Widok
Gdańskie przywidzenia
Trudno mieć pretensje do zwykłego zjadacza chleba, że nie jest omnibusem i nie ma pełnego obrazu rzeczywistości. Z drugiej jednak strony trudno akceptować postawę, że prawda, czyli znajomość pełnej prawdy o całej rzeczywistości jest rzeczą zbędną i nieosiągalną. Zadowalanie się kawałkami wyrwanymi z ciala rzeczywistości nie można potraktować jako cel do którego należy dążyć.
Takie dziwaczne postawy można obserwwać w stosunku do rozmaitych wydarzeń i faktów historycznych. Takim faktem jest Wolne Miasto Gdańsk, zwrot który brzmi ironicznie, bo przed II WŚ Gdańsk wcale nie był wolny, działało NSDAP, a polska mniejszość była, na polskiej przecież ziemi, prześladowana. Ponadto Westerplatte nie było częśćią Gdańska, poza aspektem geograficznym, lecz częścią Polski. Idioci, którzy kreują taki i**otyczny obraz przeszłości i nim zachwycają się, mają problemy z umyslem.
Takie dziwaczne postawy można obserwwać w stosunku do rozmaitych wydarzeń i faktów historycznych. Takim faktem jest Wolne Miasto Gdańsk, zwrot który brzmi ironicznie, bo przed II WŚ Gdańsk wcale nie był wolny, działało NSDAP, a polska mniejszość była, na polskiej przecież ziemi, prześladowana. Ponadto Westerplatte nie było częśćią Gdańska, poza aspektem geograficznym, lecz częścią Polski. Idioci, którzy kreują taki i**otyczny obraz przeszłości i nim zachwycają się, mają problemy z umyslem.
Prośba organizacyjna do łowcy : staraj się nie tworzyć nowych wątków, niczego nowego one nie wnoszą. Wiemy jak jest, kim jesteś i co myślisz o otaczającej cię rzeczywistości. Nie jesteś nas w stanie niczym zaskoczyć, chyba że dokonasz swoistej apostazji na forum. Pozostań ze swoimi wątkami w jednym temacie, załóż na przykład dział : "łowca - dzieła wszystkie" lub coś na wzór jakże ci znanego z młodości : łowca - myśli". Wówczas o dowolnej porze i z dowolnego miejsca będziemy mogli dorzucać ci regularnie parę jobów, inwektyw i wiader hejtu. Nie będziemy musieli troszczyć się, że coś przegapiliśmy z twojej wiekopomnej twórczości.
P :)
Ty niedopieszczony zgrywusku.
Śniadanie poszło mi nosem :D
To jest wspaniała myśl.
Czy to byłoby "miejsce", które omijałbyś szerokim łukiem?
Ps
Ławeczka to kiepski pomysł. Trochę więcej rozmachu...
Co najmniej chatka na kurzej nodze :))) Aż mi bazyliszkowe ślepie zabłysło.
Dobre to jest. Budziłabym się rano i śpiewała...
"Jestem stara czarownica
Z babki i prababki,
Mam brodate, brzydkie lica
A nos jak grabki.
Mieszkam w chacie, co to stoi
Na kurzej nodze;
Kto do puszczy trafi mojej,
Połknę go srodze"
Ty niedopieszczony zgrywusku.
Śniadanie poszło mi nosem :D
To jest wspaniała myśl.
Czy to byłoby "miejsce", które omijałbyś szerokim łukiem?
Ps
Ławeczka to kiepski pomysł. Trochę więcej rozmachu...
Co najmniej chatka na kurzej nodze :))) Aż mi bazyliszkowe ślepie zabłysło.
Dobre to jest. Budziłabym się rano i śpiewała...
"Jestem stara czarownica
Z babki i prababki,
Mam brodate, brzydkie lica
A nos jak grabki.
Mieszkam w chacie, co to stoi
Na kurzej nodze;
Kto do puszczy trafi mojej,
Połknę go srodze"