Widok

Grzyby!

Kulinaria Hobby Temat dostępny też na forum:
Nie będę zaczynał wątku od "yyyy...".. no i stary się przeterminował (za długo się ładuje) :D

Ciepło i mokro. Faceci to lubią.. grzyby też :D

Zatem krótkie żołnierskie pytanie do BMtF: (a w zasadzie prośba o raport ;)

Jak to wygląda u Cię?

Nadanżasz? ;)

--
Jesli ktoś ma info z innych regionów, to oczywiście mile widziane :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 21

Sadyl zbadaj się masz niepokojące objawy: anemia, cukrzyca, tarczyca, lub po prostu andropauza. Typowe, wręcz podręcznikowe przykłady po 50rż.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Eee.. tam.
Zasypianie na kolanie mam "od zawsze". Od poziomu szczyla w liceum.
Podobnie.. podniesiony poziom cukru we krwi. Taka uroda i już :D
Badam się na tyle często, że znajoma od hipochondryków mnie wyzywa. Jak się nie wypłuczę z minerałów, to skład krwi jest ok. Hormony bardzo w normie.
Nawet wątrobę jeszcze mam
image

CHciałem zdjątko wkleić, ale te czarne krzaki z usg się nie chca skanować :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Skoro wyniki w porządku to nie ma tematu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

> Zasypianie na kolanie mam "od zawsze".

To jeszcze małą przypowieść
W latach 80-tych, zanim za kółko nie wsiadłem dużo jeździłem pkp. i wyczaiłem, ze mogę robić za test ciążowy.
Ilekroć usiadłem koło jakiejś ciężarówki, natychmiast przycinałem komara. Jak osesek. Jakieś feromony albo hormony w powietrzu latały.
Jeśli ciąża widoczna, to ok. Ale zdarzyło mi się kiedyś przyciać komara na ramieniu babeczki, która zupełnie nie wyglądała na ciężarówkę.
Pracowałem już od kilku lat w usługach, zatem zagadanie nie było problemem. Po prostu zapytałem, czy jest w ciaży.
Jest... ale wie o tym od kilku dni :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Drzewiej bywało różnie.
Nawet to twierdzenie - grzybów nie ma - poniekąd mnie zawsze śmieszyło. Bo grzyby są zawsze. Może nie prawdziwki, albo podgrzybki, ale coś co nadaje się do jedzenia rośnie na okretę. No prawie. Teraz nie rośnie nic. Dzisiaj natrafiłem na jednego (łan, adin, raz) mocno posuniętego w latach prawdziwka. Poza nic kompletnie nic (zero, null, nafing). Żadnych trujaków, psiunów, kompletnie nic. Pustynia.
Za to wybiorę się na jagody jałowca, w tym roku obrodziło. Jak i żołędzi. Kiedyś starzy ludzie mówili, że taka jesień oznacza śnieżną zimę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Trochę popadało.
Może jeszcze jest cień szansy. Wszak jeszcze wrzesień mamy...

A co do powieści starszych ludzi.... nie dalej jak wczoraj, w rozmowie z kimś, rzuciłem tekstem: Mielismy pierwsze, od wielu lat, porządne lato. Wcale bym się nie zdziwił, jakbyśmy dla równowagi mieli też pierwszą, od wielu lat, porządną zimę :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Z USA przywleczono do nas borowki wysmukłe. Nasze polskie robaki jeszcze się zorientowały, że są smaczne i nie ruszają tego. Pewnie się rzomnożą jak pomarańczowe ślimaki, których kiedyś nie było. Ale borowiki, w przeciwieństwie do ślimaków, jadalne i podobno smaczne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Generalnie... rzadko trafiam na robaczywe grzyby.
Jeśli jest to sędziwy podgrzybek, na jakiego trafił BMtF, to często ma w środku sitko.
Ale nigdy np. nie trafiłem robaczywych płachetek, kurek czy szmaciaków.
Może zbieram grzyby na tyle wcześnie, że nie zdążą się robaki zorientować? ;>

Podoba mi się teoria BMtf, że grzyby trza zbierać przed 9. Bo potem muchi się budzą i obsrywają co wlezie. I grzyby od tego robaczywieją :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Hehe...ta teoria ze sr*jącymi muchami nieodmiennie mnie bawi...one jeszcze kiece zadzierają i potem następuje ciąg dalszy :-))))
Pozdrawiam ciepło chłopaki ( nie od szewca) ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fakt. Kiedy Manson to opowiadał, zrobił to tak plastycznie, że wręcz zobaczyłem te muchi w seksownych, zwiewnych miniówkach :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Wróciłem z lasu i poszedłem do ogrodu wyciąć sobie cukinię na obiad. Wszystkie liście cukinii na ziemi. W nocy musiało przymrozić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czyżby zima zbliżała się do nas szybkimi krokami? Nieeeeee...nie zgadzam się!
Ja chcę jeszcze piękną,kolorową jesienią oko nacieszyć :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

2° na liczniku.
Czekam na jesienną pluchę, żeby mi glina rozmiękła a tu zaraz ziemię lód skuje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

U nas 5-6 na pulsie
U mnie ziemia jest mokra, nie ma problemu z przekopaniem
A dyniowate są najlepsze wlasnie po przymrozku
tak samo jak zmrozi ziemniaki -stają się wtedy miękkie i słodkie
dynie tak samo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

@Ale nigdy np. nie trafiłem robaczywych płachetek, kurek czy szmaciaków.
Może zbieram grzyby na tyle wcześnie, że nie zdążą się robaki zorientować? ;>

Ty po prostu zbierasz takie grzyby co nawet robaki nie chcą na nie spojrzeć ;]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Albo bez okularów :p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Veriverifani... :P

Wyjaśnijta mi jedną rzecz:
Rozmawiałem dzisiaj z moim towarzyszem z ostatniego grzybobrania. Był na rynku i spotkał stragan z olbrzymimi wręcz ilościami podgrzybków, kozaków i kurek. Pyta: skąd to? A spod Słupska.
Sęk w tym, że ma on rodzinę w Słupsku. Również zapalonych grzybiarzy. I są oni zdegustowani totalną bryndzą w okolicznych lasach.
Czyli albo straganiara kłamała, albo sprawdza się moja teoria grzybowej plackowatości i trza mieć po prostu fuksa ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Jak nie było tak nie ma
Okolice od Nowa Karczma po Kościerzyna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Drgnęło. Dla Was jeszcze nic nie ma, ale drgnęło. Wyjrzały ze ściółki lisówki pomarańczowe i muchomory cytrynowe. Po kilkadziesiąt, ale miejscami. Widziałem tez pojedyncze: łuskowca jeleniego, czernidłaka szarawego oraz jakąś maślankę, ale nie chciało mi się zginać krzyża, żeby sprawdzić jaką (z trzech rodzajów rosnących w PL dwie są trujące, a jedna jadalna, ale i tak kiepawa). No i na koniec dwa piaskowce kasztanowe - już wzbogaciły moje leczo, oraz kilogramowy szmaciak, który zapewne będzie stanowił gwóźdź dnia w jutrzejszym obiedzie. Tak, że drgnęło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

MtF, zapodaj proszę jakiś przepis na marynowane opieńki. Zostawiłam tylko kapelusze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (156 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

muza na dziś (787 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Grajdołki (239 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry