Widok

Gołe ramiona w kościele???

Wesele Temat dostępny też na forum:
Rozmawiała któraś z Księdzem na ten temat ??? Nie mówię o wydekoltowanych sukienkach do pępka, tylko o gołych ramionach, czy musimy je zasłaniać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
powinnaś, z tego co pamiętam w Katedrze był taki napis, że wchodząc do domu Boga należy zachowac się z należytą powagą i posiadać odpowiedni strój zakrywający ramiona, brzuch i jeśli dobrze pamiętam to spodnie/spódnice do kolan. Co do ramion i brzucha jestem pewna co do reszty nie na 100% ostatni raz byłam w katedrze kilkanaście lat temu. Zatem dobrze mieć jakieś bolerko :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Teraz to chyba sprawa indywidualne niektóre panny młode maja gorsety z koronki tylko na biuście zakryte a reszta prześwituje i nie zakładają nic ... ja mam zwykły gorset z odkrytymi ramionami i do kościoła zakładam bolerko :)
image
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja ma jednoczęściową suknię, odkrywającą ramiona- i zakładam jedynie długi welon, który będzie opadał na ramiona:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie wskazane, najlepiej założyć bolerko. Ja mam taki zamiar za parę dni w pierwszy dzień Świąt:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja ślubuję 16 lipca, sukienka jest bez ramiączek (gorset jest z tyłu sznurowany) i dokupiłam malusieńkie bolerko z rękawkiem motylek żeby odrobinę osłonić:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Według mnie to załóż to i w taki sposób w jaki się podoba właśnie Tobie- Twój dzień:) Ksiądz z Kościoła Cię nie wyprosi, a jak pogoda dopisze... to chyba wszelkie te narzutki będą zbędne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
To indywidulana kwestia Twoich pogladów , ja uwazalam , ze nie wypada to ubralam bolerko , ktos inny uwazal ze wypada to mial gole ramiona ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
Dlatego też napisałam, że niech założy co chce i w taki sposób jaki jej się podoba, a nie komu innemu. To czy wypada, czy nie wypada to też kwestia do dyskusji. Uważam, że dużym nietaktem byłoby założenie kiecki, która odsłania kolana i do tego kozaki z koronki....Więc jeżeli sama sukienka nie odsłania pleców i nie eksponuje biustu, a jedynie odsłania ramiona....to co za problem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
wg mnie warto zadzwonic do księdza ktory bedzie udzielał slubu i zapytać go wprost. Znajoma opowiadała mi, że była na ślubie w sopocie i ksiądz przed kościołem witając parę młodą powiedział że panna młoda ma zakryc ramiona, wiec z racji tego ze nie miala zadnego bolerka itp, musiała ubrać żakiet swojej mamy....
a ja się długo wahałam czy zakryc ramiona welonem czy kupić bolerko, jednak zdecydowałam się na drugą opcję, wg mnie nie wypada nie zakrywać ramion w kosciele.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam do sprzedania bolerko o kolorze ecru, rozmiar 38. Ze stójką i krótkim rękawkiem tzw. motylkiem. Prosze o kontakt sabin_a@wp.pl
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może i jej dzień, ale wybierając kościół na ślub a nie ogród z baldachimem już dokonała wyboru i powinna się dostosować do miejsca świętego i zakryć ramiona. słońce w kościele i tak nie świeci, więc jak wyjdzie na zewnątrz można dopiero robić co się podoba
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wrzućcie post na facebooka, tam też możecie wcisnąć Lubię to:) Odcinam się od dyskusji na ten temat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jeżeli przyjadą do Ciebie goście z butami od błota, zostawią wiadro piachu to uważasz że wszystko jest ok? Bo nietaktem jest zwrócenie uwagi przez gospodarza, aby zdjęli buty. Dla mnie to goście są burakami, że nie potrafili się zachować.

W kościele są zasady: zakryte ramiona i spódnice o przyzwoitej długości. Jeżeli ktoś nie respektuje tych zasad to jest burakiem i tyle. Sama mam wesele w lipcu. Kupiłam bolerko. Tłumaczenia, że w bolerku będzie za ciepło też są kretyńskie. Malutkie bolerko z krótkimi rękawami w porównaniu z długą suknią ślubną z kilkoma warstwami to chyba pikuś.

Ale buraki które nie potrafią się zachować istnieją, nie zmienimy tego. Jeżeli nie podobają się zasady obowiązujące w kościele, zawsze można wziąć ślub cywilny. Do kościelnego nikt nikogo nie zmusza.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zgadzam się z Adusią, to indywidualna sprawa każdej panny młodej. Ale niewychowany burak, będzie zawsze tylko burakiem, ot co.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Hmmm zawsze w momencie, gdy ktoś ma inne zdanie nazywany jest tutaj burakiem?? Rozumiem, że straszne nerwy przed ślubem i weselem, ale spokojnie. Zawsze to lepiej wyładować gniew na forum, anonimowo. Zakładajcie co chcecie i jak chcecie w zgodzie z własnym "ja". Spokojnego dnia życzę, głównie dla tych znerwicowanych:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Racja, ale gdy ktoś nie założy bolerka, szalu- staje się momentalnie burakiem? Szybko oceniacie tutaj ludzi. Pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja akurat miałam suknię z koronkowymi ramiączkami więc niezupełnie miałam gołe ramiona, ale nie przesadzajmy jak ktoś będzie miał gorset i odkryte ramiona to od razu będzie burak? widziałam wiele panien młodych i jakoś ani ksiądz ani nikt inny nic nie mówił, mnie bardziej szokuje przeźroczysty gorset z przodu, ale to wszystko kwestia indywidualnego podejścia
http://www.slubnemarzenie.com.pl
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zasady to zasady. Dobre wychowanie jest to między innymi przestrzeganie zasad. Na basen wchodzisz pod warunkiem że weźmiesz prysznic, do znajomych nie wejdziesz w brudnych butach. Oczywiście możesz robić tak jak Ci się podoba, ale dla mnie jesteś burakiem.

Nie napisałam, że uważam za buraka kogoś kto ma inne zdanie niż ja. Burakiem jest ktoś kto nie potrafi uszanować zasad.

Tak jak napisał Krzysiek... alternatywą jest ślub w ogrodzie. Tam można ubrać co tylko dusza zapragnie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja akurat mialam ramiona zakryte. Ale slyszalam wypowiedz pewnego ksiedza, ktory mowil, ze panna mloda nie musi miec zakrytych ramion. moze miec odkryte. przychodzi do kosciola w dniu swojego slubu jako osoba z czysta dusza (o czym swiadczy m.in. biel sukni, tak na marginesie). slub jest specyficzna okazja, a poza tym, welon i tak u wiekszosci panien mlodych w jakis sposob na ramiona opada. tak wiec zdaniem tego ksiedza, ramion zakrytych panna mloda miec nie musi i nikogo w ten sposob nie obraza.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry