Widok
HEH...a co wy na to??
Zwiazalem sie z kobieta mezata, z jednym dzieckiem. I ja bylem zonaty i mialem dziecko. tydzien temu urodzil nam sie synek. slubu koscielnego nie dostaniemy...a z chrztem to juz wogole nie wiem jak bedzie. znacie podobny przypadek i jakies rozwiazanie?? bede wdzieczny za wskazowki. pozdro
Z racji tego, że już nie możecie wziąć ślubu kościelnego, ksiądz nie powinien robić problemów.
U mnie przynajmniej tak było. P. był po rozwodzie.
Żadnych głupich tekstów od księdza nie usłyszałam. Żadnych problemów, a nie żadnych ultimatum finansowych.
Jedynie co powiedział, że nie możemy iść do komuni świętej bo żyjemy w grzechu.
U mnie przynajmniej tak było. P. był po rozwodzie.
Żadnych głupich tekstów od księdza nie usłyszałam. Żadnych problemów, a nie żadnych ultimatum finansowych.
Jedynie co powiedział, że nie możemy iść do komuni świętej bo żyjemy w grzechu.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
Slub koscielny bylby mozliwy tylko wtedy,jesli uniewaznicie swoje poprzednie malzenstwa koscielne,ale to trudna i bardzo dluga droga,wiec malo prawdopodobne.Jesli chodzi o chrzest,to wszystko zalezy od ksiedza.Ja jestem w podobnej sytuacji i moj synek jest ochrzczony.My po prostu powiedzielismy ksiedzu jaka jest nasza sytuacja i,ze slubu koscielnego nie mozemy wziac.To sie jakos nazywa,ze zwiazek z przeszkodami czy jakos tak.Ksiadz ochrzcil nam dziecko,chociaz oczywiscie nalegal na wystapienie o uniewaznienie malenstwa i zawarcia przez nas slubu koscielnego.Powinniscie isc do proboszcza parafi i porozmawiac szczerze.A mysle ze ksiadz tez przychylniej patrzy jesli w tej sytuacji macie chociaz slub cywilny,a nie zyjecie na tzw kocia lape.