Widok
Oddaję dziecko do Harvardziku od marca tego roku. Jak do tej pory jestem bardzo zadowolona. Przede wszytskim muszę pochwalić opiekunki - jest z nimi super kontakt, widać, że na prawdę dbają o dzieciaki. Byliśmy z mężem z ciekawości któregoś dnia oglądac zapisy z monitoringu i muszę przyznać, że na prawdę wyszliśmy bardzo zadowoleni. Poza tym super rozwiązaniem jest to,że jak dziecka nie ma dłużej niz 5 dni to płaci się niższe czesne.
Z resztą, niech Pani podejdzie sobie zobaczyć sama najlepiej bo wiadomo, że każdy oczekuje czegoś innego. Ja mogę mówić tylko za siebie :)
Z resztą, niech Pani podejdzie sobie zobaczyć sama najlepiej bo wiadomo, że każdy oczekuje czegoś innego. Ja mogę mówić tylko za siebie :)
Mój synek też chodzi do tego żłobka, od kiedy skończył 6 miesięcy i jestem bardzo zadowolona, widać ,że pracujące tam panie są opiekunkami z powołania. To się po prostu wyczuwa przyprowadzając malucha. Monitoring to zdecydowany plus placówki, na pewno jest to taki 'uspokajacz' dla rodziców, choć sama jeszcze nie śledziłam zapisów z monitoringu. Naprawdę polecam :)
Moj syn chodzi tam od pol roku ogolnie nie ma zadnych zastrzerzen poza tym monitoringiem trudno okreslic co konca co sie dzieje bardziej wiara w opiekunki i zadowolona mina mojego syna mnie uskojaja ze zlobek jest prowadzony profesjonalnie ale to moje osobiste odczucia.Maly chodzi chetnie wiec to najwazniejsze a do grzecznych dzieci to nie nalezy. Opiekunki sa ok nowa pani Ola duzy plus czasami zmiany wychodza na lepsze:-) Ogolnie polecam placowke warto zajrzec i zapoznac sie z ofeta. Pozdrawim pierwszy wychowanek harvardziku.
Moje dziecko chodzi do Harvardziku od ponad pół roku i szczerze mogę powiedzieć, że zostawiam je ze spokojem. Zadowolenie na twarzy dziecka na widok budynku, w którym jest żłobek i uśmiech na dzień dobry dla Pani oraz niechęć podczas ubierania przy odbieraniu to chyba najlepszy dowód , że czuje się ono tam dobrze. Widać że opiekunki lubią to co robią - właścicielka - bardzo przyjazna dzieciom i rodzicom; podwójny plus dla drugiej Pani Oli - bardziej wymagająca i "zasadnicza" ale ktoś musi "hamować te małe żywe sreberka" :-) Polecam wszystkim.
Ja raczej odradzam. Mam wrażenie, ze to zwykła przechowalnia. Dziecko praktycznie niczego nowego się nie uczyło, a co gorsza nabrało kłopotliwych nawyków, trudnych do wyeliminowania jak się okazało. Po zmianie żłobka na inny od razu było widać poprawę, szczególnie w nastawieniu dziecka, znacznie bardziej pozytywnym.