Widok

Gdzie się podziały trzepaki?

Opinie do artykułu: Gdzie się podziały trzepaki?.

Nasze dzieci są wychuchane. Wozimy je do szkół, odprowadzamy na zajęcia, organizujemy zabawy z kolegami z klasy, zabieramy na wycieczki i dbamy o to, by niczego im nie zabrakło. Dlaczego więc z rozrzewnieniem wspominamy czasy własnego dzieciństwa, gdy umorusani wisieliśmy głową w dół na trzepaku, a wokół szyi "majtał się" nam zawieszony na wstążce klucz?Nauczyłam się jeździć na rowerze w wieku sześciu lat. Rower był zdezelowany, nie miał opon, a ja zaliczyłam upadek, solidnie rozbijając ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gdzie się podziały ...

tamte prywatki ...
popieram tę opinię 63 nie zgadzam się z tą opinią 1

:) Trzepaki odeszly wraz z socjalistyczna epoka dywanowa czyli moda na dywany :)

Mysle ze trzepaki byly potrzeba epoki dywanowej :) byly dywany to i byly miejsca ich '' trzepania '' ! dywany wyszly z mody to i trzepaki zanikaja bo wykladzin sie nie '' trzepie ''. Jest tu oczywiscie jeszcze inny aspekt istnienia tzw. trzepakow i to byl ich piekny sens gdyz stawaly sie miejscem spotkan , przeroznych akrobacji i cwiczen bo sluzyly doskonale jako przyrzad do cwiczen sportowych gdyz nawet '' nudne '' siedzenie na trzepaku sprzyjalo wykonywaniu przeroznych ewolucji z glowa w dół :) a najfajniejsza funcja '' trzepaka '' byla jego funkcja jako miejsce milosnych randek z podworkowymi pieknosciami :) i to bylo piekne . Trzepak byl jakims punktem zbornym i bez zastanowienia sie kiedys jak sie chciano umawiac to z automatu na pytanie '' ;; gdzie sie spotkamy ? ,,odpowiadalo sie pieknosci blokowej !..Spotkamy sie przy Trzepaku '' . To byl super punkt do spotkan oraz miejsce romantyczne :). Dzis mlodziez tego nie zrozumie ze kiedys zylo sie spotkaniami , randkami , zabawami , i ogolnie byciem na podworku i przy wlasnie trzepaku . Podworko i Trzepak to bylo kiedys centrum swiata i tam byly podroze na koniec swiata i wspaniale dyskusje jak przygotowac kapsle do gry w kapsle :) lub jak przyozdobic rower bibula kolorowa aby byl szal w czasie jazdy ! . Brak dzis tego wlasnie romantyzmu trzepakowego ktory ksztaltowal mlodych ludzi w samodzielnym wymyslaniu zabaw ktore mialy zagospodarowac czas wolny a fantazja wtedy zastepowala komputery lepiej niz wszelkie wspolczesne dobra technologiczne............ I LOVE TRZEPAK :)
popieram tę opinię 136 nie zgadzam się z tą opinią 4

OD 10 LAT

nie widziałam dziewczynek skaczących w gumę... to była moja ulubiona zabawa w dzieciństwie...do tego badminton...podchody....co wiecej...na podwórkach nie widać praktycznie dzieci, czy to oznacza że siedzą w domach? :(
popieram tę opinię 149 nie zgadzam się z tą opinią 1

uhol

"Gdzie się podziały trzepaki?" w trzepakowni
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 11

na moim pięknym wspólnotowym, ogrodzonym, strzeżonym, pachnący i skredytowanym osiedlu są nawet 2..
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 14

Robiło się wymyki na takim :(

A dzisiaj dzieciaki tylko przed pecetem na fejsie
popieram tę opinię 63 nie zgadzam się z tą opinią 5

"Dlaczego więc z rozrzewnieniem wspominamy czasy własnego dzieciństwa, gdy..."

No dobra. Na spokojnie. Te czasy wyłoniły dzisiejszą elitę polityczną, czyli prawie 100% kretynów i imbecyli. Może jednak wychuchiwać te dzieci, tak żeby chociaż sprawdzić inny wariant..
popieram tę opinię 28 nie zgadzam się z tą opinią 48

"Coraz mniej dzieci nosi na szyi klucze od mieszkania, coraz więcej za to ma telefony komórkowe"

yyyyyy noo... jeszcze można dodać, że w jaskiniach nie mieszkają. to były czasy, ach..
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 8

Jezu ja się wychowałam na podwórku i to jeszcze w Chyloni. całymi dniami latałam z koleżankami na podwórku, grałam w gumę i wisiałam na trzepaku łamiąc dotkliwie dwa razy nos! I byłam szczęśliwa. Nie miałam problemu z otyłością a dziś nie raz wspominamy swoje wyczyny z dziewczynami. Jako mama 2 dzieci puszczam ich na dwór tylko niestety nie ma z kim się bawić. Czasami czuję się jak wredna matka bo wymagam od swoich dzieci żeby same zorganizowały sobie czas/zabawę. Oczywiście jest czas kiedy bawimy się razem, ale jest i taki kiedy każde z nas spędza go jak chce.
popieram tę opinię 89 nie zgadzam się z tą opinią 4

ale patol na tej fotce.....

jaka piekna architektura ........ w takim miejscu pewnie dzieci kształciły się na lekarzy i adwokatów
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 38

ja też mam

na swojej posesji całkiem prywatny ale czasem sąsiadkom też trzepię ;)
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1

Nie, wyrastały na normalnych ludzi. To, że w tle rozwalone cegły to nie znaczy, że wychowali się tam sami przestępcy itp.
popieram tę opinię 26 nie zgadzam się z tą opinią 0

To efekt rosnącego, mimo wszystko, poziomu życia.

Jak przeciętna rodzina miała 1-2 pokoje a w nich co najmniej 2-3 dzieci i jakiś zdechły telewizor z dwoma nudnymi programami, to po co te dzieci miały siedzieć w domu i czym się tam zajmować?

Polecam odwiedzić wsie i osiedla miast o gorszej sławie - tam ciągle jest "po staremu".
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 2

pecet to też określenie z dawnych czasów
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
do góry