Widok
Gdzie się podziały trzepaki?
Opinie do artykułu: Gdzie się podziały trzepaki?.
Nasze dzieci są wychuchane. Wozimy je do szkół, odprowadzamy na zajęcia, organizujemy zabawy z kolegami z klasy, zabieramy na wycieczki i dbamy o to, by niczego im nie zabrakło. Dlaczego więc z rozrzewnieniem wspominamy czasy własnego dzieciństwa, gdy umorusani wisieliśmy głową w dół na trzepaku, a wokół szyi "majtał się" nam zawieszony na wstążce klucz?Nauczyłam się jeździć na rowerze w wieku sześciu lat. Rower był zdezelowany, nie miał opon, a ja zaliczyłam upadek, solidnie rozbijając ...
Nasze dzieci są wychuchane. Wozimy je do szkół, odprowadzamy na zajęcia, organizujemy zabawy z kolegami z klasy, zabieramy na wycieczki i dbamy o to, by niczego im nie zabrakło. Dlaczego więc z rozrzewnieniem wspominamy czasy własnego dzieciństwa, gdy umorusani wisieliśmy głową w dół na trzepaku, a wokół szyi "majtał się" nam zawieszony na wstążce klucz?Nauczyłam się jeździć na rowerze w wieku sześciu lat. Rower był zdezelowany, nie miał opon, a ja zaliczyłam upadek, solidnie rozbijając ...
:) Trzepaki odeszly wraz z socjalistyczna epoka dywanowa czyli moda na dywany :)
Mysle ze trzepaki byly potrzeba epoki dywanowej :) byly dywany to i byly miejsca ich '' trzepania '' ! dywany wyszly z mody to i trzepaki zanikaja bo wykladzin sie nie '' trzepie ''. Jest tu oczywiscie jeszcze inny aspekt istnienia tzw. trzepakow i to byl ich piekny sens gdyz stawaly sie miejscem spotkan , przeroznych akrobacji i cwiczen bo sluzyly doskonale jako przyrzad do cwiczen sportowych gdyz nawet '' nudne '' siedzenie na trzepaku sprzyjalo wykonywaniu przeroznych ewolucji z glowa w dół :) a najfajniejsza funcja '' trzepaka '' byla jego funkcja jako miejsce milosnych randek z podworkowymi pieknosciami :) i to bylo piekne . Trzepak byl jakims punktem zbornym i bez zastanowienia sie kiedys jak sie chciano umawiac to z automatu na pytanie '' ;; gdzie sie spotkamy ? ,,odpowiadalo sie pieknosci blokowej !..Spotkamy sie przy Trzepaku '' . To byl super punkt do spotkan oraz miejsce romantyczne :). Dzis mlodziez tego nie zrozumie ze kiedys zylo sie spotkaniami , randkami , zabawami , i ogolnie byciem na podworku i przy wlasnie trzepaku . Podworko i Trzepak to bylo kiedys centrum swiata i tam byly podroze na koniec swiata i wspaniale dyskusje jak przygotowac kapsle do gry w kapsle :) lub jak przyozdobic rower bibula kolorowa aby byl szal w czasie jazdy ! . Brak dzis tego wlasnie romantyzmu trzepakowego ktory ksztaltowal mlodych ludzi w samodzielnym wymyslaniu zabaw ktore mialy zagospodarowac czas wolny a fantazja wtedy zastepowala komputery lepiej niz wszelkie wspolczesne dobra technologiczne............ I LOVE TRZEPAK :)
Jezu ja się wychowałam na podwórku i to jeszcze w Chyloni. całymi dniami latałam z koleżankami na podwórku, grałam w gumę i wisiałam na trzepaku łamiąc dotkliwie dwa razy nos! I byłam szczęśliwa. Nie miałam problemu z otyłością a dziś nie raz wspominamy swoje wyczyny z dziewczynami. Jako mama 2 dzieci puszczam ich na dwór tylko niestety nie ma z kim się bawić. Czasami czuję się jak wredna matka bo wymagam od swoich dzieci żeby same zorganizowały sobie czas/zabawę. Oczywiście jest czas kiedy bawimy się razem, ale jest i taki kiedy każde z nas spędza go jak chce.
To efekt rosnącego, mimo wszystko, poziomu życia.
Jak przeciętna rodzina miała 1-2 pokoje a w nich co najmniej 2-3 dzieci i jakiś zdechły telewizor z dwoma nudnymi programami, to po co te dzieci miały siedzieć w domu i czym się tam zajmować?
Polecam odwiedzić wsie i osiedla miast o gorszej sławie - tam ciągle jest "po staremu".
Polecam odwiedzić wsie i osiedla miast o gorszej sławie - tam ciągle jest "po staremu".