Najlepszym rozwiązaniem jest chyba pilnować dziecko. Nie ma co przesadzać, takie dziecko chowane pod złotym kloszem będzie miało zerową odporność i złapie każdą infekcję itd, a prędzej czy później...
rozwiń
Najlepszym rozwiązaniem jest chyba pilnować dziecko. Nie ma co przesadzać, takie dziecko chowane pod złotym kloszem będzie miało zerową odporność i złapie każdą infekcję itd, a prędzej czy później będzie miało styczność z bakteriami, chociażby w kontaktach z innymi dziećmi czy podczas zabawy w piaskownicy. Moi bracia jako berbecie jedli ziemie z kamieniami i mają się dobrze :) z drugiej strony widziałam kiedyś jak taki malec na oczach matki lizał wiatę autobusową... aż się włos jeży na głowie!
zobacz wątek