? A jesli chodzi o cieciowanie to mam zamiar to zmienić za jakiś czas, porobić jeszcze coś innego, ale na razie jest to praktyczne, wielkich potrzeb nie mam
Jimmy
jakoś nie zauważyłam, aby chodzenie do pracy mi szkodziło...przynajmniej mam jak to napisałeś do Kiszczaka pieniądzę na rozrywki rozmaite.tak dałam się złapać systemowi i wybrałam mniejsze zło, gdyż wolę to niż bezsensowne i mało skuteczne politykierstwo jakie uprawiasz Ty i Tobie podobni, przynajmniej nie jestem ciągana po sądach i nie muszę znosić kpin.
moja jedyna i słuszna prawda jest taka, że trzeba akceptować to co myślą inni, ale wiesz trudno wytrzymać jak ktoś ci wmawia, że brak zainteresowania polityką to źle.
moja jedyna i słuszna prawda jest taka, że trzeba akceptować to co myślą inni, ale wiesz trudno wytrzymać jak ktoś ci wmawia, że brak zainteresowania polityką to źle.
Kiszczak
Buhahahahaha. Rzeczywiscie jestes prostym kafelkarzem. Poglądy czlowieka czesto ulegaja zmianom, ale moje wcale nie ulegają co dwa tygodnie pod wplywem wykladów, na których niewiele nowego mozna się dowiedzieć. Zmiana poglądów wynika raczej w mych prywatnych posukiwań. Cały czas Kiszczak piszesz o mnie na podstawie twych własnych mniemań. Nie znasz mojego środowiska, nie wiesz co czytuję a piszesz jakbyś wiedział na jakiej podstawie mam takie a nie inne poglady. Jak już wczesniej pisałem wiekszość naszych poglądów to poglady starozytnych myslicieli. Gdy coś cytuję to po to abyscie nie zarzucili mi plagiatu. Twoje zarzuty sa więc śmieszne, bo twoje poglądy to tez często przepisywanie o innych, nawet mozesz nie zdawac sobie z teg sprawy. Nie chodzi wszak o to aby bez sensu przepisywać czyjeś mysli, ale aby je odpowiednio zastosować i to wlasnie staralem sie robić, choć ty i tak jako prosty kafelkarz bedziesz dalej klepać to samo
Jimmy
Uderz w stół a Jimmy odezwie się zamiast Wesołka !!!!
Nie chodzi mi o to jak pracujesz ale czy pracujesz wogóle, bo cały czas chodzi mi po głowie twój teks do Agentki 31 lipca, zarzuciłeś jej tam wiele żeczy i zgoda w 98% , ale zarzucasz też Agentce iż pracuje, ale skoro ty sam też pracujeszto to mam rozumieć iż też tak jak Agentka dajesz się wykorzystywać w systemie itd.....(ale mimo to styl tego tekstu strasznie mi się podobł)
Właściwie to wiele razy się już zastanawiałam iż fajnie być cieciem, można sobie czytać, pisać, myśleć, dyskutować - ale jako kobieta nie mam szans na chyba że za.... 40 lat.
.Co do książek kiszczaka to się przechwalał że ma w domu wszystkie dzieła Lenina - ale jakoś jeszcze mnie to nie zachęciło do wizyty! ....No i trafiłeś - Kiszczak byłbynajszczęśliwszy gdyby mógł lecieć na Marsa. Niestety mało to jest możliwe w tym momęcie.
Nie chodzi mi o to jak pracujesz ale czy pracujesz wogóle, bo cały czas chodzi mi po głowie twój teks do Agentki 31 lipca, zarzuciłeś jej tam wiele żeczy i zgoda w 98% , ale zarzucasz też Agentce iż pracuje, ale skoro ty sam też pracujeszto to mam rozumieć iż też tak jak Agentka dajesz się wykorzystywać w systemie itd.....(ale mimo to styl tego tekstu strasznie mi się podobł)
Właściwie to wiele razy się już zastanawiałam iż fajnie być cieciem, można sobie czytać, pisać, myśleć, dyskutować - ale jako kobieta nie mam szans na chyba że za.... 40 lat.
.Co do książek kiszczaka to się przechwalał że ma w domu wszystkie dzieła Lenina - ale jakoś jeszcze mnie to nie zachęciło do wizyty! ....No i trafiłeś - Kiszczak byłbynajszczęśliwszy gdyby mógł lecieć na Marsa. Niestety mało to jest możliwe w tym momęcie.