Widok
Ja tam Panie Kolego to myślę, że wszystko zależy co tam się komu podoba.
Łeba jest do przedeptania w jedno popołudnie.
Do obejrzenia port + port jachtowy, deptak w mieście.
Do zjedzenia masakrycznie droga smażona fląderka.
W pobliżu jezioro Sarbsko, jak kto lubi takie klimaty.
Na przełomie października i listopada nic się w Łebie nie dzieje, nie ma żadnych imprez, połowa albo więcej atrakcji zamknięta na głucho, żagle nie pływają, jest zimno, dmucha jak na Uralu.
Mnie to by jeszcze kręciło połażenie po Parku Słowińskim, podglądanie bielików, łosi, może zimorodków. Ale o tej porze roku z rodziną to porażka.
Napić się można z kolei wszędzie i nie trzeba do tego Łeby.
Podziwiam Kolegę.
Życzę udanego wyjazdu ale kompletnie nie mam pojęcia co tam można robić z rodziną we wskazanym przez Kolegę terminie.
Daj znac Panie Kolego jak było, bo sam ciekawym co uda Ci się zmontować.
http://www.port.leba.eu/component/option,com_wrapper/Itemid,21/
Była jeszcze kamerka na plaży, ale ja burza załatwiła i nie ma.
Łeba jest do przedeptania w jedno popołudnie.
Do obejrzenia port + port jachtowy, deptak w mieście.
Do zjedzenia masakrycznie droga smażona fląderka.
W pobliżu jezioro Sarbsko, jak kto lubi takie klimaty.
Na przełomie października i listopada nic się w Łebie nie dzieje, nie ma żadnych imprez, połowa albo więcej atrakcji zamknięta na głucho, żagle nie pływają, jest zimno, dmucha jak na Uralu.
Mnie to by jeszcze kręciło połażenie po Parku Słowińskim, podglądanie bielików, łosi, może zimorodków. Ale o tej porze roku z rodziną to porażka.
Napić się można z kolei wszędzie i nie trzeba do tego Łeby.
Podziwiam Kolegę.
Życzę udanego wyjazdu ale kompletnie nie mam pojęcia co tam można robić z rodziną we wskazanym przez Kolegę terminie.
Daj znac Panie Kolego jak było, bo sam ciekawym co uda Ci się zmontować.
http://www.port.leba.eu/component/option,com_wrapper/Itemid,21/
Była jeszcze kamerka na plaży, ale ja burza załatwiła i nie ma.
To może raczej zaaplikujcie Ustkę, jak na jesień.
Jest żywsza poza sezonem. Coś tam pływa cały rok, coś więcej do obejrzenia. Tu otwarte. tam całodobowo.
Rzut kalafiorem z Ustki do Dupska. :)
Szybki transfer pomiędzy jednym i drugim, dobra droga.
Też pewien pozytyw.
Piszę z punktu widzenia kilku jesienno-zimowych miesięcy spędzonych tamże właśnie.
Łeba jest -> subiektywnie -> okropna - latem targ pamiątek i pocztówek, poza sezonem martwica pospolita.
Nic się nie dzieje. Jak w polskim filmie.
Przy®ównam - Kuźnica Chałupy Łeba. Jak ktoś lubi...
Jest żywsza poza sezonem. Coś tam pływa cały rok, coś więcej do obejrzenia. Tu otwarte. tam całodobowo.
Rzut kalafiorem z Ustki do Dupska. :)
Szybki transfer pomiędzy jednym i drugim, dobra droga.
Też pewien pozytyw.
Piszę z punktu widzenia kilku jesienno-zimowych miesięcy spędzonych tamże właśnie.
Łeba jest -> subiektywnie -> okropna - latem targ pamiątek i pocztówek, poza sezonem martwica pospolita.
Nic się nie dzieje. Jak w polskim filmie.
Przy®ównam - Kuźnica Chałupy Łeba. Jak ktoś lubi...
Zobacz info na stronie http://www.NoclegiLeba.pl, gdzie opisane są wszystkie hotele w Łebie. Z moich informacji wynika, że w Łebie najłatwiej zrobić wesele w Hotelu Łeba, Neptunie, czy Wodniku.