Widok
ja mam w czerwcu wesele na hipodromie więc pewnie napiszę opinie. A o tych ziemniakach pierwsze słyszę... a są w menu "ziemniaki"? są jakieś zamiennini oprócz frytek? jakieś ziemiaczki pieczone czy coś? może mieli nieciekawy gatunek ziemniaków, a teraz już będą mieć dobry...zobaczymy. Jeszcze walerka ma w kwietniu weselicho na hipodromie.
znajomi mieli w sierpniu ziemniaki, frytki i pieczone kuleczki ziemniaczane (wg mnie to chodzilo o gnochi).
Jak na razie ja sie nastawiam na owe kuleczki, frytki i ryz. Chodza mi tez po glowie malenieczkie kluseczki slaskie, jakie byly na naszym ostatnim rodzinnym weselu.
Zwrocono mi tez uwage,zeby prosic o rozkladanie mies i przystawek na malych polmiskach a nie na duzych bo nie wyglada to ciekawie (za duze odstepy miedzy polmiskami).
Jak na razie ja sie nastawiam na owe kuleczki, frytki i ryz. Chodza mi tez po glowie malenieczkie kluseczki slaskie, jakie byly na naszym ostatnim rodzinnym weselu.
Zwrocono mi tez uwage,zeby prosic o rozkladanie mies i przystawek na malych polmiskach a nie na duzych bo nie wyglada to ciekawie (za duze odstepy miedzy polmiskami).
ja wlasnie niedlugo bede robila podejscei do menu. czyli mam zrezygnowac z ziemniakow. czy ktos moze ma menu i czy moglyby wkleic . bylabym bardzo wdzieczna. my mamy kilka osob wegetarian i nie do konca wiem jak to rozwiazac bo nie chce brac glownie wegetarianskie dania jak wiekszac je mieso. dzieki za podady wiec nie ziemniaki i male polmiski
Juz idziesz? mi kazali podjechac miesiac przed slubem a ostetcznie wwzystko ustalac ok 2 tyg przed slubem. Powiedziala kobieta,ze oni daja swoje propozycje, sluchaja mojej i mam wtedy czas na marudzenie te 2 tygodnie.
A co do ziemniakow, to podobno od 2 lat wszyscy odradzaja. Znajomi stwierdzili,ze skoro to bylo w 2007 roku to pewnie beda juz mieli lepsze ziemniaki i mimo wszystko zamowili. Okazalo sie,ze byly zimne, szybko zmienily kolor i smakowo nie byly dobre.
Nie wiem co myslec, czy faktycznie rezygnowac.
A tak na marginesie-czy ciasta inne niz tort zamawiacie tez w cukierniach,czy macie kogos do pieczenia?
I zastanawiam mnie jeszcze,gdzie najlepiej kupic napoje w malych butelkach (najlepiej 0,33l). Poradzicie cos? Myslalam o Nacie w Zukowie i hurtowni Zapro przy Outlecie na Szadulkach.
A co do ziemniakow, to podobno od 2 lat wszyscy odradzaja. Znajomi stwierdzili,ze skoro to bylo w 2007 roku to pewnie beda juz mieli lepsze ziemniaki i mimo wszystko zamowili. Okazalo sie,ze byly zimne, szybko zmienily kolor i smakowo nie byly dobre.
Nie wiem co myslec, czy faktycznie rezygnowac.
A tak na marginesie-czy ciasta inne niz tort zamawiacie tez w cukierniach,czy macie kogos do pieczenia?
I zastanawiam mnie jeszcze,gdzie najlepiej kupic napoje w malych butelkach (najlepiej 0,33l). Poradzicie cos? Myslalam o Nacie w Zukowie i hurtowni Zapro przy Outlecie na Szadulkach.
toalety sprawdzilam nic nadzyczajnego ale czyste w kafelkach jasnych z tego co pamietam. mam nadzieje ze bedzie ktos z obslugi kto bedzie pilnowal tam porzadku podczas wesela bo nawet naczystsze przy 100 gosciach sie pobrudza w ciagu nocy. co do menu to mnie nie ma w polsce jestem pod koniec stycznia i marca jak nie pojde w styczniu to juz nie bede miala czasu na marudzenie. tak mysle ze jak sa frytki albo pieczone ziemniaki to mozna zrezygnowac z gotowanych na rzecz ryzu niektorzy wola ryz a nie tylko ziemniakowe. moze i pani jest w wyciagnietym golfie ale i sa super sympatyczne i elastyczne co dla mnie jest podstawa, bo co mi po eleganckiej jak nie mozna z nia nic ustalic.
mam zamiar tam byc pod koniec stycznia wiec dam wam znac jak pierwsze ustalenia poszly. to menu mi nie daje spokoju, ja tam uwazam ze nie trzeba sie najadac jak swinia na weselu ale niestety tradycja polska mowi cos innego, nie chce potem slyszec ze bylo za malo. i juz uslyszalam jak to nie chce bigosu i schabu w maladze.
witam:)
miałam tam wesele w grudniu 2008 więc bardzo niedawno:)
gości było około 60 , mieśliśmy małą salę:)
obsługa miła reczywiscie, ziemniaki smakowały zupełnie normalnie, więc nie wiem skąd te historie:) my zamówiliśmy normalne ziemniaki z wody i pieczone:)
goście byli zadowoleni, jedzienia wystraczyło spokojnie
filary niekomu nie przeszkadzały
pozdrawiam
miałam tam wesele w grudniu 2008 więc bardzo niedawno:)
gości było około 60 , mieśliśmy małą salę:)
obsługa miła reczywiscie, ziemniaki smakowały zupełnie normalnie, więc nie wiem skąd te historie:) my zamówiliśmy normalne ziemniaki z wody i pieczone:)
goście byli zadowoleni, jedzienia wystraczyło spokojnie
filary niekomu nie przeszkadzały
pozdrawiam
czesc czy moglabys mi przyslac twoje menu tu albo na awalerowicz@hotmail.com bylabym bardzo wdzieczna. i moze troche sie podzielisz wrazeniami bo nie bylo tu na weselniku wiele osob ktore mialy slub w 2008. jeszcze pytanie czy slizgaliscie nie na parkiecie bo tam sa kafle i troche mnie to meczy ze mi sie goscie powywracaja. dzieki bardzo za kazda informacje