Widok
Och ja pracuję w Sunset Suits.. ludzie nie kupujcie tam.. to taka china, że się w głowie nie mieści.. beznadziejna firma jako pracodawca i jako "producent" ubrań męskich.. jakoś mizerna.. lepiej idźcie do LAVARD, tak też pracowałam i ich materiały są dużo lepsze i dużo tańsze! Polecam LAVARD jeśli chodzi o asortyment! Maj na prawd super produkty i super ceny! Mówi Wam to sam były sprzedawca :)
Hej,
W SS mialem robiony garnitur na miare - po 4 przymiarkach/poprawkach w koncu sie zdecydowalem na zakup - bylem pod przymusem. Do tej pory garnitur sie marszczy w dziwnych miejscach. Wybralem SS bo byli jedynym salonem ktory szyl ponizej 2k, cena dosc wygorowana ale najnizsza.
Ogolnie nie polecam.
W SS mialem robiony garnitur na miare - po 4 przymiarkach/poprawkach w koncu sie zdecydowalem na zakup - bylem pod przymusem. Do tej pory garnitur sie marszczy w dziwnych miejscach. Wybralem SS bo byli jedynym salonem ktory szyl ponizej 2k, cena dosc wygorowana ale najnizsza.
Ogolnie nie polecam.
Cześć,
Kupiłem marynarkę w Sunsecie, zapłaciłem 400 zł za. Marynarka zafarbiła i tym samym zniszczyła mi 3 koszule. Pani w sklepie firmowym, w SH Sfera w Bielsku-Białej, powiedziała, cytuję dosłownie: "prosze zanieść marynarkę do czyszczenia bo my żadnych reklamacji nie przyjmujemy." na moje pytanie "jak to?" dostałem odpowiedź jak wczesniej. nie widząc możliwości pertraktacji z kobietą wyszedłem. po tym zachowaniu akcje SUN-Shitu spadły u mnie poniżej zera. Kupuję BTYOM, tutaj nie było od ponad 5 lat żadnego problemu. Współpracę z Sunshitem zakończyłem w czerwcu 2010.
ps. marynarka za 400 farbi? widzę, że chińczycy słabo się przykładają do swojej roboty. trzeba im obniżyć wypłaty!!! UOKiK odwiedzę w połowie lipca. nie przepuszcze tego złamasom (a miałem ich z apożądną firmę)
Pozdrawiam,
Marcin,
zigzag7@o2.pl
Kupiłem marynarkę w Sunsecie, zapłaciłem 400 zł za. Marynarka zafarbiła i tym samym zniszczyła mi 3 koszule. Pani w sklepie firmowym, w SH Sfera w Bielsku-Białej, powiedziała, cytuję dosłownie: "prosze zanieść marynarkę do czyszczenia bo my żadnych reklamacji nie przyjmujemy." na moje pytanie "jak to?" dostałem odpowiedź jak wczesniej. nie widząc możliwości pertraktacji z kobietą wyszedłem. po tym zachowaniu akcje SUN-Shitu spadły u mnie poniżej zera. Kupuję BTYOM, tutaj nie było od ponad 5 lat żadnego problemu. Współpracę z Sunshitem zakończyłem w czerwcu 2010.
ps. marynarka za 400 farbi? widzę, że chińczycy słabo się przykładają do swojej roboty. trzeba im obniżyć wypłaty!!! UOKiK odwiedzę w połowie lipca. nie przepuszcze tego złamasom (a miałem ich z apożądną firmę)
Pozdrawiam,
Marcin,
zigzag7@o2.pl
zrobił na mnie wrażenie garnitur z Bytom ponieważ idąc po kolei od sklepu do sklepu w FH wszystkie wydały mi się podobne, a tam właśnie jest taki jeden, który się mocno wyróżnia spośród towarzystwa ;) we wtorek zaciągam tam mojego M. i wówczas zacznę się zachwycać lub negować tę firmę w tym topiku hehe;)
VISTULA - super kroje garniturów, dopasowane, leżą jak ulał, wygodne podczas noszenia. Pierre Cardin też nie jest zły, ale dla mnie Vistula jest wygodniejsza w noszeniu ze względu na dobre dopasowanie.
Sunset Suits ma kiepskie materiały, mechacą się i wypychają kolana.
Bytom, może dobra firma, ale ma kroje jak w PRL-u, w garniturze Bytomia wyglądasz jak kwadratowy klocek.
Sunset Suits ma kiepskie materiały, mechacą się i wypychają kolana.
Bytom, może dobra firma, ale ma kroje jak w PRL-u, w garniturze Bytomia wyglądasz jak kwadratowy klocek.
Sunset Suits to już chyba przeszłość,z tego co widzę sprzedają garnitury sprzed kilku lat... Materiały kiepskie... Polecam vistulę,digla. Chociaż moim zdaniem vistula przesadza z szerokością nogawki spodni (za wąskie). Digel ma rewelacyjne materiały,wysokskrętne wełny,wełny z jedwabiem jak również linię protect 3 (materiały "plamoodporne"). pozdr
Kochani, jeśli chodzi o Sunset Suits...trzymajcie się od tej firmy raczej z daleka:)
Miałam to nieszczęście pracować w tym "sklepie" i nawet nie zdawałam sobie sprawy jak łatwo nabić klienta w alon:)
Nie komentuje materiałów...jeśli usłyszycie, że są to "właskie tkaniny" (jak uczą wszystkich sprzedawców) na litość Boską...skojarzcie fakt, że na metce macie napis CHINY:) teora powtwierdzi się podczas noszenia co gwarantuję - ze względu na to, że firma splajtuje a salony są zamykane reklamacja moze być niemorzliwa:)
Albo to, ze rękawy są szyste po łuku:):):) totalna bzdura!!!!! są szyste ale źle i trzeba to jakoś zamaskować:)
Byliście połaskotani faktem, ze zaproponowano Wam poprawkę krawiecką aby towar dobrze lerzał? Nie tylko Wam, to jedyny sposób aby coś sprzedać, za moich czasów poprawialiśmy wszystko...a nawet szysliśmy na salonie na nowo:)
Jeśli kupujecie garnitur dobrze pilnujcie sprzedawcy czy nie maszeruje z nim gdzieś na zapleczę:) dlaczego? Niestety źle skrojone marynarki miały marszczenia na rękawach i Wasz mężczyzna wyglądałby niczym w damskim żakiecie:) ale na to nasi opiekunowie znaleźli sposób!!!! Prasować pod parą...w prawdzie po godzinie materiał wracał do swojego stanu...ale Was już tam nie było...a zwrotów też nie ma.
Po dwuch miesiącach pracy miałam dosyć tego matactwa i oszustwa.
Zastanówcie sie 10 razy zanim wejdzieci na ten salon, tam nie uczy się "technik sprzedaży" ale sposobów oszukania klienta.
BARDZO PRZEPRASZAM WSZYSTKICH MOICH BYŁYCH KLIENTÓW.
Miałam to nieszczęście pracować w tym "sklepie" i nawet nie zdawałam sobie sprawy jak łatwo nabić klienta w alon:)
Nie komentuje materiałów...jeśli usłyszycie, że są to "właskie tkaniny" (jak uczą wszystkich sprzedawców) na litość Boską...skojarzcie fakt, że na metce macie napis CHINY:) teora powtwierdzi się podczas noszenia co gwarantuję - ze względu na to, że firma splajtuje a salony są zamykane reklamacja moze być niemorzliwa:)
Albo to, ze rękawy są szyste po łuku:):):) totalna bzdura!!!!! są szyste ale źle i trzeba to jakoś zamaskować:)
Byliście połaskotani faktem, ze zaproponowano Wam poprawkę krawiecką aby towar dobrze lerzał? Nie tylko Wam, to jedyny sposób aby coś sprzedać, za moich czasów poprawialiśmy wszystko...a nawet szysliśmy na salonie na nowo:)
Jeśli kupujecie garnitur dobrze pilnujcie sprzedawcy czy nie maszeruje z nim gdzieś na zapleczę:) dlaczego? Niestety źle skrojone marynarki miały marszczenia na rękawach i Wasz mężczyzna wyglądałby niczym w damskim żakiecie:) ale na to nasi opiekunowie znaleźli sposób!!!! Prasować pod parą...w prawdzie po godzinie materiał wracał do swojego stanu...ale Was już tam nie było...a zwrotów też nie ma.
Po dwuch miesiącach pracy miałam dosyć tego matactwa i oszustwa.
Zastanówcie sie 10 razy zanim wejdzieci na ten salon, tam nie uczy się "technik sprzedaży" ale sposobów oszukania klienta.
BARDZO PRZEPRASZAM WSZYSTKICH MOICH BYŁYCH KLIENTÓW.
Wysokiej jakości garnitury mogą mieć wełnę o gęstości ściegu nawet 200 powyzej, są drogie i dlatego raczej nie sprzedaje sie ich w wielu sklepach, bo ilość osób gotowych zapłacić 4 czy 6 i więcej tysięcy za garnitur nie jest zbyt duża. Oczywiście im większa gęstość tym materiał lepiej wygląda "następnego dnia". Po nocy pełnej szaleństw wystarczy odwieśić garnitur na wieszak i po krótkim czasie wygląda jak wyprasowany.