Widok

Grzyby!

Kulinaria Hobby Temat dostępny też na forum:
Nie będę zaczynał wątku od "yyyy...".. no i stary się przeterminował (za długo się ładuje) :D

Ciepło i mokro. Faceci to lubią.. grzyby też :D

Zatem krótkie żołnierskie pytanie do BMtF: (a w zasadzie prośba o raport ;)

Jak to wygląda u Cię?

Nadanżasz? ;)

--
Jesli ktoś ma info z innych regionów, to oczywiście mile widziane :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 21
No dobrze. Rankiem (~8:00 ;)) kawa i bez mycia ha ha zbiegłam między drzewa.
Rydze zanęciły mnie w przyjemne, zacienione miejsce. Komarzyc i ich młodych od cholery. Nie było tak źle i bąble już się wyrównały...
Warto było!
Doliczając jeszcze pokaźną, suchą gałąź na ognisko to już zupełny sukces ~:)

Ps
Oczywiście dziś zakup "psiukacza" na komary.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ i bez mycia ha ha zbiegłam między drzewa.

teraz ha ha ... a później ryk na forum "...poradźcie coś bo mnie strasznie piecze, a wizytę u ginekologa mam dopiero za tydzień...

...jak tu...
http://forum.trojmiasto.pl/lek-bez-recepty-na-infekcje-pochwy-t155711,1,50.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W sumie... wątek jest o grzybach...
Czyli jak najbardziej miejsce tu na klotrimazol :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
Nazbierałem dzisiaj czernidlaków kołpakowatych.
W sumie.. troszkę się spóźniłem, bo szczyt wysypu był kilka dni temu i zdecydowana większosć już się zupełnie do zbioru nie nadawała..ale kilkanaście sztuk właśnie się dusi :)
To mój pierwszy raz. Głównie: zwyciężyła ciekawość :D
Pachną... nieziemsko a na patelni, z cebulką, zrobiła się z nich pyszna sałatka. Bardzo smaczna i niezwykle delikatna.

Ale.. ad meritum:
Czytałem, że wysyp czernidlaków jest skorelowany czasowo z wysypem podgrzybków w lasach.
Zatem pytanie do BMtF (ale oczywiście nie tylko): czy jesteś w stanie ową pogłoskę potwierdzić lub zdementować?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
U mnie w tym roku podgrzybków jak na lekarstwo. Są pojedyncze sztuki, wysypu nie ma. Teraz schodzą gąski i sarniaki, dzisiaj widziałem pierwsze tej jesieni opieńki. A czernidłaki faktycznie tu czy tam widuję.
Nie muszę Ci przypominać o trzydniowym rozbracie z alko?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze... lato jak marzenie. Ciepłe i bardzo mokre.
A z grzybami w tym roku kiszkowato :/
Czyżby "za karę" za zeszły sezon? ;>

Z tego, co czytałem, czernidlaki kołpakowate nie dają tak drastycznych skutków w połączeniu z alko jak czernidlaki pospolite, ale i tak weryfikować tego w żaden sposób nie zamierzam.
Jednak dzięki za czujność :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
ostatnio byłam w TPK i nie znalazłam ani jednego grzyba hahahah
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Od kilku dni jest wysyp.
Na znajomej działce znalazłem wczoraj maślaki i rydze.
Maślaki i kanie widziałem też przy drodze... ale nie miałem logistyki, żeby je zebrać i coś z nimi zrobić w krótkim czasie.
A na znajomym trawniku przed Biedrą przyuważyłem z okna auta czernidłaki. Jutro je podejmę. Będą mi do obiadu pasować ;).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

A ja właśnie nic nie widzę.
Co roku z kazdego spaceru przynosilam po 1-2 grzyby (szczyt moich "zbieraczych" mozliwosci), a w tym roku nic.
Albo grzybow nie ma tu , albo przyszedl czas na okulary.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wczoraj krótki spacer i około 10 młodych i zdrowych kozaków, w tym jeden czerwony, i dwa podgrzybki, z czego jeden tak okazały, że zastanawiałem się, czy to nie borowik królewski. Ale nie. Oglądam zdjęcia i i widzę, ze podgrzybki brunatne bywają dokładnie takie piękne. Oprócz tego kilka kani, z których tylko młode okazały się nierobaczywe. Ogólnie za mało na suszenie, ale obiad wyśmienity. Rurkowce na maśle z cebulą w śmietanie, a schabowych z kani starczyło na dwie duże kanapki. Jak prawdziwe schabowe smażyłem na smalcu. Zaznaczam, ze nie znam tu żadnych sekretnych miejsc, więc podejrzewam, że kto zna, ten wynosi pełne kosze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Poddaje sie i jade kupic okulary.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Grzyby są. Prasując, widzę z pralni Sąsiadkę, jak przedziera się w deszczu (!!!) z pełnym koszykiem. Już za sam fakt, że dotlenia się w takich warunkach (mokro, zielsko, brudno, na głowę w cienkim kapturku kapie...) zasługuje na uznanie.
Nie mam teraz głowy do grzybobrania. Dzieci usmarkane. Produkuję syropy i parzę herbatki...

Ps
Dopiero teraz (rok czasu!!!), przeczytałam komentarz wdr. Złośliwa Małpa :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@an:

Jeśli wcześniej znajdowałaś max 2 grzyby, to inwestycja w okulary może się okazać nietrafiona ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Hmm
po pierwsze zawsze jest szansa, ze dzieki okularom znowu zaczne przynosic ze spacerow po dwa grzyby.
Biorac pod uwage, że kazdego dnia jestem 1-2 razy w lesie, to dziennie 2-4 grzyby, i tak przez 30 dni...
Z tego mozna niezly zapas ususzyc.
A poza tym ostatnio w lesie przymierzylam cudze okulary zobaczyc jak swiat wyglada (u mnie cala rodzina to okularnicy poza mama, eksem i mna) i nagle okazalo sie, że wcale w lesie nie ma delikatnej tajemniczej mgly, a liscie na drzewach nabraly niebywalej ostrosci..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czyli pies to nie rodzina.
Spoko. Powiem mu.
Zacznę zdanie od słów: Wiesz R nie wiem czy to ważne ale....
Licz sie ze może wyemigrować do mnie gdy mu serce zlamiesz i meska dumę podepczesz słowami. Ja mu tylko przekaze. Jehehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Każdemu, kto nie ma czasu na wyprawę w bory tucholskie sugeruję odpuścić sobie ambicje poszukiwania borowików. Najlepiej wynajdywać małe brzozowe zagajniki. Tam jest zwykle pełno kozaków. Te czerwone są twarde i równie dobre, co prawdziwki. Przez kilka lat najlepsze zbiory miałem na niezagospodarowanych działkach budowlanych. One lubią porastać brzozami samosiejkami. Kilka czteropiętrowych suszarek każdej jesieni nastawiałem. A drugie tyle na bieżąco obiady i kolacje wzbogacało

Off topic. Czemu przy niektórych postach miga ramka z lewej strony?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Żółto-czerwona, migajaca ramka pojawia sie przy postach,które ktoś zgłosił do moderacji.
Znika po interwencji admina (często wraz z postem).

A niezagospodarowane, a już wytrzebione działki, porośniete roślinnością ruderalną, to często jest królestwo również maślaków.
Prawie co roku się nabieram na ich masowy zbiór - a potem, dłubiąc je mozolnie do ciężkiej nocy, sobie przypominam,że przecieź miało być "nigdy więcej". Ale słoiczek marynowanych kapelusików pod wódeczkę powoduje ponowną amnezję :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

Zgłosiłem ostatnio jakąś reklamę doktora Makumby skopiowaną chyba z translatora na zasadzie Kali ukraść krowę. A ramka migała przy mojej odpowiedzi, w której robiłem sobie jaja. Widocznie fani doktora mnie też zgłosili. Ale zniknęły oba posty. I dobrze. Teraz masz zgłoszonego mema z posłem Szczerbą. Fakt, że telewizja Kury za bardzo grzeje tę sprawę, ale ja pamiętam jak Bul zeznawał przed sądem i sam sobie przeczył albo nic nie pamiętał. Żeby to przykryć WSI24 rozdmuchało sprawę sałatki poseł Pawłowicz. Ona wylądowała z tą sałatką na pierwszej stronie Faktu potem. A to ponoć zupełna norma. Na każdym posiedzeniu ten je w sejmie jabłko, tamten kanapkę, a jeszcze inny orzeszki. A tą sałatkę tak ludziom wkręcili, że do dziś jest to pierwsze skojarzenie z tą posłanką. Chyba wpychanie się bez kolejki do WC i wytrącenie dziennikarzowi telefonu bardziej zasługuje na nagłośnienie.
Nadużywam tego pisania off topic, ale nie widzę dla siebie miejsca w dziale polityka
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Twoją odpowiedź do Makumby ja zgłosiłem do moderacji (Makumbę zresztą też).
Zauważyłem, że ramka nigdy nie pojawia się przy wpisie założycielskim wątku. I takie dziwaczne wątki, mimo zgłaszania, nie są moderowane.
Kiedy natomiast zgłosi się jakiś kolejny wpis, Admin łaskawie wówczas najczęściej się zainteresuje i wykasuje również ten poprzedni. I tak właśnie było w tym przypadku.

A wracając do topicu:
Czernidłaki, które widziałem wczoraj, już się rozpłynęły. Ostała się jedna, jeszcze biała sztuka, której zbiór nie miał sensu. A nowe jeszcze się nie wykluły.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Przekroczylem teraz ścianę mego lasu i z bomby kanie mam. Przy zakochanych drzewach za gdynska bodega. Scinam na Łężyce. Gdzie zakochane drzewa? Pytajcie Cieme Barową. Może pamięta. :)

https://m.youtube.com/watch?v=5eKvO8dJtms
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (237 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (156 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

muza na dziś (787 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

do góry