Widok
Sadyl, thx niestety dziś ani jednej :(
Jednak grzybobranie udane, jajecznica z grzybkami, grzybki z cebulką w śmietanie i kilka sznurków suszonych zaliczone :)
Za tydzień liczę na kilka słoiczków zmarnowanych w occie ;) plus kolejne sznurki :)
Czy ktoś z Was mrozi grzyby ? A jesli tak, czy je najpierw obgotowujecie?
Jednak grzybobranie udane, jajecznica z grzybkami, grzybki z cebulką w śmietanie i kilka sznurków suszonych zaliczone :)
Za tydzień liczę na kilka słoiczków zmarnowanych w occie ;) plus kolejne sznurki :)
Czy ktoś z Was mrozi grzyby ? A jesli tak, czy je najpierw obgotowujecie?
> kilka sznurków suszonych
Nie bądź taka skromna. Jest czym się pochwalić :D

> Za tydzień liczę na kilka słoiczków zmarnowanych w occie
Jeśli planujesz dłuższą abstynencję, to te w occie rzeczywiście mogą być zmarnowane ;]
Aczkolwiek... zawsze możesz podarować je mi :D
> Czy ktoś z Was mrozi grzyby ?
Jasne
> A jesli tak, czy je najpierw obgotowujecie?
Oczywiście. Surowe grzyby można mrozić przemysłowo (liofilizacja). Takie potem możemy kupić w marketach. W domu nie ma szans na liofilizację produktów - zatem muszą być wstępnie obrobione.
Najprostszą metodą jest wstępne obgotowanie w lekko słonej wodzie. Po odcedzeniu i poporcjowaniu - do zamrażalnika.
Nie bądź taka skromna. Jest czym się pochwalić :D

> Za tydzień liczę na kilka słoiczków zmarnowanych w occie
Jeśli planujesz dłuższą abstynencję, to te w occie rzeczywiście mogą być zmarnowane ;]
Aczkolwiek... zawsze możesz podarować je mi :D
> Czy ktoś z Was mrozi grzyby ?
Jasne
> A jesli tak, czy je najpierw obgotowujecie?
Oczywiście. Surowe grzyby można mrozić przemysłowo (liofilizacja). Takie potem możemy kupić w marketach. W domu nie ma szans na liofilizację produktów - zatem muszą być wstępnie obrobione.
Najprostszą metodą jest wstępne obgotowanie w lekko słonej wodzie. Po odcedzeniu i poporcjowaniu - do zamrażalnika.
Chwilunia @Artek, przepis toś Ty mi podpowiedział przecież :P a że Twój przepis to i Ty musisz potwierdzić że dobry :))
A grzyby to sami zbierzemy, jak się będziemy trzymać zasady, że z blaszkami i czerwonych nie zbieramy, to powinno się udać :))
Jaki wygodniś :P od Pani by od razu chciał kupować. Samemu uzbierać!
A grzyby to sami zbierzemy, jak się będziemy trzymać zasady, że z blaszkami i czerwonych nie zbieramy, to powinno się udać :))
Jaki wygodniś :P od Pani by od razu chciał kupować. Samemu uzbierać!
