Widok
-niewazne czy to golf,toyota,audi, najwazniejsze zeby przed zakupem autko sprawdzic i nie u "kowalskiego" pod blokiem tylko podjechac np do dekry tam ci sprawdza silnik ,zawieche,blach ,nrumery ,w tamtym roku koszt takiego badania ok 250 pln.
-lepiej stracic 250 paczki jak potem wlozyc w auto na 5000 plnow.
-lepiej stracic 250 paczki jak potem wlozyc w auto na 5000 plnow.
Ja kupilam golfa 3 w grudniu. Pojechalam przed kupnem z tym golfem do znajmoego na stacje diagnostyczna na przeglad. Bylo kilka usterek do zrobienia, o czym wiedzialam, (wymiana czujnika halla, czujnika temp., pompy cieczy chlodzacej, przy okazji pasek rozrzadu, filtr oleju i akumulator). Ktos by pomyslalm co za grata nabylam i ze bez sensu. Cena nie byla wygorowana, a auto zadbane tyle ze po tym jak padlo co padlo (z racji wieku samochodu - r 93') stalo nie jezdzone, a wlasciciele nabyli juz nowe, wiec nie wsadzali kasy w stare proste. A ja wiem co juz faktycznie zostalo naprawione i auto jezdzi teraz bez zarzutu. Poza tym wszelkie naprawy w przypadku golfa naprawde niewiele kosztuja, zwlaszcza ze wiekszosc rzeczy mozna zrobic samemu, a jak sie ma jeszcze znajomych mechanikow to juz w ogole.
Wiadomo ze totalnie bezawaryjne to auto nie bedzie, bo trójki maja juz swoje lata, no ale z tym sie chyba liczysz?
Pozdrawiam
Wiadomo ze totalnie bezawaryjne to auto nie bedzie, bo trójki maja juz swoje lata, no ale z tym sie chyba liczysz?
Pozdrawiam
Są samochody podobne wielkością do golfa, ale jeszcze tańsze w eksploatacji, bo mają tańsze części i są troszkę młodsze, no i cena zakupu niższa. Wady: kura na masce, korozja klapy (którą trzeba samodzielnie naprawiać), brak prestiżu jaki daje golf 3. Zalety: dostępność części (zwłaszcza w Gdyni na Wielkopolskiej - mały sklep ma wszystkie podzespoły gotowe do sprzedaży, części są nowe i w dość niskiej cenie).
Te samochody są niezniszczalne o ile nie zgniją :P
Te samochody są niezniszczalne o ile nie zgniją :P
Ja kupiłem z Niemiec Golfa 1.8 97rok jakieś 3 lata temu wstawiłem do niego gazik eksploatacja wychodzi tanio, gazu troszkę więcej pali niż benzyny. jest to solidne autko mało wadliwe to co do niego wymieniałem to drobnostki typu: amortyzatory przeguby filtry klocki tarcze olej
pod koniec marca będę musiał niestety sprzedać go ;(
powód powiększa mi się rodzina i potrzebuje jakiegoś kombiaka
jak ktoś jest zainteresowany wyśle zdjęcia
email:
kk.michal@wp.pl
pod koniec marca będę musiał niestety sprzedać go ;(
powód powiększa mi się rodzina i potrzebuje jakiegoś kombiaka
jak ktoś jest zainteresowany wyśle zdjęcia
email:
kk.michal@wp.pl
Ogólnie to polecam Mercedesa 124 albo 190.Miałam już kiedyś tylko że w dieslu.Są to naprawdę niezwykłe woziki,wytrzymujące naprawdę duże przebiegi.Jeśli się o nie trochę dba,są naprawdę bardzo mało awaryjne.Ja swojego nabyłam w czerwcu i od tej chwili wymieniłam parę drobnych rzeczy jak:filrt oleju i powietrza,klocki i tarcze przód,jeden bezpiecznik cylindryczny i z zawieszenia dwie gumy stabilizatora.
co ty wiesz Hal...
ostatnio spotkałem się z ofertą i żałuję, że nie skorzystałem
gol III z 96, silnik 1.6 75 km, po jakimś inwalidzie,
udokumentowany i oryginalny przebieg 40 tys. km
wygladal jak egzemplarz, ktory wlasnei wyjechal fabryki
egzemplarz kolekcjonerski, a do tego jaka fantastyczna taczka do miasta, gdybys bywal np. w skandynawii wiedzialbys czym ludzie jezdza na codzien, a co maja w garazach, tam nikt nie ma kompleksow nowego auta
i nikomu taki halewicz na posesje nie zaglada i nie ocenia, czy wstyd cyz nie wstyd jezdzic golfem
ostatnio spotkałem się z ofertą i żałuję, że nie skorzystałem
gol III z 96, silnik 1.6 75 km, po jakimś inwalidzie,
udokumentowany i oryginalny przebieg 40 tys. km
wygladal jak egzemplarz, ktory wlasnei wyjechal fabryki
egzemplarz kolekcjonerski, a do tego jaka fantastyczna taczka do miasta, gdybys bywal np. w skandynawii wiedzialbys czym ludzie jezdza na codzien, a co maja w garazach, tam nikt nie ma kompleksow nowego auta
i nikomu taki halewicz na posesje nie zaglada i nie ocenia, czy wstyd cyz nie wstyd jezdzic golfem