~stary ramol
14.49.8.*
(10 lat temu) 1 listopada 2015 o 20:03
Nie ma jakiegoś prawdziwie polskiego święta?
Ja wiem że antychrześcijański nastrój panuje i mówienie o święcie zadusznym to obraza społeczeństwa, bo przecież "to dla dzieciaków". Ale te dzieci kiedyś dorosną i naprawdę trzeba adoptować jak bezmózgie ameby wszystko co zachód nam daje?
Język już w połowie jest angielski, Haloween to już standard, co dalej... fajerwerki na 4 lipca i flaga konfederacji?
100 lat Polskę próbowano zrusyfikować i zgermanizować. I naród się nie dał. A teraz od przedszkola już wlepiamy dzieciom angielski "bo wtedy łatwiej się dziecku oswoić z językiem". Niemcy i Ruscy mówili to samo w 1918, tyle że jeszcze strzelali do tych co nie chcieli się uczyć.
Efekt jest taki, że każdy kto wczoraj postanowił nie otwierać drzwi, został "ukarany" przez dzieci pastą do zębów na drzwiach od domu lub aucie. Gratulacje więc dla rodziców.
Gdyby to była Alabama, to mógłbym zastrzelić takiego dzieciaka za wtargnięcie na moją posesję... ale to nie Alabama, a my staramy się być bardziej US&A niż sami amerykanie.
Założę się, że 99,9% rodziców tych wszystkich latających po osiedlach dzieci nie była w US&A a o Haloween to wie tyle ile obejrzała we wiadomościach i filmach. I ci sami rodzice, którzy oburzali się na zmuszanie ich do uczestnictwa w marszu 1szo majowym, dzisiaj zmuszają część mieszkańców osiedla do obchodzenia święta śmierci.
Może i ten post brzmi jak zrzędzenie, ale mam to w d*pie. Nie lubię kiedy zmusza się mnie do propagowania cudzych świąt w imię liberalizmu.
17
3