Widok
ja będę rodzić na Zaspie - w każdej chwili, dam znać po porodzie jakie są moje odczucia :D
Ale powiem od razu ja się nastawiam na to że idę tam urodzić, a nie wypoczywać jak w luksusowym hotelu ;) i wiem (po zajęciach ze SR właśnie w szpitalu) że na oddziale są 3 położne które zajmują się dwoma skrzydłami - jedno skrzydło to sale po cc, gdzie kobiety przez 24godz nie mogą nawet głowy podnieść, i drugie skrzydło po sn gdzie same mogą o siebie i dziecko zadbać, zatem wiem że jak mi się uda urodzić sn i trafię do skrzydła po sn nikt nie będzie koło mnie latał i co chwile pytał czy coś podać/zrobić/pokazać bo położne będą w 99% zajęte skrzydłem cc :) i jeśli ma się jakiś problem należy samej podejść i powiedzieć/podpytać :)
Ale powiem od razu ja się nastawiam na to że idę tam urodzić, a nie wypoczywać jak w luksusowym hotelu ;) i wiem (po zajęciach ze SR właśnie w szpitalu) że na oddziale są 3 położne które zajmują się dwoma skrzydłami - jedno skrzydło to sale po cc, gdzie kobiety przez 24godz nie mogą nawet głowy podnieść, i drugie skrzydło po sn gdzie same mogą o siebie i dziecko zadbać, zatem wiem że jak mi się uda urodzić sn i trafię do skrzydła po sn nikt nie będzie koło mnie latał i co chwile pytał czy coś podać/zrobić/pokazać bo położne będą w 99% zajęte skrzydłem cc :) i jeśli ma się jakiś problem należy samej podejść i powiedzieć/podpytać :)
ja 2 razy rodziłam na Klinicznej w Gdańsku. Pierwszy raz w 2010 no i teraz w sierpniu 2013. Byłam bardzo zadowolona.
Po pierwszym porodzie i pobycie w szpitalu ( 7 dni bo córa miała mocną żółtaczkę fizjologiczną) powiedziałam, że 2 poród tylko tam ;) I tak się tez stało.
U mnie przy pierwszym porodzie było 2 lekarzy, 2 położne i 2 studentki ;)
A przy 2 porodzie 2 położne i 2 lekarzy
hahah za każdym razem miałam pełną obstawę ;)
ale ja rodziłam szybko
pierwszy poród - pierwsze skurcze o 13.00, urodziłam 15.20
drugi poród- pierwsze skurcze o 12, urodziłam o 15
a najlepsze, że o 11.30 wyszłam z KTG od gina i nic nie wskazywało, że zaraz urodze ;) zero skurczy ;) a o 15 córa już była na świecie :)
Po pierwszym porodzie i pobycie w szpitalu ( 7 dni bo córa miała mocną żółtaczkę fizjologiczną) powiedziałam, że 2 poród tylko tam ;) I tak się tez stało.
U mnie przy pierwszym porodzie było 2 lekarzy, 2 położne i 2 studentki ;)
A przy 2 porodzie 2 położne i 2 lekarzy
hahah za każdym razem miałam pełną obstawę ;)
ale ja rodziłam szybko
pierwszy poród - pierwsze skurcze o 13.00, urodziłam 15.20
drugi poród- pierwsze skurcze o 12, urodziłam o 15
a najlepsze, że o 11.30 wyszłam z KTG od gina i nic nie wskazywało, że zaraz urodze ;) zero skurczy ;) a o 15 córa już była na świecie :)