Widok
Drogi sąsiedzie, wie pan co? Ja bardzo przepraszam panie profesorze, że się wtrącam, ale ja myślę, że z tymi prowokacjami to trzeba by ostrożnie. Wie pan, to się tak mówi. Na przykład kiedyś w jednej fabryce oddział ZOMO zgłosił się na ochotnika, żeby uporządkować salę na sesję. Wszyscy zaczęli krzyczeć: prowokacja, prowokacja! A oni przyjechali, poustawiali krzesła, posprzątali i poszli. Także chyba trzeba by ostrożnie. Ja tak myślę.
Przysięgam również nie obrażać nikogo - nie wypowiadać negatywnych treści wobec płci przeciwnej, innych opcji politycznych oraz nie narzucać siłą innym swego zdania. Uważam również że jeżeli ja lub pan Halewicz złamiemy te zasady powinno się zamknąć DLA NAS wrota forum. Czy mój szanowny adwersarz Halewicz zgadza się co do tych szczytnych założeń?
Widzę, że muszę wkroczyć do akcji.. Uhm...
Panie Halewicz oraz użytkowniku Ktoś i Kasandra - pięknie Państwa proszę o zaprzestanie tych bitew słownych, bo jak widać do niczego dobrego to nie prowadzi. Proszę Państwa o podanie sobie ręki na zgodę, a jeżeli na to Państwa nie stać, to zalecam unikanie się na forum i niepodejmowanie jakichkolwiek dyskusji między sobą.
Jednocześnie informuję, że kontynuacja tych bezsensownych przepychanek słownych, może doprowadzić do czasowego odebrania Państwu prawa do wypowiadania się na forum.
Czekam na Państwa deklaracje.
Panie Halewicz oraz użytkowniku Ktoś i Kasandra - pięknie Państwa proszę o zaprzestanie tych bitew słownych, bo jak widać do niczego dobrego to nie prowadzi. Proszę Państwa o podanie sobie ręki na zgodę, a jeżeli na to Państwa nie stać, to zalecam unikanie się na forum i niepodejmowanie jakichkolwiek dyskusji między sobą.
Jednocześnie informuję, że kontynuacja tych bezsensownych przepychanek słownych, może doprowadzić do czasowego odebrania Państwu prawa do wypowiadania się na forum.
Czekam na Państwa deklaracje.
P.S. ja jak nie trawię aroganckich lokalnych cwaniaczków, próbujących wypowiadać się za innych, uzurpujących sobie bycia samcem alfą - nie ten adres:)
Będziesz miał chłopie ze mną mega kłopot, to już wszem i wobec ogłaszam. Skoro ma być dyskusja na słowa, to się przygotuj - Halewicz zje Cię razem z butami. Ale sam chciałeś. Kto wiatr sieje, burze zbiera.
P.S.2 Antyspołeczny? Nie znam człowieka.
Będziesz miał chłopie ze mną mega kłopot, to już wszem i wobec ogłaszam. Skoro ma być dyskusja na słowa, to się przygotuj - Halewicz zje Cię razem z butami. Ale sam chciałeś. Kto wiatr sieje, burze zbiera.
P.S.2 Antyspołeczny? Nie znam człowieka.
Byłem jednych z tych którzy antyspołecznego pojechali na forum, coś koło roku temu. I jeżeli ktoś miałby mnie pytać czy halewicz może być antyspołecznym to jestem pewien na 90%. że tak. Sposób zachowania i wypowiadania się, świadczy za. Podobnie jest z datami zniknięcia anty i pojawienia się h. Antyspołeczny był strasznie żenuła, halewicz jeszcze bardziej..