Widok
Grecja- Kreta czy Rodos ???
Widze że duzo osob było w Grecji i okolicach i mysle że mi pomozecie:)
Planujemy rezerwowac wakacje ale nie wiemy czy na Krete lepiej czy na Rodos. Na Rodos boje sie w sumie tych trzesień ziemi co byly w tym roku:)ale przecież to wszędzie może sie zdarzyc,bo kazda wyspa narazona jest na tego typu warunki:)
pomóżcie mi wybrac bo mam dylemat a musimy się juz powoli decydowac zeby dostac dobry rabat za szybka rezerwacje:))
Planujemy rezerwowac wakacje ale nie wiemy czy na Krete lepiej czy na Rodos. Na Rodos boje sie w sumie tych trzesień ziemi co byly w tym roku:)ale przecież to wszędzie może sie zdarzyc,bo kazda wyspa narazona jest na tego typu warunki:)
pomóżcie mi wybrac bo mam dylemat a musimy się juz powoli decydowac zeby dostac dobry rabat za szybka rezerwacje:))
[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

[/url]

[/url]
wiesz co ja juz sama nie wiem czego oczekuje:) co znajde fajny hotel to albo na jakims forum znajde zle opinie,albo cena przesadnie duża albo wylot nie z Gdańska, idzie się wkurzyć:) wybrac sie chcemy w 6 osob wiec jak piszesz rejon na imprezy w sam raz. uparlismy sie jakos na te rejony no i nie wiem juz sama,pojde do biura pordozy powiem co chce i do ilu kasy chce i niech szukaja tak chyba bedzie najlepiej bo juz mam dość:)
[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

[/url]

[/url]
bzdura! W Grecji są również spokojne miejsca. W zeszłym roku na weekend majowy byliśmy na Zakynthos. Mała, jeszcze słabo znana wysepka, nie zawalona betonowymi plażami i wszechobecnym tłumem. Trafiliśmy na koniec greckiej wielkanocy i początek sezonu, przy słonecznej pogodzie i 30 stopniach, cena była porażająco niska. Byliśmy z rainbow tours.
ja polecam rejon Hani (względnie Chani) , hotel, w który byliśmy, był kameralny, mały i swietnie położony - kilometr od centrum tzw rozrywki:) blisko , a jednak już spokój i cisza. nad samym morzem stał. hotel nazywał się Venus. jedzenie ok, mało ludzi w hotelu i przy hotelu (czytaj : barze :)) - dla mnie rewelacja.
Kaja, byłam na Dominikanie we wrześniu 2008 i owszem tej całej egzotyki nie da się porównać (palmy kokosowe na plaży, egzotyczne ptaki, biały piasek, itp.)Ale lepiej czułam się na wyspach greckich (Kos, Korfu). Na Dominikanie miejscowi dosłownie biegną za turystami, mnie ciągneli za włosy, wieszali na mnie bransoletki, są bardzo bezpośredni ale i też i mili. Nasz hotel był otoczony wysokimi murami i gęstym drutem kolczastym. Lubimy zwiedzać, a nie tylko siedzieć w hotelu, a na Dominikanie jest to bardzo utrudnione. Drogi mają gigantyczne dziury, brak znaków i oznaczeń na drogach, miejscowi bardzo często chodzą z bronią i to nie na ramieniu, ale trzymają ją w rękach, naprawdę chwilami byłam przerażona. Ale wiadomo co kto lubi, dla mnie było za dużo adrenaliny:)
o Boże to prawie jak w wiezieniu w tym hotelu co byłas;/ to jednak wszystko pieknie jest tylko na zdjeciach.....
w tym roku lecimy jednak do Egiptu,od zawsze mnie krecił więc spełniam swoje marzenie:) ale w podróż poslubną mam ochote na egzotyki żeby zaszaleć z okazji wspólnego życia:) ostatnio patrzyłam na Fuerteventure mmmm rozmarzyć się idzie PIEKNIE!!!
a jesli chodzi o Grecje to moi rodzice byli rok temu w Grecji- Chalkidiki i się zakochali w niej, w tym roku tez lecą. Jednak to prawda że urokliwe miejsce i jak zobaczy sie raz to bedzie chcialo sie wrocic:)ale to może za hmm 2 lata;)
w tym roku lecimy jednak do Egiptu,od zawsze mnie krecił więc spełniam swoje marzenie:) ale w podróż poslubną mam ochote na egzotyki żeby zaszaleć z okazji wspólnego życia:) ostatnio patrzyłam na Fuerteventure mmmm rozmarzyć się idzie PIEKNIE!!!
a jesli chodzi o Grecje to moi rodzice byli rok temu w Grecji- Chalkidiki i się zakochali w niej, w tym roku tez lecą. Jednak to prawda że urokliwe miejsce i jak zobaczy sie raz to bedzie chcialo sie wrocic:)ale to może za hmm 2 lata;)
[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

[/url]

[/url]
to było o hotelu w którym ja byłam? jesli tak , to generalnie ja sobie chwaliłam jego wielkość czyli w zasadzie mniejszość - luz przy basenie , spokój w nocy , przechodząc koło większych holteli byłam zadowolona z naszego wyboru. Tym bardziej , że z załozenia hotel miał być własnie mały i kameralny w mało zatłoczonym miejscu.
No ale zależy w sumie , kto co lubi. Ja do dużego hotelu bym poprostu nie pojechała.
No ale zależy w sumie , kto co lubi. Ja do dużego hotelu bym poprostu nie pojechała.
a jeśli chodzi o wielkości hoteli,też raczej jestem za tymi mniejszymi,nie mam niewiadomo jakich wymagań ze np nie pojade do hotelu mniejszego niż 5*, dla mnie może miec nawet 3*w miare wyglądał ale za to musi być duża plaża bo nie lubie ciasnoty,jak ludzie siedzą w ścisku prawie jeden na drugim,muszę mieć trochę przestrzeni:)
[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

[/url]

[/url]
no wierze:) wszystko co przywożone jest stamtad wiadomo ze jest tysiac razy pryskane jakimiś chemikaliami, żeby wytrzymało podróż do Polski i jeszcze nadawało się do zjedzenia:)a co własne to własne:)
nie zniechęciłaś,ja się tak szybko nie poddaje:) takie kraje żyją jedynie z turystyki niestety...:)
p.s pewnie troche zapłaciliście za taki wypad co?
nie zniechęciłaś,ja się tak szybko nie poddaje:) takie kraje żyją jedynie z turystyki niestety...:)
p.s pewnie troche zapłaciliście za taki wypad co?
[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

[/url]

[/url]
No trochę zapłaciliśmy;) głownie to przelot. Byliśmy we wrześniu, kiedy kurs dolara nie był wysoki. W dolarach płaciliśmy za hotel, i moglismy sobie pozwolić na bardzo eksluzywny hotel:) Pamiatki też są dosyć tanie, ale jak się trzeba targować, oj. Tam nawet można było kupić wypchane żółwie morskie, małe rekiny, itp.





[/url]
[/url]






