Widok
hobo
"Księżycówa"
P. Orkisz
tak mi się przypomniało
po tych twoich dzisiejszych wspomnieniach z krywego
miałam ochotę wstać i po prostu wsiąść w pociąg w wiadomym kierunku
i zostawić tutaj ten pieprzony gułagowski bagaż
w końcu ile można tonąć w tym bagnie, szukając odpowiedzi.
dziś wydaje się, że mistrzowie obozowej literatury powiedzieli co widzieli, a fakt zrównano do opowieści z dreszczykiem, bez prawa stanowienia dowodów zbrodni. czyli: szałamow wymyslił sobie historię o zalewaniu zbuntowanego "ludzkiego ładunku" wodą w czterdziestostopniowym mrozie u brzegów magadanu.
dla metodologów miał facet wyobraźnię
i tyle.
ile jeszcze musi minąć czasu, zanim borowski , czapski, grudziński czy szałamow przestaną być li i jedynie przdmiotem reporterskiego bilansu, a staną się dowodem dokonanego ludobójstwa?
Manson
Oooo płyn do spryskiwaczy powiadasz, to już wiem dlaczego starogardzka zamarza mi w zamrażalniku :D
W tej chwili przekonuję się do zdania, bo ma to sens, żeby wykorzystać w kuchni wspomniany ocet.
No chyba, że mój znajomy giguś pożyczy mi wreszcie "maszynkę", którą mam mieć zawsze lada dzień, a czekam już ponad rok...
hyhy
W tej chwili przekonuję się do zdania, bo ma to sens, żeby wykorzystać w kuchni wspomniany ocet.
No chyba, że mój znajomy giguś pożyczy mi wreszcie "maszynkę", którą mam mieć zawsze lada dzień, a czekam już ponad rok...
hyhy
PROTEST SONG
Czemu klient ma tracić ?
Niech pracodawca płaci.
Fakt, że będzie co najmniej nie swój,
uważając to może za rodzaj represji,
ale nigdy, w formie protestu, -
nie odbieraj- zbyt niskiej pensji !
Jeśli pracujesz w Niedzielę,
to szatan w piekle chwyci Cię za gardło.
Lecz ponieważ to zarabianie jest grzechem -
- więc pracuj za darmo !
Grzegorz Rymopis
Niech pracodawca płaci.
Fakt, że będzie co najmniej nie swój,
uważając to może za rodzaj represji,
ale nigdy, w formie protestu, -
nie odbieraj- zbyt niskiej pensji !
Jeśli pracujesz w Niedzielę,
to szatan w piekle chwyci Cię za gardło.
Lecz ponieważ to zarabianie jest grzechem -
- więc pracuj za darmo !
Grzegorz Rymopis
Manson
Zastanawiam się nad podjęciem procesu termo-uszlachetnienia tej cieczy, tyle, że nie posiadam "maszynki" do wykonania wspomnianej czynności i nie wiem czy wogóle zaoctowane nastawy nadają się do takowej czynności.
Póki co octu mam na parę lat, trzymam to w 5-ciu piątkach, stan zaoctowania oceniam dziś na niski, ale utlenić, napowietrzyć, żeby był to prawdziwy ocet zawsze da radę.
Ok, na jednej 5ce napiszę flamastrem Manson.
Póki co octu mam na parę lat, trzymam to w 5-ciu piątkach, stan zaoctowania oceniam dziś na niski, ale utlenić, napowietrzyć, żeby był to prawdziwy ocet zawsze da radę.
Ok, na jednej 5ce napiszę flamastrem Manson.
C
trzymaj ten ocet. Jest super jako dodatek smakowy do sosów, zup, risotto i wszelkiego badziewia, do którego używa się tradycyjnie bulionu. Pasta tamardynowa kosztuje krocie, a dobry ocet owocowy to jest to. Wiem, bo sam kiedyś wyprodukowałem 20 l octu z jabłek :-)
(Jak co to chętnie wezmę 5 l, tylko dobrze pozakręcaj flachy, bo bakterie octowe rozłażą się jak wściekłe)
(Jak co to chętnie wezmę 5 l, tylko dobrze pozakręcaj flachy, bo bakterie octowe rozłażą się jak wściekłe)