Widok
czesc żadko piszę coś na forum ale często je czytam mimo, że wesele mamy już za sobą i od 4 miesięcu jesteśmy już małżeństwem. Piszę dlatego, że nasze wesele mieliśmy właśnie na hipodromie na dużej sali i jak sama szukałam opinii było ich niewiele. O hipodromie mogę napisać tylko same dobre rzeczy. I obsługa, jedzenie jak i sam urok tego miejsca wszystkim się podobało. Więcej info mogę wysłać na maila np co do menu i wystroju. pozdrawiam Aga


Witaj Aga! Mam prośbe do Ciebie o więcej info o hipodromie. Mogłabys wysłać mi na emaila jakieś zdj sali, jakie menu, na ile osob jest sala i jakies mniej wiecej sa koszty wesela. Mocno zastanawiam sie na zrobieniem tam wesela i bede wdzieczna za wszelkie opinie. Pozdrawiam serdecznie i czekam na info.
my tez mielismy na hipodromie (duza sala),osob 75 i uwazam ze to w sam raz bylo
jedzenie podobno bardzo dobre bo my niestety na swoim weselu malo skosztowalismy,ale goscie mowili ze smaczne zarcie
menu niestety nie mamy ale na spotkaniu wszystko ustalilismy bez wiekszych problemow,pani doradzila nam jeszcze co najbardziej schodzi i jakie sa ich specjaly,wiec poszlo bez problemow ustalanie
w ciagu calego wesela tylko raz slyszelismy przejezdzajaca kolejke,a balismy sie ze moze ona mocno przeszkadzac
fajny pomysl z wystawionymi wiklinowymi mebelkami,ludzi mogli spokojnie siasc odetchnac tudziez zapalic
takze uwazam ze sala jak najbardziej pozytywne wrazenei pozostawia
jedzenie podobno bardzo dobre bo my niestety na swoim weselu malo skosztowalismy,ale goscie mowili ze smaczne zarcie
menu niestety nie mamy ale na spotkaniu wszystko ustalilismy bez wiekszych problemow,pani doradzila nam jeszcze co najbardziej schodzi i jakie sa ich specjaly,wiec poszlo bez problemow ustalanie
w ciagu calego wesela tylko raz slyszelismy przejezdzajaca kolejke,a balismy sie ze moze ona mocno przeszkadzac
fajny pomysl z wystawionymi wiklinowymi mebelkami,ludzi mogli spokojnie siasc odetchnac tudziez zapalic
takze uwazam ze sala jak najbardziej pozytywne wrazenei pozostawia
There's only one united, MANCHESTER UNITED !!
Graliśmy na małej sali 15 września tego roku. Gości było ok. 50 osób i to było w/g nas max. ile da się na małej sali zmieścić. Chyba że ktoś nie planuje tańców wówczas być może da się zmieścić więcej gości. Bardzo mały parkiet, a rzeczywiście urokliwy wystrój bardzo przeszkadza w szaleństwie tańczących. Bardzo trzeba było uważać na stojące wazony, bukiety z suszkami, obrazy i świeczniki na ścianach. Bardzo mało miejsca dla zespołu lub dj-ja, my nie byliśmy w stanie rozłożyć całości sprzetu który zwykle instalujemy. Był problem z miejscem do przeprowadzenia konkursów, a nawet oczepin. Kiepska wentylacja (brak klimatyzacji) co przy ciasnocie miejsca stanowi znaczący problem. Z naszego punktu widzenia to mała sala raczej nadaje się na przyjęcie weselne niż na wesele.
DJ BAGNO TEAM
www.bagno.vwv.pl
Gramy, nagłaśniamy, oświetlamy !!!
www.bagno.vwv.pl
Gramy, nagłaśniamy, oświetlamy !!!
Mielismy wesele na hipodromie na poczatku wrzesnia tego roku i bylo naprwde super. Jedzenie pyszne, obsluga sprawna i pomocna.
Wedlug mnie jesli chcecie wesele z tancami to wezcie wieksza sale, jest w sam raz na 70-80 osob (wiecej byloby za ciasno). Wszyscy sie mieszcza, nie ma problemu ze sciskiem przy stolach no i jest dosc miejsca na tanczenie, lacznie z wykonywaniem weza naokolo stolu i parkietu. Jest wydzielone miejsce dla djow/orkiestry wiec im teznapewno jest tak wygodniej. Za plecami maja stol z jedzeniem dla siebie.
Jakby cos jeszcze napisac tp pytaj.
Wedlug mnie jesli chcecie wesele z tancami to wezcie wieksza sale, jest w sam raz na 70-80 osob (wiecej byloby za ciasno). Wszyscy sie mieszcza, nie ma problemu ze sciskiem przy stolach no i jest dosc miejsca na tanczenie, lacznie z wykonywaniem weza naokolo stolu i parkietu. Jest wydzielone miejsce dla djow/orkiestry wiec im teznapewno jest tak wygodniej. Za plecami maja stol z jedzeniem dla siebie.
Jakby cos jeszcze napisac tp pytaj.
Dziękuję wam za odpowiedzi.
Powiem szczerze, że trochę się podłamałam i mam dylemat bo już sama nie wiem co mam robić. Duża sala niestety w tym terminie jest już zajęta a my już mamy umówiony kościół, DJ-a i bryczkę, więc ciężko będzie teraz wszystko przesuwać. Chyba zostaniemy przy tej małej sali...?
Powiem szczerze, że trochę się podłamałam i mam dylemat bo już sama nie wiem co mam robić. Duża sala niestety w tym terminie jest już zajęta a my już mamy umówiony kościół, DJ-a i bryczkę, więc ciężko będzie teraz wszystko przesuwać. Chyba zostaniemy przy tej małej sali...?
wedlug mnie sala jest bardzo wazna, podobnie jak dj czy orkiestra oraz oczywiscie jedzenie - to jest wazne zeby goscie sie dobrze bawili. Reszta ma bardziej znaczenie dla pary mlodej.
Wieksza sala jest ponoc na 120 osob, u nas bylo troche ponad 70 i bylo ok. Nie wyobrazam sobie na tej sali 120 osob chociaz Panie oczywiscie zapewniaja ze tyle sie zmiesci.
Wieksza sala jest ponoc na 120 osob, u nas bylo troche ponad 70 i bylo ok. Nie wyobrazam sobie na tej sali 120 osob chociaz Panie oczywiscie zapewniaja ze tyle sie zmiesci.
Byłam gościem na weselu na małej sali we wrześniu 2007 i mogę powiedzieć że wesele było super, jedzenia sporo, bardzo dobra obsługa. Nie wiem czy sala była dodatkowo strojona przez dekoratora, ale stoły wyglądały ślicznie. Jedyny minus tej sali to filary które trochę przeszkadzają podczas tańca, ale to mniej istotne, po chwili można się do tego przyzwyczaić. Powodzenia
ja mam w czerwcu wesele na hipodromie więc pewnie napiszę opinie. A o tych ziemniakach pierwsze słyszę... a są w menu "ziemniaki"? są jakieś zamiennini oprócz frytek? jakieś ziemiaczki pieczone czy coś? może mieli nieciekawy gatunek ziemniaków, a teraz już będą mieć dobry...zobaczymy. Jeszcze walerka ma w kwietniu weselicho na hipodromie.
znajomi mieli w sierpniu ziemniaki, frytki i pieczone kuleczki ziemniaczane (wg mnie to chodzilo o gnochi).
Jak na razie ja sie nastawiam na owe kuleczki, frytki i ryz. Chodza mi tez po glowie malenieczkie kluseczki slaskie, jakie byly na naszym ostatnim rodzinnym weselu.
Zwrocono mi tez uwage,zeby prosic o rozkladanie mies i przystawek na malych polmiskach a nie na duzych bo nie wyglada to ciekawie (za duze odstepy miedzy polmiskami).
Jak na razie ja sie nastawiam na owe kuleczki, frytki i ryz. Chodza mi tez po glowie malenieczkie kluseczki slaskie, jakie byly na naszym ostatnim rodzinnym weselu.
Zwrocono mi tez uwage,zeby prosic o rozkladanie mies i przystawek na malych polmiskach a nie na duzych bo nie wyglada to ciekawie (za duze odstepy miedzy polmiskami).
ja wlasnie niedlugo bede robila podejscei do menu. czyli mam zrezygnowac z ziemniakow. czy ktos moze ma menu i czy moglyby wkleic . bylabym bardzo wdzieczna. my mamy kilka osob wegetarian i nie do konca wiem jak to rozwiazac bo nie chce brac glownie wegetarianskie dania jak wiekszac je mieso. dzieki za podady wiec nie ziemniaki i male polmiski
Juz idziesz? mi kazali podjechac miesiac przed slubem a ostetcznie wwzystko ustalac ok 2 tyg przed slubem. Powiedziala kobieta,ze oni daja swoje propozycje, sluchaja mojej i mam wtedy czas na marudzenie te 2 tygodnie.
A co do ziemniakow, to podobno od 2 lat wszyscy odradzaja. Znajomi stwierdzili,ze skoro to bylo w 2007 roku to pewnie beda juz mieli lepsze ziemniaki i mimo wszystko zamowili. Okazalo sie,ze byly zimne, szybko zmienily kolor i smakowo nie byly dobre.
Nie wiem co myslec, czy faktycznie rezygnowac.
A tak na marginesie-czy ciasta inne niz tort zamawiacie tez w cukierniach,czy macie kogos do pieczenia?
I zastanawiam mnie jeszcze,gdzie najlepiej kupic napoje w malych butelkach (najlepiej 0,33l). Poradzicie cos? Myslalam o Nacie w Zukowie i hurtowni Zapro przy Outlecie na Szadulkach.
A co do ziemniakow, to podobno od 2 lat wszyscy odradzaja. Znajomi stwierdzili,ze skoro to bylo w 2007 roku to pewnie beda juz mieli lepsze ziemniaki i mimo wszystko zamowili. Okazalo sie,ze byly zimne, szybko zmienily kolor i smakowo nie byly dobre.
Nie wiem co myslec, czy faktycznie rezygnowac.
A tak na marginesie-czy ciasta inne niz tort zamawiacie tez w cukierniach,czy macie kogos do pieczenia?
I zastanawiam mnie jeszcze,gdzie najlepiej kupic napoje w malych butelkach (najlepiej 0,33l). Poradzicie cos? Myslalam o Nacie w Zukowie i hurtowni Zapro przy Outlecie na Szadulkach.
toalety sprawdzilam nic nadzyczajnego ale czyste w kafelkach jasnych z tego co pamietam. mam nadzieje ze bedzie ktos z obslugi kto bedzie pilnowal tam porzadku podczas wesela bo nawet naczystsze przy 100 gosciach sie pobrudza w ciagu nocy. co do menu to mnie nie ma w polsce jestem pod koniec stycznia i marca jak nie pojde w styczniu to juz nie bede miala czasu na marudzenie. tak mysle ze jak sa frytki albo pieczone ziemniaki to mozna zrezygnowac z gotowanych na rzecz ryzu niektorzy wola ryz a nie tylko ziemniakowe. moze i pani jest w wyciagnietym golfie ale i sa super sympatyczne i elastyczne co dla mnie jest podstawa, bo co mi po eleganckiej jak nie mozna z nia nic ustalic.
mam zamiar tam byc pod koniec stycznia wiec dam wam znac jak pierwsze ustalenia poszly. to menu mi nie daje spokoju, ja tam uwazam ze nie trzeba sie najadac jak swinia na weselu ale niestety tradycja polska mowi cos innego, nie chce potem slyszec ze bylo za malo. i juz uslyszalam jak to nie chce bigosu i schabu w maladze.
witam:)
miałam tam wesele w grudniu 2008 więc bardzo niedawno:)
gości było około 60 , mieśliśmy małą salę:)
obsługa miła reczywiscie, ziemniaki smakowały zupełnie normalnie, więc nie wiem skąd te historie:) my zamówiliśmy normalne ziemniaki z wody i pieczone:)
goście byli zadowoleni, jedzienia wystraczyło spokojnie
filary niekomu nie przeszkadzały
pozdrawiam
miałam tam wesele w grudniu 2008 więc bardzo niedawno:)
gości było około 60 , mieśliśmy małą salę:)
obsługa miła reczywiscie, ziemniaki smakowały zupełnie normalnie, więc nie wiem skąd te historie:) my zamówiliśmy normalne ziemniaki z wody i pieczone:)
goście byli zadowoleni, jedzienia wystraczyło spokojnie
filary niekomu nie przeszkadzały
pozdrawiam
czesc czy moglabys mi przyslac twoje menu tu albo na awalerowicz@hotmail.com bylabym bardzo wdzieczna. i moze troche sie podzielisz wrazeniami bo nie bylo tu na weselniku wiele osob ktore mialy slub w 2008. jeszcze pytanie czy slizgaliscie nie na parkiecie bo tam sa kafle i troche mnie to meczy ze mi sie goscie powywracaja. dzieki bardzo za kazda informacje
to mnie troche uspokoilas bo troche sie tym stersowalam, zwlaszcza po paru kieliszkach. nie chce za duzo stroic tak zeby te filary przykryc bo mi sie one nie podobaja. ma mi sie tam zmiescic 100 osoc i mamy miec ulozone stoly w litere E zastanawiam jak my sie pomiescimy ale tez moi goscie nie beda tanczyli w parach wiec powinno byc ok.
Mi kobieta mowila,ze w E ustawiaja przy 120 os. Ja mialam miec 90 ale cos widze ze zbilizamy sie do 100. Powiem,ze wolalabym miec w U (w przypadku naszej sali to odwrocone U :) )
Chyba musze poogladac raz jeszcze zdjecia,bo mi tam filary nie przeszkadzaly (ale jeszcze nie wiedzialam,ze tez tam bedziemy robic )
Chyba musze poogladac raz jeszcze zdjecia,bo mi tam filary nie przeszkadzaly (ale jeszcze nie wiedzialam,ze tez tam bedziemy robic )
z tego co rozmawialismy to na 90 jest w U a na 100 juz musi byc E nie wiem jak to jest pomiedzy. ja szczerze nie mam nic przeciw E jezeli mi to powiekszy parkiet. mi filary tak bardzo nie przeszkadzaja tylko ze jezeli juz sa to mozna je wykorzystac do dekoracji, myslalam zeby je owinac tiulem i tyle, marzeniem byloby podlozyc swiatelka pod ale nie ma jak sznuror pociagnac zeby sie ludzie o nie nie pozabijali.
Wiesz co, nie wydaje mi sie zeby az tak sie na to zwracalo uwage.
Moze sie okazac,ze jak je zabudujesz dekoracja to beda bardziej szpecily. Zebys nie zwrocila na nie wiekszej uwagi:)
Czekam na namiar na Twoja ciocie od ciasta:)
A czemu napisalas,ze nie mozna ciast z jajkami? Pewnie chodzi o surowe i salmonelle
Moze sie okazac,ze jak je zabudujesz dekoracja to beda bardziej szpecily. Zebys nie zwrocila na nie wiekszej uwagi:)
Czekam na namiar na Twoja ciocie od ciasta:)
A czemu napisalas,ze nie mozna ciast z jajkami? Pewnie chodzi o surowe i salmonelle
weszlam teraz na strone i ogladalam zdjecia. w przypadku stolow w E to panstwo mlodzi maja za soba okna a w przypadku U chyba nie maja nic wiec moze byc ciezko cokolwiek powiesic za nimi. u mnie bede okna wiec raczej nic sie nie da powiesic. mysle ze jak sie d pokrowce to juz bedzie wystarczajaco do tego stoja swiece przy mlodych.
kiedy ja bylam tam na rozmowie, na poczatku grudnia-to akurat mieli ystawione stoly w E - dlugi stol stal tylem do sciany a przodem do okna. Kobieta mowila,ze jak ustawiaja w U to wowcza mlodzi siedza tylem do te bocznej sciany a przodem do drzwi wejsciowych i orkiestry/DJ a dluzsze boki sa tylem i przodem do okna
(pomieszalam cos, czy jeszcze rozumiecie o czym pisze?)
Ale i tak obawiam sie,ze moze byc ciezko z dekoracja za MP.
Moze sprobowac jakos dotrzec do dziewczyn, ktore tam mialy imprezki, z prosba o zdjecia.
(pomieszalam cos, czy jeszcze rozumiecie o czym pisze?)
Ale i tak obawiam sie,ze moze byc ciezko z dekoracja za MP.
Moze sprobowac jakos dotrzec do dziewczyn, ktore tam mialy imprezki, z prosba o zdjecia.
przeszukalam internet. jest jedna firma ktora wynajmuje pokrowce plus na gumtree inna ale maja tylko 90. dodatkowo para pokrowcow kosztuje okolo 60 zl. jak patrzylam na zdjecia to przy E bylo odwrotnie ale nie roznicy bedzie ciezko cos powiesic ale co do pokrowcow na krzesla to tez jestem za zeby sie zlozyc.
Ci moi znajomi z sierpnia nie mieli pokrowcow-zaczeli mi te pokrowce odradzac i powiem szczerze mam troche zamieszania w glowie.
Nasza impreza to nie typowe wesele. W sumie to obiad z ciastem i kolacja, przewidywany do godz. 2. Slub mamy pozno i zanim cokolwiek rozpocznie sie na H to bedzie dobrze po 20.
Czesc naszych gosci niby mowi,ze bedzie do 24 ale w praktyce to i muzyka i sala sa do 2 w nocy.
Nasza impreza to nie typowe wesele. W sumie to obiad z ciastem i kolacja, przewidywany do godz. 2. Slub mamy pozno i zanim cokolwiek rozpocznie sie na H to bedzie dobrze po 20.
Czesc naszych gosci niby mowi,ze bedzie do 24 ale w praktyce to i muzyka i sala sa do 2 w nocy.
ok dostalam info z firmy z pruszcza kosztuje wynajem 5.50zl za pokrowiec plus 1.5zl za kokarde, tylko krzesla wygladaja troche inaczej niz te w hipodromie. troche dla mnie za drogo aczkolwiek musze przyznac podoba mi sie wyglad sali z bialymi pokrowcami. moze po bialek kokardzie na kazde krzeslo musze cos innego wymyslec. co do pokrowcow na nasze krzesla to tez jestem za zeby sie wyroznialy
wiecie co...wesele weselem ale wynajmowanie pokrowcow na wszystkie krzesla to troche droga impreza. Jeszcze nie wiadomo jak sie to ma jak cos zostanie uszkodzone, poplamione. Nie przewiduje czegos takiego ale moze sie przydazyc nawet w najporządniejszej rodzinie:)
Wlasnie kolezanka mnie uprzedzila,ze jej siostra kupila pokrowce na krzesla pary mlodej i wygladaly malo ciekawie bo nie byly przystosowane do konkretnego krzesla.
Wiec juz sama nie wiem co o tym myslec:)
Wlasnie kolezanka mnie uprzedzila,ze jej siostra kupila pokrowce na krzesla pary mlodej i wygladaly malo ciekawie bo nie byly przystosowane do konkretnego krzesla.
Wiec juz sama nie wiem co o tym myslec:)
ja mam zamiar jak bede w hipodromie wymierzyc je i uszyje na wymiar 2 pokrowce bo zgadzam sie na wszystkie to troche przesada - za drogo (aczkolwiek ladnie wyglada) ale dla nas chcialabym miec. mam zdjecia z hipodromu akurat jak bylismy w tamtym roku dekorowali sale na wesele w zlotym, moge wam wyslac. acha moge sie tymi pokrowcami podzielic jak juz bedzie po.
my robilismy te zdjecia jak panie ustawialy talerze itd. zreszta jak je poprosisz to cie wpuszcza, nic tam nie bedzie poza zastawa i stolami :-)
mi nie przeszkadza. moja kolorystyka bedzie taka jak na zdjeciach czyli zlota - bo to moj kolor przewodni. dodatkowo beda elementy kremowe. wiec w moim przypadku kremowe i zolte tulipany na stolach (moja wiazanka bedzie z tulipanow). mam pytanie jak sie placi za dzieci w hipodromie bo nie zapytalam. nie przwidywalam dzieci ale okazalo sie ze bedzie dwojka, i jak sie placi za takie osoby jak fotograf i kamerzysta
mi nie przeszkadza. moja kolorystyka bedzie taka jak na zdjeciach czyli zlota - bo to moj kolor przewodni. dodatkowo beda elementy kremowe. wiec w moim przypadku kremowe i zolte tulipany na stolach (moja wiazanka bedzie z tulipanow). mam pytanie jak sie placi za dzieci w hipodromie bo nie zapytalam. nie przwidywalam dzieci ale okazalo sie ze bedzie dwojka, i jak sie placi za takie osoby jak fotograf i kamerzysta
ja sie orientowalam znalazlam 2 firmy jedna w pruszczy z tego co pamietam pokrowiec z kokarda 8.5 zl a druga 7.5zl za jeden plus koszt dowozu 1.3zl/km (chyba). pogadam z babka ale jezeli oni nie beda chcieli to ja na pewno szyje, mozemy sie zlozyc. kupno to koszt okolo 60zl mysle ze szycie wyjdzie tak samo jezeli nie taniej a beda dopasowane na krzesla bo one sa wyzsze niz reszta. mam juz krawca co mi to zrobi. jaki bedzie najlepiej material i czy bialy czy ecru
acha z polski tez przesylaja pokrowce ale tu dochodzi koszt kuriera i cena sie znowu robi obledna.
co do kwiatow to sa w twoim zakresie wiec to ja wybralam tulipany. oni tylko stroja stoly.
ma
acha z polski tez przesylaja pokrowce ale tu dochodzi koszt kuriera i cena sie znowu robi obledna.
co do kwiatow to sa w twoim zakresie wiec to ja wybralam tulipany. oni tylko stroja stoly.
ma
uszycie i pozostawienie to chyba faktycznie dobry pomysł, wydaje mi się że jeśli chodzi o kolor to własnie zależy jaką Pnna Młoda będzie miała suknie... ja mam białą więc wolałabym białe...plus czerwone/bordowe kokardy;) no ale możemy pojść na kompromis:) więc gdy Walerka dogada się czy odejmą jej to od rachunku to ok, ale jeśli nie to trzeba zorganizoować zbiórke:)
ja mam ecru ale moze uda sie cos znalesc pomiedzy, moze jakis kremowy. mysle ze kokardy kadzdy sam dobierze bo mamy rozne kolorystyki wystroju sali. ja bede miec zlote, ktore tez moge oddac w spadku. mam wrazenie ze ciezko bedzie ich namowic na to zeby oddali pieniadze raczej zeby zrobiil sami, pogadam zobacze co sie da. moze jakby tak duzo par zaczelo pytac to moze sie zastanowia.
Hihi mi pasuja ecri , badz ecri ze zlotym:)
pokaze Wam co wczoraj wpadlo mi w oko-troche inne pokrowce niz wudzialam dotychczas na zdjeciach roznych sal w necie.
Nie moge wejsc,wiec musicie same www.szarlota.com.pl i tam wejsc w wesela. Odnioslam wrazenie,jakby te pokrowce byly naciagane na krzesla, a nie tylko zakladane,czy przywiazywane itp.
pokaze Wam co wczoraj wpadlo mi w oko-troche inne pokrowce niz wudzialam dotychczas na zdjeciach roznych sal w necie.
Nie moge wejsc,wiec musicie same www.szarlota.com.pl i tam wejsc w wesela. Odnioslam wrazenie,jakby te pokrowce byly naciagane na krzesla, a nie tylko zakladane,czy przywiazywane itp.
Walerka,jakbysmy cos mogly zalatwic na miejscu to dawaj znac-Ty chyba jestes poza krajem.
Jak najbardziej jestem za skladaniem.
Ale caly czas mysle,czy moze oni dadza sie namowic.
Wlasnie kolezanka mowila,ze jej siostra w zeszlym roku namowila knajpe na pokrowce nie tylko dla PM ale na cala sale.
A jaki macie pomysl na te filary? Bo dopiero wczoraj dojrzalam ze wychodza vis a vis PM :)
Jak najbardziej jestem za skladaniem.
Ale caly czas mysle,czy moze oni dadza sie namowic.
Wlasnie kolezanka mowila,ze jej siostra w zeszlym roku namowila knajpe na pokrowce nie tylko dla PM ale na cala sale.
A jaki macie pomysl na te filary? Bo dopiero wczoraj dojrzalam ze wychodza vis a vis PM :)
widzę że wątek ruszył :) mi tam wszytsko jedno jaki kolor kokard (bo pasuja mi oba :), ale pokrowce tez wolałabym ecri. co do krzeseł o których pisze englein to one chyba mają taką 'naciąganą' tapicerkę i nie są niczym zdobione.
rzeczywiście dobrym pomysłem byłoby zosatwienie pokrowców w H., ja się niebawem tam wybieram, też mogę poruszyć ten temat :)
jeśli się nie zgodzą, to potrzymuję chęć składki :)
rzeczywiście dobrym pomysłem byłoby zosatwienie pokrowców w H., ja się niebawem tam wybieram, też mogę poruszyć ten temat :)
jeśli się nie zgodzą, to potrzymuję chęć składki :)
Sylver dlatego moze kremowy to z mojego rozumienia i bladej znajomosci kolorow powinno byc pomiedzy ecri a bialym. mieszkam w londynie, ale zatrudnie mojaj mame, tylko sama wybiore material. poruszajcie temat, jak mowie jak im duzo par bedzie gadalo to moze cos zrobia. powinna m tam byc w przyszlym tygodniu kolo weekendu.
jeszcze o tym ie myslalam. o dekoracje poprosilam moja kolezanke ktora ma pomyslec jak a w piatek przed slubem mamy zamiar sie zebrac na babska impreze i dekorowac wedle jej pomyslu. co do kwiatow to raczej chce kupic niskie wazoniki z ikei i wstawic w nie duuzo tulipanow, sa tanie i ladnie wygladaja jak jest ich duzo.
chyba zrpbie tak samo-najwyzej kupie te gąbkędo wkladania kwiatow.
A oni maja juz w piatek nakryte stoly, chocby samymi obrusami i tymi nakladkami kolorowymi (jak na zdjeciach) - czy robiato dopiero w sobote rano?
Bo jezeli mozna w piatek,to w piatek ulozylabym juz wizytowki.-a tak, to bede w sobote tate ekspediowala do ulozenia wizytowek wg mojego planu;)
A co myslalas o filarach? Myslalas cos?
A oni maja juz w piatek nakryte stoly, chocby samymi obrusami i tymi nakladkami kolorowymi (jak na zdjeciach) - czy robiato dopiero w sobote rano?
Bo jezeli mozna w piatek,to w piatek ulozylabym juz wizytowki.-a tak, to bede w sobote tate ekspediowala do ulozenia wizytowek wg mojego planu;)
A co myslalas o filarach? Myslalas cos?
jak bylam ostatnio to to robili w piatek. mysle ze wszystko zalezy tez od tego czy maja tam wesele w piatek. ja mialam zamiar wyslac swiadkowa i tez w piatek. co do filarow to myslalal zeby je ozdobis kremowym i zlotym tiulem. moim marzeniem jest podlozyc pod tiul swiatelka ale patrzylam i nie ma jak kabli pociagnac zeby sie ludzie nie pozabijali. inna rzecz ze ktos sugerowal zeby nic nie robic bo to przyciaga do nich uwage.
z tego co mi mówlil to oni dekorują tylko stoły-obrusy i świeczniki, owoce trzeba samemu im zwieść a oni juz je ładnie poukladaja, powycinaja fajnie, przy parze Młodej zrobia albo serce z np winogron na stelazu badz podobno moga wyciaz w arbuzie imiona pary Młodej:) ale i kwiatach nic nie wspominali, więć pewnie we własnym zakresie.
moje to:
ile za dzieci, ile za fotografa i kamerzyste, czy toalety sa sprztane w trakcie, ile osob z obslugi na 100 gosci, cyz mozna sale przystroic w piatek, jak ustawione stoly, jakie ustalenia z alkoholem( gdzie trzymaja itd), czy maja dzbanki na soki, jak sa ustawiane: ciasta, zimne dania, obiad itd.
ile za dzieci, ile za fotografa i kamerzyste, czy toalety sa sprztane w trakcie, ile osob z obslugi na 100 gosci, cyz mozna sale przystroic w piatek, jak ustawione stoly, jakie ustalenia z alkoholem( gdzie trzymaja itd), czy maja dzbanki na soki, jak sa ustawiane: ciasta, zimne dania, obiad itd.
- czy moze byc inna zupa dla dzieci,
-czy musze miec swoje opakowania na jedzenie . ciasta ktore zostana i bede je zabierala do domu, czy moze oni jakimis dysponuja,
-kto ma wste do pomieszczen z alkoholem,
-wc podobnie jak Ty,
-kiedy mozna rozlozyc wizytowki,
- szampam - chcialabym aby byl rozdawany przez kelnerow przy wejsciu (przewaznie stoi na stole i goscie sami podchodza i biora)
- chleb do powitania i kieliszki do tluczenia to juz wyzej pisalam
- co zamiast ziemniakow - myslalam o ziemn. pieczonych, frytkach, ryzu, gnochi,czyjakies kluseczki)
- czy soki w dzbankach
- czykawa i herb bez ograniczen
-czy musze miec swoje opakowania na jedzenie . ciasta ktore zostana i bede je zabierala do domu, czy moze oni jakimis dysponuja,
-kto ma wste do pomieszczen z alkoholem,
-wc podobnie jak Ty,
-kiedy mozna rozlozyc wizytowki,
- szampam - chcialabym aby byl rozdawany przez kelnerow przy wejsciu (przewaznie stoi na stole i goscie sami podchodza i biora)
- chleb do powitania i kieliszki do tluczenia to juz wyzej pisalam
- co zamiast ziemniakow - myslalam o ziemn. pieczonych, frytkach, ryzu, gnochi,czyjakies kluseczki)
- czy soki w dzbankach
- czykawa i herb bez ograniczen
kieliszki dają do potłuczenia, tolatey podobno są sprzątane. kawa i herbata bez ograniczen, pomieszczenie z alkoholem...hmmm nie bylyscie tam? babeczka Wam nie pokazała lodówek?zamiast ziemiakow...wejdz na stronke hipodromu-jest tam przykladowe menu-i jakie dodataki ziemiaczano-ryzowe sa, jesli nie dostalas wraz z umowa.
ciasta są na osobnym stole wyłożone, dekoracje pewnie w piątek będziesz mogła zrobić jeśli nie będzie wesela w piątek. Kucharz doradził mi raz aby do kieliszków szampana powrzucać po truskaweczce lub połowce truskawki, podobno fajny efekt, opowiadał że "truskawki lubią szampana" myśle że to ciekawy pomysł:)
pewnie ze lubia, moj ulubiony zestaw. a jeszcze bardziej malinki (moga byc po rozdziabane zeby puscily sok).
my mamy w kwietniu wiec troche za wszesnie na owoce ale pomysl fajny. sylver widze ze ty bardziej jestes obeznana.
my wogle chcemy mieszane przystawki tzn dla wiekszosci zupa a dla wegetarian cos innego, na to tez sie zgodzili i na to ze wegetarianie beda mieli inne glowne danie. podobaja mi sie wlasnie za to ze sa tacy elastyczni
my mamy w kwietniu wiec troche za wszesnie na owoce ale pomysl fajny. sylver widze ze ty bardziej jestes obeznana.
my wogle chcemy mieszane przystawki tzn dla wiekszosci zupa a dla wegetarian cos innego, na to tez sie zgodzili i na to ze wegetarianie beda mieli inne glowne danie. podobaja mi sie wlasnie za to ze sa tacy elastyczni
Witam Dziewczyny.
Przeczytałam całą Waszą konwersację i dołączam się.
Ślub 27 czerwca na małej sali. W poniedziałek idziemy z zaliczką.
Ale czy czytałyście inne wątki dotyczące Hipodromu? Piszą że mało jedzenia, niesmaczne, obsługa 2 zamiast 4 osób, kawa płatna dodatkowo (coś mi sie nie zgadza).
Martwi mnie to- czy to była jednorazowa wpadka, czy coś się psuje?
Z tego co piszecie macie przyjęcie na dużej sali, a czy ktoś ma na małej?
Martwi mnie także brak pokrowców - ale kształt tych krzeseł jest dość szczególny - i chyba będzie ciężko.
Jak ustalicie z H wszystkie wasze wątpliwości - napiszcie.
Przeczytałam całą Waszą konwersację i dołączam się.
Ślub 27 czerwca na małej sali. W poniedziałek idziemy z zaliczką.
Ale czy czytałyście inne wątki dotyczące Hipodromu? Piszą że mało jedzenia, niesmaczne, obsługa 2 zamiast 4 osób, kawa płatna dodatkowo (coś mi sie nie zgadza).
Martwi mnie to- czy to była jednorazowa wpadka, czy coś się psuje?
Z tego co piszecie macie przyjęcie na dużej sali, a czy ktoś ma na małej?
Martwi mnie także brak pokrowców - ale kształt tych krzeseł jest dość szczególny - i chyba będzie ciężko.
Jak ustalicie z H wszystkie wasze wątpliwości - napiszcie.
ja dostalam wczoraj maila od dziewczyny ktora miala w sierpniu 2008 i byla bardzo zadowolona, jedzenie duzo i smaczne (panie zapakowaly nastepnego dnia i oddaly co zostalo), mila atmosfera i obsluga.
co do pokrowcow to pojawil sie watek i napisalam do kobietki, 3.5 zl /pokrowiec plus okolo 100zl przesylka w dwie strony. maja rozne rozmiary. wymierze krzesla i zobacze czy pasuja.
co do pokrowcow to pojawil sie watek i napisalam do kobietki, 3.5 zl /pokrowiec plus okolo 100zl przesylka w dwie strony. maja rozne rozmiary. wymierze krzesla i zobacze czy pasuja.
ok przeczytalam dwa watki ktore wleilas. wiec co do drugiego to ja sie tam wypowiadam negatywnie i negatywne wypowiedzi dotycza zatoki. co do pierwszego watki to pierwsza negatywna opinia jest od osoby ktora ma 1 post w calym forum czyli ten na temat hipodromu a "dwie osoby" z nikami chyba niezadowolona i jakis tam drugi maja takie same numery ipn (czy ja to sie tam nazywa) wiec jak dla mnie wielka sciema ktos chce im nabruzdzic. radzilabym podchodzic troche z dystansem i sprawdzac, zwlaszcza te bardzo negatywne albo bardzo pozytywne opinie. mam nadzieje wsio wyjasnione i mozemy dalej spokojnie planowac tam wesela
-reni jak Ty wciąż znajdujesz problemy.... moja siostra jak miała wesele to pakowaliśmy (sami! we własne naczynia!ktore kazali przyniesc) nad ranem i zabralismy wszytskie manatki-to było w innej restauracji, nikt nie narzekał i nie widział w tym problemu.
Z tego co wiem to na hipodromie spakują na ich półmiski i potem trzeba oddać je za dzien dwa. W 100% nie jestem pewna czy tego samego dnia czy nastepnego sie odbiera "pozostałości".
Z tego co wiem to na hipodromie spakują na ich półmiski i potem trzeba oddać je za dzien dwa. W 100% nie jestem pewna czy tego samego dnia czy nastepnego sie odbiera "pozostałości".
złe podejście
wolę teraz szukać dziur i planować. wy jak zauważyłam też, więc w czym problem? pytam bo nie wiem jak to przechować żeby się nie zepsuło. Koniec czerwca to środek lata , a moje możliwości chłodnicze są ograniczone? wolałabym aby mi przechowali to co zostanie.
A propos - jaki jest koszt poprawin?
wolę teraz szukać dziur i planować. wy jak zauważyłam też, więc w czym problem? pytam bo nie wiem jak to przechować żeby się nie zepsuło. Koniec czerwca to środek lata , a moje możliwości chłodnicze są ograniczone? wolałabym aby mi przechowali to co zostanie.
A propos - jaki jest koszt poprawin?
Taka drobnostka-rozmawialam wczoraj z kolezanka, ktora jest krotko po imprezie w innej restauracji. Wynikla tam kwestia ceny. Okazalo sie,ze kobieta zaproponowa;a (mimo umowy) podwyzke o 10% od osoby. Kiedy sie nie zgodzili, uprzedzila,ze koszty bedzie musiala uciac gdzie indziej-bo trzeba wszystko zrozumiec (ze pewne rzeczy nie sa zalezne od niej, ale wszystkim musi sie oplacac impreza).
Ostatecznie stanelo na tym, ze bylo 2kelnerow mniej. Niby nie bylo najgorzej,ale wynikla nieprzyjemna sytuacja.
Ostatecznie stanelo na tym, ze bylo 2kelnerow mniej. Niby nie bylo najgorzej,ale wynikla nieprzyjemna sytuacja.
cześć dziewczyny
nie zaglądałam tu kilka dni i troche zmartwiły mnie posty ~reni :( rzeczywiście chyba najwyższy czas, aby się tam wybrać i wszytsko dokładnie omówić. Piszcie proszę swoje wrażenia po spotkaniach z Paniami, ja też napiszę uwagi po wizycie - myślę, że wybiorę się tam w przyszłym tygodniu.
nie zaglądałam tu kilka dni i troche zmartwiły mnie posty ~reni :( rzeczywiście chyba najwyższy czas, aby się tam wybrać i wszytsko dokładnie omówić. Piszcie proszę swoje wrażenia po spotkaniach z Paniami, ja też napiszę uwagi po wizycie - myślę, że wybiorę się tam w przyszłym tygodniu.
przepraszam nie rozumim czym sie martwisz, reni opiera swoje watpliwosci na podstawie wypowiedzi osob ktore nie udzielaja sie na forum albo udzielaja sie pod roznymi nikami niezalogowane. nie nakrecacie sie dziewczyny bo jest wystarczajaco stresu organizujac wesele bez tego. jutro bede tam to sie wszystko zapytam
wiec wlasnie wrocilam z hipodromu. babeczka super i widac ze odpowiada rzetelnie na pytania a nie probuje tylko zadowolic zeby zbyc.
wiec na 100os bedzie 5 kelnerow, szamapana podaja na tacach (my bedziemy mieli czesc pol wytrawny czesc pol slodki.
toalety sa sprzatane w ciagu nocy. dzieci nie placa, dj, kamerzysta i fotograf tylko 35zl za obiad a przystawki dadza od nas bo jest duzo. owoce na lustrze to prezent on nich a mozna dokupic i poukladaja tez przed goscmi. sale mozna dekorowac dzien wczesniej, kolorysryke dobiera sie z pania, nie ma pokrowcow ale moze upiac material na krzeslach dla pary mlodej.stoly sa ustawione w E na 100 os,maja lod w kostkach i dzbanki. maja nalewak do zywca jezeli chcecie piwo kija. tort jest z petardami.
ogolniie super wrazenie jak zwykle. zgodzili sie na zupelnie oddzielne menu dla 5 wegetarian (glowne, przystawki i 2 gorace dania w ciagu nocy). alkohol przywozi sie dzien wczesniej, spisuje protokol zdawczy stoi w lodowkach i albo zajmuje sie swiadek albo oni jak wolicie.
wiec na 100os bedzie 5 kelnerow, szamapana podaja na tacach (my bedziemy mieli czesc pol wytrawny czesc pol slodki.
toalety sa sprzatane w ciagu nocy. dzieci nie placa, dj, kamerzysta i fotograf tylko 35zl za obiad a przystawki dadza od nas bo jest duzo. owoce na lustrze to prezent on nich a mozna dokupic i poukladaja tez przed goscmi. sale mozna dekorowac dzien wczesniej, kolorysryke dobiera sie z pania, nie ma pokrowcow ale moze upiac material na krzeslach dla pary mlodej.stoly sa ustawione w E na 100 os,maja lod w kostkach i dzbanki. maja nalewak do zywca jezeli chcecie piwo kija. tort jest z petardami.
ogolniie super wrazenie jak zwykle. zgodzili sie na zupelnie oddzielne menu dla 5 wegetarian (glowne, przystawki i 2 gorace dania w ciagu nocy). alkohol przywozi sie dzien wczesniej, spisuje protokol zdawczy stoi w lodowkach i albo zajmuje sie swiadek albo oni jak wolicie.
hej! ciesze sie walerka, że wszytsko pozytywnie udało Ci się załatwić :) i dzięki za wszytskie informacje :)
ja się tylko martwię o samo jedzenie - zawsze jest przygotowywane wcześniej i potem odgrzewane, może przesadzam, ale martwie się żeby było smacze i nie za suche, to wszytsko. Ja mam wesele w czerwcu, równolegle na małej sali będzie drugie, więc mam nadzieję, że nie będzie probemu z ilością kelnerów ;)
Trzymam kciuki za dalszą organizację :)
ja się tylko martwię o samo jedzenie - zawsze jest przygotowywane wcześniej i potem odgrzewane, może przesadzam, ale martwie się żeby było smacze i nie za suche, to wszytsko. Ja mam wesele w czerwcu, równolegle na małej sali będzie drugie, więc mam nadzieję, że nie będzie probemu z ilością kelnerów ;)
Trzymam kciuki za dalszą organizację :)
dzięki walerka za bieżące informacje:) Ja rozmawiałam z koleżanką która była latem na weselu na hipodromie na dużej sali i nie miałazastrzeżeń co do obsługi, jedzenia itp. Trzeba zaplanować zorganizować i dogadac się i powinno być wszytsko cacy:)
Walerka, a co o torcie pisałaś? ze z petardami? ale jak? od nich tort? z tego co wiem to samemu się zamawia, i co oni wtedy tylko petardy wcisną w niego? zakręciłam się;)
Walerka, a co o torcie pisałaś? ze z petardami? ale jak? od nich tort? z tego co wiem to samemu się zamawia, i co oni wtedy tylko petardy wcisną w niego? zakręciłam się;)
Ja mam Wesele w sierpniu, na małej sali, ponieważ będziemy mieli ok.50 gości. Wystrój bardzo przytulny, panuje tam bdb energia, miła obsługa, jak na razie :) mam nadzieje, że pomimo przeróżnych opinii, przeczytanych przeze mnie na forum, będziemy zadowoleni z organizacji Wesela na Hipodromie!
Na pewno napiszę szczerą relację :))
Na pewno napiszę szczerą relację :))
ok to moje menu
Krem z pieczarek z groszkiem ptysiowym
Szynka wieprzowa – 100%
Devolay – 50%
Poledwiczki w sosie Camembert – 50%
Frytki, ziemniaki, bukiet warzyw i surowka
ZIMNY BUFET
1 Karkowka w ziolach – 100%
2 polmisek wedlin – 100%
3 pstrag w galarecie 50%/dorsz po grecku 50%
4 rolmopsy kaszubskie 50%/sledzie korzenne 50%
5 Grecka 50%/Jarzynowa 50%
6 deska serow50%/rolada z indyka 50%
7 chleb , maslo
8 marynaty, sosy
GORACE DANIA
Strogonof
Barszcz z pasztecikiem
Krem z pieczarek z groszkiem ptysiowym
Szynka wieprzowa – 100%
Devolay – 50%
Poledwiczki w sosie Camembert – 50%
Frytki, ziemniaki, bukiet warzyw i surowka
ZIMNY BUFET
1 Karkowka w ziolach – 100%
2 polmisek wedlin – 100%
3 pstrag w galarecie 50%/dorsz po grecku 50%
4 rolmopsy kaszubskie 50%/sledzie korzenne 50%
5 Grecka 50%/Jarzynowa 50%
6 deska serow50%/rolada z indyka 50%
7 chleb , maslo
8 marynaty, sosy
GORACE DANIA
Strogonof
Barszcz z pasztecikiem
POSZUKUJĘ PARY, KTÓRA BĘDZIE MIAŁA ŚLUB NA MAŁEJ SALI 15 SIERPNIA, PONIEWAŻ MY MAMY 14 SIERPNIA I MYŚLAŁAM O ZAMÓWIENIU LUB ZROBIENIU SAMODZIELNIE DEKORACJI NP. SZARFAMI LUB BALONAMI I EWENTUALNIE DEKORACJI KRZESEŁ NP. ORGANTYNĄ?
CHCIELIBYŚMY SIĘ ZŁOŻYĆ NA TEGO TYPU DEKORACJĘ Z PARĄ KTÓRA MA NA DRUGI DZIEŃ WESELE.
MÓJ NR TEL 792792441
IZA
CHCIELIBYŚMY SIĘ ZŁOŻYĆ NA TEGO TYPU DEKORACJĘ Z PARĄ KTÓRA MA NA DRUGI DZIEŃ WESELE.
MÓJ NR TEL 792792441
IZA
Hej dziewczyny. Wczoraj byłam na sali na hipodromie, bo umowilam sie z dekoratorką na omowienie jej oferty i co moze mi zaproponowac(stwierdzilam ze balonow nie chce a jakbym kupowala pierdolki to by mi podobnie cenowo wyszlo) no a babeczka z hipodromu mowi mi ze ona taz zajmuje sie tez dekoracjami, ale coś kręciła i nie chciała powiedziec o cenie tylko ze "napewno mniej niż dekoratorka" i ze ladniej-takie samochwalstwo... poprosilam ja o przeslanie fotek z jej dekoracji, ale sama mowila ze teraz nie ma za bardzo czasu wysylac fotek i jak znajdzie czas to przesle... widzialyscie moze jak ona dekoruje?
hej, jak byłam ostatnio ( z miesiąc temu) zapłacić za salę, pytałam o dekorację sali to nie było mowy o cenie. Pytałam ile kosztują takie dodatki, ale pani mi powiedziała że ona się tym zajmuje i że zrobi to świetnie, trzeba tylko ustalić wcześniej co się chce (światełka, materiał). Myślałam że salę mam z głowy. A napisz co konkretnie chciałabyś zrobić?
My ostatecznie zdecydowaliśmy się na termin wrześniowy.
A propos fotek, to nam obiecywała że zamieści na stronie, ale chyba coś wolno jej to idzie.
My ostatecznie zdecydowaliśmy się na termin wrześniowy.
A propos fotek, to nam obiecywała że zamieści na stronie, ale chyba coś wolno jej to idzie.
ceny za deokarcje? Pani z hipodromu nie chciała nic konkretnie powiedzieć tylko sprytnie wypytywała sie ile chce Pani dekoratorka... ale za nami proponowala wianuszek i liscie bluszczu... ale zdecydujemy sie chyba na kurtyne swietlna i dwa serduszka za nami, balony z helem plus dekoracje 4 filarow. koszt ok 400 zl.
jezeli ma na myslli to co widzialam tam na scianie to i tak mi sie to nie podoba. mam awersje do sztucznych kwiatow w duzych ilosciach. ja poprosilam kolezanke i wiem ze to fajnie zrobi bo ma super wyczucie w takich artystycznych sprawach, za to ja jestem noga do czegokolwiek co ma wspolnego z tego rodzaju rzeczami :-)
w E a wlasciwie beda 4 odnogi. siedzimy tylem do okien (po prawej stronie) to jest na 102 osoby. jezeli na 90 to U i siedzi sie przodem do parkietu (z tylu masz bar i troche sciany) - tam gdzie jest obrazek z cherubinkami i ten bluszcz. my bedziemy mieli miedzy miedzy 90 a 100 wiec ustawienie w E ewentualnie bedziemy robili luzniej miedzy ludzmi
nie widzialam wczesniej
jak najbardziej zapraszam powinno juz byc tez w piatek. u nas troche sie zmniejszyla liczba gosci i mamy kolo 92 wiec powinno byc mnie ciasno ale i tak zostawiamy ustawienie stolow w E. menu juz dawno ustalone, nic nie zmienialam tylko jeszcze to dla wegetarian do dogadania tydzien przed slubem. ja leze chora w lozku ale lepiej teraz niz za 2 tyg. o Boze nie wierze ze to juz za 2 tygodnie
jak najbardziej zapraszam powinno juz byc tez w piatek. u nas troche sie zmniejszyla liczba gosci i mamy kolo 92 wiec powinno byc mnie ciasno ale i tak zostawiamy ustawienie stolow w E. menu juz dawno ustalone, nic nie zmienialam tylko jeszcze to dla wegetarian do dogadania tydzien przed slubem. ja leze chora w lozku ale lepiej teraz niz za 2 tyg. o Boze nie wierze ze to juz za 2 tygodnie
a bardzo dobry, dziekuje. jakos mi to cale zdenerwowanie przeszlo i teraz juz sie nie moge doczekac. pewnie to byla moja mama bo biedna musi tam biegac i sie pytac jak mi sie cos przypomni. a co do ostatnich dni wolnosci to juz mialam 3 panienskie wiec chyba sie wyszalalam. wiem ze jest wesele w swieta na hipodrome i tydzien przede mna. ciekawe kto tam ma.
mam zakaz od kolezanki wstepu na sale bo dekoracje maja byc niespodzianka wiec zobaczysz je przede mna. chora dalej, za 2 dni lot a ja mam rozwalone zatoki to tylko ja jestem do tego zdolna. no nic. zastanawialam sie czy nie pojsc tam w sobote przed moim weselem ale nie wiem czy tak wypada bez zaproszenia
wiesz co,ja bym chyba poszla-zapytalabym sie tylko czy mogliby mnie na 5 min wpuscic bo chce zobaczyc czy ja czegos nie przeoczylam. W koncu to chyba nic zlego. Jak bylam w grudniu spisac umowe, to tez mieli naszykowane na jakas wigilie firmowa. To tez jest w ich interesie.
Niemniej na pewno lepiej, jakby sama osoba zainteresowana wyrazila zgode,ze nie ma nic przeciwko temu.
W koncu tam jeszcze nic nie bedzie tylko dekoracja,prawda?
Niemniej na pewno lepiej, jakby sama osoba zainteresowana wyrazila zgode,ze nie ma nic przeciwko temu.
W koncu tam jeszcze nic nie bedzie tylko dekoracja,prawda?
nie wybieram bo dalej w Londynie. przelozylam lot na niedziele zeby sie jak najbardziej wykurowac. ale juz mi lepiej. wiem od kolezanki ze ta para nie planuje dekorowac sali. ale przynajmniej rozklad stolow i dekoracje zobaczysz. do mnie jak najbardziej zapraszam, jakby co powiesz pani ze mnie znasz i ja ci pozwollam (aczkolwiek nie widze problemu one sa takie uczynne). najlepiej w sobote bo juz beda kwiaty. nasze wesele zaczyna sie kolo 18 wiec masz caly dzien.
Ja mam zamiar zajechac z rana do Ciebie, okolo 9-10:)
Dekorowac chce tylko ikebankami z kwiatow-nic specjalnego, bez szalenstw:)
Jakby Ci sie Dzik na Piwnej spodobal (jedzeniowo i restauracyjnie) to moge z nim pogadac, bo sie znamy (a propos watku o kolacji na 30-40 osob)
Zdrowiej Babeczko, bo Wielki Dzien nadchodzi:)
Dekorowac chce tylko ikebankami z kwiatow-nic specjalnego, bez szalenstw:)
Jakby Ci sie Dzik na Piwnej spodobal (jedzeniowo i restauracyjnie) to moge z nim pogadac, bo sie znamy (a propos watku o kolacji na 30-40 osob)
Zdrowiej Babeczko, bo Wielki Dzien nadchodzi:)
Dzwonilam na Hipodrom-pani powiedziala,ze lepiej bedzie jak przyjade ok 17-18, bo jej dziewczyny sa tam do 19. Maja impreze w piatek na malej sali i ona nie wie,czy dziewczyny zdaza wszystko ponakrywac "ale powiedzialam tej pani,ze jej dekoratorka moze byc nawet juz w czwartek".
Kiedy jej powiedzialam,ze o ile dobrze zrozumialam pania A.W. to maja sobie dekoracje robic w piatek wieczorem i dlatego wolalabym podjechac tam do nich w sobote. To mi odpowiedziala,ze jak w sobote to okolo poludnia bo ona nie wie czy wszystko ustawia jak trzeba juz w piatek czy dopiero w sobote do poludnia.
Mowiac szczerze, wolalabym w sobote z rana 9-10, bo sama bede wyjezdzala na weekend, a w sobote nie chce przeszkadzac Twojej ekipie:) Co prawda, chcialam tam wpasc doslownie na 5 min, przy okazji tesciowej sale pokazac. Pani chyba bardziej odpowiadal piatek:)
Zobaczee jak bede stala z czasem:)
Buzka
Kiedy jej powiedzialam,ze o ile dobrze zrozumialam pania A.W. to maja sobie dekoracje robic w piatek wieczorem i dlatego wolalabym podjechac tam do nich w sobote. To mi odpowiedziala,ze jak w sobote to okolo poludnia bo ona nie wie czy wszystko ustawia jak trzeba juz w piatek czy dopiero w sobote do poludnia.
Mowiac szczerze, wolalabym w sobote z rana 9-10, bo sama bede wyjezdzala na weekend, a w sobote nie chce przeszkadzac Twojej ekipie:) Co prawda, chcialam tam wpasc doslownie na 5 min, przy okazji tesciowej sale pokazac. Pani chyba bardziej odpowiadal piatek:)
Zobaczee jak bede stala z czasem:)
Buzka
widzialam, widzialam mam 3 zdjątka za zgoda Walerki. Szkoda tylko,ze nie bylo jeszcze dekoracji kwiatowej. Staly talerze, wizytowki i prezenciki dla gosci. Wiem,ze zmieniali zaslonki (choc mi hipodromowe bordowe odpowiadaja i nie bede ich zmieniala).
Ciekawa jestem jak sie spisal H i czy wszystko zgodnie z umowa i oczekiwaniami PM
Ciekawa jestem jak sie spisal H i czy wszystko zgodnie z umowa i oczekiwaniami PM
Witam czy mozna przesłać zdjęcia na maila oleka20_83@o2.pl bo też będę tam robiła wesele ale zastanwiam się nad wystrojem sali i nie mam żadnej koncepcji. Może walerki wystrój cos mi podpowie.Z góry dziekuje i czekam na opinie walerki czy sprostali waszym oczekiwaniom w przygotowaniu wesela. Pozdrawiam
Isamaria,
Ja mam wesele 16-go sierpnia, wiec 2 dni po tobie. Ja sie ostatnio dowiadywalam to nikt nie mial sali zarezerwowanej na 15-go. Ja bym sie chetnie zlozyla na dekoracje typu swieczki, kwiaty, balony (chce miec brame z balonow przed wejsciem) oraz pokrowce na krzesla. Jak cos to moj email jest iwonaz@gmail.com
Ja mam wesele 16-go sierpnia, wiec 2 dni po tobie. Ja sie ostatnio dowiadywalam to nikt nie mial sali zarezerwowanej na 15-go. Ja bym sie chetnie zlozyla na dekoracje typu swieczki, kwiaty, balony (chce miec brame z balonow przed wejsciem) oraz pokrowce na krzesla. Jak cos to moj email jest iwonaz@gmail.com
no to sie pojawiam troche na wpol przytomna bo dzis rano przyjechalismy. zdjecia prosze przeslac nie ma problemu. albo tu wstawic. powiem tak szybko ze bylo wsio super a rozwijac sie bede w relacji jak usiade i napisze, nie musicie sie o nic martwic, staneli na wysokosci zadania, a zdejmowalismy firanki bo kolezance do wizji nie pasowaly :-)
zycze wam wszystkim zebyscie sie tak super (albo lepiej) bawily na wlasnym weseleu jak my.
zycze wam wszystkim zebyscie sie tak super (albo lepiej) bawily na wlasnym weseleu jak my.
ojej tort marzenie - przywiezli udekorowali (czerwone roze ze zlotym) byl przepyszny a po weselu oddalismy patere i zaplacilismy, troche sie stresowalam bo tak bez zaliczki ale wszystko bylo na 6.
co do hipodromu to nam zosstalo bardzo duzo jedzenia, nie iwem czy goscie nie jedli czy bylo az tak duzo, ale jedzenie bylo bardzo dobre i ci co jedli bardzo chwalili. mi jedynie nie do konca smakowala poledwiczka w sosie camambert ale to juz moje indywidualne zdanie, szynka pieczona i devojaje byly bardzo dobre ziemniakow z wody nie jadlam ale po polsku byly przepyszne. jadlam tez strogonava i byl bardzo dobry. nam poszly cale wedliny a zostala cala karkowka na zimno. poszly tez polmisek serow.
obsluga sie zwijala i nie bylo problemu z niczym, toalety czyste, ciagle zbierali naczynia i szklo i myli i rozdawali nowe (u nas bylo piwo wiec ciagle ktos gubil odstawial i bral nowe) alkoholem zajmowla sie moj tata poza piwem gdzie do nalewania byla pani. stoliki przed super sprawa.
zgodzili sie zdjac cala ich dekoracje i powiesic nowa nasza, mielismy sciane swietlna za nami i wygladalo to super.
a co najwazniejsze wszystko jak poposilam co do rozlorzenia na godziny tak bylo podane i zrobione.
bedziecie zadowoleni
co do hipodromu to nam zosstalo bardzo duzo jedzenia, nie iwem czy goscie nie jedli czy bylo az tak duzo, ale jedzenie bylo bardzo dobre i ci co jedli bardzo chwalili. mi jedynie nie do konca smakowala poledwiczka w sosie camambert ale to juz moje indywidualne zdanie, szynka pieczona i devojaje byly bardzo dobre ziemniakow z wody nie jadlam ale po polsku byly przepyszne. jadlam tez strogonava i byl bardzo dobry. nam poszly cale wedliny a zostala cala karkowka na zimno. poszly tez polmisek serow.
obsluga sie zwijala i nie bylo problemu z niczym, toalety czyste, ciagle zbierali naczynia i szklo i myli i rozdawali nowe (u nas bylo piwo wiec ciagle ktos gubil odstawial i bral nowe) alkoholem zajmowla sie moj tata poza piwem gdzie do nalewania byla pani. stoliki przed super sprawa.
zgodzili sie zdjac cala ich dekoracje i powiesic nowa nasza, mielismy sciane swietlna za nami i wygladalo to super.
a co najwazniejsze wszystko jak poposilam co do rozlorzenia na godziny tak bylo podane i zrobione.
bedziecie zadowoleni
witam, 2maja fotografowalam na hipodromie, zdjecia mozna obejrzec na www.ania1410.rox.pl
musze przyznac, ze miejsce urokliwe, spokojnie, nie slychac pociagow ani kolejek, czysto, schludnie, w pieknej okolicy.
na poprawinach mozna posiedziec przy stolikach ze zewnatrz i wygrzac sie na slonku, co tez czynili gosci i panstwo mlodzi w niedziele po uroczystosci :)
musze przyznac, ze miejsce urokliwe, spokojnie, nie slychac pociagow ani kolejek, czysto, schludnie, w pieknej okolicy.
na poprawinach mozna posiedziec przy stolikach ze zewnatrz i wygrzac sie na slonku, co tez czynili gosci i panstwo mlodzi w niedziele po uroczystosci :)
FOTOGRAFIA ŚLUBNA
www.aniagrunwald.pl
www.melrose.com.pl
www.ania1410.wordpress.com
ania.melrose@gmail.com
www.aniagrunwald.pl
www.melrose.com.pl
www.ania1410.wordpress.com
ania.melrose@gmail.com
jak masz ciasta z innego miejsca niz cukiernia (czyli tzw. domowe wypieki) to podpisujesz oswiadczenie,ze bierzesz na siebie odpowiedzialnosc za te wypieki np. salmonell itp.
Nasza Walerka miala miec chyba tort z Haffnera a cisata robione przez ciocie (z ktorej uslug tez mozna skorzystac).
Sprobuj napisac do Walerki, chyba maila ma podanego w profilu
Nasza Walerka miala miec chyba tort z Haffnera a cisata robione przez ciocie (z ktorej uslug tez mozna skorzystac).
Sprobuj napisac do Walerki, chyba maila ma podanego w profilu
czesc dziewczyny wlasnie wrocilam z podrozy wiec moge juz pomoc. zaraz wstawie zdjecia z sali bo juz mam (sami nie robilismy). a z tego co przeczytalam to: korkowego nie ma, soki w dzbankach i caly czas uzupelniaja, ciasta mialam od cioci i nic nie kazali podpisywac ale tak na wszelki nie byly masy kremowe tylko budyniowe i z bitej smietany, mielismy ustawienie na 100 osob i bylo ok z miejscem do tanczenia ale tez nie wszyscy tanczyli w parach, miejsce jest super i gosciom bardzo sie podobaly stoliki na zewnatrz, na poprawinach rozegralismy mecz poska anglia na trawie.
menu ustalone, wybieraliśmy głownie z tego co dostaliśmy przy podpisywaniu umowy, ale wahając się przy niektórych potrawach babeczka z głowy coś podawała. Naprawde super doradziła, tzn zobaczymy czy trafiliśmy w gusta gosci. Niestety nie mam spisane ile czego i konkretnie co, bo Pani spisywała a my mówiliśmy co i jak i konsultowaliśmy z nią.
hi hi mam nadzieje ze mowili pozytywnie i nie narobilismy za duzo zamieszania. tez jestem pelna podziwu dla tych pan bo jak zamawialam poprawiny to pytalam sie ile osob normalnie przychodzi na poprawiny to panie nam powiedzialy ze w 90% okolo polowy osob wiec na wszelki zamowilismy 70 porcji (na weselu bylo 95 osob), na poprawiny pojawilo sie 95 gosci i panie jakos wyczarowaly obiad dla wszystkich.
no witam witam:) jestem:) po dłuższej przerwie ale jestem. Juz jako żona:) Bardzo szczęśliwa zona:D co do hipodromu-bo to zapewne Was najbardziej interesuje-wszystko super-jedzonko smaczne, chociaz sama tylko skubnęłem, bo i tak ten dzień zleciał jak w oka mgnieniu. Panie z hipodromu są przesympatyczne, naprawde miejsce godne polecenia:)
z tortem to mieliśmy przygody... zamówiliśmy w cukierni Wenta na monciaku, mieliśmy zaplacic w dniu slubu o godz. 10, moj P. pojechal a cukiernia zamknieta...od dwoch tygodni podobno! koszmar!jak sie dowiedzialam ze nie mamy tortu to sie rozplakalam ale moj P. zadzialał i trort sie znalazł w ...cukierni Wenta w ...Gdyni!! Wiec jesli masz z haffnera to mam nadzieje ze oszczedza Wam nerwow;)
Małe napoje kupowalismy w skrzynkach w selgrosie, ale nie pamietam ceny.
a alkohol roznosiła obsługa:)
Małe napoje kupowalismy w skrzynkach w selgrosie, ale nie pamietam ceny.
a alkohol roznosiła obsługa:)
wczoraj ustalilam menu i dekoracje i uparlam sie,ze mimo 80 osob miec nie podkowe jaka widac na jednym z pierwszych zdjec w tym watku a litere E. Oni na 90 osob ustawiaja w litere E z czterema odnogami a ja na 80 bede miala E tradycyjne. Nie podoba mi sie ta ich podkowa, bo wowczas mloda para jest zaslonieta przez filary i mniej miejsca do tanczenia.
Kwiaty i wizytowki bede rozkladala dzien przed. w pioatek tez przywozimy alkohol i napoje.
Kwiaty i wizytowki bede rozkladala dzien przed. w pioatek tez przywozimy alkohol i napoje.
haloo mlode mezatki, na co zwracac jeszcze uwage przed impreza?
Wczoraj zapytalam o kawer i herbate-dowiedzialam sie ze jest jedna ale po rozmowach doszlo do tego,ze ma byc do woli, na osobnym stoliku. Czy jeszcze powinnam cos wiedziec??
Wiem juz, ze musze kupic pojemniki na jedzenie, niekoniecznie z przykrywka bo oni i tak pakuja w folie.
Wczoraj zapytalam o kawer i herbate-dowiedzialam sie ze jest jedna ale po rozmowach doszlo do tego,ze ma byc do woli, na osobnym stoliku. Czy jeszcze powinnam cos wiedziec??
Wiem juz, ze musze kupic pojemniki na jedzenie, niekoniecznie z przykrywka bo oni i tak pakuja w folie.
nam najpierw mowila babeczka,ze bez ograniczen a jak sie teraz spytalam to poszla sie upewniac do kierowniczki. Po powrocie okazalo sie,ze bedzie na osobnym stoliku "otrzymacie państwo gratis od firmy". Usmialam sie w duchu:)
Walerka, czy Ty masz cos do zarzucenia? My mamy 3 rodzaje miec z kazdego po 60 szt (na 80 osob-bo 20 sie wykruszylo po potwierdzeniach). Czy te ich porcje miesne nie sa za male, bo tego ja sie obawiam najbardziej? Czy ta miesna porcja jest taka,ze jednym kawalkiem idzie sie nasycic? Mam na mysli np. kobiete a nie faceta, bo pewnie moj M zje z kazdego miesa po kawalku:)
Czy mialas wrazenie,ze czegos moglo byc wiecej?
Walerka, czy Ty masz cos do zarzucenia? My mamy 3 rodzaje miec z kazdego po 60 szt (na 80 osob-bo 20 sie wykruszylo po potwierdzeniach). Czy te ich porcje miesne nie sa za male, bo tego ja sie obawiam najbardziej? Czy ta miesna porcja jest taka,ze jednym kawalkiem idzie sie nasycic? Mam na mysli np. kobiete a nie faceta, bo pewnie moj M zje z kazdego miesa po kawalku:)
Czy mialas wrazenie,ze czegos moglo byc wiecej?
to bylo jedyne co mialam ale nie spowodowaloby to zmiany miejsca, i nie mialabym pretensji gdyby powiedzieli o tym w trakcie omawiania innych spraw a nie wyskoczyli z tym 3 dni przed. miesa nam zostalo na nastepny dzien na poprawiny a ludzie duzo jedli, wierz mi niczego nie bylo za malo. nie wiem czy juz pisalam ale nie polecam karkowki - u nas zostala prawie cala, za to ryby, wedliny, sery, salatki poszly prawie wszystkie. a co do tego ze jestem zadowolona to moi rodzice robia tam 40 rocznice slubu w pazdzierniku. bedzie dobrze
czesc dziewczyny!
mialam wesele na duzej sali w ostatni weekend czerwca i jestem bardzo rozczarowna, powiem szczerze - uważam, że obsługa zepsuła nam częściowo wesele :/ Rozczarowana jestem dlatego, ze lokal organizuje wesela długo, ma doświadczenie, a na moim weselu tego doświadczenia zabrakło.
Pani Irena - opiekunka sali - miła, niby wszytsko omówione, na H. jeździliśmy kilka razy, aby dopiąć szczególy, a potem sie okazało, że połowa rzeczy została 'zapomniana'.
Największą wpadką okazał się obiad - kucharz "zapomniał" podać jedno z mięs i niestety jedzenia było za mało. Nie wiem, jak to możliwe, skoro na osobę przypadają 2 porcje, a on zapomniał o 1/4 calości. Albo patery były bardzo nierówno rozlożone, albo... nie było tyle mięsa, ile mówią że będzie. W trakcie obiadu, kiedy zauważyłam brak jednego dania, opiekunka sali powiedziała, że przecież schab został podany... owszem, podali go później, jako zimną zakąskę, niesteey całość została po weselu.
Pani Irena nie panowała nad obsługą - stoły nie były na czas sprzątane, obsługa paliła papierosy na tyłach sali (!), talerze długo czekały na sprzątniecie. Dopiero po interwencji mojego taty zaczęli na bieżąco sprzątać.
Poza tym niuanse - pytaliśmy się o otwieracze - czy mają, bo mieliśmy napoje w butelkach 0,2 - zapewniali, że tak, a podczas wesela okazało się, że jest problem z otwieraniem napoi (bo brakuje otwieraczy) i obsługa musiala stawiać otwarte butelki, więc część napoi się zmarnowała. Pytaliśmy się też o lód, bo chcieliśmy przywieźć kupiony - powiedzieli, że mają kostkarkę i z lodem nie będzie problemu,a w razie czego ktos wyskoczy i kupi - niestety lód się skończył się dość szybko i już nie było możliwośćci dokupienia :(
upewnijcie się tez, czy działa klimatyzacja, bo ja mam wątpliwości.
Nie chcę tylko narzekać, więc napisze też o dobrych rzeczach - mogliśmy rozłożyć wizytówki w piątek, dostaliśmy rabat (w ramach weselenych niedociągnięć) na poprawiny (nie płaciliśmy za wynajem sali). Na poprawinach (mieliśmy grilla), kiedy obsługa naprawdę się starała to impreza przebiegła bez zakłóceń. Jedzenie generalnie smaczne, zakąsek sporo, ale jedzenia na obiad wg mnie za mało (na 1os. ok. 1 porcja/szt.mięsa).
Podsumowując - nie polecam H., z perspektywy czasu żałuję, że wybrałam to miejsce. Głównie dlatego, że podczas ustalen wszytsko było miło i profesjonalnie a podczas samego wesela niestety nie... Moja rada: spiszcie wszytskie ustelenia i swoje oczekiwania i wręczcie to opiekunce sali, bo my to zrobilismy, ale ustalenia zachowaliśmy dla siebie, bo Pani powiedziała, że ich nie potrzebuje, bo pamięta...
mialam wesele na duzej sali w ostatni weekend czerwca i jestem bardzo rozczarowna, powiem szczerze - uważam, że obsługa zepsuła nam częściowo wesele :/ Rozczarowana jestem dlatego, ze lokal organizuje wesela długo, ma doświadczenie, a na moim weselu tego doświadczenia zabrakło.
Pani Irena - opiekunka sali - miła, niby wszytsko omówione, na H. jeździliśmy kilka razy, aby dopiąć szczególy, a potem sie okazało, że połowa rzeczy została 'zapomniana'.
Największą wpadką okazał się obiad - kucharz "zapomniał" podać jedno z mięs i niestety jedzenia było za mało. Nie wiem, jak to możliwe, skoro na osobę przypadają 2 porcje, a on zapomniał o 1/4 calości. Albo patery były bardzo nierówno rozlożone, albo... nie było tyle mięsa, ile mówią że będzie. W trakcie obiadu, kiedy zauważyłam brak jednego dania, opiekunka sali powiedziała, że przecież schab został podany... owszem, podali go później, jako zimną zakąskę, niesteey całość została po weselu.
Pani Irena nie panowała nad obsługą - stoły nie były na czas sprzątane, obsługa paliła papierosy na tyłach sali (!), talerze długo czekały na sprzątniecie. Dopiero po interwencji mojego taty zaczęli na bieżąco sprzątać.
Poza tym niuanse - pytaliśmy się o otwieracze - czy mają, bo mieliśmy napoje w butelkach 0,2 - zapewniali, że tak, a podczas wesela okazało się, że jest problem z otwieraniem napoi (bo brakuje otwieraczy) i obsługa musiala stawiać otwarte butelki, więc część napoi się zmarnowała. Pytaliśmy się też o lód, bo chcieliśmy przywieźć kupiony - powiedzieli, że mają kostkarkę i z lodem nie będzie problemu,a w razie czego ktos wyskoczy i kupi - niestety lód się skończył się dość szybko i już nie było możliwośćci dokupienia :(
upewnijcie się tez, czy działa klimatyzacja, bo ja mam wątpliwości.
Nie chcę tylko narzekać, więc napisze też o dobrych rzeczach - mogliśmy rozłożyć wizytówki w piątek, dostaliśmy rabat (w ramach weselenych niedociągnięć) na poprawiny (nie płaciliśmy za wynajem sali). Na poprawinach (mieliśmy grilla), kiedy obsługa naprawdę się starała to impreza przebiegła bez zakłóceń. Jedzenie generalnie smaczne, zakąsek sporo, ale jedzenia na obiad wg mnie za mało (na 1os. ok. 1 porcja/szt.mięsa).
Podsumowując - nie polecam H., z perspektywy czasu żałuję, że wybrałam to miejsce. Głównie dlatego, że podczas ustalen wszytsko było miło i profesjonalnie a podczas samego wesela niestety nie... Moja rada: spiszcie wszytskie ustelenia i swoje oczekiwania i wręczcie to opiekunce sali, bo my to zrobilismy, ale ustalenia zachowaliśmy dla siebie, bo Pani powiedziała, że ich nie potrzebuje, bo pamięta...
calosc placilismy tydzien przed subem-kobieta miala takie rozliczenie ile czego itd, ze chcemy male polmiski, ze szmpan roznoszony przez kelnerow, ze ciasta zostaja na stolach caly czas (bo tam przewaznie cisata stoja godzine i pozniej przenosza je na oddzielny stol-a ja tak nie chcialam).
Tak samo nie moge powiedziec jaka cene mam za osobe, bo ja mam wszystko zwiekszone i wlasciwie mam cene za calosc-chyba,ze podziele to prez liczbe osob. Mamy wiecej surowek
Tak samo nie moge powiedziec jaka cene mam za osobe, bo ja mam wszystko zwiekszone i wlasciwie mam cene za calosc-chyba,ze podziele to prez liczbe osob. Mamy wiecej surowek
dziewczyny nie stresujcie sie, my nie podalismy drugiego goracego dania bo bylo za duzo jedzenia. miesa i surowek wystarczylo na poprawiny (zamowilismy za malo porcji obiadu na poprawiny bo nie spodziewalismy sie ze sie pojawi 100% gosci z wesela). tak jak mowilam bardzo polecam z zakasek wedliny, sery, ryby- sledzie, po grecku i w galarecie (aczkolwiem moja mama twierdzila ze kawalki ryby wgalarecie mogly by byc wieksze) salatki tez byly dobre, zostala nam prawie cala karkowka w ziolach, troche rolady z indyka, troche sledzi i troche salatki jarzynowej ale to juz po poprawinach. my na poprawinach mielismy zeberka i tez byly bardzo dobre. ciasta caly czas staly na osobnym slole, kolo kawy i herbaty i nie zostal kawaleczek, ja sie zagapilam i zjadlam tylko jedn kawalek a bylo 10 wielkich blach (ale to pewnie dlatego ze moja ciocia piecze wysmienite ciasta)
własnie wrocilismy z hurtowni na Rzęsnej, kupilismy wode gaz/niegaz, pepsi, fante, sprite, trroche czerwonej oanzady i zgrzewke tonicu (wszystko w butelkach 0,5.). Pierwotnie mialo byc w butelkach 0,2l ale jak czytam,ze na H moga miec problem z otwieraczami to zdecydowalismy sie na male 0,5l zakrecane nakrętkami.
Wczoraj kupilam w Lidlu soki 1 l. - cena lepsza niz za sok w hurtowni - jablkowy niecale 1,30 zl a pomaranczowy niecale 1,70 zl.
Lacznie nam wyszlo ponad 3 l na glowe (nawet 3,5)
Wczoraj kupilam w Lidlu soki 1 l. - cena lepsza niz za sok w hurtowni - jablkowy niecale 1,30 zl a pomaranczowy niecale 1,70 zl.
Lacznie nam wyszlo ponad 3 l na glowe (nawet 3,5)
ja juz po, na duzej sali.
WSZYSTKO BYLO W PORZADKU, WSZYSTKIE MOJE ZYCZENIA SPELNIONE:)
naprawde nie macie sie czym martwic,tylko trzeba jasno okreslic czego sie oczekuje:)
Jak macie jakies pytania, to pisac:)
Jedzenia zostalo, wszystko spakowane zaraz po imprezie, wszystko zabralismy ze soba od razu (jedzenie, napoje, alkohol).
Porcje duze, smaczne i co wazne-gorące to co trzeba.
Nie podeszla mi tylko ryba po grecku-jadlam juz na domowych poprawinach. Choc mowili,ze wymyslam-ale wg mniemogla byc lepiej doprawiona.
Szynek nie mielismy-mielismy pieczone miesa: schab ze sliwka, indyk faszerowany, kaczka faszerowana-wszystko naprawde bardzo dobre.
WSZYSTKO BYLO W PORZADKU, WSZYSTKIE MOJE ZYCZENIA SPELNIONE:)
naprawde nie macie sie czym martwic,tylko trzeba jasno okreslic czego sie oczekuje:)
Jak macie jakies pytania, to pisac:)
Jedzenia zostalo, wszystko spakowane zaraz po imprezie, wszystko zabralismy ze soba od razu (jedzenie, napoje, alkohol).
Porcje duze, smaczne i co wazne-gorące to co trzeba.
Nie podeszla mi tylko ryba po grecku-jadlam juz na domowych poprawinach. Choc mowili,ze wymyslam-ale wg mniemogla byc lepiej doprawiona.
Szynek nie mielismy-mielismy pieczone miesa: schab ze sliwka, indyk faszerowany, kaczka faszerowana-wszystko naprawde bardzo dobre.
Hipodrom... łezka w oku, sama tam się weseliłam 4 lata temu :) Własnie w dużej sali. To była wtedy nóweczka, mieliśmy tam jedną z pierwszych imprez :)
Do dziś z radością i wzruszeniem to wspominam. I przyjaciele również biorą nasze wesele na wzór :)
Wielkie dzięki dla pani Irenki, która nad wszystkim czuwała! Jedzenie fantastyczne, obsługa mega sprawna i w ogóle nie zauważalna, co jest rzadkością, a przy tym bardzo cenne.
Zespołu nie mieliśmy, ale prowadził naszą imprezę pan Adam Kaźmierczak, pan z klasą, bez głupich tekstów i zabaw, a przy tym non stop parkiet pełen ludzi :) Kontakt do niego dostałam z polecenia właśnie pani Irenki, bo pan Adam współpracuje z Hipodromem. I to był strzał w dziesiątkę :)
Poczytałam wątek, obejrzałam zdjęcia, trochę się sala zmieniła, więcej ozdobników doszło... Ale w oku łezka się zakręciła :)
Pozdrawiam i życzę wszystkim weselącym się w Hipodromie niezapomnianych wrażeń!
Kaja
Do dziś z radością i wzruszeniem to wspominam. I przyjaciele również biorą nasze wesele na wzór :)
Wielkie dzięki dla pani Irenki, która nad wszystkim czuwała! Jedzenie fantastyczne, obsługa mega sprawna i w ogóle nie zauważalna, co jest rzadkością, a przy tym bardzo cenne.
Zespołu nie mieliśmy, ale prowadził naszą imprezę pan Adam Kaźmierczak, pan z klasą, bez głupich tekstów i zabaw, a przy tym non stop parkiet pełen ludzi :) Kontakt do niego dostałam z polecenia właśnie pani Irenki, bo pan Adam współpracuje z Hipodromem. I to był strzał w dziesiątkę :)
Poczytałam wątek, obejrzałam zdjęcia, trochę się sala zmieniła, więcej ozdobników doszło... Ale w oku łezka się zakręciła :)
Pozdrawiam i życzę wszystkim weselącym się w Hipodromie niezapomnianych wrażeń!
Kaja
my polecamy Kapele, ktora grala u nas, na duzej sali na Hipodromie.
tu zdjecia i relacja
http://forum.trojmiasto.pl/Englein-zamezna-od-1-sierpnia-2009-t120490,1,11.html?hl=englein#hl
Kapela Czarodzieje grala juz na imporezach w naszej rodzinie wczesniej: poprawiny, wesele, sylwester i nasza imprezka
kapela Czarodzieje z Lęborka – rodzeństwo Sławek i Marta Mazur
u nas grali w Sopocie-dojazdowo nie ma problemu + skrzypce na slubie we Wrzeszczu)
obydwoje po szkolach muzycznych (m.in. skrzypce, gitara elektr. klawisze)
608-58-04-52
tu zdjecia i relacja
http://forum.trojmiasto.pl/Englein-zamezna-od-1-sierpnia-2009-t120490,1,11.html?hl=englein#hl
Kapela Czarodzieje grala juz na imporezach w naszej rodzinie wczesniej: poprawiny, wesele, sylwester i nasza imprezka
kapela Czarodzieje z Lęborka – rodzeństwo Sławek i Marta Mazur
u nas grali w Sopocie-dojazdowo nie ma problemu + skrzypce na slubie we Wrzeszczu)
obydwoje po szkolach muzycznych (m.in. skrzypce, gitara elektr. klawisze)
608-58-04-52
My też mamy zamiar robić tam wesele. Już wstępnie rozmawiałam z kimś drogą mailową, dzięki czemu dostałam menu z cennikiem, nawet niedrogo 150zł, ale to coś podejrzane, jedno z ostatnich miejsc gdzie jest taka przystępna cena, mam przeczucie, że wzrośnie...:/ Jeśli chodzi o oglądanie sali, to mieliśmy farta, bo jak przyjechaliśmy w sobotę o 12 to akurat kucharz przybył i nam wszystko pokazał. Najprawdopodobniej zdecydujemy się na dużą salę, z racji tłumnej ilości gości;) choć szczerze powiem, że będzie brakowało mi jakiegoś małego pokoju, gdzie będziemy mogli składować prezenty, albo choć na chwilkę odsapnąć, to jest główny argument dlaczego jeszcze nie wpłaciliśmy zaliczki. Mamy nadzieje, że znajdziemy jakąś inną salę w równie urokliwym miejscu, gdzieś w Trójmieście. Choć czas tyka, a my chcemy się pobrać w lipcu 2010. No to się rozpisałam, a Wy już wszystko wiecie o naszych planach. Proszę podzielcie się swoimi podjętymi dokonaniami dotyczącymi sali na Hipodromie, choć może powinnam pisać restauracji ;)
ja jestem po i polecam-jakbyscie mialy jakies pytania to chetnie pomoge:)
Nie mialam umowy na sale-mialam tylko KP za wynajecie sali. Reszta tj. menu i szczegoly tego co chce byla spisana i placona tydzien przed.
Mialam tam ujete,ze chce aby kelnerzy roznosili szampana, ze szmpan z truskawka w kieliszku, ze polmiski mniejsze a gesciej ustawione, ze ciasto ma caly czas stac na stolach (przewaznie wnosza po obiedzie i stoi ok. godziny, pozniej jest przenoszone na boczny stol) itp. Wszystkie te szczegoly byly spisane w umowie. Podczas podpisywania umowy jeszcze dobieralismy deske serow i zmienialismy jedno mięsliwo (tak nam doradzila Walerka, u ktorej to miesiwo nie wypalilo).
Nie mialam umowy na sale-mialam tylko KP za wynajecie sali. Reszta tj. menu i szczegoly tego co chce byla spisana i placona tydzien przed.
Mialam tam ujete,ze chce aby kelnerzy roznosili szampana, ze szmpan z truskawka w kieliszku, ze polmiski mniejsze a gesciej ustawione, ze ciasto ma caly czas stac na stolach (przewaznie wnosza po obiedzie i stoi ok. godziny, pozniej jest przenoszone na boczny stol) itp. Wszystkie te szczegoly byly spisane w umowie. Podczas podpisywania umowy jeszcze dobieralismy deske serow i zmienialismy jedno mięsliwo (tak nam doradzila Walerka, u ktorej to miesiwo nie wypalilo).
jak znajde pozniej kartke zustaleniami do dopisze reszte:)
Od poczatku:
- kolory obrusow ustalone byly z nami tydzien przed slubem , kolor swiec i jakie swieczniki tez, ja sobie tylko rozsypalam na tym platki roz i rozlozylam wizytowki, przywiozlam zamowione kwiaty (wszystko w piatek po po poludniu, razem z napojami, alkoholem i czescia ciast,ktore piekla p. Iwona-reszta ciast byla z Haffnera i przyjechala w sobote)
-chyba byly 2 kelnerki-ale bylo to wystarczajaco
-pierwotnie mialo byc 100 osob i stoly w litere E z 4 odnogami...kiedy stalo na 70 to ja nadal upieralam sie aby stoly byly w E a nie w U (przy takiej ilosci ustawiaja w U)...i stoly byly w E z 3 odnogami:) Bylo super
- na obiad nei chcialam rosolu,zawsze mi sie zle kojarzyl,ze kazdy sie pochlapie itp a juz szczegolnie moj maz,zdolny do takich spraw. Pani Irenka zapewnila,ze makaronik robia krotki i bedzie ok...i bylo ok..i gorace!
- na drugie byly pieczone ziemniaki, ryz i frytki + buraczki/warzywa blanszowane z platkami migdalowymi i chyba surowka z marchewki...i chyba cos jeszcze + poledwiczki w sosie kurkowym, de volaye i nie pamietam, cos jeszcze:)
- pozniej na pewno deska serow (malo jej zeszlo)
- marynaty i sosy (oliwki,korniszony,grzybki)
- jakies miesa pieczone: kaczka faszerowana, schab chyba i jeszcze cos-Walerka odradzila chyba karkowke w ziolach i z niej zrezygnowalismy, nie bralismy zadnych szynek gotowych
- ryba po grecku-to nam srednio smakowalo,jakby nie dosolone
- salatka grecka i chyba tradycyjna
-chyba cos zgubilam jeszcze
- barszcz z pasztecikiem
- kawa/herbata do woli-ale to lepiej ustalic bo wiem,ze chyba od Walerki na poprawinach pobierali oplate za to co goscie wypija. Stalo to na osobnym stole i kazdy byl zadowolony, nie bylo problemow,ze goscie nie beda sie umieli obsluzyc.
Od nas pierwotnie mieli pobierac za kawe i herbatewypita na przyjeciu-ale stalo,ze bez ograniczen. My nie mielismy typowego wesela,bo nigdy takiego nie chcielismy-melismy przyjecie do 2 w nocy ale z muzyka jak wesele. Mielismy obiad, ciasto i zakaski kolacyjne z jednym goracym daniem. W sumie wyszlo jak wesele (no,nie bylo typowych oczepin, ani zabaw)-bo roznilo nas od wesela tylko 2 dania cieple mniej. Ale cieszymy sie,ze bylo tak,jak planowalismy-nie zalujemy i jeszcze raz robilibysmy tam i w takiej formie i z takim samym menu.
Wazne,ze lokal ma klimatyzacje-tylko trzeba pilnowac czy temp Wam odpowiada-u nas nad tym czuwal swiadek. P. Irenka pokazala mu gdzie to sie nastawia i jak trzeba bylo to szedl i ze 2 razy obnizal:)
Alkohol super zimny, napoje mielismy w 0,5l butelkach i dzieki temu nic sie nie rozgazowalo, malo sie zmarnowalo. Przeliczalismy napoje 0,2 a o,5...i jednak te mniejsze duzo drozej wychodza a musze przyznac ze schodzilo to bardzo dobrze. Soki w dzbankach.
Sala-inaczej nie dekorowalismy-odpowiadaly nam nordowe dodatki. U kolezanki, miesiac po naszym slubie, goscie zalali kilka pokrowcow, czesc sie nie dala wyprac. Ja nie zaluje,ze nie dzialalalm w tej kwestii, bo krzesla na H sa ok...porownujac to,co widzielismy gdzie indziej.
Uprzedzano nas,zeby nie zamawiac gotowanych ziemniakow z wody-podobno nie maja smacznego dojscia...i mielismy pieczone. Nie wiem,czy to tylko znajomi rok wczesniej mieli w sierpniu pecha w kwestii ziemniakow,czy dziewczyny w tym roku mialy szczescie:)
Od poczatku:
- kolory obrusow ustalone byly z nami tydzien przed slubem , kolor swiec i jakie swieczniki tez, ja sobie tylko rozsypalam na tym platki roz i rozlozylam wizytowki, przywiozlam zamowione kwiaty (wszystko w piatek po po poludniu, razem z napojami, alkoholem i czescia ciast,ktore piekla p. Iwona-reszta ciast byla z Haffnera i przyjechala w sobote)
-chyba byly 2 kelnerki-ale bylo to wystarczajaco
-pierwotnie mialo byc 100 osob i stoly w litere E z 4 odnogami...kiedy stalo na 70 to ja nadal upieralam sie aby stoly byly w E a nie w U (przy takiej ilosci ustawiaja w U)...i stoly byly w E z 3 odnogami:) Bylo super
- na obiad nei chcialam rosolu,zawsze mi sie zle kojarzyl,ze kazdy sie pochlapie itp a juz szczegolnie moj maz,zdolny do takich spraw. Pani Irenka zapewnila,ze makaronik robia krotki i bedzie ok...i bylo ok..i gorace!
- na drugie byly pieczone ziemniaki, ryz i frytki + buraczki/warzywa blanszowane z platkami migdalowymi i chyba surowka z marchewki...i chyba cos jeszcze + poledwiczki w sosie kurkowym, de volaye i nie pamietam, cos jeszcze:)
- pozniej na pewno deska serow (malo jej zeszlo)
- marynaty i sosy (oliwki,korniszony,grzybki)
- jakies miesa pieczone: kaczka faszerowana, schab chyba i jeszcze cos-Walerka odradzila chyba karkowke w ziolach i z niej zrezygnowalismy, nie bralismy zadnych szynek gotowych
- ryba po grecku-to nam srednio smakowalo,jakby nie dosolone
- salatka grecka i chyba tradycyjna
-chyba cos zgubilam jeszcze
- barszcz z pasztecikiem
- kawa/herbata do woli-ale to lepiej ustalic bo wiem,ze chyba od Walerki na poprawinach pobierali oplate za to co goscie wypija. Stalo to na osobnym stole i kazdy byl zadowolony, nie bylo problemow,ze goscie nie beda sie umieli obsluzyc.
Od nas pierwotnie mieli pobierac za kawe i herbatewypita na przyjeciu-ale stalo,ze bez ograniczen. My nie mielismy typowego wesela,bo nigdy takiego nie chcielismy-melismy przyjecie do 2 w nocy ale z muzyka jak wesele. Mielismy obiad, ciasto i zakaski kolacyjne z jednym goracym daniem. W sumie wyszlo jak wesele (no,nie bylo typowych oczepin, ani zabaw)-bo roznilo nas od wesela tylko 2 dania cieple mniej. Ale cieszymy sie,ze bylo tak,jak planowalismy-nie zalujemy i jeszcze raz robilibysmy tam i w takiej formie i z takim samym menu.
Wazne,ze lokal ma klimatyzacje-tylko trzeba pilnowac czy temp Wam odpowiada-u nas nad tym czuwal swiadek. P. Irenka pokazala mu gdzie to sie nastawia i jak trzeba bylo to szedl i ze 2 razy obnizal:)
Alkohol super zimny, napoje mielismy w 0,5l butelkach i dzieki temu nic sie nie rozgazowalo, malo sie zmarnowalo. Przeliczalismy napoje 0,2 a o,5...i jednak te mniejsze duzo drozej wychodza a musze przyznac ze schodzilo to bardzo dobrze. Soki w dzbankach.
Sala-inaczej nie dekorowalismy-odpowiadaly nam nordowe dodatki. U kolezanki, miesiac po naszym slubie, goscie zalali kilka pokrowcow, czesc sie nie dala wyprac. Ja nie zaluje,ze nie dzialalalm w tej kwestii, bo krzesla na H sa ok...porownujac to,co widzielismy gdzie indziej.
Uprzedzano nas,zeby nie zamawiac gotowanych ziemniakow z wody-podobno nie maja smacznego dojscia...i mielismy pieczone. Nie wiem,czy to tylko znajomi rok wczesniej mieli w sierpniu pecha w kwestii ziemniakow,czy dziewczyny w tym roku mialy szczescie:)
Dziękuje Ci bardzo za wyczerpującą odpowiedź, naprawde jestem bardzo wdzięczna :)) Ja bede miała ok 65 gości, na początku nie chcieli się zgodzić na dużą salę ale wkońcu udało nam się ich przekonać. Sale widziałam tylko na zdjęciach ponieważ nie mieszkam w Polsce, w grudniu bede w Polsce więc wszystko zobacze na żywo i ustale menu. Cieszę się że u Was wszystko się udało i mam nadzieje że i u nie będzie podobnie. Ze zdjęć dokładnie nie widać czy parkiet jest duży ale jak bede miała tak mało gości to myśle że nie bedzie z tym problemu. Jeszcze raz wielkie dzięki.
ja tez mialam na duzej sali na hipodromie. czesc juz englin napisala. u nas nie zeszla karkowka w ziolach ale zeszl cale sery a u englin nie zeszly wiec jak widac to bardzo zalezy od gosci.
my mielismy 95 gosci i sie pomiescili na parkiecie i wszyscy dobrze sie bawili. ogolnie bardzo polecam i zazdroszcze ze jeszcze macie to przed soba. ja tez wszystko zalatwialam z zagranicy i udalo sie na 100% wedlug planu wec sie da ale bez tego forum nie dalabym rady. powodzenia
my mielismy 95 gosci i sie pomiescili na parkiecie i wszyscy dobrze sie bawili. ogolnie bardzo polecam i zazdroszcze ze jeszcze macie to przed soba. ja tez wszystko zalatwialam z zagranicy i udalo sie na 100% wedlug planu wec sie da ale bez tego forum nie dalabym rady. powodzenia
























